W czwartek, 24 września 2026, służba prasowa amerykańskich Sił Powietrznych (US Air Force, USAF) poinformowała, że po jednym egzemplarzu prototypów bezzałogowych samolotów bojowych, tzw. Lojalnych Skrzydłowych, w pierwszej fazie programu CCA (Collaborative Combat Aircraft), czyli YFQ-44A od Anduril Industries i YFQ-42A od General Atomics Aeronautical Systems Inc. (GA-ASI) trafiły na stałe do bazy lotniczej Creech w Nevadzie, co stanowi ważny krok w kierunku integracji półautonomicznych samolotów z przyszłymi operacjami bojowymi.
GA-ASI YFQ-44A / Zdjęcia: USAF
Spółka Anduril Industries dostarczyła pierwszy YFQ-44A, do Jednostki Eksperymentalnej ds. Operacji Collaborative Combat Aircraft (EOU) w zeszłym miesiącu, a General Atomics Aeronautical Systems Inc. dostarczyła YFQ-42A w zeszłym tygodniu. Samoloty będzie wspierał prowadzone przez Dowództwo Lotnictwa Bojowego (Air Combat Command, ACC) eksperymenty operacyjne, mające na celu dopracowanie sposobu wykorzystania samolotów bezzałogowych wraz z samolotami załogowymi w warunkach bojowych, w tym obecności zasobów przeciwnika.
Oddanie CCA w ręce lotników to sposób, w jaki budujemy operacyjną przyszłość tego programu – powiedział Sekretarz USAF dr Troy E. Meink. Dostawy samolotów Fury spółki Anduril i Vengeance spółki General Atomics pokazują, że możemy działać z niesamowitą szybkością, konkurować i dostarczać siłom zbrojnym opłacalną siłę bojową.
Przypomnijmy, że 14 września br. podczas dorocznej konferencji Air, Space and Cyber Conference, organizowanej przez stowarzyszenie Air & Space Forces Association w Gaylord National Convention Center w National Harbor w stanie Maryland, sekretarz Meink ujawnił docelowe nazwy tych samolotów, a więc FQ-44 Fury oraz FQ-42 Vengeance.
Przybycie samolotów do bazy lotniczej Creech wpisuje się w przyspieszone podejście USAF do rozwoju programu CCA Increment 1, które kładzie nacisk na rywalizację, szybkość i wczesne zaangażowanie użytkowników. 27 lipca br. informowano, że Jednostka Eksperymentalna ds. Operacji CCA przeprowadziła testy operacyjne prototypów, a wcześniej, 15 lipca YFQ-44A Fury po raz pierwszy wystrzelił naprowadzany radarem pocisk rakietowy średniego zasięgu klasy powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM (Advanced Medium-Range Air-to-Air Missile).
Takie podejście do pozyskiwania samolotów umożliwia USAF ocenę osiągów i koncepcji ich wykorzystania, a jednocześnie określanie szkoleń, utrzymania, zasobów ludzkich i infrastruktury niezbędnych do wdrożenia tej zdolności na dużą skalę.
Z radością witamy Fury i Vengeance w Jednostki Eksperymentalnej ds. Operacji CCA – powiedział Szef Sztabu USAF generał Ken Wilsbach. Nasi lotnicy z niecierpliwością czekają na to, co potrafią samoloty bojowe Collaborative Combat Aircraft.
Lotnicy przydzieleni do EOU rozpoczęli już ocenę operacji CCA w warunkach reprezentatywnych, mających na celu sprawdzenie, jak mniejsze zespoły mogą wykonywać loty bojowe z rozproszonych i trudno dostępnych miejsc. Działania te pomogą określić, w jaki sposób samoloty CCA pomogą zwiększyć zasięg, elastyczność i przeżywalność USAF, działając w ramach szerszego zespołu załogowo-bezzałogowego człowiek-maszyna.
Tymczasem 28 lipca br. Anduril Industries informował o pierwszym wyprodukowanym prototypie z nowego zakładu Arsenal-1 w Columbus, w stanie Ohio, którego lokalizację ogłoszono 16 stycznia 2025. Ma to być docelowa lokalizacja produkcji seryjnej, którą ogłoszono 17 czerwca br. Meink potwierdził, że ta rozpoczęła się: Jeśli chodzi o CCA, dziś FQ-42 i FQ-44 z Increment 1 już zjeżdżają z linii montażowej – dodając, że będą wykonywać wiele takich samych misji, jakie wykonujemy dzisiaj z myśliwcami załogowymi. GA-ASI ogłosiła 14 września uruchomienie produkcji w Dayton w stanie Ohio.
Nie tylko CCA Increment 1
Co istotne, USAF są również zainteresowane wdrożeniem tańszej alternatywy dla bezzałogowców bojowych MQ-9A Reaper Block 5. Dlatego jednostka badawcza Defense Innovation Unit (DIU) Departamentu Obrony organizuje konkurs o kryptonimie Massed Modular Aircraft (MMA), a swoją ofertę, 10 września zaprezentowała spółka GA-ASI – bezzałogowiec modułowy o nazwie Wildfire. Również planowany jest zakup ok. 500 egzemplarzy do 2032 (w tym pierwszej setki do 2029), przy jeszcze niższych kosztach niż CCA i ułamku kosztu samolotów załogowych.
Poza CCA Increment 1 planowane są również kolejne typy udoskonalonych bezzałogowców w ramach fazy Increment 2. Można tu wymienić potencjalnych oferentów w postaci Northrop Grumman z YFQ-48A Talon Blue (prototyp przechodzi testy naziemne) czy Lockheed Martin z Vectis (oblot do końca 2027). Boeing może także zaoferować MQ‑28 Ghost Bat, opracowany dla Australii.
Warto dodać, że 23 lutego br. spółki GE Aerospace i Kratos Defense & Security Solutions, Inc. otrzymały wspólne zlecenie o wartości 12,4 mln USD (wówczas 44,32 mln zł) od USAF na opracowanie małego silnika odrzutowego GEK1500 na potrzeby dla nowej generacji bezzałogowych systemów latających typu CCA.
Collaborative Combat Aircraft are taking another step toward the future of airpower.
Read how the arrival of CCA at Creech Air Force Base is advancing operational experimentation, helping refine how semi-autonomous systems will integrate with crewed aircraft in tomorrow’s… pic.twitter.com/3f05wdCLMC
— U.S. Air Force (@usairforce) September 24, 2026
Anduril delivered the first CCA to the @usairforce last month. Now, USAF operators are flying Fury on their own. https://t.co/wyx92HCZ3S pic.twitter.com/HdSLg7MbZZ
— Anduril Industries (@anduriltech) September 25, 2026
The new FQ-42 Vengeance will continue regular test and evaluation operations aimed at experimentation with the #UAS to advance USAF collaborative combat aircraft development. #Airpower
Read the news: https://t.co/0xfwZo9keq pic.twitter.com/p3jMROCmFs
— General Atomics Aeronautical Systems, Inc (GA-ASI) (@GenAtomics_ASI) September 21, 2026

