Przejdź do serwisu tematycznego

Bearcat Direct Action – da się lżej?

Kamizelki taktyczne odgrywają kluczową rolę w wyposażeniu służb specjalnych, sił zbrojnych i entuzjastów broni. Zaprojektowane, aby zapewnić ochronę i przechowywanie niezbędnego wyposażenia, kamizelki taktyczne stanowią integralny element wyposażenia.

Ewolucja kamizelek taktycznych w wojsku i policji jest fascynującym procesem, który odzwierciedla zmiany w taktyce, technologii i potrzebach operacyjnych służb mundurowych. Kamizelki taktyczne stały się kluczowym elementem wyposażenia dla żołnierzy, policjantów i innych funkcjonariuszy, a ich rozwój pokazuje, jak ważne jest dostosowywanie sprzętu do nowych wyzwań i sytuacji. Zmiany technologiczne i tło taktyczne wymusiły na użytkownikach przejście od kamizelek typowo sprzętowych do noszaków płyt balistycznych, na których rożnymi metodami montuje się dodatkowe kieszenie. Jednym z takich właśnie projektów jest kamizelka Direct Action Bearcat, która łączy w sobie innowacyjną stylistykę i funkcjonalność. Przyjrzyjmy się tej kamizelce, jej cechom, specyfikacji oraz przydatność w różnych sytuacjach.

Zdjęcia: Karol Szczęśniak, MILMAG

Wprowadzenie do kamizelki Direct Action Bearcat

Kamizelka taktyczna Direct Action Bearcat to produkt renomowanego producenta sprzętu taktycznego – firmy Direct Action. Firma ta jest znana z wysokiej jakości innowacyjnych produktów przeznaczonych dla służb specjalnych, a także entuzjastów broni. O ich produktach popełniliśmy już kilka artykułów, z których jasno wynika, że są one przemyślane, dobrze wykonane. Nie bez znaczenia jest też udział w projektowaniu byłych żołnierzy topowych jednostek WP. Tak czy inaczej DA to firma z aspiracjami. I bardzo dobrze, bo cieszy, że w kraju nad Wisłą pojawiają się i tacy producenci.

Przejdźmy jednak do samego bohatera artykuły, czyli kamizelki Bearcat. Noszak płyt balistycznych nosi nazwę zgodną z polityką firmy polegającą na nadawaniu swoim produktom nazw odnoszących się do samolotów II WŚ. I tak mieliśmy już kamizelkę Spitfire, która to wygrała przetarg na PC dla JW Grom, czy Hellcat, albo pasy Mustang czy Mosquito. Opisywany model nazwano od samolotu Grumman F8F. Jest to smaczek, który zawsze mi się u DA podobał. F8F to niewielki, jednosilnikowy myśliwiec amerykański. Był on następcą F6F Hellcat, ale o 20% lżejszym, 1/3 szybszym. Podziwiam konsekwencję w doborze nazw projektantów.

Cele projektowe

Kamizelka Bearcat na pierwszy rzut oka pokazuje, że kluczowym punktem projektu jest maksymalne zmniejszenie masy. Osiągnięto to poprzez zastosowanie odpowiednich materiałów. W konstrukcji użyto dwóch rodzajów tkanin: rozciągliwego w czterech kierunkach softshella oraz laminatu ciętego laserowo. Właśnie to powoduje, że masa samej kamizelki wynosi 285 g. Wynik imponujący trzeba przyznać.

Oczywiście, budzi to pewne obawy. Softshell i laminat nie okaże się tak wytrzymały jak zwykła Cordura i naszyte na niej taśmy. Jednak w świecie kompromisu każdy musi sam odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest priorytetem. Na pewno zastosowanie właśnie tych materiałów świadczy o pewnej odwadze i innowacyjności ze strony projektantów. Jak będzie z wytrzymałością – czas pokaże. Póki co nie widać śladów użytkowania.

Plate Carrier

Kamizelka dostępna jest w dwóch rozmiarach: M dla płyt 12×10 cali lub SAPI M oraz L dla SAPI L lub 13,6×10,4 cala. Z uwagi na zastosowanie softshella pozwala ona również na wygodne przenoszenie kevlarowego podkładu, jeśli wybrane płyty nie należą do kategorii standalone. Płyty dzielą się bowiem na takie, które wymagają miękkiego podkładu, aby spełniały swoje normy balistyczne oraz takie, które wystarczają solo. Zarówno w przednim jak tylnym panelu płyty wkładamy przez znajdujący się w dolnej części otwór, a następnie zabezpieczamy przed wypadnięciem przy użyciu rzepa. Tu również dostrzec można tendencję do minimalizowania masy: zamknięcie to nie jest klasyczna klapa z cordury podszyta rzepem. Zamiast tego zastosowano płat Velcro zaczepiający się o miękką część naszytą na froncie kieszeni. Producent nie zapomniał też o tym, że pokrowiec z założenia elastyczny powinien mięć również elastyczny otwór, więc rzep zamykający przyszyto tylko na części dolnej krawędzi, pozostawiając zakres swobody by materiał mógł pracować. Panel przedni uszyto w klasycznym dla płyt kroju z ścięciem przy górnej krawędzi, skąd wychodzą szelki zapinane na taśmę velcro.

Tylny z kolei ma kształt zbliżony do prostokąta, a element montażu szelek jest integralną jego częścią. Minimalizm i modułowość zapewnia opcja dokładania tylnych paneli montowanych na zamek.

Dowodem dbałości o szczegóły w wykonaniu DA niech będzie fakt, że plastikowe oczka do przeplatania szelek nie są jedynie przeplecione prze laminat z tylnej części, ale zastosowano tam podkładkę z taśmy zapobiegającą szybkiemu zużyciu materiału.

Equipment Carrier

Nie samymi jednak płytami Bearcat stoi. Oprócz zdolności przenoszenia płyt balistycznych kamizelka tego typu ma za zadanie pozwalać też na przenoszenie sprzętu. Podstawowym na to sposobem jest użycie na przednim panelu klapy z kieszeniami na magazynki, przy pomocy której zapinamy też cummerbandy. W zestawie nie otrzymujemy żadnej klapy, należy sobie ją wybrać albo ze strony producenta albo zastosować produkt innej firmy.

Klapę montujemy przy użyciu klamer umieszczonych pod laminatem. Są to standardowe fastexy w rozstawie 15 cm między wewnętrznymi krawędziami taśm od klamer. Sposób wszycia żeńskich klamer do kamizelki pozwala na pewną ruchomość elementów, co umożliwia wpięcie również takich klap, w których rozstaw klamer nie jest idealny.

Nad klapą z magazynkami (lub bez – zależnie od wybranego modelu) znajdujemy laserową wycinankę z laminatu pozwalającą na montaż niewielkich kieszeni w standardzie molle. Charakterystyczna dla Bearcata wycinanka pozwala również na bardzo szeroki wybór punktu montażu przycisku od radia oraz przeplatanie kabli. Producent pamiętał też o wszyciu gum porządkujących kable łączności w boczny szew pokrowca.

Tylna kieszeń na płyty również zaprojektowana została ze szczególnym uwzględnieniem postulatu modułowości. Zamiast klasycznych taśm molle, do których przypinamy kieszenie producent zdecydował się na zastosowanie zamków błyskawicznych na krawędziach, przy pomocy których montujemy gotowe panele. Panele są różne, poczynając od laserowo wycinanych gridów molle, aż po projektowane pod konkretne zadania panele breacherskie. Estetycznym rozwiązaniem jest zintegrowany chwyt ewakuacyjny, będący elementem całego wykroju, a nie jak w większości przypadków dodatkowo naszytą taśmą.

Cummerbandy

Kolejnym wyborem, i to koniecznym ze względu na specyfikę kamizelki jest wybór cummerbanda czyli sposobu zamykania kamizelki. Warto wspomnieć, bo może nie każdy od razu to zauważy, że w zestawie otrzymujemy tylko pokrowce na płyty.

Wszystko inne, jak klapsy i cummerbandy, to opcja dodatkowa. W przypadku pasów, tak jak i klap, do wyboru mamy kilka różnych rodzajów, osobiście jednak ze względu na chęć maksymalnego zmniejszenia masy zdecydowałem się na najprostszy model z elastycznej gumy zapinany na rzep. Spragnieni bardziej rozbudowanych rozwiązań klienci mogą jednak wybrać inne modele z oferty producenta. Do ich montażu wykorzystuje się panel rzepa znajdujący się w dolnej części tylnego panelu po uprzednim przełożeniu pasa przez element z zamkami. Rozwiązanie proste i skuteczne, pozwalające jednocześnie na szybką regulację.

Komfort

Dla mnie osobiście największym zaskoczeniem okazał się poziom komfortu zapewniany przez nowy produkt Direct Action. Pierwszym powodem tego jest zastosowanie softshella jako materiału bazowego. Dopasowuje się on do płyt, a jednocześnie jest bardzo przyjemny w dotyku i kontakcie z ciałem. Drugim powodem jest wykrojenie ramion. Producentowi udało się to w taki sposób, że płyty umiejscowione są na korpusie dokładnie tak jak trzeba. Jednocześnie odpowiednie profilowanie przedniej kieszeni oraz cieniutkie szelki pomagają w komfortowym składaniu z karabinkiem.

Na plus zaliczam też fakt, że dzięki wycięciom w panelu szelek, trochę podobnym do tego w JPC, można tam również zamontować PTT. Zwracam też uwagę na regulację samych szelek. DA zastosowało patent, którego nie spotykałem dotąd zbyt często. Otóż, szelki reguluje się od spodu – taśmy rzep są ukryte nijako pod szelkami. Pozwala to na wykorzystanie górnej powierzchni szelek jako punktów montażowych np. do rurki camelbaka czemu sprzyja użycie gum zamiast taśm. Ten system regulacji jednak trochę utrudnia szybkie dopasowanie.

Nie mogę też nie wspomnieć o wewnętrznej stronie kamizelki, gdzie umieszczono pionowe pasy welurowego rzepa. Jest on miękki w dotyku, ale pozwala na zamontowanie poduszek, których zadaniem jest stworzenie kanału powietrznego przez odsunięcie kamizelki od ciała. Osobiście zastosowałem tam pady od innego producenta, ale DA również ma taki gadżet w swojej ofercie. Kamizelka nawet z płytami i backerami kevlarowymi jest zaskakująco wygodna, a szelki, nawet bez comfort padów, do których przyznam jestem przyzwyczajony, spełniają swoją rolę wręcz wzorowo.

Wykonanie

W temacie wykonania nie ma się nad czym rozpisywać. Jak zwykle od DA dostajemy do ręki produkt premium. Wszystkie szwy są idealne i równe, a nitki przypalone. Wrażenia estetyczne potęguje „prostota” (nie mylić z prostactwem) wykonania kamizelki. Szwy są tylko w strategicznych miejscach, wycinany laserowo laminat przejął rolę taśm pals i dzięki temu Bearcat wygląda naprawdę nowocześnie i minimalistycznie.

Podsumowanie

Kamizelka Bearcat od Direct Action to innowacyjny produkt, który spełnia najwyższe standardy jakości i funkcjonalności. Jej innowacyjne rozwiązania, niska masa własna oraz wyjątkowy komfort noszenia czynią ją ciekawym wyborem dla osób, które wymagają najlepszego sprzętu w swojej pracy lub pasji. Wytrzymałość materiału budzi niewielkie obawy – jak do tej pory nie są one niczym uzasadnione, jednak nikt i nigdy nie wmówi mi, że laminat i sofshell będą równie odporne jak cordura z prostackimi taśmami. Jednak future is now i Direct Action wykonał kawał solidnej roboty pokazując, że kamizelki też umieją robić. Co więcej, są w stanie wyjść poza schemat i zaproponować minimalistyczne, a przy tym zaskakująco wygodne rozwiązanie.

 

Dziękujemy firmie Direct Action za udostępnienie kamizelki do testów.

Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X