W poniedziałek, 16 lutego 2026, jak poinformował Departament Obrony USA, we współpracy z Departamentem Energii dzień wcześniej przeprowadzono pierwszą operację transportu drogą powietrzną przenośnego mikroreaktora jądrowego Ward 250 o mocy 5 MW spółki Valar Atomics w ramach Nuclear Reactor Pilot Program, który ma na celu zapewnienie niezależności energetycznej bazom wojskowym i zmniejszenie zależności od cywilnej sieci.
Zdjęcia: Navy Petty Officer 1st Class Eric Brann, US Navy
Reaktor załadowano w bazie lotniczej Rezerwowych Sił Powietrznych March w Kalifornii, a samolot dostarczył go do bazy lotniczej Hill w Utah. Stamtąd trafi do Utah San Rafael Energy Lab w celu przeprowadzenia testów i ewaluacji. Jak podkreśla Departament Obrony, Ward 250 jest w stanie zasilić ok. 5000 gospodarstw domowych.
W zastosowaniach wojskowych taki reaktor mógłby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne w bazie wojskowej, gwarantując, że misja nie będzie musiała być zależna od cywilnej sieci elektroenergetycznej, a w operacjach wojskowych za granicą takie reaktory oznaczałyby, że siły zbrojne USA mogłyby działać bez obawy o odcięcie dostaw paliwa przez wroga.
Reaktor taki jak Ward 250 oznacza również większe bezpieczeństwo energetyczne dla całych Stanów Zjednoczonych. Jest to ściśle zgodne z dekretami prezydenta Donalda J. Trumpa mającymi na celu przekształcenie i modernizację amerykańskiego sektora energetyki jądrowej.
Prezydent podpisał cztery dekrety wykonawcze mające na celu wzmocnienie amerykańskiej polityki w zakresie energetyki jądrowej 23 maja 2025. Należą do nich:
- Wzmocnienie bazy przemysłu jądrowego (Reinvigorating the Nuclear Industrial Base),
- Reforma testów reaktorów jądrowych w Departamencie Energii (Reforming Nuclear Reactor Testing at the Department of Energy),
- Zarządzenie reformy Komisji Dozoru Jądrowego (Ordering the Reform of the Nuclear Regulatory Commission).
- Wdrażanie zaawansowanych technologii reaktorów jądrowych dla bezpieczeństwa narodowego (Deploying Advanced Nuclear Reactor Technologies for National Security).
Michael P. Duffey, podsekretarz stanu ds. zakupów, powiedział, że partnerstwo między Departamentem Obrony a Departamentem Energii ma kluczowe znaczenie dla rozwoju inicjatyw prezydenta w zakresie energii jądrowej.
Jest dla mnie oczywiste, że realizacja priorytetu prezydenta Trumpa w zakresie energii jądrowej zależy od ścisłej współpracy między Departamentem Energii a Departamentem Obrony – powiedział Duffey. To partnerstwo gwarantuje, że zaawansowane technologie jądrowe będą rozwijane, oceniane i wdrażane w sposób wzmacniający odporność energetyczną i bezpieczeństwo narodowe.
Jak podkreślił, przyszłość działań wojennych jest energochłonna i obejmuje centra danych AI, uzbrojenie wykorzystujące energię skierowaną oraz infrastrukturę kosmiczną i cybernetyczną. Cywilna sieć energetyczna nie została do tego stworzona, dlatego Departament Obrony będzie musiał zbudować własną infrastrukturę energetyczną.
Aby napędzać wojnę nowej generacji, będziemy musieli działać szybciej niż nasi przeciwnicy, zbudować system, który nie tylko wyposaży naszych żołnierzy do walki, ale także umożliwi im zwycięstwo w niezwykle szybkim tempie – powiedział Duffey. Dzisiaj robimy monumentalny krok w kierunku budowy tego systemu. Wspierając bazę przemysłową i jej potencjał innowacyjny, przyspieszamy dostarczanie niezawodnej energii tam, gdzie jest potrzebna.
Sekretarz Energii Chris Wright powiedział, że dzięki małym reaktorom, takim jak ten przetransportowany z bazy March do Hill, Stany Zjednoczone dążą do renesansu energetyki jądrowej.
Amerykański renesans jądrowy polega na ponownym uruchomieniu tej piłki, szybko, ostrożnie, ale z prywatnym kapitałem, amerykańską innowacyjnością i determinacją – powiedział Wright. Prezydent Trump podpisał wiele rozporządzeń wykonawczych, które zapoczątkowały ogromną reformę wszystkiego, co blokowało amerykański przemysł jądrowy.
Częścią tych wysiłków, jak powiedział, będzie oczekiwanie, że do 4 lipca br. trzy małe reaktory będą miały kluczowe znaczenie – lub będą działać sprawnie. To jest szybkość, to jest innowacja, to jest początek renesansu energetyki jądrowej – powiedział Wright.
Nie tylko Ward 250
Departament Obrony od dłuższego czasu inwestuje w energetykę jądrową. Niedawno ogłoszono dziewięć potencjalnych lokalizacji, gdzie w ramach programu Janus zostaną rozmieszczone zminiaturyzowane reaktory jądrowe w roli źródeł zasilania. Warto podkreślić, że jest to także inicjatywa administracji Donalda Trumpa.
Nie są to jednak pierwsze takie inicjatywy. W 2019 ogłoszono projekt wdrożenia eksperymentalnego, miniaturowego reaktora jądrowego do celów energetycznych w ramach pilotażowego programu Sił Powietrznych (US Air Force, USAF) w bazie lotniczej Eielson, który zostanie uruchomiony do końca 2027
Również w 2019 uruchomiono program zminiaturyzowanego, mobilnego reaktora jądrowego (Small Mobile Nuclear Reactor, SMNR) o kryptonimie Project Pele (wcześniej Project Dithulium). Ma to być urządzenie o masie poniżej 40 t i mocy wyjściowej 1-5 MW, tzw. ulepszony reaktor chłodzony gazem (Advanced Gas Reactor, AGR). 24 marca 2021 wybrano dwóch wykonawców do budowy prototypów: BWX Technologies z Lynchburga w Wirginii oraz X-energy z Greenbelt w Maryland.
On May 23, 2025, President Donald Trump signed an executive order to deploy advanced nuclear reactor technologies for national security purposes.
Yesterday, we took the next step toward achieving this historic mission. pic.twitter.com/hIEd1nlnmf
— Department of War 🇺🇸 (@DeptofWar) February 16, 2026
Czytaj także:

