Przejdź do serwisu tematycznego

Kolejny typ samolotów szkolnych dla US Navy

Amerykańska marynarka wojenna planuje kolejny program pozyskania samolotów szkolnych o kryptonimie Tactical Surrogate Aircraft (TSA).

20 października Departament US Navy opublikowało ogłoszenie o badaniu rynku (Sources Sought) w zakresie potencjalnego dostawcy w ramach kolejnego programu pozyskania nawet 64 samolotów szkolnych o kryptonimie Tactical Surrogate Aircraft (TSA). Jednak w przeciwieństwie do inicjatywy szkolenia zaawansowanego UJTS (Undergraduate Jet Training System), kolejna platforma ma służyć do szkolenia zastępczego pilotów samolotów wielozadaniowych (Oferenci na nowe samoloty szkolenia zaawansowanego US Navy).

Wydaje się, że zaprezentowana na początku 2020 przez Boeinga koncepcja T-9B Red Hawk dla US Navy, zaoferowana także do programu UJTS, jest dobrze dostosowana do wymogów TSA. Potencjalni kontrkandydaci to KAI T-50A i Leonardo M-346 / Grafika: Boeing

Badanie rynku, które zakończy się 19 listopada br., w ramach programu TSA jest nadzorowane przez biuro programowe PMA-226 (Specialized and Proven Aircraft Program Office) centrum testów samolotów marynarki wojennej NAWC-AD (Naval Air Warfare Center Aircraft Division). Właściwa faza zakupowa została zaplanowana na rok fiskalny 2024 lub 2025. Jednak co istotne, badanie rynku nie oznacza, iż faza zakupowa faktycznie rozpocznie się – wszystko zależy od odpowiedzi przemysłu na wstępne wymagania dotyczące harmonogramu i kosztów, które sformułuje Departamentu US Navy.

Jeśli chodzi o potencjalne zadania platformy w ramach TSA, to wydają się nieco podobne do ogłoszonego 12 października przez wojska lotnicze (US Air Force, USAF) programu ATT (Advanced Tactical Trainer). Poszukiwana jest platforma zastępcza dla samolotów wielozadaniowych (F/A-18E/F i F-35C), która zapewni dodatkowe godziny nalotu treningowego przy niższych kosztach eksploatacyjnych dla pilotów, którzy zakończą szkolenie zaawansowane (ATT: Więcej samolotów szkolenia zaawansowanego dla USAF).

Co ciekawe, podobnie jak UJTS, w przypadku TSA nie jest wymagana konieczność przeprowadzania startów i lądowań na lotniskowcach, a więc charakteryzować się wzmocnionym podwoziem i hakiem do lądowania. Wymagane więc będą moduły precyzyjnego lądowania PLM (Precision Landing Modes) do realizacji zadań w zakresie ćwiczebnych lądowań na lotniskach lądowych symulujących pokład lotniskowców (Field Carrier Landing Practice, FCLP) i procedur touch-and-go na lotniskowcach.

Inną cechę wspólną z ATT wojsk lotniczych ma być imitowanie lotnictwa wojskowego potencjalnego przeciwnika, a więc TSA trafią także do eskadr tzw. agresorów. Obecnie rolę tę w US Navy pełnią wycofane ze stanu USAF samoloty wielozadaniowe F-16 (planowane jest pozyskanie kolejnych) i starsze F-5N, a także wynajęte samoloty prywatnych kontrahentów (Niderlandzkie F-16 dla Draken International, Izrael negocjuje sprzedaż F-16 do Kanady, Australia sprzedaje Hornety).

TSA ma pełnić także rolę samolotu wiodącego w eskadrach przejściowych FRS (Fleet Replacement Squadron), które testują i wdrażają nowe typu statków powietrznych, a więc samolotów wielozadaniowych – w tym przypadku może chodzić o potencjalnego następcę F/A-18E/F Super Hornet o kryptonimie NGAD (Next Generation Air Dominance). Wdrażanie obejmuje także opracowywanie procedur, praktyk i taktyk użycia, które będą potem implementowane w eskadrach liniowych (Następca Super Hornetów w US Navy).

Wśród wymogów jest także dwuosobowa kabina, którą można w razie potrzeby skonfigurować dla jednego pilota, a samolot ma osiągać prędkość co najmniej Ma0,9 na pułapie praktycznym ponad 3000 m (10 tys. stóp) oraz pułap maksymalny ponad 13 700 m (45 tys. stóp), przy przeciążeniach od 6-7,5 g. Samolot ma być dostosowany do 90-minutowych misji, w tym 30 minut manewrów taktycznych i profili misji: szkolenie z walk powietrznych, powietrze-powietrze i powietrze-ziemia.

Ma przenosić nowe zasobniki szkoleniowe TCTS Inc II (Tactical Combat Training System Increment II), pociski szkolne klasy CATM (Captive Air Training Missile), a także czujniki: radar pokładowy, czujnik podczerwieni IRST, zasobnik walki elektronicznej ECM, a także system antykolizyjny i autopilot. Rozważany jest wymóg sondy do tankowania w locie oraz modułowej konstrukcji, aby można było samolot dostosować do integracji innego silnika czy dodatkowych zbiorników paliwa/pakietu awioniki w miejsce drugiego fotela pilota (Zasobniki szkoleniowe TCTS Inc II na Super Hornecie).

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

Powiązane wiadomości

X