CBWP Niedźwiedź nie jest jedynie powiększoną wersją pływającego Borsuka. Demonstrator jest od niego cięższy o około 12 t, otrzymał mocniejszy układ napędowy i wyższy poziom ochrony balistycznej oraz przeciwminowej. Pojazd ma wspierać czołgi M1 Abrams w ciężkich związkach taktycznych i uczestniczyć w przełamywaniu obrony przeciwnika. Jak informował wcześniej MILMAG, zastosowano w nim wydłużone podwozie gąsienicowe i zespół napędowy o mocy 800 kW, zapewniający prędkość do 65 km/h oraz zasięg do 500 km. Równolegle PGZ prowadzi program NKTO, wykorzystując kompetencje m.in. OBRUM, Bumaru-Łabędy i Huty Stalowa Wola. Pierwszy demonstrator nowej platformy kołowej może zostać ujawniony w 2027 lub 2028.
Programy te wpisują się w szerszy proces lokalizacji kluczowych technologii. PGZ rozwija krajowe zdolności do produkcji luf i armat kalibrów od 30 do 155 mm oraz przygotowuje współpracę dotyczącą silników i kompletnych zespołów napędowych. Instrument SAFE ma przyspieszyć ten proces, jednocześnie wymuszając rozdzielanie zamówień pomiędzy większą liczbę zakładów i podwykonawców. Przykładem jest wariant Borsuka z wieżą samobieżnego moździerza Rak kalibru 120 mm, którego elementy będą wytwarzane przez kilka spółek, zamiast w ramach jednego zakładu. Takie podejście zwiększa moce produkcyjne, ale wymaga sprawnej koordynacji łańcucha dostaw i zachowania jednolitych standardów jakości.
PGZ rozpoczęła również produkcję elementów systemu przeciwdronowego San. W zakładach znajdują się już podwozia Jelcz i Legwan przeznaczone do integracji z łącznością, sensorami oraz efektorami, natomiast armata SA-35 przechodzi próby ogniowe. Do końca 2026 trzy pierwsze plutony mają przeprowadzić wspólne testy: na szczeblu plutonu za integrację będzie odpowiadać system SanView spółki APS, a na poziomie baterii rozwiązania PIT-Radwar. Równolegle grupa rozwija koncepcję współdziałania pojazdów załogowych z bezzałogowymi platformami lądowymi, integrując systemy uzbrojenia ZM Tarnów m.in. z robotami Kuna i THeMIS. Bezzałogowe wozy mają pełnić funkcję wysuniętych sensorów, efektorów i „lojalnych skrzydłowych” ciężkich platform, takich jak Niedźwiedź, co wskazuje na ewolucję wojsk pancernych, a nie na zapowiadany niekiedy kres ciężkich pojazdów bojowych.
