Koszula w kratę standardem low-profile
Koszula w kratę, czy to flanelowa, czy „taktyczna”, od wielu lat kojarzy się z „cywilną” naturą działań – choć czasem związanych z bronią. Bo o to żywy jest obraz żołnierzy jednostek specjalnych ubranych w koszule, jeansy i baseballówki, z mniej lub bardziej dyskretnie noszonymi kamizelkami i bronią. Takie obrazy znamy z pierwszej wojny w zatoce czy z interwencji USA w Afganistanie.
Kraciasta koszula stała się symbolem profesjonalizmu i wydaje się, że w podobny sposób podszedł do zagadnienia Helikon-Tex wprowadzając do oferty MBDU Shirt.
Konstrukcja koszuli MBDU
Na pozór MBDU to klasyczna koszula w kraciastym wzorze wykonana z mieszanki trwałego nylonu, poliestru oraz szybkoschnących i elastycznych włókien Sorona o gramaturze 155 g/m2.
Według zapewnień producenta materiał wykazuje zdolność do odprowadzania wilgoci oraz właściwości antybakteryjne, co pozwala na utrzymanie poczucia suchości i komfortu w trakcie noszenia. Tkanina również zapewnia ochronę przed promieniowaniem UV na poziomie UPF50. Nie mniej jednak gdy zaczniemy „kopać”, to w koszuli MBDU znajdziemy sporo cech znanych z dobrych modeli bluz mundurowych.
Dla mnie pierwszym, najistotniejszym szczegółem są zastosowane w koszuli guziki typu kanadyjskiego – mocowane do odzieży nie za pomocą klasycznej nitki, a taśmy o szerokości 8 mm.
Rozwiązanie to czerpie wprost z mundurów wojskowych, w tym naszego rodzimego wz.124P/MON. Zastosowanie takiego rozwiązania zapewnia solidny montaż guzików oraz możliwość szybkiego, awaryjnego rozpięcia koszuli, poprzez naciągnięcie jednej poły i szarpnięcie drugą – choć należy nabrać wprawy w tej metodzie.
Kolejną z „mundurowych” cech MBDU Shirt są wyraźne, prostokątne (9 cm x 10,5 cm) panele Velcro na rękawach, umożliwiające dodanie do naszego wizerunku złowrogich Morale Patches, naszywki MILMAG czy bardziej „przyziemnych” flag lub oznaczeń sekcyjnych.
Wspomniane panele naszyte są de facto na kieszeniach naramiennych wielkości 15,5 cm x 22 cm.
Z kolei kieszenie piersiowe (28 cm x 17 cm) zamykane są suwakiem YKK i mieszczą większy smartfon wielkości IPHONE Pro Max. Drugi zestaw kieszeni producent umieścił na piersi, ukrywając je nieco przed naszym wzorkiem. Dostęp do nich również prowadzi poprzez suwaki YKK. Kieszenie nie wychodzą poza obrys sylwetki, toteż łatwo w nich „ukryć” płaskie, cienkie przedmioty.
Mankiety MDU Shirt, znów na wzór każdego nowoczesnego munduru, zostały zakończone paskami Velcro celem odpowiedniej regulacji ich szerokości lub zabezpieczeniem po podwinięciu rękawa. Długość i szerokość pasków wydają się optymalne, i raczej nie powinny luźno „dyndać” przy użytkowaniu.
Po bokach koszuli, od dołu do wysokości pach, producent zastosował rozciągliwą tkaninę typu Versa Stretch. Jest to autorski materiał firmy Helikon, cechujący się dużą elastycznością i lekkością. Zastosowany skład odpowiada za szybkie wysychanie tkaniny oraz odpowiednią przewiewność.
Pod pachami natomiast znajdziemy drobną siateczkę umożliwiającą jeszcze lepszą wentylację tych newralgicznych miejsc. Zdecydowaną większość koszuli wykonano z wspomnianej już wyżej tkaniny Sorona firmy Dupont. Włókna tkaniny pozyskiwane są z surowców naturalnych o roślinnym pochodzeniu, są szybkoschnące, nadają odzieży miękkości, wytrzymałości i elastyczności. Tkaniny zawierające Sorona są komfortowe w dotyku oraz utrzymują swoją formę przez długi czas.
W praktyce
Trekking
Jedną z zalet mieszkania poza miastem jest możliwości niemal nieograniczonych spacerów, a jeśli przy okazji można testować różne produkty – tym lepiej! MBDU Shirt towarzyszył mi wielokrotnie podczas wszelakich spacerów i sprawdził się doskonale.
Przede wszystkim, wbrew temu, co na zdjęciu, idąc na krótki trekking nie musimy się martwić o zabranie dodatkowych nerek, czy plecaków. Pojemność kieszeni koszuli wystarczy na zabranie smartfona kluczy, a nawet małej saszetki z żelem czy musem. Osobiście jednak noszę pęk kluczy i sporego smartfona, dlatego zdecydowałem się wzbogacić mój outfit o opisywany przeze mnie jakiś czas temu torbę piersiową Numbat Mini (Recenzja Helikon-Tex Numbat Small — mały przyjaciel na co dzień). Dla mniejszych gadżeciarzy pojemność kieszeni wydaje się jednak optymalna. Zastosowanie paneli z Versa Strech przydało się też przy karmieniu kaczek 😉
Nie mniej jednak nie do końca byłem zadowolony z poziomu wentylacji pod pachami. Pojawiał się pot, który nie znikał i to bym zaliczył jako minus. Być może miała na to wpływ dzianina, z której wykonana była noszona przeze mnie koszulka tego dnia.
Strzelnica
Kraciasta koszula wydaje się ciekawą alternatywą dla wszelakich kamuflaży, które często widzimy na strzelnicach. Nie jest to w żadnym wypadku atak na taktycznych strzelców – sam czasem noszę jakieś „MultiCamy”, nie mniej jednak dla mnie była to miła odmiana.
Jesteśmy wtedy postrzegani jako „mniej taktyczni”, ale w duchu wiemy, że koszulka w kratę to jest inny wymiar tacticoolu. Tak jak w przypadku trekkingu, wypad na strzelnicę z MBDU był pozytywny. W kieszeniach możemy przenosić drobne przedmioty, które usprawnią naszą ołowianą przygodę. Do kieszeni na piersi z powodzeniem wejdzie PMAG 30, a do ramiennych 17-tka do Glocka. Jako zaletę mogę wspomnieć, iż dzięki zastosowaniu Versa Strech i raczej przylegającej do ciała konstrukcji, praktycznie nie istnieje problem zaplątania się broni czy ręki w poły koszuli.
Ułatwia to niewątpliwie dobywanie broni z kabury. Minusem, wynikającym jednakże z charakterystyki produktu – wszakże to koszula – jest fakt, iż jeśli jej nie włożymy w spodnie, może przeszkadzać w dobywaniu akcesoriów z pasa. Jest to jednakże oczywista, oczywistość.
EDC
Na koniec pozwolę się podzielić ciekawą historią, która przydarzyła mi się, nosząc koszulę MBDU w „cywilu”. Podczas wizyty w jednej z instytucji państwowych obsługująca mnie urzędniczka stwierdziła: „Co, interesuje się Pan militariami?”. Zdziwiony odpowiedziałem: „A po czym Pani wnioskuje?”. Pani jednoznacznie spojrzała na rękawy i powiedziała: „Rzepy…”.
Wniosek nasuwa się jeden – kto ma wiedzieć, ten wie. Przemieszczając się ubrani w Helikon-tex MBDU Shirt pozostajemy anonimowi dla ludzi, którzy z wojskiem, służbami i taktyką nie mają wiele wspólnego. Dla ludzi „w temacie” jest to raczej jednoznaczny sygnał, że ktoś coś czai albo jest #narobocie. Gdy chcemy mieć 100-procentową pewność pozostania anonimowymi, niezauważonymi, moja rada – raczej unikajmy koszul z Velcro.
Podsumowanie
Helikon-Tex MBDU Shirt towarzyszył mi w wielu aktywnościach przez ponad pół roku i po tym czasie należy stwierdzić, iż jest to przydatny i funkcjonalny produkt. Ilość i pojemność kieszeni jest zadowalająca, materiał po kilkukrotnym praniu nie stracił koloru ani solidnego wyglądu. Nie pojawiły się również żadne przetarcia ani zmechacenia. Guziki są na miejscu, a Velcro trzyma dobrze. Dwie rzeczy, do których można się przyczepić to, w moim odczuciu słaba wentylacja pod pachami – ale to być może subiektywne odczucie – oraz panele Velcro, które pozbawiają nas anonimowości, jeśli o taką zabiegamy.
Dziękujemy firmie helikon-Tex za przekazanie koszuli MBDU Shirt do testów. Koszula dostępna jest w cenie 399,99 zł.
Artykuł zawiera lokowanie produktu:
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
