W poniedziałek, 2 marca 2026, podczas wizyty w bazie strategicznych okrętów podwodnych Île Longue w Bretanii, prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował o rozmowach z ośmioma państwami w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Wymienił Wielką Brytanię, Niemcy, Polskę, Królestwo Niderlandów, Belgię, Grecję, Szwecję i Danię jako partnerów.
Zdjęcie: ArianeGroup
Zarządziłem zwiększenie liczby głowic nuklearnych w naszym arsenale. Nie będziemy już ujawniać wielkości naszego arsenału nuklearnego, w przeciwieństwie do przeszłości. Nigdy nie zawaham się podjąć decyzji, które są niezbędne do ochrony naszych żywotnych interesów. Gdybyśmy mieli użyć naszego arsenału, żadne państwo nie mogłoby tego uniknąć – powiedział Emmanuel Macron podczas 45-minutowego przemówienia.
Wskazał, że zaawansowane odstraszanie, które proponuje Francja, jest odrębnym wysiłkiem, doskonale uzupełniającym NATO Nuclear Sharing, zarówno pod względem strategicznym, jak i technicznym.
Ostatnie dane według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI, Stockholm International Peace Research Institute) mówiły o około 290 głowicach jądrowych we francuskim arsenale.
Macron dodał, że Francja mogłaby przeprowadzić okolicznościowe rozmieszczenie strategicznych zdolności związanych z odstraszaniem nuklearnym wśród naszych europejskich sojuszników, zaczynając od wspólnych ćwiczeń, wymieniając osiem państw europejskich. Jednocześnie podkreślił, że decyzję o ewentualnym użyciu broni jądrowej zachowa Paryż.
Macron już od 2023 roku naciskał na Europę, aby przeprowadziła debatę na temat roli, jaką francuska broń nuklearna może odegrać w obronie kontynentu. Przypomnijmy, że 24 lutego 2025 brytyjski dziennik The Telegraph informował, że Pałac Elizejski rozważa rozmieszczenie samolotów wielozadaniowych Dassault Rafale z bronią nuklearną w Niemczech. Z kolei w marcu ub. r. Macron zapowiadał inwestycje w rozbudowę zdolności odstraszania nuklearnego.
Po deklaracji prezydenta Francji, premier Donald Tusk potwierdził chęć Polski udziału w inicjatywie:
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować – napisał polski premier w mediach społecznościowych (Przełomowy traktat polsko-francuski podpisany w Nancy).
Niedawno, bo 16 lutego br. prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. Jego poprzednik, Andrzej Duda, mówił z kolei o chęci przystąpienia do programu NATO Nuclear Sharing (Premier Tusk o słowach prezydenta Dudy nt. NATO Nuclear Sharing).
Francuski potencjał nuklearny
Francuskie siły odstraszania nuklearnego (Force de dissuasion, zwane też Force de frappe) składają się z komponentu morskiego oraz lotniczego.
W ramach morskich sił strategicznych FOST (Force océanique stratégique), marynarka wojenna (Marine Nationale) ma w swojej strukturze Dywizjon ESNA (Escadrille des Sous-Marins Nucléaires d’Attaque), wyposażony obecnie w cztery strategiczne okręty podwodne typu Le Triomphant o napędzie jądrowym: Le Triomphant (S616), Téméraire (S617), Le Vigilant (S618) i Le Terrible (S619). Każdy z nich jest uzbrojony w 16 morskich pocisków balistycznych rodziny M51 o zasięgu 10-11 tys. km w zależności od wariantu, z 6-10 głowicami nuklearnymi nowej generacji TNO (Tête nucléaire océanique) o mocy 150 kT każda w układzie MIRV (Multiple Independently targetable Reentry Vehicle). W przyszłości wszystkie jednostki zostaną zastąpione przez okręty podwodne nowej generacji w ramach programu o kryptonimie SNLE 3G (Sous-Marin Nucléaire Lanceur d’Engins de 3rd Génération) – pierwszy jest już w budowie.
Uzupełnieniem jest komponent lotniczy w ramach strategicznych sił powietrznych (Forces Aériennes Stratégiques) w wojskach lotniczych i kosmicznych (Armée de l’Air et de l’Espace) i siłach jądrowych lotnictwa marynarki wojennej (Force Aéronavale Nucléaire). Samoloty wielozadaniowe Dassault Rafale B z lotnictwa i pokładowe Rafale M z marynarki, są dostosowane do przenoszenia ponaddźwiękowych pocisków manewrujących ASMP (Air-Sol Moyenne Portée) z głowicą nuklearną TN81 o mocy 150-300 kT i zasięgu do 300 km, a w niedalekiej przyszłości także zmodernizowanych ASMP-A (Amélioré) o zwiększonym do 600 km zasięgiem, prędkością przelotową rzędu Ma3 i głowicą nuklearną nowej generacji TNA (Tête nucléaire aéroportée) o mocy 300 kT.
Samoloty są rozmieszczone w bazach lotniczych: 113. Saint-Dizier-Robinson (w regionie Grand Est, w departamencie Górna Marna), 125. Istres-Le Tubé (w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, w departamencie Delta Rodanu) i 702. Avord Capitaine Georges Madon (w Regionie Centralnym, w departamencie Cher). Są wpierane przez flotę samolotów transportowo-tankujących Airbus A330-200 MRTT Phénix. Zgodnie z oficjalnymi danymi, arsenał w zakresie wspomnianych pocisków manewrujących liczył 54 egzemplarze.
Direction la base de l’Île Longue pour y rencontrer les femmes et les hommes qui assurent au quotidien la permanence et l’excellence opérationnelle de notre dissuasion nucléaire. pic.twitter.com/V89unCbV2B
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) March 2, 2026
Discours sur la dissuasion nucléaire de la France. https://t.co/q4ujAPTxon
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) March 2, 2026
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować.
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 2, 2026
