W poniedziałek, 13 lipca 2026, służba prasowa Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych (US Air Force, USAF) opublikowała decyzję Departamentu Sił Powietrznych dotyczącej liczebności podstawowej załogi przyszłego bombowca strategicznego Northrop Grumman B-21A Raider.
Zdjęcie: USAF
Departament Sił Powietrznych ogłosił, że B-21A Raider będzie oficjalnie operował z załogą dwuosobową, czyli dwoma pilotami, podobnie jak w przypadku B-2A Spirit, a nie w konfiguracji jeden pilot + oficer systemów uzbrojenia WSO (Weapons System Officer) jak wcześniej rozważano.
Ponadto Siły Powietrzne ustanawiają program przejściowy dla wybranych oficerów systemów uzbrojenia WSO i oficerów systemów bojowych CSO (Combat Systems Officer), którzy zostaną wybrani do udziału w szkoleniu pilotów, a następnie otrzymają przydział do samolotów B-21A Raider. Uprawnieni oficerowie otrzymają dodatkowe informacje za pośrednictwem kanałów dowodzenia, gdy będą dostępne.
Po dokładnej analizie zaawansowanych możliwości B-21A, dowództwo Sił Powietrznych uznało, że konfiguracja z dwoma pilotami optymalnie wesprze profil misji samolotu. Aby zmaksymalizować siłę rażenia i przeżywalność Raidera, konieczne jest zachowanie bogatego doświadczenia taktycznego i bojowego, jakie obecnie posiadają członkowie WSO i CSO.
Ta przemyślana strategia zarządzania talentami zabezpieczy przyszłość globalnych zdolności uderzeniowych, zapewniając Siłom Powietrznym gotowość do wykonywania długotrwałych misji uderzeniowych dalekiego zasięgu w warunkach silnego konfliktu.
Warto przy okazji wyjaśnić, że WSO (wymawiane jako Wizzo) to specjalista od systemów uzbrojenia. Odpowiada za namierzanie i użycie uzbrojenia, wsparcie pilota w sytuacji taktycznej, obronę i świadomość sytuacyjną. Z kolei CSO to szersza rola obejmująca zarządzanie systemami bojowymi. Odpowiada za nawigację i walkę radioelektroniczną (EW). Może pełnić rolę dowódcy misji. CSO to szersza kategoria służby w USAF, a WSO jest jedną z jej ścieżek.
W starszych bombowcach (np. B-52H Stratofortress czy B-1B Lancer) załogę tworzy pilot + WSO/CSO (lub więcej osób). W B-21A zaawansowana automatyzacja i systemy pokładowe pozwolą ograniczyć załogę do dwóch pilotów, ale doświadczenie WSO/CSO jest na tyle cenne, że część z nich zostanie przeszkolona na pełnoprawnych pilotów Raidera.
B-21A Raider
Jeśli chodzi o najnowsze informacje dotyczące dwusilnikowego B-21A jak się okazało, to w kwietniu USAF i spółka Northrop Grumman opublikowały oficjalne fotografie z pierwszego tankowania w powietrzu prototypu T1 (alternatywnie samolot nr 001) o nazwie własnej Cerberus. Samo wydarzenie miało miejsce 10 marca br. nad wschodnią Kalifornią (na wschód od Fresno i Bakersfield, w rejonie Parku Narodowego Sekwoi w południowej części pasma gór Sierra Nevada, zgodnie z doniesieniami spotterów lotniczych.
Niedawno, bo 23 lutego br. Northrop Grumman informowała, że porozumiała się z Departamentem Sił Powietrznych w sprawie przyspieszenia produkcji bombowców o 25% w porównaniu z pierwotnym harmonogramem. Finansowanie prac nad przyspieszeniem harmonogramu zostało zagwarantowane kwotą 4,5 mld USD (wówczas 16,13 mld zł), zapisaną w zeszłorocznej ustawie federalnej One Big Beautiful Bill Act.
Jak wówczas informowano, zgodnie z umową, pierwszy seryjny bombowiec B-21A Raider, który znajdował się na linii montażu końcowego, trafi o bazy lotniczej Ellsworth w Dakocie Południowej w 2027. W dalszej kolejności bombowce będą trafiać do baz lotniczych Whiteman w stanie Missouri i Dyess w Teksasie. Z kolei baza Tinker w Oklahomie będzie koordynować zabezpieczenie techniczne działań operacyjnych, a w bazie Edwards będą realizowane dalsze testy.
Jak dotąd zbudowano przynajmniej cztery prototypy w ramach programu LRS-B (Long Range Strike-Bomber), w tym dwa przeznaczone do prób w locie: wspomniany T1 oraz T2 (samolot nr 002) oblatany 11 września 2025. Kolejne co najmniej pięć znajduje się na różnych etapach montażu końcowego. Zostały zamówione w ramach trzech partii wstępnych. W planach jest zakup 100-150 samolotów.
B-21A Raider mają być sercem rodziny systemów i być zdolne do współpracy z autonomicznymi bojowymi bezzałogowymi statkami latającymi tzw. Lojalnymi Skrzydłowymi (Loyal Wingman), znanymi jako Collaborative Combat Aircraft (CCA) – w pierwszej fazie (Increment 1) rywalizują ze sobą General Atomics Aeronautical Systems Inc. (GA-ASI) z YFQ-42A Dark Merlin oraz Anduril Industries z YFQ-44A Fury. B-21A jako platforma o zasięgu strategicznym uzupełni ekosystem taktyczny, jakim będzie samolot wielozadaniowy 6. generacji Boeing F-47 NGAD (Next Generation Air Dominance) – i odwrotnie.
Uzbrojeniem bombowców będą m.in. pociski manewrujące dalekiego zasięgu Raytheon AGM-181 LRSO (Long-Range Stand-Off). Gdy B-21A zaczną wchodzić do służby, rozpocznie się stopniowy proces wycofywania bombowców B-2A Spirit (do 2032) i B-1B Lancer (do 2036), zgodnie z planami Bomber Vector z 2018. W służbie równolegle z B-21A pozostaną zmodernizowane B-52J Startofortress, które będą latać nawet do lat 2050. Tymczasem, jak ujawniono w maju br., we wniosku budżetowym na 2027 uwzględniono finansowanie prac nad następcą B-52.
Behind every aircraft design decision is a mission requirement.
Learn why the B-21 Raider will operate with a two-pilot crew complement. https://t.co/DMeeXJMjRN
— U.S. Air Force (@usairforce) July 13, 2026
