Oferta dla programu San
Pierwszym ze wspomnianych produktów to amunicja programowalna kalibru 35 mm. Powstająca w ramach programu: System amunicji programowalnej kal. 35 mm dla Okrętowego Systemu Uzbrojenia (OSU-35K)/SAP-35, będzie jednym z podstawowych środków walki systemu San, w składzie którego znajdzie się 18 samobieżnych armat przeciwlotniczych kal. 35 mm SA-35.
Nabój programowalny kalibru 35 mm powstający w ramach programu SAP-35 znajduje się na końcowym etapie prac. W tygodniu poprzedzającym MSPO zakończyły się ostatnie testy poligonowe / Zdjęcia: Przemysław Gurgurewicz, MILMAG
Taka amunicja będzie pełniła zasadniczą rolę w zwalczaniu małych celów powietrznych typu dron w systemie San.
Jak poinformował MILMAG dyrektor dywizji rakietowej Mesko, Zbigniew Drabik:
Na chwilę obecną jesteśmy na etapie kończenia badań zdawczo-odbiorczych. W zeszłym tygodniu zakończyły się ostatnie testy poligonowe z udziałem tej amunicji programowalnej i pierwsze informacje, które dotarły do nas z poligonu, mówią że mamy 100% zgodności dla amunicji. Po zakończeniu prób odbędą się jeszcze strzelania z armaty z programowaniem podstawowym i po tych testach będziemy gotowi do produkcji amunicji i do dostawy dla potrzeb odbiorców.
Jak zapewnił dyrektor Drabik będzie ona mogła być rozpoczęta niezwłocznie, gdyż przygotowania do produkcji trwały już od wielu lat. Na chwilę obecną w kontekście zapotrzebowania w ramach programu San, który będzie generował największe zapotrzebowanie na tę amunicję, zgodnie z deklaracjami spółki, linie produkcyjne są już praktycznie przygotowane.
Przypomnijmy, że współfinansowany przez NCBR w ramach umowy nr DOB-BIO-12-02-001-2022 z 20 grudnia 2022 roku projekt naukowo-badawczy realizowany jest przez konsorcjum w składzie: Wojskowa Akademia Techniczna (lider), Mesko oraz PIT-Radwar. Prace pierwotnie rozpisano na okres 20 grudnia 2022 – 20 czerwca 2025. Termin następnie ulegał przedłużeniu i obecnie ostatnio publikowana data zakończenia prac to 20 sierpnia 2026 roku (MSPO 2023: System Amunicji Programowalnej kal. 35 mm)
W skład SAP-35 wchodzą trzy zasadnicze elementy:
- programowalny pocisk rozcalany,
- urządzenie wylotowe armaty z układem pomiarowo-programującym,
- specjalizowany komputer pomiaru prędkości i programowania pocisku, współpracujący z systemem kierowania ogniem armaty.
Wdrożenie amunicji programowalnej zdecydowanie zwiększa skuteczność armat kalibru 35 mm w zwalczaniu małych celów powietrznych. Zastosowane algorytmy, w oparciu o dane z detektora celu, pozwalają na precyzyjne programowanie czasu zadziałania zapalników i takie rozcalenie pocisków, które zwiększa prawdopodobieństwo trafienia celu. Użycie w pocisku prefabrykowanych odłamków pozwala uzyskać powtarzalną strefę rażenia cechującą się dużą przestrzenną gęstością skutecznych energetycznie elementów rażących. Skuteczny zasięg rażenia nowych pocisków ma zawierać się w zakresie od 250 do 3500 m
.Jak wskazuje pełna nazwa programu SAP-35, poza Sanem nowa amunicja znajdzie naturalnie zastosowanie w armatach kalibru 35 mm będących elementem okrętowego systemu uzbrojenia OSU-35K. Aktualnie w Marynarce Wojennej na okrętach znajdują się 3 armaty tego typu: 2 AM-35K na niszczycielach min projektu 258 Kormoran II: ORP Albatros i ORP Mewa oraz egzemplarz testowy AM-35 Tryton na pokładzie korwety ORP Kaszub. Zgodnie z obecnymi planami na okrętach polskiej MW docelowo znajdzie się co najmniej 11 sztuk AM-35K: 5 na seryjnych niszczycielach min projektu 258 Kormoran II oraz dalsze 6 egzemplarzy na 3 fregatach projektu 106 Miecznik (po dwie armaty na okręt).
KLPR-70 czyli kierowana wersja produkowanego w Mesko NPLR-70. Wyposażony w moduł kierowania z laserowym systemem samonaprowadzania firmy BAE Systems, ma być jednym ze środków rażenia w systemie San, dla którego zamówiono 54 wyrzutnie rakiet kal. 70 mm
Drugim produktem związanym z Sanem są kierowane pociski rakietowe kal. 70 mm. W każdym z 54 zamówionych plutonów ma znaleźć się jedna samobieżna wyrzutnia takich rakiet firmy Kongsberg umieszczona na podwoziu samochodu Legwan. Mesko obecnie produkuje niekierowane rakiety NLPR-70, które mogą być przekształcone w wariant sterowany poprzez instalację modułu kierowania z laserowym systemem naprowadzania, analogicznym do zastosowanego w pociskach AGR-20 APKWS II.
Jak przekazał redakcji MILMAG dyrektor Drabik:
Jesteśmy w trakcie rozmów i ustalania harmonogramu przeprowadzenia testów i prób razem z firmami Kongsberg i BAE Systems. Od początku roku trwają rozmowy z firmą BAE Systems pod kątem bezpośredniego zastosowania APKWS w NLPR-70. Pierwsze testy rakiet 70 mm strzelanych z wyrzutni firmy Kongsberg planujemy przeprowadzić na początku przyszłego roku. Następnie w okolicach połowy roku planujemy testy poligonowe z zastosowaniem docelowej konfiguracji wyrzutni Kongsberga i naszych rakiet 70 mm z APKWS.
Dyrektor dodał również, że celem Mesko jest certyfikowane ich rakiety w składzie systemu San, tak żeby pocisk określany jako KLPR-70 (K od kierowany) stał się podstawowym typem amunicji kal. 70 mm używanej w ramach polskiego systemu.
Sztandarowy Piorun
Na stoisku Mesko nie mogło także zabraknąć sztandarowego produktu przeciwlotniczego firmy czyli przenośnego zestawu rakietowego Piorun. Ostatniego dnia MSPO pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Mesko podpisana została umowa wykonawcza na zakup tych zestawów w ramach instrumentu SAFE. Wartość umowy wyniosła ok. 3 mld zł netto, zaś dostawy niesprecyzowanej liczby urządzeń startowych i rakiet mają być zrealizowane w latach 2026-2030 (MSPO 2026: Umowa wykonawcza na Pioruny w programie SAFE).
Przenośny Przeciwlotniczy Zestaw Rakietowy Piorun w dwóch odsłonach. Poniżej widoczny kompletny zestaw oraz sam pocisk produkowanego obecnie wariantu, powyżej zmodernizowany zestaw Piorun 2 wraz z makietą pocisku
Mesko cały czas rozwija swój wyrób i prowadzi prace nad wprowadzaniem dalszych ulepszeń, które mogłyby skutkować powstaniem unowocześnionej rakiety określanej mianem Piorun 2. Mogłoby, ponieważ nadal nie zostało przesądzone w jaki sposób będzie to realizowane – czy nastąpi zastąpienie obecnej rakiety nową, czy też będzie to stopniowe wprowadzanie ulepszeń do obecnie produkowanych pocisków. Jak dowiedział się MILMAG od dyrektora Drabika obecnie pod uwagę brane są oba warianty.
Prace modernizacyjne prowadzone są w trzech obszarach. Pierwszy z nich to modyfikacja głowicy samonaprowadzającej (GSN) w celu zwiększenia jej czułości. Obecnie dla celu wysokopromieniującego (np. silnik turbinowy) GSN Pioruna wykrywa cel z odległości 8 km. Planuje się zwiększenie tej wartości do poziomu 9-10 km. Jednocześnie obniży się pułap, na którym będzie można zlokalizować cel, z obecnych 10 metrów, praktycznie do zera.
Nowe skuteczniejsze głowice bojowe z wymuszoną fragmentacją dla Pioruna. Obecnie trwają prace nad trzema alternatywnymi rozwiązaniami: głowicą z nacinanym korpusem, głowicą z wkładką odłamkową w postaci wałeczków wolframowych i głowicą z wkładką odłamkową w postaci kulek wolframowych. Spośród tych rozwiązań wybrane zostanie to, które da największą liczbę odłamków skutecznych
Przy modernizacji GSN prace idą w dwóch kierunkach. Rozpatruje się wprowadzenie do obecnie stosowanych kanałów w bliskiej i średniej podczerwieni dodatkowego trzeciego kanału wykrywania lub też poprawianie parametrów już obecnych kanałów poprzez wprowadzenie bardziej precyzyjnych elementów i zmniejszania poziomu szumów tła.
Drugi obszar to modyfikacja bloku sterów rakiety. W planowanym nowym bloku sterowania wprowadzone zostaną elektryczne silniki sterujące pozwalające na płynną zmianę pozycji sterów. Skutkować to będzie optymalizacją (wyprostowaniem) toru lotu rakiety, co przełoży się na mniejszą utratę prędkości w trakcie wykonywania manewrów. W efekcie przełoży się to bezpośrednio na zwiększenie zasięgu i pułapu rażenia pocisku.

Trzeci obszar to nowa skuteczniejsza głowica bojowa z wymuszoną fragmentacją. Zaprezentowano trzy alternatywne rozwiązania, nad którymi trwają obecnie prace:
- głowica z nacinanym korpusem;
- głowica z wkładką odłamkową w postaci wałeczków wolframowych;
- głowica z wkładką odłamkową w postaci kulek wolframowych.
Wszystkie te rozwiązania są obecnie testowane i spośród nich zostanie wyłonione to, które da najlepszy efekt zwiększenia liczby odłamków skutecznych.
Dyrektor Drabik powiedział również MILMAG-owi, że rozpatrywane są możliwości stworzenia nowej, większej rakiety o polepszonych parametrach. W tym wypadku byłby to już jednak pocisk cięższy, raczej do stosowania z wyrzutni umieszczonej na pojeździe, czy trójnogu niż z wyrzutni ręcznej, czyli rozwiązanie bliższe francuskiemu Mistralowi.
