Defence & Space

Zakład produkcji bezzałogowców Saboteur w Belgii

Belgijska spółka Sol.One poinformowała o finalizacji wzajemnej inwestycji o wartości 2,5 mln EUR z francuską grupą Drone Volt w zakład produkcji bezzałogowych statków powietrznych…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 5 minut

DroneShield wprowadza Mission Ready Services

Australijska spółka DroneShield ogłosiła wprowadzenie na rynek nowej usługi, Mission Ready Services, jako ofertę subskrypcyjną zastępującą dotychczasowy model obejmujący wyłącznie oprogramowanie.…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 5 minut

Polska ma problem z przesiadką do nowej epoki. Politycy zapomnieli o szkoleniu

Polska armia od kilku lat kupuje sprzęt w tempie, którego wcześniej nie znała. Do jednostek trafiają koreańskie czołgi, amerykańskie wyrzutnie, nowe samoloty i śmigłowce, a równolegle rozwijane…

2026-09-25 | Sławek Zagórski | 6 minut

Brak narzędzi. Brak pomysłu. Polska przegrywa wojnę

Rosyjska wojna hybrydowa przeciwko państwom NATO trwa w najlepsze od niemal czterech lat. I z każdym rokiem przybiera na sile. Co gorsze polscy politycy w zasadzie działają…

2026-09-04 | Sławek Zagórski | 8 minut

Cyberodporność w centrum bezpieczeństwa państwa. Kongres Bezpieczeństwo Polski – Total Security już 21–22 października

Po patronatem medialnym Portalu MILMAG, w dniach 21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się Kongres Bezpieczeństwo Polski – Total…

2026-09-30 | Redakcja | 5 minut

1Security zabezpiecza 900 000 PLN i łączy siły z APN Promise. Polski cybertech szykuje się do globalnej rundy i ekspansji w CEE

Polska platforma cyberbezpieczeństwa 1Security ogłosiła zamknięcie rundy finansowania o wartości 900 000 PLN. Środki, w których przekazaniu uczestniczył m.in. fundusz Digital Ocean Ventures, a także…

2026-09-18 | Redakcja | 4 minuty

Jeśli Ukraińcy są terrorystami, to co z AK?

Rosyjskie oburzenie po kolejnym zamachu na wysokiego rangą wojskowego przypomina już trochę stały element krajobrazu. Najpierw eksplozja, potem kilka godzin, a potem oskarżenie…

2026-08-07 | Sławek Zagórski | 7 minut

Aleja Migów – odnowa. Muzeum Lotnictwa Polskiego rusza z wielkim projektem ochrony ekspozycji plenerowej

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie rozpoczyna projekt Aleja Migów – odnowa, która na nowo ma urządzić jedną z najbardziej charakterystycznych części plenerowej ekspozycji.

2026-08-29 | Redakcja | 6 minut

Ratko Mladić, Rzeźnik z Bałkanów, nie żyje

Serbska telewizja państwowa RTS oraz Informer TV jako pierwsze poinformowały o śmierci 84-letniego Ratko Mladicia, byłego dowódcy Sił Zbrojnych Republiki Serbskiej, skazanego…

2026-08-27 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Czy NASA przywróci legendarny SR-71 Blackbird do lotów?

Według ustaleń magazynu Aviation Week, amerykańska agencja kosmiczna NASA przygotowuje się do możliwości przywrócenia ponaddźwiękowego samolotu badawczego Lockheed SR-71A Blackbird o numerze…

2026-09-29 | Rafał Muczyński | 6 minut

ICEYE otwiera Centrum Technologii Satelitarnych w Warszawie i zwiększa skalę działalności w Polsce

Polsko-fińska spółka ICEYE, światowy lider w dziedzinie rozpoznania satelitarnego, otworzyła Centrum Technologii Satelitarnych w Warszawie. Nowa siedziba pozwoli znacząco zwiększyć skalę prowadzonej…

2026-09-25 | Redakcja | 4 minuty

Szwedzkie Gripeny wracają do Polski strzec wschodniej flanki NATO

Minister obrony Królestwa Szwecji Pål Jonson poinformował o rozmieszczeniu od października w Polsce samolotów wielozadaniowych Saab JAS 39C Gripen w celu sojuszniczej ochrony wschodniej…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Reuters: Rekordowy wzrost budżetu obronnego Rosji na przyszły rok

Jak dowiedziała się agencja prasowa Reuters, Rosja planuje w budżecie na przyszły rok zwiększenie wydatkowania na swoje siły zbrojne do 17,1 biliona RUB (778,6…

2026-09-29 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Zakład produkcji bezzałogowców Saboteur w Belgii

Belgijska spółka Sol.One poinformowała o finalizacji wzajemnej inwestycji o wartości 2,5 mln EUR z francuską grupą Drone Volt w zakład produkcji bezzałogowych statków powietrznych…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 5 minut

DroneShield wprowadza Mission Ready Services

Australijska spółka DroneShield ogłosiła wprowadzenie na rynek nowej usługi, Mission Ready Services, jako ofertę subskrypcyjną zastępującą dotychczasowy model obejmujący wyłącznie oprogramowanie.…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 5 minut

IBKOL z umową na kolejne ciężkie kombinezony pirotechniczne dla Policji

Komenda Główna Policji opublikowała informację z rozstrzygnięcia postępowania przetargowego na dostawę maksymalnie 8 kompletów ciężkich kombinezonów pirotechnicznych.

2026-09-28 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Udaremniono zamach terrorystyczny na brytyjską bazę RAF Fairford

Brytyjska policja antyterrorystyczna przejęła śledztwo po zatrzymaniu pięciu mężczyzn w pobliżu bazy lotniczej RAF Fairford w Gloucestershire w zachodniej Anglii pod podejrzeniem zamiaru przeprowadzenia zamachu…

2026-09-28 | Rafał Muczyński | 3 minuty

DroneShield wprowadza Mission Ready Services

Australijska spółka DroneShield ogłosiła wprowadzenie na rynek nowej usługi, Mission Ready Services, jako ofertę subskrypcyjną zastępującą dotychczasowy model obejmujący wyłącznie oprogramowanie.…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 5 minut

Hiszpania: UROVESA zaprezentowała pojazd opancerzony AX6

Podczas wystawy IX Foro Ejército-Empresas y Universidades w Toledo, hiszpańska spółka UROVESA zaprezentowała wydłużony pojazd opancerzony AX6 w układzie 6×6, będący rozwinięciem modelu…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Szwedzkie Gripeny wracają do Polski strzec wschodniej flanki NATO

Minister obrony Królestwa Szwecji Pål Jonson poinformował o rozmieszczeniu od października w Polsce samolotów wielozadaniowych Saab JAS 39C Gripen w celu sojuszniczej ochrony wschodniej…

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 3 minuty

CITADEL: Więcej zestawów NASAMS i NOMADS dla Królestwa Niderlandów

Norweska spółka Kongsberg Defence & Aerospace poinformowała o rozszerzeniu umowy z Królestwem Niderlandów w programie CITADEL, obejmującym dostawę zestawów przeciwlotniczych NASAMS i NOMADS.

2026-09-30 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Cyberodporność w centrum bezpieczeństwa państwa. Kongres Bezpieczeństwo Polski – Total Security już 21–22 października

Po patronatem medialnym Portalu MILMAG, w dniach 21–22 października 2026 roku w hotelu The Westin Warsaw odbędzie się Kongres Bezpieczeństwo Polski – Total…

2026-09-30 | Redakcja | 5 minut

O nowym systemie szkolenia pilotów na I Konferencji Sił Powietrznych RP

W Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie odbyła się I Konferencja Sił Powietrznych Rzeczpospolitej Polskiej. Głównymi tematami były 10 rocznica wprowadzenia do służby samolotów samolotów…

2026-09-25 | Grzegorz Sobczak | 8 minut
Shooting

IWI Zion Z-25 dostępny w Strefie Celu

W sklepie Strefa Celu (Spółka Jammas) dostępne są już karabiny samopowtarzalne IWI Zion Z-25, zasilane amunicją .308 Winchester.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 3 minuty

MSPO 2026: Nowe marki w Hubertus Pro

Hubertus Pro, znany dystrybutor obsługujący zarówno rynek komercyjny jak i instytucjonalny, zaprezentował na MSPO 2026 nowości w ofercie.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 1 minut

MSPO 2026: Nowe marki w Hubertus Pro

Hubertus Pro, znany dystrybutor obsługujący zarówno rynek komercyjny jak i instytucjonalny, zaprezentował na MSPO 2026 nowości w ofercie.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 1 minut

Testujemy Streamlight TLR-3X

Latarka na broń to już chyba standard. Wspominałem już w poprzednich recenzjach, że najważniejsze jest, żeby widzieć w co się strzela. Jednak ile tego oświetlenia potrzeba? Ile…

2026-09-29 | Łukasz Kołodziejski | 10 minut

IWI Zion Z-25 dostępny w Strefie Celu

W sklepie Strefa Celu (Spółka Jammas) dostępne są już karabiny samopowtarzalne IWI Zion Z-25, zasilane amunicją .308 Winchester.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 3 minuty

MSPO 2026: Nowe marki w Hubertus Pro

Hubertus Pro, znany dystrybutor obsługujący zarówno rynek komercyjny jak i instytucjonalny, zaprezentował na MSPO 2026 nowości w ofercie.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 1 minut

Internetowy kurs do patentu strzeleckiego od KKS Legion

Klub Kolekcjonersko Sportowy Legion z Tarnowa włącza do użytku ogólnodostępny, internetowy kurs na patent strzelecki. Jest to kompleksowe rozwiązanie, które obejmuje wszystkie niezbędne informacje…

2026-07-31 | Michał Ihnatów | 2 minuty

CHEYTAC CT15F – poprawny AR-15 czy coś więcej?

Przyznam, że z karabinkami typu AR-15 mam pewien problem. Nie dlatego, że ich nie lubię. Wręcz przeciwnie. Problem polega na tym, że rynek zrobił się tak ciasny, iż coraz…

2026-07-03 | Anna Mielczarek | 9 minut

MSPO 2026: Nowe marki w Hubertus Pro

Hubertus Pro, znany dystrybutor obsługujący zarówno rynek komercyjny jak i instytucjonalny, zaprezentował na MSPO 2026 nowości w ofercie.

2026-09-30 | Michał Ihnatów | 1 minut

Crye Precision zwycięża prawnie w Chinach

Crye Precision, światowej renomy producent wyposażenia i kamuflaży, informuje, że odniósł zwycięstwo w dwóch odrębnych postępowaniach przed jednym z czołowych sądów ds. własności intelektualnej w Chinach. W obu…

2026-09-29 | Michał Ihnatów | 2 minuty
Zbliżenie na wnętrze szafy – przestawne półki, modularny układ i uchwyty na broń z optyką

Jak wybrać pierwszą szafę na broń? Fakty, mity i brutalna rzeczywistość

Wybór pierwszej szafy na broń to dla wielu strzelców decyzja podejmowana na chybił trafił, często pod dyktando katalogowych chwytów marketingowych lub pseudo poleceń kolegów.…

2026-09-25 | Dariusz Derwiński | 8 minut

Latarka na broń: dlaczego zmienia wszystko wewnątrz budynku?

Oświetlenie przeznaczone do broni palnej to jeden z najczęściej podejmowanych i zarazem najmniej zrozumianych tematów w kategorii wyposażenia. Artykuł ten to poradnik informujący co właściwie robi, dlaczego…

2026-07-13 | Redakcja | 5 minut

Crye Precision zwycięża prawnie w Chinach

Crye Precision, światowej renomy producent wyposażenia i kamuflaży, informuje, że odniósł zwycięstwo w dwóch odrębnych postępowaniach przed jednym z czołowych sądów ds. własności intelektualnej w Chinach. W obu…

2026-09-29 | Michał Ihnatów | 2 minuty

Czasowy zakaz przenoszenia broni w Gdańsku

Na etapie opiniowania znajduje się projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu noszenia broni lub przemieszczania jej w stanie…

2026-06-05 | Michał Ihnatów | 2 minuty

Testujemy Streamlight TLR-3X

Latarka na broń to już chyba standard. Wspominałem już w poprzednich recenzjach, że najważniejsze jest, żeby widzieć w co się strzela. Jednak ile tego oświetlenia potrzeba? Ile…

2026-09-29 | Łukasz Kołodziejski | 10 minut
Benelli Nova 3

Benelli Nova 3 Tactical – czy lifting wystarcza, aby stanąć na szczycie segmentu?

Kiedy pod koniec lat 90. Benelli zaprezentowało pierwszą generację strzelby Nova, konserwatywny wówczas rynek przeżył szok. Monolityczna konstrukcja, w której kolba i szkielet stanowiły…

2026-09-29 | Jakub Buczma | 16 minut

KOLBA rozpoczyna nowy etap rozwoju: budowa siedziby w Czeladzi

KOLBA – firma działająca w branży strzeleckiej, myśliwskiej i outdoorowej – wchodzi w kolejny etap rozwoju. 15 września 2026 roku w Czeladzi odbyła się…

2026-09-19 | Redakcja | 3 minuty

TAC-ZONE 2026 już 19–20 września w Grodzisku Mazowieckim

W dniach 19–20 września 2026 roku w Grodzisku Mazowieckim odbędzie się kolejna edycja TAC-ZONE – targów poświęconych broni, strzelectwu, wyposażeniu taktycznemu i bezpieczeństwu.

2026-09-17 | Redakcja | 2 minuty
Obrona Cywilna

Szczęśniak Pojazdy Specjalne partnerem XXIV Konferencji „Innowacje w Ratownictwie”

Spółka Szczęśniak Pojazdy Specjalne z Bielsko-Białej wzięła udział w XXIV Konferencji „Innowacje w Ratownictwie”, która odbyła się w dniach 24-25 września 2026 w Strykowie, w województwie łódzkim.

2026-09-30 | Redakcja | 4 minuty

Panasonic pokazał nowe TOUGHBOOK 34 i G3

Panasonic zaprezentował dwa nowe wzmocnione komputery mobilne z rodziny TOUGHBOOK: 12,4-calowy model 34 oraz 10,1-calowy tablet G3. Oba urządzenia wykorzystują procesory Intel…

2026-09-30 | Paweł Ścibiorek | 7 minut

Phoenix-EVENT 2026 pod Naszym patronatem medialnym

Już 15 września 2026 r. w Warszawie odbędzie się pierwsza edycja Phoenix-EVENT, inaugurująca cykl corocznych konferencji poświęconych rzeczywistym wyzwaniom i suwerenności technologicznej Europy.…

2026-09-09 | Redakcja | 2 minuty

CYBER SECURITY Expo Poland 2026 – trzy dni wiedzy, technologii i praktyki w cyberbezpieczeństwie

Cyberbezpieczeństwo przestało być wyłącznie domeną działów IT. Dziś dotyczy ciągłości biznesowej, odpowiedzialności zarządów, ochrony infrastruktury, danych, procesów i pracowników. W dniach 22–24…

2026-09-03 | Redakcja | 7 minut

Szpital im. Ludwika Rydygiera w Krakowie ważnym miejscem w systemie „Ochrona Ludności i Obrona Cywilna”

W Szpitalu im. Ludwika Rydygiera w Krakowie podsumowano inwestycje dla onkologii, które realizowane były z środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.

2026-09-25 | Redakcja | 4 minuty

POZBRUK rozwija prefabrykację i wchodzi w obszar infrastruktury ochronnej

POZBRUK, jeden z liderów rynku technologii betonowych, rozszerza działalność w obszarze prefabrykacji, rozwijając jednocześnie kompetencje związane z infrastrukturą ochronną i rozwiązaniami typu dual use. Firma…

2026-08-31 | Redakcja | 4 minuty

Bezpieczeństwo Polski: MSWiA podsumowuje przełom lipca i sierpnia

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowuje działania związane z rozwojem bezpieczeństwa Polski, dokonane na przełomie lipca i sierpnia. Wśród nich nie tylko działania w kraju, ale również zdobywanie…

2026-08-10 | Michał Ihnatów | 2 minuty

PROTEGA 2026: Filtry LifeStraw oraz apteczki SURVIVAL od Sportimi

Sportimi, polski dystrybutor marek outdoorowych, zaprezentował na poznańskich targach PROTEGA 2026 część oferty kierowaną dla Obrony Cywilnej. W filmowej relacji poznasz produkty…

2026-05-29 | Michał Ihnatów | 1 minut

MSWiA publikuje instrukcję reagowania podczas zagrożenia atakiem z powietrza

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji udostępnia nową instrukcję postępowania na wypadek ataku z powietrza. To rozwinięcie treści zawartych w „Poradniku Bezpieczeństwa”, który na początku 2026 roku trafił…

2026-09-25 | Redakcja | 4 minuty

Kontrola wyposażenia służb: jak ograniczyć braki i skrócić przygotowanie do akcji

W jednostkach ratowniczych i technicznych ewidencja sprzętu nie jest celem samym w sobie. Najważniejsze jest potwierdzenie, że wyposażenie przypisane do pojazdu lub zespołu rzeczywiście znajduje się…

2026-07-15 | Redakcja | 9 minut

Kolejne przedłużenie obowiązywania stopni alarmowych

Prezes Rady Ministrów Donald Tusk podpisał zarządzenia dotyczące przedłużenia obowiązywania stopni alarmowych na terytorium całego kraju, ale nie tylko.

2026-08-26 | Redakcja | 5 minut

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej 2027–2031

Po przyjęciu pierwszego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 rząd przygotowuje kolejny dokument wykonawczy, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju systemu w perspektywie pięcioletniej.

2026-06-20 | Piotr Leśniak | 8 minut

Szczęśniak Pojazdy Specjalne partnerem XXIV Konferencji „Innowacje w Ratownictwie”

Spółka Szczęśniak Pojazdy Specjalne z Bielsko-Białej wzięła udział w XXIV Konferencji „Innowacje w Ratownictwie”, która odbyła się w dniach 24-25 września 2026 w Strykowie, w województwie łódzkim.

2026-09-30 | Redakcja | 4 minuty

Streamlight prezentuje latarkę na kask SL-SideSaddle HAZ-LO

Streamlight wprowadza do oferty nowy model SL-SideSaddle HAZ-LO, lekką, iskrobezpieczną latarkę nahełmową zapewniającą zwalniające dłonie oświetlenie dla profesjonalistów działających w strefach zagrożonych…

2026-09-16 | Michał Ihnatów | 3 minuty

TOPR testuje śmigłowiec Leonardo AW139

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) przeprowadziło testy dwusilnikowego średniego śmigłowca ratunkowego Leonardo AgustaWestland AW139 jako potencjalnego następcy W-3 Sokół.

2026-07-31 | Rafał Muczyński | 5 minut

ALARM 2026: Alert RCB – ćwiczenia systemu alarmowania z wykorzystaniem syren

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że jutro w godz. 7.00-19.00 na terenie całego kraju odbędą się ćwiczenia systemu alarmowania z wykorzystaniem syren.

2026-07-20 | Redakcja | 2 minuty
Kalendarium

TAC-ZONE 2026 już 19–20 września w Grodzisku Mazowieckim

W dniach 19–20 września 2026 roku w Grodzisku Mazowieckim odbędzie się kolejna edycja TAC-ZONE – targów poświęconych broni, strzelectwu, wyposażeniu taktycznemu i bezpieczeństwu.

2026-09-17 | Redakcja | 2 minuty

Inauguracja nowego cyklu spotkań Akademii Bronioznawcy

Od października 2025 roku rusza kolejny cykl comiesięcznych spotkań historycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Broni i Barwy oraz Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Cykl wykładów…

2025-10-23 | Tomasz Świątkowski | 2 minuty

Szkolenie Team99 Academy poziom LVL3, czyli balistyka zewnętrzna w teorii i praktyce

W dniach 22 i 23 listopada br. Team99 Academy zorganizowała trzeci etap nauki strzelania dalekodystansowego. Tym razem zajęcia praktyczne odbyły się na strzelnicy w Skarżysku-Kamiennej.

2024-12-01 | Grzegorz Sobczak | 7 minut

Szkolenie Long Range Shooting Team99 Academy LVL2, czyli kto nie liczy, ten nie trafia

W sobotę 28 września Team99 Academy zorganizowała kolejny etap szkolenia w zakresie strzelectwa dalekodystansowego – tym razem na poziomie LVL2. Zajęcia odbywały się…

2024-09-30 | Grzegorz Sobczak | 6 minut

TAC-ZONE 2026 już 19–20 września w Grodzisku Mazowieckim

W dniach 19–20 września 2026 roku w Grodzisku Mazowieckim odbędzie się kolejna edycja TAC-ZONE – targów poświęconych broni, strzelectwu, wyposażeniu taktycznemu i bezpieczeństwu.

2026-09-17 | Redakcja | 2 minuty

Inauguracja nowego cyklu spotkań Akademii Bronioznawcy

Od października 2025 roku rusza kolejny cykl comiesięcznych spotkań historycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Broni i Barwy oraz Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Cykl wykładów…

2025-10-23 | Tomasz Świątkowski | 2 minuty

Nowe zawody taktyczne na mapie Polski, czyli relacja z Defcon One 2024

Kurz po zawodach Defcon One zdecydowanie już opadł, siniaki poznikały, a emocje nadal nas trzymają. Te intensywne dwa dni przyniosły niezapomniane wspomnienia oraz wyzwania,…

2024-11-20 | Klaudia Lazar | 8 minut

MCS Bochnia zaprasza na zawody „Solny Garnizon”

Zapraszamy wszystkich chętnych na zawody strzeleckie, organizowane 13 października przez Solny Garnizon, na strzelnicy Małopolskiego Centrum Strzelectwa w Bochni.

2024-09-24 | Redakcja | 2 minuty

Niespełnione nadzieje: Koncepcja niszczyciela czołgów, a praktyka w Afryce Północnej 1942-43

Artykuł Tomasza Basarabowicza traktujący o historii powstania niszczycieli czołgów w US Army jako nowej metody działań przeciwpancernych i użycia ich podczas działań wojennych w Afryce Północnej w latach 1942-1943.

Sukcesy Blitzkriegu i taktyki niemieckich wojsk pancernych zmusiły wszystkie liczące się armie świata do próby przedefiniowania metod obrony przeciwpancernej. Dotyczyło to także US Army. Na początku roku 1941 generał George C. Marshall powiedział: Wydaje mi się, że najlepszym sposobem walki ze zmechanizowanym przeciwnikiem będzie utworzenie jednostek wyposażonych w działa na podwoziach samobieżnych, przy czym nacisk kłaść należy na widoczność ze stanowiska celowniczego, ruchliwość, silne uzbrojenie oraz względnie lekkie opancerzenie.

Jeden z eksperymentów – armata 37 mm zamontowana bezpośrednio z tyłu łazika Bantam BRC oraz Willysa MA. To szybkość miała być w tej doktrynie dominującym czynnikiem

Amerykańscy sztabowcy analizowali równocześnie dwa sposoby walki z tym nieznanym dotąd na taką skalę zagrożeniem. Pierwszy z nich zakładał wzmocnienie siły ognia, a więc wzbogacenie tradycyjnego tandemu piechota-artyleria czołgami i wsparciem lotnictwa pola walki. Drugi z kolei zakładał utworzenie obok tradycyjnych rodzajów broni, formacji zorganizowanej specjalnie z myślą o zwalczaniu broni pancernej przeciwnika. Gorącym orędownikiem tej drugiej koncepcji był Lt. Gen. Lesie McNair, w owym czasie Szef Sztabu US Army. Za jego to przyczyną 1 grudnia 1941 roku powołano w Fort Meade, Maryland ośrodek zwany Tank Destroyer Center.

Szczęśliwie, ktoś jednak poszedł po rozum do głowy i osadził armatę 37 mm na podwoziu Dodge’a, wyposażając ją w tarczę, mająca zapewnić iluzoryczną ochronę dla obsługi. Prędkość nadal pozostawała najważniejsza

Według wstępnych założeń zadaniem niszczycieli czołgów było zwalczanie wrogiej broni pancernej, natomiast misją własnych czołgów pozostawało wykorzystywanie wyłomów w liniach obrony nieprzyjaciela i dezorganizacja jego zaplecza.

W ten sposób powstał 37 mm Gun Motor Carriage M6

Koncepcja

O narodzinach idei niszczycieli czołgów przesądziły duże manewry w Luizjanie we wrześniu 1941 roku oraz w Północnej i Południowej Karolinie dwa miesiące później. W tych pierwszych udział wzięły 2. Armia, w skład której wchodziły m.in. dwie dywizje pancerne, a po przeciwnej stronie 3. Armia z mobilnymi jednostkami przeciwpancernymi – czterema batalionami wyposażonymi armaty 37 mm i pięcioma batalionami z armatami 75 mm. Pododdziały przeciwpancerne działać miały ofensywnie. Dzięki dobremu rozpoznaniu, ruchowi i skoncentrowanej sile ognia zniszczyć miały czołgi przeciwnika, zanim te zdołałyby się rozwinąć. O ile jednak w trakcie manewrów luizjańskich większość „ofiar” po stronie czołgów padła łupem organicznej artylerii przeciwpancernej należącej do dywizji piechoty, nie zaś mobilnych niszczycieli czołgów, to już na poligonach Północnej i Południowej Karoliny proporcje te zmieniły się diametralnie na korzyść tych ostatnich. Nastąpiła wówczas konfrontacja „czerwonych” z I. Korpusem Pancernym oraz „niebieskich” z trzema ofensywnymi grupami ppanc. („Tank Attacker”): TA-1, TA-2 oraz TA-3. Wśród nich znajdował się 93. batalion ppanc., wyposażony eksperymentalnie w transportery półgąsienicowe uzbrojone w armaty 75 mm oraz Dodge z armatami 37 mm, czyli 37 mm Gun Motor Carriage M6. Jednostce tej udało się zaskoczyć przeciwnika w postaci 69. Pułku Pancernego o świcie podczas likwidacji nocnego biwaku i przygotowań do rozpoczęcia ruchu. Dowódca pułku uchodzić musiał samolotem łącznikowym… Ogółem, podczas tych sześciodniowych manewrów „czerwoni” stracili 844 czołgi, przy czym obowiązywała zasada, że czołg „zniszczony” wracał do linii po północy dnia następnego. Rezultaty tych teoretycznych zmagań nie pozostawiały więc żadnych wątpliwości.

Prototyp półgąsienicowego niszczyciela czołgów T12 z pierwotnym wzorem tarczy armaty

W międzyczasie, zadecydowano o sformowaniu aż 220 batalionów przeciwpancernych. Po jednym miała otrzymać każda z dywizji, 55 miało być batalionami armijnymi lub korpuśnymi, zaś pozostałe 110 podlegać miało bezpośrednio naczelnemu dowództwu. Wówczas także, po raz pierwszy zastosowano nazwę „batalion niszczycieli czołgów”. Podobno ze względów psychologicznych.

Dla porównania, wersja ostateczna

Z początkiem grudnia zapadła decyzja o podporządkowaniu wszystkich batalionów niszczycieli czołgów naczelnemu dowództwu. Jednak ich rodowód widoczny był w numeracji jednostek. I tak bataliony wywodzące się z dywizji piechoty nosiły numerację „600”, z dywizji pancernych „700”, a z artylerii „800”. Efektem tej rewolucji był fakt, że na szczeblu dywizji nie było już żadnego pododdziału przeciwpancernego. Pozostały jedynie organiczne kompanie ppanc. w pułkach piechoty. Powstał zatem nowy rodzaj broni, który nie dorobił się jeszcze ani doktryny ani nawet dedykowanych pojazdów. Bataliony niszczycieli czołgów miały mniej niż rok czasu by przygotować się do czekającej je ciężkiej próby.

Na seryjnym egzemplarzu GMC M3 75 mm zamontowano eksperymentalnie przeciwlotniczy Browning .50 cal M2HB. Słusznie jednak skonstatowano, że nie będzie dla niego miejsca w akcji. Zdjęcie pochodzi z 4 kwietnia 1942 roku

Pojazd

Sformułowano założenia taktyczno-techniczne niszczyciela czołgów – miał to być wysoce mobilny, silnie uzbrojony gąsienicowy pojazd. Pracy projektowej było jednak mnóstwo, więc stawało się jasne, że upłynie sporo czasu, zanim z założeń projektowych wyłoni się gotowy do walki pojazd.

Fotografia z Aberdeen Proving Ground, która miała ilustrować, jak w pełni wyposażeni żołnierze będą mieścić się w Gun Motor Carriage M3

Jak zwykle w takich sytuacjach, rozpoczęto od próby wykorzystania już istniejącego sprzętu. Rezultatem pierwszego eksperymentu był 75 mm Gun Motor Carriage M3 na podwoziu półgąsienicowym. Na samym początku sięgnięto do magazynów uzbrojenia. Okazało się, że w dostatecznych ilościach występuje jedynie 75 armata M1897A4. W tym samym czasie do produkcji seryjnej wchodziły półgąsienicowe transportery M3. Rzozwiązanie narzucało się samo. Najpierw zatem powstał wóz prototypowy (T12), a następnie szybkie zamówienie na 86 wozów we wrześniu 1941 roku, z których 50 w trybie nagłym przetransportowano na Filipiny, jeszcze pod nazwą T12. Produkcja seryjna 75 mm GMC M3 i M3A1 (na podwoziu transportera M5) to łącznie 2116 egzemplarzy wyprodukowanych pomiędzy lutym 1942 a kwietniem 1943 roku.

Niejako przy okazji, wykorzystując to samo jarzmo, skonstruowano 105 mm haubicę samobieżną T19. Na zdjęciu bateria 59th Armored Field Artillery Battalion, podczas inspekcji w Camp Chaffee, 31 października 1942 roku. Tuż przed wyruszeniem do Afryki Północnej

Jako pierwszy w klasie pojazdów gąsienicowych pojawił się prototyp wozu zbudowanego na podstawie czołgu średniego M3, który pozbawiono wieży i armaty 75 mm w sponsonie, umieszczając w otwartym od góry kadłubie 3-calową przeciwlotniczą armatę M2A2. Całość otrzymała oznaczenie 3 inch Gun Motor Carriage T24. Kolejny prototypowy niszczyciel – T40 – powstał już po Pearl Harbor. Kadłub został przekonstruowany tak, by osadzić jarzmo armaty niżej, obniżając sylwetkę pojazdu i jednocześnie zwiększając kąt ostrzału. Uzbrojenie stanowiła armata 3-calowa armata plot. M1918. W kwietniu 1942 roku wóz został oficjalnie przyjęty do wyposażenia jako 3 inch Gun Motor Carriage M9.

W roli „niszczycieli czołgów” występowały także zwykłe half-tracki z holowaną armatą ppanc. 37 mm. Sidi bou Zid, Tunezja, 14 lutego 1943 roku

Jednak powstały w międzyczasie Tank Destroyer Board, czyli organ zarządzający tym nowym rodzajem uzbrojenia, już wkrótce potem zakwestionował szybkość i mobilność pojazdu, które miały być podstawowymi cechami niszczycieli czołgów. Poza tym okazało się, że dostępnych jest tylko 27 armat M1918, a i to bez gwarancji, że wszystkie zdatne są do użytku. Poza tym w tym samym mniej więcej czasie dobiegały końca testy innego niszczyciela czołgów – M10.

To nie transportery półgąsienicowe miały być jednak zasadniczym komponentem batalionów niszczycieli czołgów. Na zdjęciu widoczny prototyp T40, który otrzymał nawet seryjną nazwę M9. W tekście omawiany jest jego poprzednik – T24. W stosunku do niego, trzycalowa armata w T40, posadowiona jest znacznie niżej. Aberdeen Proving Ground, marzec, 1942 roku

Pojazd ten rozpoczął żywot jako prototyp T35 z kadłubem czołgu M4 Sherman oraz T35E1 o zmienionej konfiguracji pancerza. Mając już doświadczenia z pierwszymi czołgami Sherman, w przypadku niszczyciela czołgów uznano, że najistotniejszą jego cechą – obok uzbrojenia – ma być ruchliwość. To mobilność miała być głównym orężem defensywnym niszczyciela czołgów. Zredukowano zatem znacznie pancerz pojazdu, rekompensując to zwiększeniem stopnia jego nachylenia. Ponadto, wieżę odlewaną zastąpić miała konstrukcja z walcowanych, a następnie spawanych blach pancernych. Brak górnego pancerza wieży także był kompromisem polegającym na zwiększeniu ruchliwości wozu kosztem jego masy. Na wszelki wypadek na kadłubie i na wieży umieszczono zaczepy służące do zamocowania pancerza dodatkowego, gdyby zachodziła taka potrzeba. Nowy pojazd pod nazwą 3 inch Gun Motor Carriage M10 został oficjalnie przyjęty w lipcu 1942 roku. Pierwsze 105 wozów M10 znajdowało się w linii już we wrześniu tego samego roku. Do grudnia następnego roku wyprodukowano łącznie 4993 M10. Do tego dla porządku doliczyć należy 1713 wozów M10A1 na podwoziu Shermana M4A3, które jednak z racji nie występowania na północnoafrykańskim teatrze działań wojennych nie interesują nas w tym wypadku bezpośrednio.

Na tym prototypie zaczynają być już widoczne pochyłe płyty lekkiego pancerza, tak charakterystycznego dla całej serii wozów M10. Ten eksperymentalny pojazd nosił oznaczenie T35E1

3 inch GMC M10 zaczęły stopniowo wypierać w jednostkach frontowych półgąsienicowe M3 począwszy od lutego 1943 roku.

Model wzorcowy najpóźniejszej wersji GMC M10, w tym przypadku to M10A1, wyposażony w przeciwwagi armaty zamontowane z tyłu wieży. Były one otwarte od góry, więc mogły także służyć jako przestrzeń ładunkowa na rzeczy załogi. Według regulaminu, miano tam także przechowywać nakładki na gąsienice

Doktryna i praktyka

Rekapitulując dotychczasowy wywód, niszczyciele czołgów miały być agresywnym środkiem zwalczania broni pancernej przeciwnika. Dzięki swej prędkości, zwrotności i stosunkowo silnemu uzbrojeniu miały same wyszukiwać cele i atakować je zanim rozwiną się do natarcia, czyli działać w myśl zasady „Seek, Strike & Destroy”. Po drugie, bataliony niszczycieli czołgów nie miały być używane w myśl stosowanej przez Brytyjczyków i Niemców w Afryce Północnej taktyce umocnionych punktów oporu, czyli „boksów”, ani tez nie przewidywano ich do użycia w przypadku płytkiej obrony kordonowej. Przewidywano, że bataliony, pojedynczo bądź nawet w większej liczbie, będą znajdować się w rezerwie.

Według słów generała McNair …dotychczasowe sukcesy niemieckiej broni pancernej odnoszone przeciw Francuzom i Brytyjczykom były rezultatem niewystarczającej liczby środków przeciwpancernych, ich niewielkiej sile ognia oraz niewłaściwej organizacji (…) Z pewnością mało uzasadnione jest ekonomicznie wykorzystywanie wartego 35 000 dolarów czołgu do zniszczenia wrogiego czołgu. Do tego samego celu może być użyty specjalny pojazd kosztujący ledwie część tej sumy. A własne czołgi mogą być wtedy w całości wykorzystane do operacji przeciw właściwym dla nich celom… .

Początkowo Tank Destroyer Tactical and Fire Center opracowało dwojaką organizację batalionów niszczycieli czołgów. Przewidywano najpierw utworzenie batalionów lekkich, uzbrojonych w armaty 37 mm, które jednak docelowo miały zostać zastąpione cięższym uzbrojeniem wchodzących w skład zwykłych batalionów. Liczebność batalionu to 35 oficerów oraz 807 podoficerów i szeregowych. Zwiększono ją następnie do 898. Batalion tworzyły trzy kompanie liniowe, każda z jednym plutonem uzbrojonym w armaty 37 mm i dwoma plutonami z 75 mm. W sumie dawało to liczbę 24 samobieżnych armat 75 mm, 12 samobieżnych armat 37 mm oraz dodatkowo 18 samobieżnych dział plot.

Tak przedstawiał się Ordre de Bataille batalionów niszczycieli czołgów, które w listopadzie 1942 roku wylądowały w Afryce Północnej.

W 1942 roku ukazał się druk FM 18-5, czyli Tank Destroyer Field Manual. Uszczegółowiał on wymienione wyżej zasady, dodając jednak, że głównym, o ile nie jedynym celem batalionów miały być nieprzyjacielskie czołgi, z pominięciem innych pojazdów. Podręcznik określał sektor działania batalionowej kompanii rozpoznawczej aż do 25 kilometrów, co miało umożliwić szybsze wykrycie nieprzyjacielskiej broni pancernej. Kładł nacisk na taktykę zasadzki zaskoczenia, wykluczał za to bój spotkaniowy. Zalecał także unikanie wdawania się w dłuższe potyczki z wrogimi czołgami. Jednocześnie wielokrotnie podkreślał mobilność i szybkość jako podstawowe zalety niszczyciela i jego zasadnicze narzędzie obrony. Wynikało z tego wprost przyjęcie zasady działania samowystarczalności batalionu, które miało mu dać możliwość wykonywania niezależnych działań. Bo choć z jednej strony wspominano o współdziałaniu z innymi rodzajami broni, nigdzie nie wyspecyfikowano, na czym miałaby ona polegać i jak ma się do wspominanej niezależności. Podręcznik zawierał też rozdział pod tytułem „Piesza walka przeciwpancerna”, zakładający prowadzenie przez załogi wyeliminowanych niszczycieli oraz inne pododdziały batalionowe działań przeciwko nieprzyjacielskim czołgom, czołówkom naprawczym itp.

Jednak praktyka pokazała coś zupełnie innego.

Niemiecka doktryna dotycząca ruchu wojska pancernych – o czym wiedzieli już Brytyjczycy, a o czym boleśnie mieli przekonać się Amerykanie – zakładała silną osłonę własnych czołgów przez artylerię przeciwpancerną. Czy to na postoju czy podczas manewru. Tym samym pod znakiem zapytania stanęła doktryna niszczycieli czołgów. Każda próba uderzenia na grupę niemieckich czołgów, choćby była nieliczna lub odizolowana, skutkowała straszliwym ogniem dobrze zamaskowanych armat przeciwpancernych.

Niszczycielom czołgów trudno było nawet działać w statycznej obronie, bowiem Niemcy nie atakowali na ślepo i w pośpiechu. Jeden z amerykańskich czołgistów relacjonował: Nacierające niemieckie czołgi zatrzymują się poza naszym zasięgiem i obserwują. Potem dokonują krótkiego i wolnego ruchu w przód, po czym znosu zatrzymują się, pilnie obserwując przedpole. Sprzyja temu dobry niemiecki sprzęt optyczny. Każdy ich ruch jest dokładnie zaplanowany i ma konkretny, jasno określony cel.

Co więcej, Niemcy byli mistrzami w działaniu połączonych rodzajów broni. Podczas gdy doktryna użycia niszczyciela czołgów i jego założenia taktyczno-techniczne predestynowały go do walki jedynie z czołgami, nie zaś z piechotą czy artylerią.

Na to nakładała się dodatkowo niemiecka przewaga jakościowa. Z jednej strony występowały bowiem transportery M3 z 75 mm armatą rodem z 1897 roku, z drugiej Pz. Kpfw. IV i Pz. Kpfw. VI… Uzbrojony w armatę 37 mm M6 na podwoziu Dodge’a, w ogóle wymykał się w tych warunkach jakimkolwiek porównaniom. Pominąwszy brak pancerza, bolesny był brak skuteczności armaty. W przypadku jednego M6 z 601. batalionu zaobserwowano pięć trafień na pancerzu Pz. Kpfw. IV bez widocznych rezultatów.

Pojawienie się w 1943 uzbrojonego w trzycalówkę, umieszczoną na podwoziu czołgowym przywracało złudzenie pozornej równowagi. Nie na długo jednak. Wkrótce okazało się, jak nieprzystawalna do warunków roku 1943 jest doktryna użycia niszczycieli czołgów.

Jednak dowódcy dywizji nie mogli pozwolić by ich bataliony z 36 działami M10 każdy pozostawały bezczynne, bo zasady podręcznika FM 18-5 okazały się nie do zastosowania w zastanych na froncie warunkach taktycznych. I wtedy właśnie rozpoczęto wykorzystywanie batalionów czołgów w sposób drastycznie odmienny od tego, jak wyobrażali sobie to sztabowcy i teoretycy w latach 1941 i 1942…

W działaniach w Algierii, Maroku i Tunezji wzięło udział łącznie siedem batalionów niszczycieli czołgów. Dwa z nich 601. oraz 701., odpowiednio z 1. DP oraz 1. DPanc. działały zaledwie do połowy lutego 1943 roku, a to z tego powodu, że uzbrojone były jeszcze w niszczyciele M3 i M6. Jednak to 701. batalionowi przypadł w udziale debiut bojowy. 22 listopada roku 1942, jego kompania „B” wraz z przydzielonym plutonem rozpoznawczym przybyła po sześciu dniach marszu do Feriany w Tunezji. Tamże podczas postoju, dowódca kompanii otrzymał rozkaz natarcia i zdobycia miasteczka Gafsa – zadanie zupełnie odbiegające od założeń przewidzianych dla użycia niszczycieli czołgów. Co więcej, bez współdziałania piechoty i artylerii. Dowódca przezornie pozostawił swoje M6 w tyle, zbliżając się do celu jedynie z półgąsienicowymi M3. Dwa plutony wozów rozwinęły się, przejechały przez miejscowość, a w pobliskim El-Guettar zgłosiły zniszczenie czterech zaskoczonych niemieckich czołgów bez strat własnych. Następnego dnia kompania wyrzuciła nieprzyjaciela ze Sbeitla, niszcząc 11 czołgów niemieckich i włoskich.

W swoim pierwszym boju kompania „B” 701. batalionu niszczycieli czołgów zgłosiła zniszczenie 15 czołgów i wzięcie 400 jeńców. Historia boju dotarła do instruktorów z Camp Hood w USA, którzy relacjonowali ja swoim kursantom. Dodawali jednak: Jednak nie łudźcie się, że jeżeli użyjecie swoich niszczycieli czołgów w taki sposób, kiedykolwiek jeszcze zakończy się to sukcesem…

Źródła zdjęć: Library of Congress, archiwum autora.