Przejdź do serwisu tematycznego

Ingram M11

Strzelać z Ingrama każdy może. Najczęściej – Panu Bogu w okna. Bestyjka jest jak pirania: żarłoczna (do 20 naboi na sekundę) i rzuca się jak wściekła. Nigdy nie próbujcie z niego strzelać po raz pierwszy bez asysty osoby z nim obeznanej! A najwięcej takich osób spotkacie w Medellin…

Ingram. Niewiele cięższy od konwencjonalnego pistoletu ze stalowym szkieletem, z niewiele dłuższą lufą. Łatwy do ukrycia… i tu chyba koniec “łatwych” określeń. Strzela niezbyt mocną amunicją 9×17 Browning (.380 ACP) z w tym samym tempie, co MG-42: 20 pocisków na sekundę. Magazynek mieści 32 naboje… zanim zacznie się strzelać w kierunku celu, trzeba trochę potrenować. A żeby zacząć trafiać – trzeba potrenować dużo, ale nagrodą jest strumień łusek wylatujących z okna, ogień z lufy godny Smauga i świadomość, że szybciej strzelają już tylko działka Vulcan 😉
(oczywiście – nie tylko, ale nie psujmy nastroju…)

Dziękujemy House of Guns za użyczenie broni na potrzeby artykułu.

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Zastava M49/57

Według powszechnie przyjętego stereotypu, żołnierz radziecki składał się z uszanki, waciaka, walonek, pepeszy i żołnierza właściwego. I trudno znaleźć pomnik żołnierza radzieckiego, który nie trzymałby…

Beretta M12

Promocja!! Dwa chwyty w cenie jednego! A poważnie, Beretta M12 ma nie tylko charakterystyczną sylwetkę, ale też doskonałe maniery. Strzelanie z niej to czysta frajda, a w szafie zajmuje…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X