W niedzielę, 27 września 2026, w wywiadzie telewizyjnym w programie Fox News Sunday, Ambasador Stanów Zjednoczonych w Pekinie David Perdue ujawnił red. Shannon Bream, w kontekście zeszłotygodniowej wizyty Przewodniczącego Chin Xi Jingpina w Waszyngtonie, że prezydent Donald Trump zapytał głowę chińskiego państwa, czy Pekin byłby zainteresowany zakupem amerykańskiego uzbrojenia.
Zdjęcie: służba prasowa Białego Domu
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jingping składał oficjalną wizytę państwową, wraz z małżonką Peng Liyuan, od 23 do 25 września. Rozpoczęła się od przylotu do połączonej bazy Andrews w stanie Maryland wieczorem, gdzie Donald Trump i pierwsza dama Melania Trump osobiście powitali gości na płycie lotniska. W czwartek odbyła oficjalna ceremonia powitalna w Białym Domu, rozmowy, przegląd wojskowy, a wieczorem kolacja państwowa. W piątek zorganizowano herbatę w Białym Domu, wizyta w Archiwum Narodowym, a następnie odlot do Chin z Andrews.
Komentując wizytę w programie Fox News, w kontekście sprzedaży uzbrojenia do Tajwanu, ambasador David Perdue podkreślił, że Stany Zjednoczone sprzedają je różnym państwom na całym świecie i dodał zdumiewającą puentę:
Prezydent Trump wciąż powtarza: „Cóż, sprzedajemy broń innym na całym świecie”. W pewnym momencie zapytał nawet prezydenta Xi, czy chciałby ją kupić – powiedział w wypowiedzi na żywo David Perdue, dodając, że USA nie popierają w dalszym ciągu niepodległości Tajwanu.
Urzędnik nie podał szczegółów, kiedy dokładnie to padło ani jak Xi zareagował. Wypowiedź ta padła w kontekście dyskusji o wstrzymanym pakiecie uzbrojenia dla Tajwanu o wartości ok. 14 mld USD (53,9 mld zł), co ogłoszono podczas wizyty Trumpa w Pekinie 14-15 maja, a który amerykański prezydent wcześniej nazywał kartą przetargową w negocjacjach z Chinami. Jednocześnie Ambasador David Perdue bronił stanowiska Trumpa wobec Tajwanu, twierdząc, że sprzedał mu już więcej uzbrojenia niż poprzednicy.
Po programie, gdy informacja zaczęła obiegać inne media, służby prasowe Białego Domu i Departamentu Stanu szybko zaprzeczyły, że istnieją jakiekolwiek plany lub oferta sprzedaży uzbrojenia Chinom. Departament Stanu oświadczył: Prawo USA zakazuje sprzedaży uzbrojenia do Chin i nie ma żadnej oferty ani planu sprzedaży broni do Chin. Dodano, że embargo na takie transakcje istnieje od czasu masakry chińskich studentów podczas prodemokratycznych protestów na pekińskim na placu Niebiańskiego Spokoju (Tiananmen) 4 czerwca 1989.
Embargo na eksport uzbrojenia i artykułów obronnych do Chińskiej Republiki Ludowej zostało wprowadzone przez ówczesnego prezydenta George’a H.W. Busha i obowiązuje nieprzerwanie od 5 czerwca 1989. W lutym 1990 Kongres skodyfikował te sankcje w prawie (Public Law 101-246).
Zakaz eksportu wszystkich artykułów i usług obronnych znajdujących się na amerykańskiej liście uzbrojenia (US Munitions List) – zarówno ofensywnego, jak i defensywnego. Zakaz dotyczy zarówno procedury wojskowej sprzedaży zagranicznej FMS (Foreign Military Sales), jak i komercyjnej DCS (Direct Commercial Sales) .Obowiązuje też zakaz importu amunicji i uzbrojenia z Chin. Dodatkowe ograniczenia obejmują satelity i sprzęt kosmiczny (specjalne przepisy z lat 1990.). Podstawa prawną jest ustawa federalna Arms Export Control Act (AECA), a szczegółowe przepisy wykonawcze zostały zawarte w ITAR (Przepisy Międzynarodowego Handlu Bronią – International Traffic in Arms Regulations). Chiny figurują na liście krajów objętych polityką odmowy (policy of denial), dla których automatycznie odmawia się licencji eksportowych.
Warto dodać, że prezydent USA może zawiesić embargo w konkretnych przypadkach, jeśli uzna to za w interesie narodowym i poinformuje o tym Kongres. Od 1989 wydano tylko nieliczne wyjątki, głównie na dokończenie umów zawartych przed embargiem o wartości kilkudziesięciu mln USD, niektóre satelity komercyjne i wyposażenie szyfrujące.
Tymczasem w tygodniu poprzedzającym wizytę Xi Jingpinga w USA pojawiły się doniesienia magazynu Politico, że Kongres prowadzi śledztwo w sprawie przekierowania transportu z komponentami samolotów wielozadaniowych Lockheed Martin F-35A Lightning II z Australii do Hongkongu, zamiast do USA. Incydent ten rodzi obawy, że ściśle tajna technologia wojskowa mogła zostać ujawniona zagranicznemu przeciwnikowi – w tym Chińskiej Republice Ludowej.
Wypowiedź o sprzedaży uzbrojenia od 7.40:
