W niedzielę, 27 września 2026, brytyjskie media jako pierwsze poinformowały, że w sobotnią noc policja hrabstwa Gloucestershire zatrzymała pięciu mężczyzn po otrzymaniu zgłoszenia o godz. 00:45 czasu lokalnego (BST) o trzech podejrzanych samochodach jadących w kierunku bazy lotniczej RAF Fairford. Po przeszukaniu pojazdów mężczyzn zatrzymano na podstawie złamania ustawy o materiałach wybuchowych Explosives Act 1875 (38 & 39 Vict. c. 17).
Amerykański bombowiec strategiczny B-2A Spirit w bazie RAF Fairford, 7 czerwca 2025, podczas kołowania do stanowiska tankowania przy włączonych silnikach (hot-pit refueling) / Zdjęcie: Senior Airman Malia Jenkins, USAF
Zgłoszenie pochodziło od farmerki z pobliskiej wioski Whelford, która wracała z imprezy i zauważyła furgonetki blokujące drogę oraz mężczyzn w kominiarkach. Początkowo myślała, że to patrol ochrony bazy. Wezwała jednak policję i ostrzegła sąsiadów. Uzbrojeni funkcjonariusze aresztowali pięciu mężczyzn w okolicy Whelford (ok. 3,2 km na południowy wschód od bazy, niedaleko bramy Crash Gate 6A, ok. 350 m od pasa startowego).
Później, już po zatrzymaniu, podejrzani zostali ponownie aresztowani, tym razem pod zarzutem podejrzenia przygotowania aktu terrorystycznego, co pozwoli na przetrzymywanie ich w areszcie bez formalnego przedstawienia zarzutów przez 14 dni. Jednocześnie do ośrodka rekreacyjnego w pobliskiej miejscowości Whelford ewakuowano mieszkańców około 85 gospodarstw domowych w rejonie zdarzenia, a na miejsce skierowano zespół saperów brytyjskich Wojsk Lądowych (Army Explosive Ordnance Disposal), który za pomocą robota zbadał pojazdy, a świadkowie twierdzą, że w środku były czarne beczki.
Z racji, że baza RAF Fairford jest wykorzystywana przez Siły Powietrzne USA (US Air Force, USAF), sprawę skomentował prezydent Donald Trump po przylocie do Chicago, gdzie przyjechał na turniej golfa.
Prowadzono w ich sprawie śledztwo. Chcieli wyrządzić wielkie szkody w naszej bazie, ale współpraca z Brytyjczykami bardzo dobrze zadziałała. Nasz wywiad od dawna przyglądał się im – powiedział amerykański prezydent.
Władze brytyjskie nie potwierdziły tożsamości zatrzymanych, ani szczegółów dotyczących charakteru zagrożenia dla bazy RAF Faiford. Premier Andy Burnham podkreślił, że śledztwo nadal trwa, i wezwał ludzi, aby nie spekulowali, dopóki władze nie ustalą pełnych faktów.
Tymczasem według doniesień brytyjskich mediów, śledczy mają badać, czy w potencjalny atak terrorystyczny udaremniony w okolicy RAF Fairford zamieszany był Iran. Zwłaszcza, że z bazy startowały amerykańskie bombowce strategiczne wykorzystywane w operacji Epic Fury, a latem Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRCG) groził Londynowi za udzielanie pomocy Amerykanom w prowadzeniu bombardowań. Nie wykluczono jednak także tropów związanych z terroryzmem islamskim, sabotażem rosyjskim czy działalnością polityczną (np. ruch antywojenny).
I know today's incident near RAF Fairford will be deeply concerning for local residents and for many people following developments across the country.
My thanks go to Gloucestershire Police, Counter Terrorism Policing, our Armed Forces and all those working to keep the public…
— Andy Burnham (@andyburnham) September 27, 2026
