Co w artykule?
W zestawie otrzymaliśmy:
- minimalistyczny pas Mustang Rescue/Gun Belt,
- kamizelkę Bearcat Ultralight Plate Carrier,
- klapą Skeletonized Triple 223 Flap,
- pasy boczne Skeletonized Cummerbund Slim,
- panel szturmowy Spitfire Assault Panel,
- mundur Vanguard – spodnie, bluzę oraz combat shirt,
- pas nośny na karabinek m4 carbine sling MK II.
Zdjęcia: Redakcja MILMAG
Mundur Vanguard – wciąż tak samo dobry w MultiCam Tropic
O mundurze Vanguard pisaliśmy już w artykule w TEST: Mundur Direct Action Vanguard. W kwestii samego munduru, jego kroju, materiałów, nic się nie zmieniło. Za to sporą zmianą były warunki w jakich miałem „przyjemność” testować sprzęt, czyli temperatura na osi sięgająca 40 °C.
Ciemniejszy kamuflaż dodatkowo mocniej się nagrzewał…i było naprawdę dobrze. W spodniach elastyczne wstawki robią świetna robotę. Zazwyczaj na spoconym ciele mundur nie do końca pracuje, ale w Vanguard czułem pełną swobodę ruchu. Odprowadzenie ciepła również jest na dobrym poziomie.
Za to combat shirt bez problemu odprowadza wilgoć na zewnątrz, a mokra tkanina nie przykleja się do ciała. Wystarczyło chwile postać w cieniu żeby bluza wyschła. Pisałem o tym już wcześniej, ale combat shirt vanguard to jest rewelacja na każdym poziomie.
Noszak Bearcat
Noszak Bearcat to połączenie pełnego minimalizmu z pełną funkcjonalnością. Wykonany w technologi lasercut, w jego konstrukcji ograniczono do minimum użycie laminatu, a praktycznie całe panele przednie i tylne są wykonane z rozciągliwego materiału. Laminat na przodzie, pasach nośnych i po bokach wzmacnia całą konstrukcje. Dzięki czemu uzyskano niską masę i wysoką wytrzymałość. W kieszeniach na płyty zastosowano rozciągliwy materiał pozwalający na włożenie płyt o różnym rozmiarze.
Elastyczna kieszeń na płyty balistyczne w każdym rozmiarze
Pasy nośne są doszyte do przedniego panelu trójkątną wstawka z jednej warstwy laminatu. Jest płasko, dzięki czemu dostawianie kolby karabinka jest zawsze wygodne. Ustawienie łączenia pasów pod kątem na zewnątrz ustawia je szerzej na barkach, co sprawia, że ciężar oporządzenia jest lepiej rozłożony. Dodatkowo szelki nie zejdą się podczas pracy tak, by dotykać szyi. Na ramionach minimalistyczne comfort pady w połączeniu z szerokimi naramiennikami sprawiają, że ciężar kamizelki nie jest odczuwany podczas pracy. Przy takiej budowie szelek przyjmowanie każdej postawy strzeleckiej przychodzi całkiem naturalnie i nie sprawia żadnych problemów.
Płaskie i szerokie szelki nośne z elastycznymi pętlami do montażu
Tym razem dostałem zestaw nowych comfort padów pasujących do wszystkich kamizelek Direct Action. Płaskie i miękkie poduszki, wykonane z tłoczonej pianki, ustawione są w kształcie litery V i stabilizują panele z płytami od zewnątrz, jednocześnie tworząc tunel powietrzny w środkowej części. Dodatkowe tłoczenia na poduszkach także zwiększają cyrkulacje powietrza. Wilgoć bez problemu odparowuje i nie ma odczucia dociskania przepoconej koszuli do ciała na mostku, gdzie w wysokich temperaturach skóra zazwyczaj po prostu się „gotuje”. Tak dociśnięty mokry materiał odzieży potrafi tylko potęgować odczucie gorąca.
Takie same poduszki doczepiane są pod szelki nośne co zwiększa komfort noszenia ciężaru nie podnosząc szelek
Minimalistyczne pasy boczne
W dostarczonym zestawie znalazły się ultra lekkie cummerbundy, wykonane z bardzo cienkiego laminatu cordury 500D. Zastosowano w nich klamry ROC 40 oraz elastyczną wstawkę, zapewniającą swobodę ruchu nawet przy mocno dopiętej kamizelce. Szerokie tylko na 7 cm, nie podchodzą na wysokość pleców, a przy swojej grubości układają się do krzywizny ciała.
Panel szturmowy Spitfire Assault Panel
Na plecach kamizelki – dopinany na dwóch zamkach błyskawicznych panel szturmowy Spitfire z trzema zapasowymi ładownicami z taśmy elastycznej, zabezpieczonymi napami na rzep.
Poniżej znajduje się spora kieszeń cargo obszyta miękkim welurem. Delikatne części oporządzenia można więc natychmiast schować (bez zabawy w dodatkowe zabezpieczanie) w dedykowany miejsce, bez ryzyka porysowania delikatnych części, jak np. soczewki optoelektroniki.
Od góry mamy dostęp do jednej dużej kieszeni zapinanej na rzep. Od strony wewnętrznej znajduje się z kolei listwa usztywniająca, z której wyprowadzone są dwa troki montażowe PALS, których zadaniem jest odciążenie zamków po wpięciu panela na plecy kamizelki. Troki przeprowadzane są oczywiście przez odpowiadające komórki PALS na plecach kamizelki.
Pas oporządzeniowy Mustang
Pas na oporządzenie Mustang jest cieńszy i lżejszy od pasów Warhawk. Dostatecznie twardy, aby wygodnie utrzymać ładownice z magazynkami i kaburę z bronią – dzięki wewnętrznemu usztywnieniu. Ponieważ nie jest wyposażony w system PALS, jest na tyle cienki, że można go nosić jako pas do spodni lub wygodnie założyć do rękawa np. większego pasa Mosquito.
Pas nośny Carbine Sling MK II
Pas nośny do broni, tak jak reszta sprzętu MK II, to również pełny minimalizm z maksymalną funkcjonalnością. Montowany na karabinek pętlami z paracordu nie tylko pasuje na każdą platformę strzelecką, ale zapewnia także cichą pracę, ponieważ brak mu wystających, metalowych elementów montażowych. Takie metalowe elementy niekiedy wpływają również na ułożenie dłoni wspierającej na łożu karabinu i potrafią przeszkadzać. Tutaj nie ma tego problemu.
Jak na pas nośny jest bardzo cienki, ale odcinek nośny jest obszyty miękkim materiałem typu softshell. Dzięki temu nie ma mowy o otarciach podczas pracy na broni, a dzięki szerokości ok. 3 cm gładko się przesuwa, nie hacząc o sprzęt. Regulacja długości również bez zarzutu. Nie trzeba się szarpać z uchwytem, żeby skrócić lub wydłużyć pas. Materiał przy blokadzie jest stosunkowo miękki, dzięki czemu pracuje bardzo gładko i cicho.
Czy MultiCam Tropic to dobry kamuflaż?
Wróćmy jednak do głównego tematu. Cały zestaw wykonany został w jeszcze mało popularnym kamuflażu MultiCam Tropic. Po latach korzystania ze standardowego MultiCam, który obecnie jest uznawany za najbardziej uniwersalny kamuflaż na świecie, wyszła potrzeba modyfikacji – ale czy zasadna?
Przeciwnicy ciemniejszej i bardziej zielonej wersji uważają, że taki kamuflaż sprawdzi się w naszych warunkach klimatycznych tylko w krótkim okresie letnim. Te kwestie poruszymy już niedługo, gdy zmieni się na zewnątrz aura i będzie możliwość sprawdzić kamuflaż w jesiennych warunkach. Natomiast w obecnych, letnich warunkach ten kamuflaż jest moim zdaniem idealny.
Nie ma zresztą potrzeby za dużo mówić, wystarczy spojrzeć na zdjęcia.
Już z bliska różnica jest ogromna. Widać, jak mocno odbijają się jasne kolory podstawowego wzoru MultiCam w porównaniu do wersji Tropic.
Z większej odległości MultiCam bardzo mocno odbija światło słoneczne, podczas gdy Tropic praktycznie zlewa się z otoczeniem. Po wejściu w zacienione miejsce jasne kolory jeszcze bardziej kontrastują z cieniem, natomiast ciemny kamuflaż praktycznie znika.
Podsumowując
W dostarczonym redakcji zestawie znalazły się zarówno wcześniej recenzowane pozycje z katalogu, jak i rzeczy dla Nas nowe. W obu przypadkach możemy z pewnością stwierdzić, że jest to dobrze zaprojektowany sprzęt o należytej jakości. W zgodzie z mottem Individual-As-A-System, każdy element współgra z kolejnym, co umożliwia swobodne dostosowanie pod dane zadanie. Przekłada się to na wysoką uniwersalność. Oczywiście nie ma rozwiązań absolutnie uniwersalnych, tak więc Direct Action stale urozmaica ofertę o kolejne projekty.
Sam kamuflaż MultiCam Tropic uznać można za jak najbardziej skuteczny w bardzo zielonych warunkach – w szczególności tam, gdzie poszycie jest gęste i występuje sporo cienia. Co istotne, nie odbija światła tak jak wersja podstawowa, co sprawia, że lepiej kamufluje nie tylko w gęstwinie, ale kiedy stanowi ona jedynie tło. Naniesienie go na mundur Vanguard to wprost idealne połączenie, gdyż komplet ten sprawuje się znakomicie w gorących warunkach.
Dziękujemy Direct Action za udostępnienie kompletu wyposażenia w kamuflażu MultiCam Tropic:
- Mustang Rescue/Gun Belt,
- Bearcat Ultralight Plate Carrier,
- Skeletonized Triple 223 Flap,
- Skeletonized Cummerbund Slim,
- Spitfire Assault Panel,
- komplet mundurowy Vanguard,
- Carbine Sling MK II.
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
Czytaj także:
- TEST: Mundur Direct Action Vanguard
- Torby Direct Action Liberator oraz Deployment Bag w praktyce
- System Direct Action Spitfire Plate Carrier cz.1 – Sprawdźmy noszak
- Direct Action Halifax Medium – nowoczesne spojrzenie na 3DAP
- Halifax Direct Action – mały bombowiec
- Bearcat Direct Action – da się lżej?
- Worek na linę Direct Action
