W skrócie:
- Filtry grawitacyjne oczyszczają wodę wykorzystując siłę ciążenia, bez konieczności używania prądu czy ręcznego pompowania.
- Wystarczy zawiesić pojemnik z brudną wodą na wysokości 1-2 m, by przefiltrowany płyn spłynął wężykiem do czystego naczynia.
- Modele LifeStraw (3L i 8L) usuwają bakterie, pasożyty i mikroplastik, a zaawansowany model Peak Purifier radzi sobie dodatkowo z wirusami.
- To idealne rozwiązanie dla rodzin w terenie, a także niezastąpiony sprzęt ratunkowy na wypadek klęsk żywiołowych i przerw w dostawach wody.
Zdjęcia: Krzysztof Rudek, MILMAG
Czym są filtry grawitacyjne
Przetrwanie w warunkach niedoboru wody pitnej wywołanego dużą awarią, zatruciem ujęcia lub po prostu klęskami żywiołowymi, a także podczas wypraw z dala od cywilizacji, wymaga od nas posiadania jakiegoś sposobu oczyszczania wody. Najprościej oczywiście jest życiodajny płyn zagotować, ale jeżeli nie mamy takiej możliwości lub nie chcemy marnować opału, to z pomocą przychodzą nam filtry. Dla jednej osoby wystarczą filtry osobiste (o których pisaliśmy szerzej niedawno), jednak dla grupy (na przykład rodziny z dziećmi) lepszym wyborem będzie filtr grawitacyjny. System taki nie tylko sprawnie oczyści większe ilości wody w warunkach polowych, ale może działać też bez aktywnej kontroli ze strony człowieka.
Filtry tego typu działają dzięki sile grawitacji. Po zawieszeniu ich na odpowiedniej wysokości woda w zbiorniku własnym ciężarem naciska na filtr. Przelatując przez niego, oczyszcza się na membranie mikrofiltrującej, a następnie poprzez wężyk spływa aż do zbiornika na czystą wodę. Dzięki prawom fizyki wszystko działa prosto i skutecznie.

Jak używać filtrów grawitacyjnych
Korzystanie z filtrów grawitacyjnych jest niezwykle proste. Zwykle składają się one z czterech elementów:
- Jakiegoś rodzaju wieszaka, z którego korzystamy, by przymocować system.
- Pojemnika na brudną wodę.
- Filtra właściwego, który w zależności od modelu znajduje się albo tuż przy pojemniku na brudną wodę, albo na końcu wężyka.
- Wężyka, którym woda spływa w dół.
Napełniony brudną wodą pojemnik zawieszamy na pewnej wysokości i rozwijamy wężyk. To, jak wysoko znajduje się pojemnik, zależy od naszych preferencji, zwłaszcza jeżeli chcemy regularnie uzupełniać w nim płyn. Generalnie najwygodniej zrobić to na wysokości od półtora do dwóch metrów nad powierzchnią ziemi. Dzięki temu wężyk swobodnie się rozwinie, a siła grawitacji będzie działać optymalnie.
Woda praktycznie od razu zacznie naciskać na ujście i po niedługim czasie popłynie w dół. Warto pamiętać o podstawieniu pojemnika na wodę czystą, który zwykle nie wchodzi w skład zestawu. Należy też pamiętać o regularnym uzupełnianiu brudnej wody i zachowaniu ostrożności podczas tej czynności. Nawet kilka kropli, które popłyną po zewnętrznej stronie zestawu i dostaną się przez przypadek do czystej wody, może spowodować chorobę. Prędkość oczyszczania i przepływu zależy od ilości wody i od przepustowości filtra.
Filtry co jakiś czas trzeba czyścić, podobnie jak te osobiste. Służy do tego – podobnie jak w przypadku LifeStraw Peak Solo – znajdująca się w zestawie strzykawka, dzięki której możemy przepłukać membrany, tak by odzyskały bazową przepustowość.
Zdjęcie: LifeStraw
Filtry grawitacyjne od LifeStraw
W swojej ofercie marka LifeStraw posiada trzy filtry grawitacyjne, skierowane do nieco innych grup odbiorców: Peak Gravity 3L, Peak Gravity 8L oraz Peak Purifier 8L. Wszystkie trzy doskonale oczyszczają naszą wodę z bakterii, mikroorganizmów i mikroplastików oraz spełniają normę EPA (Environmental Protection Agency, czyli Agencja Ochrony Środowiska USA) o numerze NSF P231, czyli jedną z najwyższych możliwych certyfikacji ochrony mikrobiologicznej.
Peak Gravity 3L
To najmniejszy z filtrów, gdyż jego pojemnik na brudną wodę pomieści jedynie 3 litry. Jest to zestaw mały i poręczny – waży 228 gramów i ma wymiary 22 na 52,9 cm. Filtr ten jest idealny do zabrania na kilkudniową wycieczkę i bez problemu poradzi sobie z zapewnieniem wody pitnej dla kilkuosobowej grupy.
Dołączony do niego filtr mikromembranowy powinien wystarczyć na przefiltrowanie 2000 litrów, co w dużym uproszczeniu zapewni czteroosobowej rodzinie minimalny zapas wody pitnej na kilka miesięcy. Warto tu też zauważyć, że filtry mikromembranowe są wymienne, a dodatkowo można do nich dodać filtr węglowy, który pozwoli na oczyszczenie wody ze związków chemicznych i metali ciężkich.
Peak Gravity 8L
Większy brat poprzednika pomieści 8 litrów wody. Jest od niego nieco większy (35,6 na 59,7 cm) i dwukrotnie cięższy (536 gramów), ale jest też wytrzymalszy na uszkodzenia. Ma większą pojemność, dzięki czemu rzadziej trzeba go uzupełniać. Peak Gravity 8L korzysta z tego samego filtra, co poprzednik, to znaczy, że wystarczy on na 2000 litrów i współpracuje z filtrami węglowymi. Jest lepszym wyborem dla większej grupy – na przykład dla rodziny z kilkorgiem dzieci.
Peak Purifier 8L
Podobnie jak poprzednik, pomieści on 8 litrów wody do oczyszczenia, lecz na tym podobieństwa się kończą. Mimo podobnego rozmiaru, jest on od Gravity 8L nieco cięższy (750 g) i ma zupełnie inną budowę. W przeciwieństwie do poprzednich zestawów grawitacyjnych, tutaj sam filtr nie znajduje się tuż przy pojemniku na wodę, a na końcu wężyka. Korzystamy więc z niego, trzymając za filtr, a nie sterując samą rurką.
Dodatkowo filtr w Purifierze wykonany jest w nieco innej technologii. Sprawia to, że ma on o wiele większą żywotność (do 15 000 litrów), a także – co zdecydowanie najważniejsze – poza mikroorganizmami i bakteriami, jest on w stanie przefiltrować również wirusy. Korzystając z niego, powinniśmy więc uniknąć problemów z norowirusami i rotawirusami, które potrafią pojawić się w wodzie zanieczyszczonej na przykład odchodami. Niestety filtr ten nie współpracuje z filtrami węglowymi, co sprawia, że Purifier 8L nie poradzi sobie z metalami ciężkimi i szkodliwymi związkami chemicznymi, które występują czasem w wodzie w pobliżu pól uprawnych.

Zastosowanie filtrów grawitacyjnych, czyli dlaczego są tak dobrym rozwiązaniem dla małych grup ludzi
Filtry grawitacyjne to idealne rozwiązanie dla małych grup ludzi – na przykład rodzin z dziećmi albo mieszkańców domków jednorodzinnych. Są bardziej rozbudowane od osobistych, a nie tak drogie jak rozwiązania dla dużych grup, takie jak LifeStraw Escape.
To idealna opcja na wypadek problemów z wodą pitną – bez trudu (zwłaszcza z dodatkowym filtrem węglowym) poradzą sobie z oczyszczeniem wody z niepewnych źródeł. To niezastąpione rozwiązanie nie tylko dla ludzi zafascynowanych kilkudniowymi wyprawami, lecz także na wypadek klęsk żywiołowych lub zanieczyszczenia źródeł wody. W przypadku powodzi, korzystając z takiego filtra grawitacyjnego (np. opisywanego wyżej Peak Gravity 8L), możemy bez trudu uzdatnić płynącą wodę. Warto jednak pamiętać, że w przypadku wyjątkowo brudnej wody (np. przy podejrzeniu zanieczyszczenia jej wirusami), dobrze jest – poza filtrowaniem – dodatkowo ją przegotować.
Tak czy inaczej, filtry grawitacyjne to bardzo potrzebny sprzęt, zwłaszcza w magazynach obrony cywilnej. Po rozdaniu ich mieszkańcom znacznie ułatwimy im uzyskiwanie czystej wody pitnej, zdejmując koordynatorom zajmującym się ochroną ludności część problemów z głowy. To prosty i skuteczny sposób na zabezpieczenie rodzin i gospodarstw domowych na wypadek klęsk żywiołowych, zanieczyszczenia (lub zniszczenia) ujęć wody lub zwyczajnych, długotrwałych awarii systemu dystrybucyjnego. Warto pamiętać, że woda to życie i zapewnienie jej jest jednym z najbardziej kluczowych zadań obrony cywilnej.

Współpraca reklamowa
Czytaj także:
