Celem kursu „JUR” jest przygotowanie żołnierzy lekkiej piechoty do działania w warunkach możliwie zbliżonych do realiów współczesnego pola walki. Szkolenie obejmuje nie tylko doskonalenie indywidualnych umiejętności, ale także współdziałanie, dowodzenie, świadomość sytuacyjną i zdolność do podejmowania właściwych decyzji w wymagających warunkach.
Zdjęcia: 5. MBOT
Szczególny nacisk położono na funkcjonowanie w środowisku, w którym coraz większą rolę odgrywają bezzałogowe statki powietrzne oraz skrócony łańcuch wykrycie – rażenie.
Uczestnicy kursu nie dostawali gotowego rozwiązania na każdą sytuację. Kolejne zadania wymagały samodzielnego analizowania sytuacji, szybkiego reagowania i elastycznego podejścia do realizowanych zadań. Presję zwiększały ograniczony czas, narastające zmęczenie oraz dynamicznie zmieniające się warunki. W takich okolicznościach sprawdzano nie tylko wyszkolenie pojedynczego żołnierza, ale przede wszystkim współpracę całego zespołu.
Nie wystarczy nauczyć żołnierza jednej procedury. Chcemy, żeby potrafił obserwować, wyciągać wnioski, adaptować sposób działania i podejmować decyzje również wtedy, kiedy sytuacja odbiega od tego, co wcześniej przećwiczył – podkreśla kpt. Karol z 53. blp, kierownik Kursu Walki Piechoty „JUR”.
W programie „JURa”, podobnie jak w I edycji, znalazły się działania dzienno-nocne, walka w okopach, wykorzystanie środków łączności oraz planowanie zgodne z Taktyczną Procedurą Dowodzenia. Istotnym elementem było również działanie w warunkach, w których wszechobecne drony i coraz krótszy czas od wykrycia do reakcji zmieniają sposób działania piechoty. Doświadczenia zebrane podczas „JUR” nie kończą się wraz z ostatnim zadaniem. Wypracowane rozwiązania i wnioski są przekazywane do macierzystych pododdziałów, dzięki czemu mogą być wykorzystywane w szkoleniu kolejnych żołnierzy.

















