W niedzielę, 26 kwietnia 2026, w serwisie DVIDS (Defense Visual Information Distribution Service), amerykańskie Dowództwo Operacji Specjalnych na Pacyfiku (US Special Operations Command Pacific) opublikowało materiał wideo z ćwiczenia Balikatan 2026 na filipińskiej wyspie Luzon, gdzie w dniach 20-24 kwietnia żołnierze elitarnej jednostki specjalnej 1st Special Forces Group (Airborne) testowali bezzałogowy statek powietrzny typu Tiguar M, opracowany przez polską spółkę uAvionics z siedzibą w Warszawie.
Balikatan to coroczne ćwiczenie wojskowe amerykańsko-filipińskie rozgrywane na terytorium wyspiarskiego państwa / Wideo: Sgt. John Bae via DVIDS
Znani jako Zielone Berety (Green Berets), operatorzy US Army Special Forces przeprowadzili próbne loty z lotniska Laoag, testując łączność dalekiego zasięgu z polskim bezpilotowcem.
Zgodnie z informacją producenta, Tigaur M został opracowany do zastosowań wojskowych, ma 4,1 m rozpiętości skrzydeł, maksymalną masę startową poniżej 25 kg (55 funtów), a wszystkie jego komponenty są wolne od amerykańskich ograniczeń ITAR (Przepisy Międzynarodowego Handlu Bronią – International Traffic in Arms Regulations). Masa własna wynosi 14 kg, a ładowność to 11 kg.
Napęd hybrydowy AirHybrid umożliwia osiągnięcie niespotykanych w tej klasie parametrów lotu: długotrwałości ponad 20 godzin i zasięgu ponad 1800 km. Dzięki temu Tiguar M jest niezawodnym narzędziem obserwacyjnym. Zapewnia prędkość minimalną (do przeciągnięcia) 50 km, przelotową 90 km/h i maksymalną 160 km/h.
Charakteryzuje się szybkim montażem: składa się z kadłuba oraz demontowalnych skrzydeł i belek ogonowych ze stabilizatorami, a przygotowanie do lotu trwa 2 minuty. Może być transportowany w walizce lub pokrowcu materiałowym.
Przenosi z w pełni zintegrowaną głowicę optoelektroniczną z kamerą dzienną i nocną (EO/IR), rejestrującą wideo w jakości HD z 30-krotnym zoomem, co pozwala na wykrywanie drobnych szczegółów podczas misji obserwacyjnych.
Samolot startuje automatycznie z pasa startowego, do czego potrzebuje 80 m, albo katapulty pneumatycznej.
Wyposażony w system, w którym trzy oddzielne kontrolery lotu mogą pracować jednocześnie. Zapewnia to redundancję i pozwala platformie kontynuować lot nawet w przypadku awarii dwóch autopilotów. Dodatkowo dostępny jest spadochron do odzyskania samolotu bez konieczności lądowania na pasie.
Ujawniony w sierpniu 2016 jako S-410 Tiguar jako rozwinięcie S-380 Barracuda.
