W skrócie
- LifeStraw Escape to wydajny system dla grup: 20-litrowy mobilny zbiornik filtracyjny, zdolny obsłużyć klatkę schodową lub małe osiedle w czasie kryzysu.
- Trzystopniowa filtracja: Prefiltr, membrana ultrafiltracyjna (0,02 µm) oraz wkład węglowy usuwają 99,99% wirusów, bakterie, mikroplastik i metale ciężkie.
- Niezależność od zasilania: Działa za pomocą ręcznej pompy ciśnieniowej i dostarcza wodę z prędkością ok. 1 l/min bez dostępu do prądu.
- Długowieczność i serwis: Membrana o żywotności do 18 000 litrów z możliwością płukania wstecznego oraz wymienne wkłady węglowe (na 600 l).
Budowa i technologia LifeStraw Escape

LifeStraw Escape to nie kolejna „słomka”, taka jak chociażby opisywany wcześniej LifeStraw Peak Personal albo Solo, lecz solidny, cylindryczny zbiornik przypominający kształtem baryłkę turystyczną. Wykonano go z tworzyw sztucznych, które są wolne od BPA (co jest bardzo ważne podczas kontaktu z wodą). Urządzenie ma dwa uchwyty po bokach, ułatwiające przenoszenie w dwie osoby – co ma znaczenie, bo pusty zbiornik waży około 7,3 kg, a napełniony po brzegi 20 litrami wody może ważyć ponad 27 kg.
Sercem systemu jest mechanizm ciśnieniowy oparty na ręcznej pompce tłokowej, przypominającej sposób napełniania powietrzem beczki z piwem. Po wlaniu tzw. “surowej” wody do zbiornika wykonujemy kilkanaście (około 15) pełnych ruchów pompy, by zbudować ciśnienie robocze. Dalej urządzenie działa jak zwykły dozownik – wystarczy odkręcić kranik, a ciśnienie samo wypycha wodę przez wkład filtrujący. W miarę spadku ciśnienia strumień słabnie, więc co jakiś czas trzeba trzeba kilkakrotnie ruszyć pompą, ale cały proces wymaga tylko siły fizycznej a nie prądu. Co ważne urządzenie zabezpieczone jest przed “przepompowaniem” i zbudowaniem nadmiernego ciśnienia przez specjalny zawór bezpieczeństwa. Warto też wspomnieć, że LifeStraw Escape filtruje wode z prędkością około jednego litra na minute
Samo filtrowanie wody odbywa się w trzech etapach:
- Etap 1 – prefiltr – zatrzymuje piasek, muł i większe zanieczyszczenia stałe, chroniąc kolejne, delikatniejsze warstwy przed szybkim zapchaniem.
- Etap 2 – membrana ultrafiltracyjna o porach 0,02 mikrona – to właściwy „mikrobiologiczny” filtr, usuwający 99,99% wirusów (w tym rotawirusa i wirusa zapalenia wątroby typu A), 99,999999% bakterii (E. coli, Salmonella), 99,999% pierwotniaków i cyst (Giardia, Cryptosporidium) oraz 99,999% mikroplastiku, piasku i zanieczyszczeń odpowiedzialnych za mętność wody.
- Etap 3 – wkład węgla aktywnego z wymianą jonową – nie wpływa na bezpieczeństwo mikrobiologiczne, ale usuwa chlor, ołów, związki organiczne oraz poprawia smak i zapach wody.
Dzięki temu procesowi otrzymujemy krystalicznie czystą wodę wolną od baterii, zanieczyszczeń chemicznych i mikroplastików, a także wirusów. Wszystkie parametry usuwania zanieczyszczeń zostały zweryfikowane niezależnie według protokołów WHO, amerykańskiej agencji Environmental Protection Agency oraz przyznawanych przez National Sanitation Foundation norm NSF 42, NSF 53 i NSF P231.
Jeżeli chodzi o eksploatacje to urządzenie to jest bardzo wytrzymałe i pozwalają na długotrwałe użytkowanie. W zestawie znajduje się także strzykawka do backwashingu, czyli przepłukiwania membrany wsteczną falą wody, co pozwala odzyskać część utraconej wydajności bez wymiany wkładu.
Same układy filtrujące się zużywają lecz można je wymienić. Membrana ultrafiltracyjna i prefiltr mają żywotność do 18 000 litrów, co w warunkach przetrwania szacuje się na około pięć lat pracy dla czteroosobowej rodziny. Wkład węglowy z wymianą jonową, zużywa się znacznie szybciej, po około 600 litrach i wymaga regularnej wymiany, jeśli zależy nam na usuwaniu chloru i metali ciężkich. Warto więc zadbać by w razie sytuacji kryzysowej dostarczyć z urządzeniem więcej wkładów węglowych.
Zastosowanie w sytuacjach kryzysowych i obronie cywilnej

Z perspektywy zarządzania kryzysowego kluczowe jest pytanie: ile osób realnie może obsłużyć jedno takie urządzenie? Producent wskazuje, że pojemność 20 litrów i szybki przepływ czynią Escape odpowiednim wyborem dla rodzin, większych grup oraz sytuacji awaryjnych, w których liczy się objętość i tempo dostarczania wody. W praktyce oznacza to, że jeden egzemplarz może stać się centralnym punktem zaopatrzenia w wodę dla:
- jednej klatki schodowej w bloku mieszkalnym – przy założeniu kilku–kilkunastu gospodarstw domowych i racjonowania wody pitnej (ok. 2–3 litrów na osobę dziennie do spożycia, więcej do celów higienicznych);
- dwóch urządzeń na klatkę w wysokim wieżowcu, jeśli liczba mieszkań na klatkę jest mniejsza, a zapotrzebowanie rozłożone jest na dłuższy czas;
- niewielkiej grupy domów jednorodzinnych tworzących lokalną sąsiedzką grupę wsparcia, np. w sytuacji uszkodzenia sieci wodociągowej po burzy czy powodzi.
Podczas używania urządzenia budynku wielorodzinnym powinno się pamiętać o przestrzeganiu kilku podstawowych zasadach:
- Należy mieć osobne naczynie do poboru wody “surowej” – nie wolno zanurzać samego zbiornika Escape w rzece, zbiorniku czy kałuży, bo bardzo łatwo w ten sposób zanieczyścić urządzenie i skazić oczyszczoną wodę. Do czerpania wody lepiej użyć na przykład kanistra lub wiadra.
- Warto wyznaczyć tzw „punkt wodny”, czyli stałe miejsce na klatce schodowej lub w części wspólnej, gdzie ustawiony jest filtr. Warto przygotować także harmonogram napełniania i wydawania wody, by uniknąć chaosu i marnotrawstwa ciśnienia.
- Dobrze jest wyznaczyć kilka osób do pompowania – ponieważ ciśnienie spada wraz z wydawaniem wody, warto wyznaczyć kilka osób odpowiedzialnych za regularne dopompowywanie zbiornika, zwłaszcza przy większej liczbie odbiorców.
- Należy monitorować żywotności filtrów – w przypadku długotrwałego kryzysu to węglowy wkład (600 litrów) wyczerpie się najszybciej, dlatego zapasowe wkłady węglowe warto mieć przygotowane z wyprzedzeniem. Membrana ultrafiltracyjna (18 000 litrów) starczy na znacznie dłuższy okres.
- Urządzenie nie może zamarznąć – producent zaleca przechowywanie urządzenia w temperaturze dodatniej i stosowanie się do instrukcji długoterminowego magazynowania, co ma znaczenie przy trzymaniu sprzętu w magazynie, piwnicy czy garażu przez cały rok.
Kilka słów na koniec

LifeStraw Escape wypełnia lukę pomiędzy przenośnymi filtrami osobistymi, a dużymi i ciężkimi stacjonarnymi systemami wspólnotowymi. Dzięki temu, że nie wymaga prądu może być użyteczny w naprawdę wielu sytuacjach kryzysowych, jest bardzo łatwy w obsłudze i mobilny. Są one łatwe w transporcie, dzięki czemu bez trudu można je dostarczyć do potrzebujących. Najważniejsze jest jednak zapewniane przez niego bezpieczeństwo – trzystopniowa filtracja “surowej” wody pozwala oczyścić ją z wirusów, bakterii, pierwotniaków oraz chemikaliów. Co więcej przy regularnej konserwacji i wymianie filtrów sprzęt ten można eksploatować latami przy stosunkowo niewielkim nakładzie pracy. Dla osób planujących zabezpieczenie na przykład gminy czy powiatu zakup pewnej ilości tego typu urządzeń by móc łatwo zapewnić mieszkańcom system oczyszczania wody. Escape stanowi rozsądny środek pomiędzy ceną, wydajnością a łatwością wdrożenia w prawdziwej sytuacji kryzysowej.
Zdjęcia: strona i materiały producenta
Artykuł sponsorowany
