We wtorek, 29 września 2026, na zaproszenie Adama Leszkiewicza, prezesa PGZ i jednocześnie przewodniczącego Związku Pracodawców Przedsiębiorstw Przemysłu Obronnego i Lotniczego, w biurze PGZ spotkali się przedstawiciele czterech organizacji branżowych. O tym jak współdziałać rozmawiali prezes Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju Sławomir Kułakowski, przewodniczący Platformy Bezpieczeństwa i Obronności Pracodawców RP gen. broni rez. Tomasz Piotrowski i prezes Związku Pracodawców Przemysłu Obronnego ppłk rez. dr inż. Karol Sobczak.
Zdjęcie: PGZ
Wszyscy mamy świadomość, jaką szansą są rosnące nakłady na obronność. Choć Grupa PGZ jest największym krajowym podmiotem w branży zbrojeniowej, nie chcemy być jej monopolistą, a raczej integratorem. Poprzez organizowane cyklicznie fora regionalne obserwujemy duże zainteresowanie sektora prywatnego, który szuka sposobu, by wejść aktywnie w sektor zbrojeniowy. I ta postawa cieszy. Nasze spotkanie miało na celu otwarcie dialogu, który ma nie tylko wzmocnić głos naszej branży wobec administracji rządowej i odbiorców naszych produktów, ale przede wszystkim właściwie wykorzystać potencjał, jaki drzemie w naszych organizacjach i wokół nich – podkreślił prezes Adam Leszkiewicz.
Uczestnicy spotkania zgodzili się, że choć ich organizacje to silne marki, obecne w branży od dekad, trzeba zintegrować działania, by głos którym mówią do opinii publicznej i decydentów, był spójny i słyszalny. Nie chodzi o to, by konkurować ze sobą, ale by lepiej wykorzystać posiadane zasoby wiedzy i ekspertów. Polski przemysł zbrojeniowy, za sprawą programu SAFE i blisko 5% PKB wydawanych na obronność, otrzymał szansę na transformację i zbudowanie mechanizmów, które pozwolą na długi okres koniunktury, o ile działania zostaną dobrze zaplanowane.
Pierwszym krokiem do tego jest bliska współpraca największych organizacji, które wspólnie skupiają ponad 200 podmiotów. To silny głos, który pozwoli lepiej dotrzeć do decydentów i wspólnie z nimi uczestniczyć w budowaniu podstaw strategii dla całej branży w dłuższym okresie. Chodzi również o wsparcie przedsiębiorstw i spółek, które w pojedynkę mają mniejsze szanse, by stać się równorzędnym partnerem w rywalizacji z zagranicznymi podmiotami ubiegającymi się o te same zamówienia. Stąd łączenie wysiłków, by starać się równoważyć ewentualne dysproporcje i dać szansę na to, by w kluczowych dla bezpieczeństwa Polski sprawach głos krajowej zbrojeniówki był silny i spójny.
Czytaj także:
