W środę, 24 czerwca 2026, Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało, że zamknęło program budowy sześciu dużych fregat rakietowych typu F126 Niedersachsen (Klasse F126), które pierwotnie miała dostarczyć niderlandzka spółka Damen Schelde Naval Shipbuilding jako główny wykonawca we współpracy z przemysłem niemieckim. Jest to odpowiedź na znaczne opóźnienia w realizacji projektu, przewidywalny wzrost kosztów i ryzyko, jakie wiązałoby się ze zmianą generalnego wykonawcy.
F126 / Grafika: Damen Schelde Naval Shipbuilding
Równocześnie, gdy komisja budżetowa (Haushaltsausschuss) parlamentu (Bundestagu) wyda zgodę, realizowany będzie zakup łącznie ośmiu fregat rakietowych MEKO A-200 DEU, na których projekt, 3 lutego br., podpisano umowę przedwstępną z rodzimą spółką TKMS, w obliczu problemów programu F126. Jak podkreślono, oprócz misji zwalczania okrętów podwodnych, do których będą przeznaczone MEKO, kluczowe jest terminowe i pełne wypełnienie zobowiązań wobec NATO.
Jak czytamy, spółka Damen Schelde Naval Shipbuilding (DSNS), której początkowo zlecono prace jako generalnemu wykonawcy w programie F127, nie była w stanie dotrzymać uzgodnionego terminu i ram finansowych. Do budowy łącznie sześciu fregat typu F126 w umowie uzgodniono dostawę pierwszego okrętu w połowie 2028 (stępkę pierwszego położono 3 czerwca 2024). Pierwotnie Marynarka Wojenna (Deutsche Marine) planowała wprowadzić wszystkie sześć fregat typu F126 do służby operacyjnej z terminem do 2033. Oczekiwano, że koszty programu, który rozpoczął się w 2020, wyniosą około 10 mld EUR za sześć fregat.
W odpowiedzi na informację niderlandzkiego wykonawcy, że realizacja zamówienia znacznie opóźnia się w stosunku do harmonogramu i że nie da się wybudować okrętów w ustalonym terminie ani za uzgodnione środki finansowe, Federalne Ministerstwo Obrony zmieniło w 2025 generalnego wykonawcę na spółkę Naval Vessels Lürssen B.V. (obecnie część grupy Rheinmetall AG).
Przegląd programu został już zakończony i wykazał, że ze względu na sytuację związaną z projektem jego kontynuacja wymagałaby poniesienia znacznych dodatkowych kosztów. Wynegocjowano kontrakt z nowym generalnym wykonawcą NVL na budowę sześciu fregat F126 o wartości około 15,2 mld EUR. Dodatkowo należałoby uwzględnić usługi świadczone na podstawie dotychczasowej umowy z Damen oraz niezbędne umowy na dostawy i usługi wsparcia. Całkowite potrzeby finansowe F126 wzrosłyby zatem do ponad 18 mld EUR.
Ponadto w przypadku zmiany generalnego wykonawcy rząd federalny musiałby umownie zrzec się ewentualnych roszczeń odszkodowawczych wobec poprzedniego wykonawcy. Stoi to w sprzeczności z rozumieniem Federalnego Ministerstwa Obrony kwestii odpowiedzialnego wykorzystania środków budżetowych. Kwota tych roszczeń jest obecnie przedmiotem analizy prawnej. Dlatego zdecydowano zdecydowało się zakończyć program F126.
Okręty były wcześniej znane roboczo jako MKS 180 (Mehrzweckkampfschiff 180) i miały mieć po 166 m długości, 21,7 m szerokości i 5,9 m zanurzenia. Wyporność pełna ma wynieść aż 10 550 t – miały to być największe niemieckie okręty liniowe po II wojnie światowej. Jednak to miano przejmie osiem fregat obrony powietrznej (niszczycieli) typu F127 projektu MEKO A-400 AMD w ramach programu NGFrig-AD, które będą mieć 177,99 m długości, 24 m szerokości, 7,8 m zanurzenia oraz wyporność ponad 12 000 t wyporności. Ofertę przedłożyła spółkę joint venture, złożoną z TKMS i Naval Vessels.
MEKO A-200 / Zdjęcie: TKMS
Po intensywnych badaniach Inspektor Deutsche Marine, wiceadm. Jan Christian Kaack potwierdził, że fregaty MEKO A-200 DEU będą w stanie wypełnić podstawową misję Marynarki Wojennej, jaką jest zwalczanie okrętów podwodnych, a tym samym wypełnić niemieckie zobowiązania wobec NATO. Ponadto jednolity typ okrętu zapewni znaczne korzyści w zakresie obsługi, konserwacji i szkolenia.
Federalne Ministerstwo Obrony zamierza jak najszybciej przedstawić komisji budżetowej Bundestagu podstawy decyzji o zakupie ośmiu fregat MEKO A-200 DEU. W ten sposób wkład sił obiecany NATO może zostać zrealizowany tak szybko, jak to możliwe.
Cena zakupu pierwszych czterech fregat MEKO A-200 DEU wyniesie około 6,3 mld EUR, pod warunkiem zatwierdzenia przez komisję budżetową. Opcja zakupu czterech dodatkowych okrętów mogłaby zostać uruchomiona do końca 2026 za około 5,3 mld EUR.
Wzrost kosztów fregat MEKO A-200 DEU w stosunku do kwoty pierwotnie szacowanej w budżecie wynika z przeliczenia kosztorysu branżowego na wiążącą ofertę kontraktową TKMS. Według szczegółowego badania Deutsche Marine niezbędne środki uzupełniające ofertę stanowią jedynie około 5% całkowitych kosztów i dlatego nie są znaczącym czynnikiem wpływającym na zmiany cen.
Projekt, zgodnie z oznaczeniem, ma bazować na MEKO A-200 (Mehrzweck-Kombination), popularnej fregacie zaprojektowanej w różnych konfiguracjach na eksport do Algierii (2 okręty MEKO A-200AN jako typ Erradii), Australii (7 MEKO 200ANZ jako typ Anzac), Egiptu (6 MEKO A-200EN jako typ Al-Aziz), Grecji (4 MEKO 200HN jako typ Hydra), Nowej Zelandii (2 MEKO 200ANZ jako typ Anzac), Portugalii (3 MEKO 200PN jako typ Vasco da Gama), RPA (4 MEKO A-200SAN jako typ Valour) oraz Turcji (8 MEKO 200TN, w tym 4 jako typ Yavuz i 4 jako typ Barbaros). Łącznie zamówiono 36 okrętów.
Okręty mają po 118-121 m długości, 14,8 m szerokości, 4,3 m zanurzenia i 3400 t pełnej wyporności. Napęd stanowią pojedyncza turbina gazowa General Electric LM2500+ i dwa silniki wysokoprężne MTU 12V1163 TB83 w układzie CODOG, przenoszące moc na dwa wały napędowe, co zapewnia prędkość maksymalną 32 w. i zasięg do 6000 mil morskich przy 18 w. Załogę stanowi 220 oficerów i marynarzy. Wyposażenie elektroniczne i uzbrojenie różnią się w zależności od użytkownika.
Jak będzie konfiguracja MEKO A-200 DEU dla Deutsche Marine na razie nie wiadomo.
Czytaj także:
