Taurus TX9 – modułowy i gotowy do służby
Taurus TX9 to niespodziewana nowość, która może odnieść niemały sukces na rynku pistoletów o mechanizmie bijnikowym. Zaprojektowany od podstaw i w pewnym sensie wywodzący się ze sportowo-rekreacyjnego modelu TX22, stanowić ma pistolet gotowy do trudów służby. Co istotne, zastosowano w nim system Taurus Modular System. Zgadza się – jest to kolejny pistolet ze zwartym modułem mechanizmu spustowego, który w łatwy sposób może być przekładany pomiędzy różnymi modułami chwytu (szkieletami).
Nowy TX9 sprawił naprawdę niezłe wrażenie / Zdjęcia: Michał Ihnatów, MILMAG
Czym cechuje się Taurus TX9?
Taurus TX9 to pistolet o sprawdzonej formie – wykorzystano w nim polimerowy szkielet oraz bijnikowy mechanizm spustowy. Pomijając samą modułowość, „szkielet” sprawił pozytywne wrażenie pod kątem ergonomii oraz przyczepności. Chwyt cechuje się wygodnym kątem, pod kabłąkiem zastosowano wygodne podcięcie, a odpowiednio uformowany tył zapewnia niezłe odizolowanie skóry dłoni od pracującego zamka. Docenią to panowie większej postury. Nie jest to konstrukcja o najniżej osadzonej lufie, ale cecha ta pomijana jest przez wielu zawodowych strzelców. Zamek jest odpowiednio wysoki i ponacinany, aby zapewnić pewny chwyt przy manipulowaniu. To akurat pożądane w pistolecie służbowym, jakim w końcu ma być TX9.
Wśród cech „szkieletu” TX9 wymienić należy również:
- wymienne nakładki tyłu chwytu,
- szerokie wykorzystanie przyczepnej faktury (czoło kabłąka, miejsce na palce nad nim, praktycznie cały obszar chwytu),
- standardową szynę Picatinny na akcesoria.
Taurus projektując TX9 wziął pod uwagę rynkowe standardy i nie zamierzał im się sprzeciwiać – tak więc w nowym pistolecie zastosowano przyrządy mechaniczne standardu Glock. Szeroki rynek zamienników stoi zatem otworem. Nie brakuje także gniazda kolimatora, akurat w autorskim standardzie T.O.R.O., wykorzystywanym w poprzednich pistoletach i rewolwerach.
TX9 to nie jeden model, lecz cała rodzina
Oferta Taurus coraz ciekawszą
Czasy, kiedy to Taurus oferował wyłącznie pistolety wywodzące się z włoskiej Beretty 92 oraz rewolwery, odeszły dawno w zapomnienie. Producent o brazylijskich korzeniach operuje już własną fabryką w USA i wprowadza do oferty coraz to kolejne pozycje, które kierowane są na rynek instytucjonalny. Karabinki T4 odniosły niemały sukces zarówno w zastosowaniu cywilnym jak i wojskowym, także pozostaje obserwować, jak sprawa potoczy się z TX9. Obserwując producenta i mając na żywo do czynienia z jego najnowszymi produktami odnoszę wrażenie, że można spodziewać się sporo dobrego.
