Daniel Defense X1 – magnum opus w ofercie producenta?
Karabinek Daniel Defence X1 stanowi odpowiedź na zapotrzebowanie pewbej jednostki specjalnej, która potrzebowała wytrzymałego, zaawansowanego AR-15 o zredukowanej sygnaturze cieplnej.
Zdjęcia: Michał Ihnatów, MILMAG
Co wyróżnia karabinek Daniel Defense X1?
X1 daleko wykracza poza ramy wcześniejszej oferty AR-15. Nie jest to zmodyfikowany M4 RIS III. Nowy karabinek więcej wspólnego ma… z platformą DD5, zasilaną amunicją karabinową. W X1 zastosowano to samo rozwiązanie w kwestii montażu łoża, które łączy się z komorą zamkową za pomocą zestawu śrub. Te z kolei przechodzą przez specjalne występy w samej komorze, co wyróżnia to rozwiązanie na tle innych AR-15. Modyfikacje sposobu łączenia komory zamkowej z łożem to jedna z najczęstszych zmian w nowych karabinkach tej platformy. Producenci dokładają starań, aby elementy te były jak najsztywniej i najmocniej złączone, co jest istotne z punktu widzenia użytkownika przystawek optoelektronicznych oraz wskaźników laserowych.
Charakterystyczne rozwiązanie zapożyczone z DD5
Kolejnym zapożyczeniem – choć niewidocznymi z zewnątrz – jest pokrycie DLC na zespole ruchomym. W samym suwadle umieszczono dodatkowo wolframowy ciężarek, który odpowiadać ma za łatwiejszą w kontroli „pracę” broni.
Kolejną istotną cechą jest pełne przystosowanie X1 dla użytkowników prawo- oraz leworęcznych. „Zdublowane” manipulatory to:
- bezpiecznik/selektor,
- zatrzask zamka,
- zatrzask magazynka.
Co ważne, prawostronny zatrzask zamka to funkcjonalne odwzorowanie standardowego manipulatora, także można nim ręcznie zablokować zespół ruchomy w tylnym położeniu.
Napinacz także jest obustronny. W jednym z prezentowanych karabinków znalazł się model o dodatkowym bezpieczniku w postaci przycisku. Bezpiecznik ten uniemożliwiał przypadkowe odciągnięcie zamka np. przez zaczepienie o element oporządzenia. Sam przycisk umieszczony został na czole napinacza – podczas chwycenia znajduje się idealnie pod kciukiem, nie zakłócając przyzwyczajeń strzelca.
Co odpowiada za redukcję sygnatury cieplnej? Po pierwsze, osłona termiczna. Lufę po bokach osłaniają specjalne panele z włókna węglowego, które odpowiadać mają za kamuflowanie rozgrzanego metalu w obrazie termowizji.
Po drugie, osłona tłumika. Karabinki wyposażone są w zaawansowane tłumiki przepływowe, które kryte są przez osłony MODTAC U-RAC. Rozwiązanie to dostępne komercyjnie akcesorium montowane do szyny Picatinny na łożu. Jego konstrukcja cechuje się aluminiowym mocowaniem oraz rękawem z włókna węglowego, który kamufluje rozgrzany tłumik oraz izoluje go od użytkownika, zmniejszając wykrywalność oraz chroniąc strzelca i jego otoczenie przed wpływem wysokiej temperatury.
Daniel Defense w Polsce
Karabinki Daniel Defense od wielu lat zdobywają renomę wśród polskich strzelców. Dostępne są w wielu sklepach, a ich dystrybutorem jest firma BUOS (B2B).
