W poniedziałek, 29 czerwca 2026, służba prasowa amerykańskich Sił Powietrznych na Pacyfiku (PACAF, Pacific Air Forces) poinformowała o udziale bombowca strategicznego Northrop B-2A Spirit w ćwiczeniu Valiant Shield 26 w rejonie archipelagu Marianów. Po raz pierwszy ujawniono, że samolot został zintegrowany z kolejnym typem uzbrojenia: pociskiem przeciwokrętowym Lockheed Martin AGM-158C LRASM (Long Range Anti-Ship Missile).
Zdjęcia: Tech Sgt. Thomas Barley, Senior Airman Bryce Moore, Staff Sgt. Joshua Hastings, Staff Sgt. Blake Wiles, Tech Sgt. Thomas Barley, USAF
Poinformowano, że bombowiec wziął udział w epizodzie SINKEX wystrzeliwując pocisk LRASM w ruchomy cel morski w ramach szerszego ćwiczenia Valiant Shield 26 i demonstrując tym samym zwiększoną zdolność do osiągania celów strategicznych w zasięgu potencjalnych zagrożeń.
Imponujące osiągi bombowca B-2 podkreślają zaangażowanie sił zbrojnych USA w adaptację i elastyczność w obliczu pojawiających się wyzwań bezpieczeństwa – powiedział generał Kevin B. Schneider, dowódca PACAF. Nadając priorytet operacjom uderzeniowym przeciwko okrętom morskim, możemy utrzymać decydującą przewagę nad przeciwnikami, chronić nasze interesy narodowe i zapewnić wolny i otwarty Pacyfik, który stanowi podstawę naszego globalnego bezpieczeństwa.
Jak czytamy, dzięki integracji systemu LRASM z bombowcem B-2A Spirit, Siły Powietrzne USA na Pacyfiku robią znaczący krok naprzód w zwalczaniu zagrożeń morskich. Ten kamień milowy stanowił imponującą, zaawansowaną innowację, wzmacniającą zaangażowanie sił zbrojnych USA w ochronę interesów narodowych i utrzymanie globalnego bezpieczeństwa.
Integracja B-2A Spirit z AGM-158C LRASM jest zaskakująca, gdyż nie była publicznie komunikowana przez Departament Obrony USA. Zgodnie z dokumentami budżetowymi na rok fiskalny 2027 nie ma o tym żadnej wzmianki. Dotychczas pociski te zintegrowano z samolotami wielozadaniowymi F/A-18E/F Super Hornet w Marynarce Wojennej (US Navy, a także australijskimi) oraz samolotami bombowymi B-1B Lancer w USAF. W toku integracji są takie platformy jak F-15E Strike Eagle i F-15EX Eagle II, F-16, F-35 Lightning II (w tym konwencjonalnego startu F-35A i pokładowe F-35C) czy patrolowe i zwalczania okrętów podwodnych P-8A Poseidon, a w planach jest B-52H/J Stratofortress.
Jeśli chodzi o zdolności do atakowania celów morskich przez B-2A, to wcześniej zintegrowano je z precyzyjnie kierowanymi bombami przeciwokrętowymi Quicksink, które wykorzystują zestaw naprowadzania laserowego o wydłużonym zasięgu JDAM-ER (Joint Direct Attack Munition-Extended Range).
Jeśli chodzi o LRASM to wywodzi się on z rodziny pocisków manewrujących AGM-158 JASSM (Joint Air-to-Surface Standoff Missile). B-2A prawdopodobnie może przenieść nawet 16 pocisków LRASM, gdyż taki ekwiwalent pocisków JASSM jest wykonalny dla tej platformy.
Obecnie produkowane warianty pocisków LRASM, a więc C-1 i C-2 dysponują zasięgiem, odpowiednio, 320-480 km oraz 930 km. Z kolei wariant C-3 ma dysponować zasięgiem nawet do 1600 km, więc niewykluczone, że otrzyma oznaczenie LRASM-ER (Extended Range). Wariant ma wprowadzać znaczące ulepszenia, choć szczegóły są w dużej mierze niejawne. Wiadomo jednak, że C-3 ma dysponować ulepszoną wymianę danych z innymi platformami (np. satelitami, dronami, okrętami) dla lepszego rozpoznania i koordynacji ataku, jak i algorytmy uczenia maszynowego (sztucznej inteligencji) do autonomicznego podejmowania decyzji w dynamicznych warunkach bojowych, szczególnie w środowiskach o silnych zakłóceniach elektronicznych. Ocenia się, że otrzyma bardziej zaawansowaną głowicę poszukiwawczą w podczerwieni IIR lub radiową RF.
Zainteresowanie zakupem LRASM zainteresowanie wyrażają Wielka Brytania, Singapur, Kanada, a wcześniej także Polska czy Japonia.







