Przejdź do serwisu tematycznego

AH-64 Apache i M1 Abrams – para nie do pokonania

Amerykańska przewaga w lądowej domenie pola walki w XXI wieku została zbudowana w oparciu o program pozyskania nowego sprzętu dla US Army, który bazował na doświadczeniach zebranych podczas wojny w Wietnamie. Opiera się ona na tzw. Wielkiej Piątce (Big Five) – czołgach Abrams, śmigłowcach bojowych Apache, systemie obrony powietrznej Patriot, śmigłowcach wielozadaniowych Black Hawk i bojowych wozach piechoty Bradley.

Gdy powstawała koncepcja Wielkiej Piątki USA i sojusznicy z NATO stali przed potencjalnym zagrożeniem ze strony Związku Sowieckiego. Na wypadek sowieckiej agresji należało opracować metody walki, które pomogą wygrać z przeważającym liczebnie przeciwnikiem. Wychodząc naprzeciw możliwym zagrożeniom gorącego etapu zimnej wojny, czyli wielkoskalowego konfliktu zbrojnego w Europie Środkowej, US Army zaprzęgła do pracy właśnie Wielką Piątkę. Do dziś czołgi M1 Abrams i śmigłowce AH-64 Apache, działając samodzielnie, są uznawane za najefektywniejsze, najnowocześniejsze czołgi i śmigłowce na świecie. Działając wspólnie stanowią siłę nie do pokonania.

AH-64D Apache Longbow w okolicach Mosulu podczas działań w Iraku w 2006 / Zdjęcie: U.S. Army / Staff Sgt. Ryan Matson

Doświadczenia ze współdziałania

Całoroczne szkolenia z sojusznikami w Narodowym Ośrodku Treningowym US Army (National Training Center – NTC) w Kalifornii pozwoliły wojskom lądowym Stanów Zjednoczonych szybko przyswoić wiedzę jak skutecznie działają współpracujące ze sobą czołgi M1 i śmigłowce AH-64. Doświadczenia były tak jednoznaczne, że US Army nigdy nie przeprowadziły w NTC żadnych ćwiczeń jednostek czołgów M1 Abrams bez bezpośredniego wsparcia śmigłowców bojowych AH-64 Apache.

Istnieje wiele wariantów współpracy podczas walki. Jednym z nich jest wzięcie na siebie głównego ciężaru prowadzenia działań bojowych przez załogi Abramsów. Apache wspomagają wówczas jednostki pancerne zapewniając przewagę ogniową przy wykorzystaniu swojego uzbrojenie pokładowego. Apache przekazują też Abramsom informacje ze swoich czujników pokładowych, wspierając w ten sposób postępy jednostek pancernych. W misjach innego typu główną siłę uderzeniową stanowią śmigłowce Apache, które wykorzystują zasięg swojego oddziaływania, prędkość, siłę ognia i możliwości czujników pokładowych do przełamania obrony lub do manewru okrążającego, który obezwładni siły lądowe przeciwnika.

Śmigłowiec AH-64 Apache ze 159th Attack Reconnaisance Squadron (159. Eskadry Rozpoznawczo-Bojowej) podczas ćwiczeń w Grafenwoehr w Niemczech / Zdjęcie: U.S. Army / Capt. John Farmer

Choć zostały wprowadzone do służby na początku lat osiemdziesiątych, czołgi Abrams, systematycznie modernizowane, nadal pozostają najlepszymi pojazdami pancernymi na świecie. Wyprodukowano ich ponad 10 tys. egzemplarzy. Służą w armiach najbliższych sojuszników USA i pozostają mistrzami wagi ciężkiej, gdy chodzi o uzbrojenie US Army. Wspominając o sojusznikach użytkujących Abramsy, nie można oczywiście zapomnieć o najnowszym zamówieniu z Polski na 250 takich czołgów w najnowszej wersji.

Nowy poziom rozwoju

Śmigłowce AH-64 Apache były opracowywane równolegle z Abramsami i wprowadzone do służby w podobnym czasie. Dziś niezmiennie są najlepszymi spośród dostępnych obecnie śmigłowców bojowych. Wyprodukowano ich ponad 1200 egzemplarzy i stanowią wyposażenie US Army oraz 17 armii sojuszniczych.

US Army rozwijała koncepcje śmigłowca bojowego od czasu wojny w Wietnamie. Bazując na tamtych doświadczeniach poszukiwano udoskonaleń w stosunku do tego co wówczas dawały śmigłowce AH-1 Cobra. Na tej podstawie powstał AH-64A Apache, który stanowił następny poziom w rozwoju śmigłowców bojowych.

Czołg podstawowy M1A2 Abrams z Gwardii Narodowej Stanu Karolina Południowa we wspólnych ćwiczeniach ze śmigłowcem bojowym AH-64 Apache / Zdjęcie: U.S. Army National Guard / Sgt. Tashera Pravato

Podczas wojny w Wietnamie należące do US Army AH-1 operowały głównie w porze dziennej, wykorzystując uzbrojenie niekierowane do rażenia celów w stosunkowo niewielkiej odległości. Rzadziej używano powolnych pocisków kierowanych przewodowo, które służyły do rażenia celów punktowych. Po wprowadzeniu do służby śmigłowców AH-64A Apache, US Army zyskała narzędzie wyposażone w systemy wskazywania celów, wykorzystujące zarówno rozwiązania optyczne, jak i pracujące w podczerwieni. Dzięki temu załogi mogły latać i walczyć w ciemnościach nocy. Faktycznie, załogi śmigłowców Apache preferowały działania pod osłoną nocy, ponieważ miały możliwość bezpiecznego latania na wysokości wierzchołków drzew przy zerowym oświetleniu i mogły wykrywać przeciwnika spoza zasięgu wykorzystania gogli noktowizyjnych – to cecha jaką wcześniej nie mogły się pochwalić żadne wojska lotnicze.

Radar nowych możliwości

Ćwiczenia zapoznawcze w użytkowaniu śmigłowców AH-64E w 3 Dywizji Piechoty na lotnisku Hunter w stanie Georgia. Personel tej jednostki eksploatował wcześniej starszą wersje AH-64D / Zdjęcie U.S. Army / Spc. Savannah Roy, 3rd Combat Aviation Brigade, 3rd Infantry Division

Dodatkowo US Army otrzymała do dyspozycji systemy termowizyjne o dalekim zasięgu działania. Wojska lądowe USA potrzebowały AH-64 Apache nie tylko do współpracy z jednostkami lądowymi. Nowe śmigłowce pozwoliły gwałtowanie rozszerzyć obszar pola walki, stanowiąc wsparcie dla szybko przemieszczających się czołgów Abrams lub rażąc cele głęboko za liniami obrony przeciwnika. W celu zaspokojenia tych potrzeb Boeing i US Army opracowały w pełni zintegrowany ze śmigłowcem radar kierowania ogniem (Fire Control Radar – FCR) wprowadzony w 2000 r. na wersji AH-64D.

Z radarem śmigłowce mogły wykrywać czołgi przeciwnika zarówno w całkowitej ciemności, jak i ukryte za drzewami lub przeszkodami terenowymi. Apache wyposażone w pocisk Hellfire mogły blisko współpracować z czołgami Abrams lub penetrować teren głęboko za liniami obrony przeciwnika. W ten sposób wykrywały wrogie jednostki obrony powietrznej zanim systemy przeciwnika mogły zagrozić wojskom amerykańskim.

Śmigłowiec bojowy AH-64 Apache wspierający działania czołgu M1A2 Abrams z 1st Cavalry Division (1. Dywizji Kawalerii) podczas ćwiczeń z gruzińskimi wojskami na poligonie Vaziani w Gruzji w 2018 / Zdjęcie: U.S. Army / Sgt. 1st Class Robert Jordan

Wykrycie przeciwnika na polu walki, nawet w najbardziej sprzyjających warunkach, bywa ekstremalnie trudne. Radar zintegrowany z systemami pokładowymi śmigłowca AH-64D Apache był rozwiązaniem przełomowym. Dzięki niemu Apache stał się prawdziwym nocnym koszmarem dowódców sowieckich jednostek pancernych.

Version 6

Najnowsza wersja Apache’a – AH-64E Version 6 (v6) ma kolejne unikalne rozwiązania, w tym możliwość współpracy z latającymi platformami załogowymi i bezzałogowymi (Manned/Unmanned Teaming – MUM-T) oraz pełne wykorzystanie łącza przesyłu danych Link-16.

Śmigłowce AH-64 Apache z 1th Cavalry Division podczas przeglądu w bazie Chièvres w Belgii, przed wyruszeniem do Polski i na Litwę na ćwiczenia Atlantic Resolve w październiku 2017 / Zdjęcie: U.S. Army / Visual Information Specialist Pierre-Etienne Courtejoie

MUM-T to szczególny system, który wprowadził do śmigłowców technologię łączności rodem z XXI wieku. Pozwala ona na wymianę informacji pomiędzy śmigłowcami AH-64 i innymi statkami powietrznymi – zarówno załogowymi, jak i bezzałogowymi. Wyobraźcie sobie pole walki, na którym śmigłowiec bojowy może wykorzystać samemu lub przekazać obraz wideo do samolotów F-35 lub uzbrojonych bezzałogowców. To nie jest przyszłość – to możliwości, którymi Apache dysponuje już dziś. Miałem okazję osobiście używać systemu MUM-T do precyzyjnego uderzenia na cele odległe o ponad 10 km. Ta technologia działa już teraz, a z czasem będzie się stawać coraz lepsza.

Śmigłowce Apache zintegrowane z systemem MUM-T to jedyne śmigłowce bojowe, które posiadają w pełni zintegrowane łącze wymiany danych taktycznych standardu NATO – Link 16. Rozwiązanie to pozwala na integrację z siecią wymiany danych taktycznych dowolnej platformy. Mogą to być samoloty bojowe F-35, czołgi Abrams, systemy artylerii rakietowej HIMARS, a nawet okręty wojenne. Dzięki temu można znacząco rozszerzyć świadomość sytuacyjną na polu walki, pozyskując dane w czasie zbliżonym do rzeczywistego. Link-16 zapewnia możliwość wymiany danych w postaci wiadomości i obrazów, zapewnia także dwukanałową cyfrową łączność głosową. Powiedzmy to otwarcie, jeżeli jakiś śmigłowiec bojowy nie jest ma w pełni zintegrowanego łącza Link-16, jego wejście do działań bojowych na współczesnym, sieciocentrycznym polu walki, wymagającym ścisłej współpracy z sojusznikami NATO, będzie mocno utrudnione.

Task Force Palehorse (Zespół Uderzeniowy Blady Koń) ze składu 7th Squadron (7. Eskadry), 17th Cavalry Regiment (17. Pułku Kawalerii), 1st Air Cavalry Brigade (1. Brygady Kawalerii) po przybyciu z Grecji do jednej z baz w Polsce w lutym 2022 / Zdjęcie: U.S. Army National Guard / Sgt. Agustín Montañez

W wersji AH-64E v6 wprowadzono także znaczne udoskonalenia w możliwościach radaru. Jego zasięg wyszukiwania i wskazywania celów zwiększono ponad dwukrotnie. Dodano także dwie nowe kluczowe funkcjonalności – wykrywania i wskazywania celów morskich oraz bezzałogowych statków powietrznych. US Army oraz 17 armii sojuszniczych może teraz wykorzystywać śmigłowce AH-64 do wykonywania zadań z pokładu okrętów i wsparcia własnych jednostek w zwalczaniu celów nawodnych oraz naziemnych w strefie przybrzeżnej. Doprowadziło to do rozwoju możliwości wykrywania celów morskich. Obecnie Apache mogą wykrywać nawet najmniejsze jednostki pływające przeciwnika.

Cztery narzędzia współpracy

Śmigłowce AH-64 Apache z 1. Dywizji Piechoty wspierające z powietrza działania czołgów M1A2 Abrams podczas ćwiczeń na poligonie w Drawsku Pomorskim w październiku 2021 / Zdjęcie: U.S. Army / Staff Sgt. Jennifer Reynolds

Cztery rodzaje technologii pozwalających na wykrywanie i wskazywanie celów, czyli radar kierowania ogniem (FCR), optyczny i termowizyjny system wykrywania i wskazywania celów, pełny zakres wykorzystania systemu MUM-T oraz w pełni zintegrowany Link-16 pozwalają śmigłowcom Apache płynnie współpracować z czołgami M1 Abrams, samolotami F-35, systemami artylerii rakietowej HIMARS oraz z systemem obrony powietrznej Patriot. Użycie jakichkolwiek śmigłowców bojowych na współczesnym polu walki, które nie posiadają takich technologii, będzie wymuszało zdegradowanie ich wykorzystania do pozyskiwania informacji z użyciem zwykłej łączności radiowej i korzystania z wizualnych systemów wskazywania celów. Byłby to powrót do takich samych technologii, taktyki i technik, które były wykorzystywane w czasie wojny w Wietnamie przez naszych dziadków.

George Adam Hodges

Jest Kierownikiem ds. Organizacyjno-Finansowych Działu Międzynarodowej Sprzedaży Pionowzlotów Boeing Defense, Space & Security. Ma on swoją siedzibę w Mesa, w stanie Arizona i jest odpowiedzialny za liczne kampanie sprzedażowe, prowadzone na terenie Europy i Bliskiego Wschodu.

G. A. Hodges rozpoczął pracę dla koncernu Boeing w marcu 2020 r., po zakończeniu 22letniej kariery wojskowej w charakterze oficera Lotnictwa Wojsk Lądowych USA. Jest weteranem czterech misji na Bliskim Wschodzie, a w końcowym okresie swojej służby, w 2016 r., dowodził grupą operacyjną wiropłatów w Iraku. W trakcie służby na misjach nabył bogate doświadczenie w zakresie wsparcia działań U.S. Army i wojsk koalicyjnych przy użyciu śmigłowców AH-64 Apache i CH-47 Chinook.

G. A. Hodges przeszedł w stan spoczynku w stopniu podpułkownika, mając na koncie ponad 1500 h nalotu na śmigłowcach Wojsk Lądowych USA, w tym na AH-64 Apache i CH-47 Chinook.

Ostatnim przyporządkowaniem ppłk. Hodgesa była służba w Pentagonie, w charakterze Oficera ds. Modernizacji Systemów AH64 w Biurze Dyrektora Eksploatacji Sprzętu Wojsk Lądowych (G-3/5/7, DAMO-AV).
Ppłk Hodges jest absolwentem Akademii Wojskowej w West Point, a także ukończył studia magisterskie na Texas A&M University College Station, w stanie Teksas. Jest on członkiem Stowarzyszenia US Army oraz Amerykańskiego Stowarzyszenia Lotnictwa US Army.

Zdjęcie: Boeing

/ Tekst opublikowany za zgodą autora

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Pierwsi ukraińscy piloci F-16 przeszkoleni w USA

Jak poinformował amerykański magazyn branżowy Air & Space Forces Magazine, grupa pierwszych ukraińskich pilotów samolotów wielozadaniowych F-16 Fighting Falcon zakończyła…

Tarcza Wschód wzmocni bezpieczeństwo Polski i wschodniej flanki NATO

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z wiceministrem Cezarym Tomczykiem i Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławem Kukułą zaprezentowali główne…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X