Cztery torby Direct Action
W ramach testów trafiły do nas cztery modele toreb: Deployment Bag Small, Medium, Large oraz Liberator Roll Bag. Każda z nich reprezentuje inne podejście do transportu sprzętu — od kompaktowych rozwiązań EDC (Everyday Carry), przez torby na pełne wyposażenie taktyczne, aż po konstrukcje przeznaczone do długodystansowych zadań i pracy w bazie. Dzięki temu mogliśmy sprawdzić, jak Direct Action radzi sobie w różnych scenariuszach: od krótkich wypadów na strzelnicę po kilkudniowe i wielotygodniowe szkolenia.
Zdjęcia: Arkadiusz Palacz, Maciej Lis, MILMAG
Liberator Roll Bag – „torbo-szafka” dla profesjonalistów
Dokładnie takie jest założenie tej torby. Liberator Roll Bag został zaprojektowany z myślą o żołnierzach jednostek specjalnych i funkcjonariuszach AT. Publiczna premiera odbyła się podczas targów Enforce Tac 2025.
Torba ma za zadanie pomieścić pełne wyposażenie osobiste, łącznie z bronią w jej wnętrzu. Bez problemu mieścić ma się karabinek z lufą do 16 cali. W warunkach bazowych może pełnić natomiast rolę mobilnej szafki, w której cały „szpej” jest uporządkowany i gotowy do natychmiastowego użycia.
| Masa | 11 000 g |
|---|---|
| Pojemność całkowita | 176 L |
| Pojemność komory głównej | 148 L |
| Materiał | Cordura 500D |
Pierwsze wrażenia i konstrukcja
Liberator od pierwszego kontaktu robi ogromne wrażenie. To bardzo duża torba, a jej wykonanie stoi na najwyższym poziomie. Całość konstrukcji jest sztywna, bardzo ładnie się prezentuje, niezależnie od tego, czy jest wypełniona lub pusta. Główny materiał z jakiego została wykonana to Cordura, czyli sprawdzony materiał, który używany jest do szycia kamizelek, pasów i innego oporządzenia.
Miejsca narażone na przetarcia takie jak dno torby i jej rogi dodatkowo wzmocniono plastikowymi wstawkami. Te natomiast zostały estetycznie wkomponowane w całość, to wszystko razem wygląda bardzo dobrze.
Torba jest wyposażona w kółka transportowe, łożyska w nich chodzą płynnie, a same kółka wyglądają bardzo solidnie.
Rączka służąca do transportu za pomocą kółek jest gumowana, daje to pewny chwyt. Torbę możemy przenosić na dwa sposoby, służą do tego dwa uchwyty wykonane z Cordury, znajdujące się na kieszeni przeznaczonej na hełm oraz na spodzie. Liberator jest również wyposażony w klasyczne pasy transportowe, które możemy ze sobą połączyć, tworząc uchwyt.
W celu ułatwienia identyfikacji, Liberator posiada panel z miękkiego rzepa na wierzchu, a po bokach zafoliowane okienka. Dostęp do wnętrza zabezpieczają zamki firmy YKK z możliwością zabezpieczenia przed otwarciem przez plombę lub kłódkę.
Kieszenie i wnętrze
Liberator oferuje bardzo rozbudowany system kieszeni ułatwiający szybki dostęp do kluczowego wyposażenia. Cztery kieszenie boczne zabezpieczone są powłoką od wewnątrz, co daje wodoodporność, dwie z nich posiadają wewnątrz wstawkę z rzepem, do którego możemy dowolnie przymocować różnego rodzaje „inserty”. W Liberatorze znajdują się dwie dodatkowe kieszonki z siatki, idealne na mniejsze elementy. Kieszeń na klapie jest płaska, ale szeroka – zmieszczą się w niej bez problemu dokumenty, mapy, notatniki. Górna kieszeń zaprojektowana z myślą o przechowywaniu hełmu, wygląda świetnie, z zewnątrz jest półokrągła, łamie linię całej torby, nadając Liberatorowi charakterystyczny wygląd.
Jak już wcześniej wspominaliśmy, torba została zaprojektowana tak, aby po ustawieniu w pionie pełniła funkcję mobilnej szafki. Po otwarciu materiałowych „drzwi” ukazuje się przestronny przedział ładunkowy z regulowanymi półkami. Ich wysokość można dowolnie modyfikować, ponieważ są mocowane na rzepach, umożliwia to dostosowanie miejsca pod indywidualne preferencje. Wewnątrz torby znajduje się również przegroda poprowadzona przez całą długość torby przeznaczona na karabinek (producent zapewnia, że wejdzie tutaj karabinek z 16-calową lufą). Wnętrze można wyjąć pozostawiając użytkownikowi zagospodarowanie całością przestrzeni bez narzuconej organizacji.
Test praktyczny torby Liberator – zderzenie z rzeczywistością
Po obejrzeniu materiałów reklamowych przygotowaliśmy się na szybkie i bezproblemowe pakowanie. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej wymagająca. Hełm wyposażony w słuchawki nie wchodzi łatwo do dedykowanej dla niego komory — wymaga to pewnej gimnastyki. Kamizelka z cummerbundami wyposażonymi w dodatkowe ładownice i cargo mieści się, ale również wymagana jest chwila czasu, aby ją wsadzić do wnętrza torby. Szpej, który próbowaliśmy pakować jest z tych minimalistycznie wyposażonych, bez zbędnych gadżetów, zawierający tylko niezbędne wyposażenie. Wewnątrz jest miejsce na karabinek, oglądamy je, sprawdzamy, karabinek się mieści. Następnie zastanawiamy się tylko po co mamy pakować karabinek do torby? Czy do tego celu nie służą pokrowce na broń?
Podsumowanie torby Liberator
Materiały, wnętrze, zamki i elementy ochronne stoją na najwyższym poziomie — dokładnie takim, do jakiego Direct Action nas przyzwyczaił. Liberator jest zaprojektowany dla konkretnego celu i grupy odbiorców. Zdaję się więc, że minusy jakie my widzimy nie będą nimi dla docelowego odbiorcy. Torba już na pusto swoje waży, gabaryty natomiast ograniczają mobilność. Mieliśmy problem zapakować torbę do osobówki. Na poligonie w namiocie, gdzie każdy centymetr przestrzeni życiowej jest ważny, torba ta zajmowała by zbyt dużo miejsca. Pod łóżko polowe się nie zmieści. Transport przy pomocy kółek też nie zawsze jest możliwy (błoto, ukształtowanie terenu). Dla przeciętnego żołnierza Liberator może okazać się zbyt duży i mało uniwersalny.
Nie jest to klasyczna torba, to jest torbo-szafka — świetna w bazie lub kontenerze, gdzie żołnierz jest w stanie zmieścić swoje wyposażenie. Zabezpieczyć całą zawartości łącznie z długą bronią na czas transportu plombą lub kłódką. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by poczuć się jak „specjals” i kupić ją do zastosowań cywilnych. Torbo-szafkę można zabrać na strzelnicę lub zawody. Oszczędza czas, bo cały ekwipunek jest w jednym miejscu — wystarczy dorzucić karabinek i można ruszać do akcji. O ile zmieści się nam do samochodu.
Direct Action Deployment Bag – klasyka mobilności
Deployment Bag występuje w trzech rozmiarach: Small, Medium oraz Large, dzięki czemu można dobrać odpowiedni wariant do charakteru zadania i ilości przenoszonego sprzętu. Wszystkie torby w serii zostały wykonane z Cordury 500D oraz wyposażono je w zamki YKK. Uchwyty transportowe są wszyte przez całe dno torby, co wzmacnia konstrukcję. Do dłuższego przenoszenia służy regulowany pas naramienny. Personalizację umożliwiają dwa panele z miękkiego rzepa oraz zafoliowane okienko.
Torby nie posiadają usztywnień, co pozwala na ich całkowite złożenie. Znacząco wpływa to na wygodę przechowywania gdy z nich nie korzystamy, ale niesie to z sobą również pewne konsekwencje.
Dane techniczne
Deployment Bag Small | Deployment Bag Medium | Deployment Bag Large |
|
|---|---|---|---|
| Masa | 570 g | 1 120 g | 1 303 g |
| Pojemność całkowita | 56,6 L | 123,7 L | 167,9 L |
| Pojemność komory głównej | 56,6 L | 113,4 L | 157,7 L |
| Wymiary | 28 × 27 × 55 cm | 32 × 39 × 70 cm | 34 × 45 × 85 cm |
| Materiał | Cordura 500D |
||
Torby dostępne są w kolorach: Black, Adaptive Green, Ranger Green oraz Coyote Brown, natomiast wersja Small występuje dodatkowo w kamuflażu Multicam.
Pierwsze wrażenia
Dla nas zdecydowanie lepszym i bardziej uniwersalnym wyborem jest Deployment Bag. Jest to coś, co sprawdza się na poligonie, w błocie, w ciasnym namiocie i wszędzie tam, gdzie liczy się prostota, funkcjonalność oraz realna mobilność. Pozbawiona „fajerwerków”, ale zapewnia wszystko, czego użytkownik oczekuje w warunkach polowych.
Deployment Bag Small
Deployment Bag Small to najmniejszy wariant w całej serii, zaprojektowany z myślą o użytkownikach, którzy potrzebują kompaktowej i lekkiej torby. Na pierwszy rzut oka przypomina torbę na siłownię, jest jednak nieco wyższa. Pomieścić można w niej plate carriera, hełm, pas taktyczny. To idealny wybór dla strzelców sportowych, żołnierzy jadących na krótkie szkolenie, instruktorów oraz wszystkich, którzy chcą mieć pod ręką dokładnie to, co niezbędne w danym momencie. Bez zbędnego balastu. To w praktyce EDC strzelca torba „na strzała”, do której pakuje się wyłącznie to, co faktycznie się wykorzysta.
Deployment Bag Small oferuje prostą organizację wyposażenia. Na zewnątrz znajdują się dwie płaskie kieszenie, do których wejdą dokumenty, notatnik lub inne podobnej wielkości przedmioty. Wewnątrz umieszczono dwie siatkowe kieszenie zamykane na zamek, które świetnie nadają się na mniejsze elementy wyposażenia.
Deployment Bag Medium
W naszej ocenie to właśnie Deployment Bag Medium najlepiej łączy dużą pojemność z zachowaniem mobilności. Jak wynika z naszego doświadczenia, model ten stanowi „złoty środek” pomiędzy pojemnością a rozmiarami. Jej rozmiar realnie odpowiada naszym potrzebom w warunkach poligonowych i szkoleniowych. Do środka zmieścimy kamizelkę, pas, hełm, ubrania, buty, śpiwór. Z racji swoich gabarytów wejdzie pod łóżko polowe, nie będzie więc zajmować dodatkowego miejsca w namiocie czy izbie żołnierskiej, która często jest mocno ograniczona.
Sam rozkład kieszeni zewnętrznych i wewnętrznych jest identyczny jak w wariancie Small, także z organizacją wyposażenia także nie ma problemu. Wyjątkiem są dwie nowe kieszenie boczne, idealne na ochraniacze, wodę lub mniejszy sprzęt.
Torba nie jest przesadnie duża. Jednocześnie pozwala zmieścić znaczną ilość sprzętu oraz odzieży na 1–2 tygodniowe szkolenie. Prosta, wytrzymała i funkcjonalna. Dokładnie taka, jakiej oczekuje się od sprzętu przeznaczonego do pracy w terenie.
Deployment Bag Large
Deployment Bag Large to największy model w całej serii i jednocześnie najbardziej „poligonowa” konstrukcja w ofercie Direct Action. „Large” w kontekście tego modelu nie jest na wyrost. Torba pomieści naprawdę wiele i sprawdzi się podczas dłuższych, bardziej wymagających wyjazdów, wymagających większej ilości wyposażenia.
Układ kieszeni w wersji Large jest identyczny jak w modelu Medium — różnica tkwi wyłącznie w skali. Można powiedzieć „mega skali”, bo torba jest ogromna. Jej pojemność to około 170 litrów. Rozmiar torby jednak potęguje pewne jej “braki”.
Deployment Bag Large to torba dla osób, które wyjeżdżają na długo i muszą zabrać pełen zestaw wyposażenia: od bielizny i odzieży, przez buty, aż po hełm i kamizelkę. Mamy wrażenie, że zmieści całą szafę z ubraniami plus cały szpej. To prawdziwy „big bag”. Trzeba mieć świadomość, że w pełnym załadunku przestaje być torbą, a staje się realnym ładunkiem. Tutaj niestety brakuje usztywnionego dna, torba zapakowana do maksymalnego stopnia jest ciężka do przenoszenia przy użyciu samych uchwytów i ma tendencje do „załamywania się”, co skutkuje przesuwaniem się w jej wnętrzu umieszczonego ładunku. Brakuje również dodatkowego systemu transportu w postaci szelek plecakowych lub chociażby kółek. W jej przypadku byłyby one jak najbardziej na miejscu.
Którą torbę Direct Action wybrać?
- Liberator Roll Bag – produkt dla specjalistów, zespołów AT i CT, instruktorów oraz użytkowników potrzebujących mobilnej „szafy” na wyposażenie. Dla nas za duża, zbyt przekombinowana.
- Deployment Bag Large – dla żołnierzy wyjeżdżający na długie poligony, szkolenia lub misje zagraniczne.
- Deployment Bag Medium – dla strzelców sportowych, żołnierzy na 1-2 tygodniowe szkolenia, poligon.
- Deployment Bag Small – EDC strzelca, krótkie wyjazdy, torba „na szybko”.
Nasze wrażenia
Torby firmy Direct Action robią bardzo dobre pierwsze wrażenie. Materiały, szycie, detale oraz ogólna jakość wykonania stoją na wysokim, specjalistycznym poziomie.
I właśnie w tym tkwi sedno — nie każdy jest tym specjalistycznym użytkownikiem. Liberator Roll Bag to bardziej mobilna szafa niż klasyczna torba. Jakość wykonania jest bezdyskusyjna, jednak funkcjonalność silnie zależy od warunków użycia. W bazie, kontenerze lub podczas długotrwałych szkoleń zapewne sprawdzi się bardzo dobrze. Dla przeciętnego żołnierza na poligonie może być jednak zbyt duża, za ciężka, mało mobilna i wymagająca przy pakowaniu. Dla nas jest trochę przekombinowana, nie widzimy sensu trzymania karabinka w torbie, bo od tego są pokrowce na broń. Według nas takie rozwiązanie zabiera tylko miejsce wewnątrz torby.
Seria Deployment Bag znacznie lepiej odpowiada na codzienne potrzeby użytkowników. To konstrukcje prostsze, lżejsze i łatwiejsze w obsłudze/przenoszeniu. Warianty Small, Medium i Large realnie pozwalają dopasować torbę do różnych zastosowań od poligonu, przez zawody, aż po EDC strzelca. To, czego nam osobiście w nich brakuje, to to, że żaden z trzech rozmiarów nie posiada możliwości łączenia z sobą pasów transportowych tak, jak rozwiązano to w Liberatorze. Jest to wręcz dziwne, że producent nie wyposażył ich w tak podstawy element, występujący niemal w każdej jednej – nawet najbardziej budżetowej – torbie. Jeszcze jedną istotna kwestia, którą można było lepiej rozwiązać, to sposób otwierania głównej komory. Zamek jest wszyty w prostej linii po długości zamiast w „literę U” – to drugie rozwiązanie ułatwiłoby organizację, pakowanie czy szukanie w ich wnętrzu rzeczy. Przy rozmiarze Small nie przeszkadza to tak bardzo, jednak dla rozmiaru Medium i Large jest już spory mankament. Szkoda, że rozmiar Medium oraz Large nie są wyposażone w dedykowaną, odizolowaną przestrzeń na buty, rozwiązanie znane między innymi z toreb sportowych, ale to już trochę czepialstwo z naszej strony. Natomiast brak dodatkowego systemu transportowego (szelki jak w plecaku) oraz usztywnienia dna w rozmiarze Large, szczególnie przy pełnym załadunku, stanowi już pewien problem.
Podsumowanie
Direct Action produkuje bardzo dobry sprzęt, jednak Liberator Roll Bag nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Dla większości użytkowników rozsądniejszym wyborem będzie jeden z modeli Deployment Bag, natomiast Liberatora warto traktować jako narzędzie wyspecjalizowane przeznaczone raczej dla „specjalsów”.
Czy po torbach spodziewaliśmy się czegoś więcej? Po części tak. Oczekiwania wobec topowej marki, której sprzęt trafia do jednostek takich jak GROM czy Formoza, były naturalnie wyższe. Same torby wykonano na najwyższym poziomie — materiały, szycie i detale nie pozostawiają wątpliwości co do jakości. Nie oznacza to jednak, że są pozbawione wad. Pojawia się kilka niedociągnięć, które przy tym poziomie doświadczenia producenta można było rozwiązać lepiej.
Dziękujemy Direct Action za przekazanie toreb do testów:
- Deployment Bag Small – 279,90 zł,
- Deplotment Bag Medium – 449,90 zł,
- Deployment Bag Large – 599,90 zł.
- Liberator Bag – 2 999, 90 zł.
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
