Skala problemu: bezzałogowce jako narzędzie presji gospodarczej
Tania i szeroko dostępna technologia bezzałogowa — powietrzna i nawodna — jest dziś wykorzystywana przeciwko celom o znaczeniu gospodarczym. Skutki odczuwają armatorzy, ubezpieczyciele i odbiorcy surowców na całym świecie.
• Morze Czarne i Azowskie. Według danych ukraińskiego resortu infrastruktury w 2025 r. atakom uległo 14 statków, natomiast w samym lipcu 2026 r. odnotowano 35 uderzeń w jednostki stojące w portach i 22 na morzu, a także 67 ataków na obiekty portowe. Równolegle ukraińskie siły bezzałogowe prowadzą systematyczną kampanię przeciwko rosyjskiej flocie handlowej — w jej wyniku aktywność żeglugowa na Morzu Azowskim gwałtownie spadła. Ryzyko dotyczy również jednostek państw trzecich: na początku sierpnia w pobliżu Noworosyjska drony uderzyły w statek towarowy tureckiego armatora, raniąc trzech członków załogi.
• Cieśnina Ormuz i Zatoka Perska. Po miesiącach kryzysu i częściowym odblokowaniu szlaku żegluga przez cieśninę, którą przechodzi ok. jednej piątej światowego obrotu ropą oraz kluczowe wolumeny LNG, nie wróciła do przewidywalnej skali. Utrzymujące się ryzyko incydentów przekłada się bezpośrednio na notowania surowców i koszty energii w Europie.
• Morze Czerwone i Zatoka Adeńska. Ponawiane groźby blokady i ataki na jednostki handlowe skłaniają część operatorów do omijania Kanału Sueskiego. Trasa wokół Przylądka Dobrej Nadziei wydłuża rejs o tysiące mil morskich i istotnie podnosi koszt frachtu.
„Znajdujemy się w punkcie zwrotnym. Drony przestały być wyłącznie domeną wojska i stały się narzędziem wywierania presji gospodarczej. Widać to w stawkach ubezpieczeń od ryzyka wojennego na londyńskim rynku ubezpieczeń morskich i w decyzjach armatorów, którzy muszą wybierać między wstrzymaniem tranzytu a ponoszeniem rosnących kosztów. To jest realny, mierzalny problem rynkowy, a nie hipotetyczny scenariusz” — mówi Łukasz Gmys, Prezes Zarządu Defence.Hub S.A.
Dlaczego to interesujący rynek
Segment ochrony jednostek cywilnych przed bezzałogowcami jest dziś słabo zagospodarowany. Statki handlowe podlegają istotnym ograniczeniom w zakresie uzbrojenia, załogi są nieliczne i nie są w stanie prowadzić ciągłej obserwacji przestrzeni powietrznej, a rozwiązania wojskowe klasy okrętowej są dla armatorów niedostępne kosztowo i regulacyjnie. Jednocześnie popyt jest wymuszany ekonomicznie przez składki od ryzyka wojennego, wymagania czarterujących i presję ubezpieczycieli.
Zarząd Defence.Hub ocenia, że projektowana modułowa architektura MACS może dać podstawę do adaptacji do różnych środowisk operacyjnych, w tym morskiego. Ochrona żeglugi jest jednym z kilku analizowanych kierunków rozszerzenia zastosowań systemu, obok zastosowania lądowego.
Przemawia za tym kilka cech systemu:
• Fuzja danych z wielu sensorów. Równoległe odczyty i analiza danych z kilku sensorów ogranicza liczbę fałszywych wskazań, a także pozwala wykrywać drony sterowane światłowodem, wobec których sam nasłuch RF pozostaje nieskuteczne.
• Architektura modułowa. Detekcja, warstwa decyzyjna i moduł efektorów stanowią odrębne podsystemy. Armator może wdrożyć samo wykrywanie z ostrzeganiem załogi, a środek oddziaływania dobrać do wymogów prawa i przepisów portowych.
• Autonomia decyzyjna. Czas od wykrycia do uderzenia liczy się w sekundach, a nieliczna załoga statku handlowego nie prowadzi ciągłej obserwacji przestrzeni powietrznej. System zamyka pętlę detekcji i reakcji samodzielnie lub po potwierdzeniu operatora.
System MACS
Platforma wykrywająca i zwalczająca zaawansowane zagrożenia typu drony FPV, w szczególności sterowanych przy pomocy światłowodu lub modułów AI, poprzez wykorzystanie wielosensorowej fuzji danych, sztucznej inteligencji oraz autonomicznych algorytmów decyzyjnych. System MACS, lekka wieżyczka cechuje się mobilnością, architekturą modułową oraz możliwością adaptacji do różnych potrzeb operacyjnych. Obecnie system jest projektowany przede wszystkim do ochrony elementów lądowych: do osłony pojazdów, kolumn transportowych i infrastruktury krytycznej.
Zdjęcie: Defense.Hub
O spółce
Defence.Hub S.A. – spółka notowana na rynku NewConnect. Specjalizuje się w rozwoju i komercjalizacji technologii defence oraz dual-use, działając jako integrator rozwiązań polskich i międzynarodowych firm sektora defence-tech.
Seraphim Defence Systems P.S.A. to poznańska spółka technologiczna budująca MACS, modułową platformę counter-UAS do wykrywania i neutralizacji zaawansowanych dronów FPV. Finalista NATO Innovation Challenge 2025, członek NVIDIA Inception i EUDIS Matchmaking Programme.
Oficjalna strona Defence Hub S.A.
Informacja prasowa
