W czwartek, 30 lipca 2026, Ministerstwo Obrony Japonii poinformowało, że z pokładu niszczyciela rakietowego Morskich Sił Samoobrony (Kaijō Jieitai) JS Chōkai (DDG-176) typu Kongō przeprowadzono pierwsze strzelanie z użyciem pocisku manewrującego Raytheon RGM-109E Tomahawk.
Zdjęcia: Ministerstwo Obrony Japonii
Niszczyciel JS Chokai, stacjonujący obecnie w Stanach Zjednoczonych, przeprowadził test ogniowy pocisku Tomahawk na Oceanie Spokojnym 29 lipca 2026 r. (28 lipca 2026 r. czasu pacyficznego letniego), przy wsparciu Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Test potwierdził zdolność operacyjną pocisku, w tym umiejętności załogi.
Powrót niszczyciela JS Chokai do Japonii planowany jest około września 2026 r.
Ten test ogniowy świadczy o stałym postępie programu Tomahawk, a Ministerstwo Obrony będzie kontynuować prace nad szybkim wdrożeniem zdolności obrony z dystansu.
Ministerstwo Obrony Japonii
Strzelanie stanowi kulminację procesu przygotowawczego, który rozpoczął się w październiku 2025, kiedy niszczyciel rakietowy JS Chōkai przybył do Stanów Zjednoczonych. W marcu br. Japonia ogłosiła, że okręt pomyślnie ukończył modyfikacje konstrukcyjne, integrację oprogramowania i szkolenie załogi wymagane do użycia Tomahawka.
Przypomnijmy, że decyzja rządu japońskiego o zakupie Tomahawków została ogłoszona 5 października 2023 podczas spotkania ówczesnego ministra obrony Minoru Kihara z urzędującym wtedy amerykańskim sekretarzem obrony Lloydem Austinem, choć od jakiegoś czasu było wiadomo, że uzbrojenie tej klasy interesuje decydentów z Tokio (Japońskie zbrojenia rakietowe).
Krótko po tym, 17 listopada Departament Stanu USA wydał zgodę na sprzedaż 200 bojowych pocisków RGM-109E Tomahawk Block IV oraz 200 bojowych pocisków RGM-109E Tomahawk Block V wraz z powiązanym sprzętem i usługami za maksymalnie 2,35 mld USD (wówczas 9,44 mld zł). Umowa międzyrządowa została podpisana 17 stycznia 2024, a dostawy zaplanowano na lata 2025-2027.
Pociski Tomahawk trafią na uzbrojenie ośmiu niszczycieli rakietowych, wyposażonych w System Walki Aegis: czterech typu Kongō (JS Kongō, JS Kirishima, JS Myōkō i JS Chōkai), a także dwóch typu Atago (JS Atago i JS Ashigara) i dwóch typu 27DDG Maya (JS Maya i JS Haguro). Na dostosowanie Kirishima, Haguro, Myōkō i Atago zatwierdzono środki finansowe blisko 700 mln USD. W dalszej kolejności dozbrojone zostaną nowe dwa okręty w programie ASEV (Aegis system equipped vessels), z których pierwszy jest w budowie.

Decyzja o uzbrojeniu japońskich okrętów z Systemem Walki Aegis zasadniczo zmieni ich rolę w ekosystemie obronnym kraju, gdyż do tej pory służyły one przede wszystkim do obrony floty oraz Japonii przed atakami rakietowymi z użyciem pocisków balistycznych. Tomahawki pozwolą japońskim siłom na atakowanie celów naziemnych (Tomahawk Land Attack Missile) i potencjalnie także morskich na dużych dystansach.
Warto przypomnieć, że 20 listopada 2017 dziennik The Yomiuri Shimbun informował, że w 2018 planowano przeznaczenie pierwszych środków finansowych na krajowy pocisk manewrujący, który został przez media nazwany japońskim Tomahawkiem. Prototyp o zredukowanym przekroju radarowym i zasięgu 300 km miał być gotowy w 2022, ale wobec braku konkretów od tamtej pory, wydaje się to nierealne. Dotychczasowe plany obejmowały wejście do służby pod koniec lat 2020. Jak widać, ostatecznie zrezygnowano z własnych prac na rzecz zakupu z półki albo krajowe prace B+R znacznie się przedłużą.
Zdolności rakietowe do atakowania celów naziemnych przeciwnika zostały uwzględnione w nowej strategii bezpieczeństwa narodowego, która została opublikowana pod koniec 2022. Dokument określa średnio- i długoterminowe plany dotyczące polityki obronnej i zagranicznej Japonii.
Przez długi czas jedynymi użytkownikami pocisków Tomahawk były USA i Wielka Brytania. Zmiany zaszły w ostatnich latach. Tylko w 2023 zakup ogłosiły dwa kolejne: Australia, która 21 sierpnia 2023 zatwierdziła zakup 220 pocisków i zrealizowała pierwsze strzelanie 3 grudnia 2024 oraz Królestwo Niderlandów, które zdecydowało się na zakup 175 pocisków, przeprowadzając pierwszy test 11 marca 2025. W przyszłości dołączyć ma do nich Kanada. Ponadto, na wariant wystrzeliwany z lądu, z wyrzutni Typhon, zdecydowały się Niemcy (trafią też na fregaty F127), a o donację pocisków bezskutecznie ubiegała się Ukraina.
Najnowsze pociski Tomahawk Block V są dostarczane od marca 2021 US Navy, jako przebudowane z Block IV. Nowy Tomahawk jest dostarczany w dwóch wariantach: Block Va (przeciwokrętowy) i Block Vb (do atakowania celów naziemnych), oba o zasięgu 1850 km. Obecnie, korporacja RTX, do której należy spółka Raytheon, prowadzi działania zmierzające do zwiększenia produkcji seryjnej m.in. pocisków Tomahawk RGM-109 Tomahawk (w wersjach Land Attack i Maritime Strike), te pierwsze były ostatnio intensywnie wykorzystane podczas ataków na Iran.
Tymczasem, od 24 do 31 lipca, Japonia brała udział w ćwiczeniu RIMPAC 2026 organizowanym przez US Navy:
Sailing side by side with fleets from around the world.
Through #RIMPAC2026, the #JMSDF continues to strengthen cooperation with allies and partners.🌎🤝 pic.twitter.com/0VP0oNWvVX
— 防衛省 海上自衛隊 (@JMSDF_PAO) July 30, 2026
Czytaj także:
- Kolejne amerykańskie wsparcie dla japońskich pocisków hipersonicznych HVGP
- Japonia odbiera pierwsze pociski JSM
- USA: Zgoda na partię bomb kierowanych dla Japonii
- Mitsubishi wyprodukuje dwa typy pocisków rakietowych dla japońskich okrętów
- Japonia testuje nowe okrętowe działo elektromagnetyczne
- Brytyjskie F-35B Lightning II lądują na JS Kaga
