Przejdź do serwisu tematycznego

DeltaPoint Micro – Miniaturowy kolimator od Leupold

Kolimatory typu MRDS (Micro Red Dot Sight) coraz częściej goszczą na zamkach naszych pistoletów – nie bez powodu. Celownik tego typu jest znacząco usprawnia naszą broń, a konstrukcje tego typu robią się coraz bardziej poręczne. Dużym zaskoczeniem okazał się najnowszy model, wprowadzony do sprzedaży przez amerykańską firmę Leupold.

Nietypowa budowa

DeltaPoint Micro cechuje się niewielkimi rozmiarami, w porównaniu do wielu konkurencyjnych konstrukcji. Wprowadza też szereg intrygujących rozwiązań, zarówno jeśli chodzi o samą obudowę jak i sposób montażu. Wbrew aktualnym tendencjom, kolimator Leupolda nie jest mocowany w podcięciu na zamku, lecz angażuje gniazdo szczerbiny. Rozwiązanie takie nie jest nowością – płytki montażowe pod standardowe MRDSy wykorzystujące ten sposób zaczepu, widujemy na rynku już od wielu lat. Niestety, odbywa się to pewnym kosztem – znacznie podnosi linię celowania. DP Micro to nie dotyczy.

Nietypowa konstrukcja urządzenia sprawia, że tubus urządzenia jest osadzony na zamku niezwykle nisko. Niestety nie znamy dokładnych wymiarów ale wiedząc, że całe urządzenie ma około 31 mm wysokości, możemy zakładać, że wystaje ponad powierzchnię zamka nie więcej niż 15 mm

Specyficzna konstrukcja umożliwiła posadowienie urządzenia w taki sposób, by oś celowania znalazła się niemal na tej samej wysokości co w przypadku przyrządów mechanicznych. Efekt uzyskano poprzez przeniesienie przedziału bateri i elementów sterujących poza obrys zamka pistoletu. Tubus kolimatora jest zatem usytuowany praktycznie w miejscu szczerbinki. Dostęp do baterii i przycisku sterowania jasnością umieszczono za płytką oporową zamka. Uzyskanie tak niskiego profilu ułatwi też przenoszenie pistoletu w ukryciu.

Niskie przyrządy

 

Zdjęcie dobrze pokazuje, jak niewiele wyżej od standardowych przyrządów usytuowany jest znak celowniczy (kropka 3 MOA). Producent umieścił na tyle obudowy dwa wgłębienia, które stanowią dobry punkt odniesienia. Prawdopodobnie pozwalają one na umieszczenie wypełnienia, dzięki czemu mogą posłużyć jako awaryjna szczerbinka

Nie jest to jednak koniec korzyści płynących z charakterystycznej budowy urządzenia. Nisko położona linia celowania przyspieszy proces przyzwyczajania do nowego układu. Mechaniczne przyrządy znajdują się bowiem nieznacznie niżej. Producent pomyślał również o zapewnieniu stosownej alternatywy dla zapasowych przyrządów celowniczych zastępowanych w wyniku montażu. W wypadku uszkodzenia kolimatora lub rozładowania baterii okrągły tubus urządzenia zachowuje się jak przeziernik typu Ghost Ring.

Opis

Pytania

DeltaPoint Micro w wersji dla pistoletów Glock i Smith & Wesson M&P. Różnica jest widoczna na pierwszy rzut oka. Pochylony przedział baterii pozwala łatwo rozpoznać wersję dla pistoletów S&W

Nasuwają się jednak dwa pytania: czy niewielki obiektyw kolimatora będzie zapewniał odpowiednie pole widzenia, oraz czy wystający z tyłu zamka element nie będzie utrudnia operowania bronią lub zaczepiał się o odzież. W pierwszym przypadku możemy już odnieść się do premierowych testów wykonanych przez Coliona Noir’a. Jego zdaniem niskie przewyższenie i instynktowność obsługi bardzo dobrze rekompensują ograniczone pole widzenia. Co do drugiego – nie dowiemy się dopiero za jakiś czas, gdy statystyka wejdzie do gry.

Kompatybilność

Kolimator zainstalowany na Glocku 43/43X pozwala zakładać, że urządzenie jest kompatybilne zarówno ze standardowymi jak i pochodzącymi z serii Slimline modelami Glocka. Możemy zakładać, że to właśnie w przypadku subkompaktowych modeli pistoletów DeltaPoint Micro ukaże swój największy potencjał

DeltaPoint Micro, póki co występuje w dwóch odmianach – dedykowanej do Glocków oraz serii Smith&Wesson M&P. Producent niestety nie podaje tabeli kompatybilności, jednakże na jednym ze zdjęć promocyjnych widzimy Kyle’a Lamba dzierżącego Glocka 43/43X z zamontowanym DP Micro – możemy więc zakładać, że urządzenie współpracuje również z modelami Slimline. Obie wersje DeltaPoint Micro wykonano z aluminium a zamknięta budowa powinna cechować się pełną odpornością na parowanie i zalanie. Ponadto, do wymiany ogniwa zasilającego nie ma konieczności demontażu urządzenia i nie wymaga narzędzi. Producent oferuje dożywotnią gwarancję, oraz wycenia obie wersje na 520 $ (ok. 1940 PLN).

Zdjęcia, grafiki i materiały wideo: Leupold

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X