Buzdygan to replika XVI-wiecznej oznaki godności rotmistrzowskiej, odwołuje się do tradycji dowodzenia, ale dziś dla nagrodzonych oznacza coś szerszego: skuteczność w działaniu, inicjatywę i zdolność do wprowadzania rozwiązań, które zwiększają realne zdolności Sił Zbrojnych RP. To wyróżnienie nie jest częścią oficjalnej hierarchii odznaczeń, ale właśnie dlatego ma szczególne znaczenie. Buzdygana można dostać tylko raz w życiu.
Zdjęcie: Jakub Link-Lenczowski, MILMAG
Przede wszystkim to nagroda nadawana od środka. Przyznawana jest przez ludzi, którzy widzą, jak funkcjonuje wojsko na poziomie jednostek, sztabów, systemów wsparcia, ale też całej otoczki, jaka wokół niego jest. Począwszy od pracy od podstaw, na budowaniu wizerunku skończywszy.
Nieprzypadkowo przez ponad trzy dekady Buzdygany trafiały zarówno do dowódców liniowych, jak i specjalistów, instruktorów czy osób działających na styku wojska i życia publicznego. Wśród laureatów byli m.in. Waldemar Milewicz, Bogusław Wołoszański, Marcin Gortat, Jerzy Owsiak, czy niżej podpisany. Wspólnym mianownikiem nie była funkcja, lecz wpływ na bezpieczeństwo i zdolności państwa.
Laureaci 2025. Przekrój kluczowych kompetencji armii
Lista tegorocznych wyróżnionych dobrze pokazuje, gdzie dziś znajdują się najważniejsze obszary rozwoju Sił Zbrojnych. To nie jest zestaw przypadkowy, lecz przekrój kompetencji, które decydują o funkcjonowaniu armii w warunkach realnego konfliktu i rosnących zobowiązań sojuszniczych.
Nagrodzenie ppłk. Karola Bibika za zbudowanie lotniczego wsparcia logistycznego dla Ukrainy wpisuje się w doświadczenia ostatnich czterech lat. Logistyka w powszechnej świadomości przestała być zapomnianym zapleczem, a stała się jednym z kluczowych elementów operacyjnych. Sprawność transportu, zdolność do utrzymania ciągłości dostaw i integracji działań z partnerami to dziś warunek skuteczności na poziomie strategicznym.
Wyróżnienie dla medyka i instruktora z Jednostki Wojskowej Komandosów pokazuje z kolei postępujące zmiany w podejściu do zabezpieczenia medycznego. Łączenie doświadczeń wojskowych i cywilnych nie jest już dodatkiem, lecz koniecznością, o czym wspominali także laureaci z poprzednich lat – Wir i dr Tomasz Sanak.
Obszar działań specjalnych i bezpieczeństwa infrastruktury reprezentuje mjr rez. Cezary Jóźwiak. Szkolenie sterników łodzi bojowych i przygotowanie do operacji w środowisku morskim to odpowiedź na zagrożenia, które jeszcze kilka lat temu były traktowane jako scenariusz niszowy. Dziś ochrona portów, terminali i instalacji energetycznych ma wymiar strategiczny.
Z kolei kpt. Cyprian Kaczmarczyk został wyróżniony za inicjatywę, która wpisuje się w jeden z najważniejszych trendów współczesnego pola walki. Ośrodek szkolenia dronowego Vespa to przykład działania oddolnego, które odpowiada na realne potrzeby jednostek. Bezzałogowce przestały być dodatkiem, a stały się jednym z podstawowych narzędzi rozpoznania i rażenia.
W przypadku płk. pil. Krzysztofa Kwiatkowskiego nagroda dotyczy procesu o znaczeniu systemowym. Wdrażanie śmigłowców uderzeniowych Apache do Sił Zbrojnych RP to nie tylko zakup sprzętu, lecz budowa zdolności – od szkolenia po logistykę i integrację z innymi komponentami.
Podobnie ważny jest obszar, którym zajmuje się płk. Tomasz Żyta. Systemy łączności i budowanie świadomości sytuacyjnej pola walki to dziś fundament skuteczności. Bez nich nawet najlepiej wyposażone jednostki tracą zdolność do działania w sposób skoordynowany.
Uzupełnieniem tego obrazu jest wybór czytelników, którzy wyróżnili kpt. mar. Damiana Przybysza. To sygnał, że komunikacja i sposób, w jaki wojsko funkcjonuje w przestrzeni informacyjnej, również mają znaczenie. Zarówno dla społeczeństwa, jak i dla samego środowiska.
Nagroda środowiska
Tegoroczna gala Buzdyganów potwierdziła coś, co w środowisku wojskowym powtarza się od lat. To nagroda, która zachowała wiarygodność. Nagrodzeni w poprzednim roku wyróżnili się działaniami, które znacznie wpłynęły na wizerunek i działanie armii. A tegoroczne Buzdygany i jakość nominacji pokazała, że wojsko ma coraz więcej osób, które na niego zasługują. Buzdygan wskazuje kierunki rozwoju.
Pokazuje, które kompetencje są dziś kluczowe: logistyka, medycyna pola walki, działania specjalne, systemy bezzałogowe, integracja nowych platform i przewaga informacyjna. Zwłaszcza to ostatnie w nawale dezinformacji, jaka nas zalewa jest istotne. I można mieć nadzieję, że w kolejnych latach walka z dezinformacją i budowa pozytywnego wizerunku armii będzie doceniona.
Dlatego dla wielu żołnierzy i pracowników wojska dzień wręczenia Buzdyganów ma znaczenie wykraczające poza samą galę. To moment, w którym środowisko definiuje własne standardy i jasno pokazuje, kogo uznaje za liderów tych zmian.
Czytaj także:
