W piątek, 25 września 2026, wchodzące w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ), Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 z Zegrza (WZŁ-1) poinformowały na portalu społecznościowym LinkedIn, że podczas ćwiczenia taktycznego 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej pod kryptonimem Dzielny Bóbr-26, które w dniach 14-25 września br. odbywało się w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie, przeprowadziły testy użyteczności bojowej demonstratora Biernego Aerostatycznego Systemu Informacyjno-Analitycznego BASIA.
Zdjęcia: WZŁ-1
Przedstawiciele konsorcjum, wraz z delegacją Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1, wzięli udział w testach użyteczności bojowej demonstratora systemu BASIA. Te odbyły się na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie w ramach ćwiczeń poligonowych „Dzielny Bóbr 2026″. System BASIA jest uzupełnieniem zdolności jakie ma zapewnić system rozpoznania Barbara.
Dla WZŁ-1 była to także okazja do zaprezentowania możliwości Taktycznego Integratora Radiowego (TIR) oraz terminala satelitarnego LEO OneWeb Intellian OW7MP Manpack, jako elementów łączności dowiązania do stanowiska nadrzędnego SD lub pododdziałów współdziałających. Taktyczny Integrator Radiowy (TIR) oraz terminal satelitarny Intellian OW7MP ma również służyć do integracji w jeden system stacji kontroli i sterowania GCS systemu BASIA rozmieszczonych w różnych lokalizacjach.
Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 via LinkedIn
Ulewny deszcz, silny wiatr, holowanie przez pojazd, a na koniec 12 trafień z broni palnej – aerostat BASIA, rozwijany przez konsorcjum z udziałem Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, przeszedł trzydniowe testy użyteczności bojowej na poligonie w Wędrzynie. Wyniki przerosły oczekiwania zespołu, a wojsko wysoko oceniło możliwości platformy stworzonej i rozwijanej przez polskich naukowców.
Technika i pogoda, pokaz dla gości i mediów oraz próba ognia
Pierwszego dnia platformę poddano ocenie wojskowych specjalistów technicznych, którzy bardzo pozytywnie ocenili jej możliwości. Dodatkowy sprawdzian zapewniła też sama pogoda podczas przechodzącego frontu atmosferycznego: okresowo padał ulewny deszcz i wiał silny, zmienny wiatr. Aerostat przetrwał te warunki bez żadnych uszkodzeń, co potwierdziło skuteczność autorskich rozwiązań konstrukcyjnych IPPT PAN, w tym unikalnego systemu mocowania uwięzi oraz stabilizacji pionowej i poziomej.
Drugi dzień miał charakter oficjalny. Kierownik zespołu BASIA, dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, zaprezentował platformę dziennikarzom oraz zaproszonym gościom, m.in. wiceministrowi obrony narodowej Pawłowi Bejdzie i generałom Wojska Polskiego. Omówił on zalety systemu i jego przewagi nad wieloma rozwiązaniami alternatywnymi. Zaproszeni goście mogli na monitorach stacji naziemnej, oddalonej od aerostatu o ok. 500 m, oglądać w czasie rzeczywistym transmitowane obrazy dowolnych miejsc na poligonie, zarówno w świetle dziennym, jak i w termowizji.
Najtrudniejszy okazał się dzień trzeci. Wojsko sprawdziło odporność platformy na ostrzał, wykorzystując do tego poprzednią, nieco mniejszą wersję aerostatu. Mimo 12 trafień pociskami kalibru 12,7 mm (24 otwory po pociskach w powłoce) aerostat utrzymywał się w powietrzu jeszcze przez ponad pół godziny. W razie potrzeby można go także szybko sprowadzić na ziemię, w ciągu max. 30 minut, naprawić ewentualne uszkodzenia i ponownie wznieść w powietrze.
Testy potwierdziły również mobilność systemu: platforma lotna pozostawała w pełni operacyjna podczas holowania przez pojazd utrzymując stale pułap ok. 100 m. Po złożeniu powłoka aerostatu mieści się w niewielkiej torbie. Zalety systemu oraz prostotę jego eksploatacji docenili również oddelegowani do jego obsługi żołnierze z OSPWL w Wędrzynie, którzy po odbyciu zaledwie czterogodzinnego przeszkolenia w zakresie obsługi aerostatu przez część testów samodzielnie sprawdzali jego możliwości.
Nauka, która działa w terenie
To, co zobaczyliśmy w Wędrzynie, jest najlepszym dowodem, że polska nauka potrafi dostarczać rozwiązania gotowe na wymagania współczesnego pola walki. Kiedy w marcu prezentowaliśmy BASIĘ w Jabłonnie, mówiliśmy o systemie nowoczesnym, a zarazem racjonalnym kosztowo. Dziś wiemy, że ten system radzi sobie w realnych warunkach operacyjnych. Jestem dumny z zespołu IPPT PAN oraz wszystkich partnerów programu. To ważny krok na drodze do suwerenności technologicznej Polski w obszarze bezpieczeństwa – mówi prof. Marek Konarzewski, prezes Polskiej Akademii Nauk.
Poligon to zupełnie inna rzeczywistość niż laboratorium i właśnie dlatego tak bardzo zależało nam na tych testach. BASIA pokazała, że jest odporna, mobilna i szybka w użyciu. Aerostat po dwunastu trafieniach nadal utrzymywał się w powietrzu na stałym pułapie ok. 100 m przez ponad pół godziny, a jeżeli zaistnieje taka potrzeba to możemy go w krótkim czasie ściągnąć, naprawić uszkodzenia i znów wypuścić na wymaganą wysokość. Mamy poczucie, że wojsko doceniło to, na czym nam najbardziej zależało: użyteczność, niski koszt i prostotę obsługi. Dla całego zespołu to ogromna satysfakcja – podkreśla dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, kierownik zespołu BASIA w IPPT PAN.
Zdjęcia: Polska Akademia Nauk
Czym jest BASIA?
BASIA to system obserwacyjny, którego sercem jest aerostat na uwięzi, wynoszący zestaw sensorów na wysokość do 500 metrów. Pozwala to znacznie zwiększyć zasięg obserwacji i ograniczyć martwe strefy wynikające z ukształtowania terenu. System jest projektowany do wykrywania ruchu pojazdów i pojedynczych osób oraz bardzo nisko lecących obiektów, w tym dronów i małych bezzałogowych statków powietrznych. Podstawowym sensorem jest radar pasywny PCL, który wykrywa obiekty bez emisji własnego sygnału, a więc bez zdradzania swojej pozycji. Uwięź z wbudowanym światłowodem zapewnia ciągłe przesyłanie danych i zasilanie segmentu powietrznego (MSPO 2026: Wschodnia granica pod kontrolą – umowa na radary pasywne).
BASIA ma charakter rozwiązania podwójnego zastosowania: oprócz sił zbrojnych może z niej korzystać m.in. Straż Graniczna, policja czy operatorzy infrastruktury krytycznej. Został po raz pierwszy zademonstrowany 12 marca br.
Program realizuje konsorcjum, którego liderem jest firma XY Sensing (radar pasywny PCL), a Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN odpowiada za platformę aerostatyczną: projekt konstrukcji, algorytmy sterowania oraz testy naziemne i w locie. Wykonanie aerostatu i praktyczne testy platformy prowadzi spółka Adaptronica. Systemy optoelektroniczne rozwija Politechnika Rzeszowska, w tym system ADS-B i algorytmy analityczne, zaś za łączność i komunikację odpowiadają Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 z Zegrza. Prace nad aerostatem były finansowane przez NCBR w ramach programów TANGO 2 i TANGO 4, a rozwiązania konstrukcyjne są chronione patentami IPPT PAN.
System oparty na aerostacie wynoszącym sensory obserwacyjne ponad horyzont ma wypełnić jedną z najpoważniejszych luk w monitorowaniu przestrzeni – wykrywa nie tylko bardzo nisko lecące obiekty, w tym drony i małe bezzałogowe systemy powietrzne, ale także ruch pojazdów, czy nawet pojedynczych osób.
Realizacja programu BASIA opiera się na współpracy wyspecjalizowanych zespołów badawczych i technologicznych, które odpowiadają za poszczególne elementy systemu.
W przypadku Wojska Polskiego, system BASIA może być uzupełnieniem systemu czterech rozpoznawczych aerostatów radiotechnicznych o kryptonimie Barbara, które zamówiono 22 maja 2024 za równowartość ok. 960 mln USD (3,763 mld zł). Dostawa pierwszego aerostatu produkcji amerykańskiej ASRR (Airspace and Surface Radar Reconnaissance) zostanie zrealizowana do końca 2026, natomiast jego pełna gotowość operacyjna zostanie osiągnięta w I kwartale 2027. Kolejne 3 aerostaty zostaną dostarczone do końca III kwartału 2027. Gotowość całego systemu przewidziana jest na koniec 2027.
Każdy aerostat wyposażony zostanie w podwieszany system rozpoznania radiolokacyjnego. Segment naziemny będzie się składał z centrum sterowania radarem, platformy cumowniczej, stacji meteorologicznej oraz kontenerów zasilających. Ponadto w ramach umowy został zamówiony pakiet logistyczny obejmujący czynności serwisowe, zapas części zamiennych, wsparcie techniczne oraz szkolenie użytkowników i instruktorów.
Czytaj także:












