We wtorek, 14 lipca 2026, podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że dziś po godz. 12.00 nad Bałtykiem, ok. 30 km od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną polskich samolotów bojowych rosyjskiego samolotu zwiadu obrazowego i elektronicznego Ił-20M, który próbował wlecieć w polską przestrzeń powietrzną.
Zdjęcie: Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych
Para dyżurna naszych myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy, który próbował wlecieć w polską strefę powietrzną. Niech to wydarzenie uświadomi, wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość, że Rosja stanowi bezpośrednie zagrożenie – poinformował szef MON. To pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej, a po nawiązaniu kontaktu z samolotem i po sygnałach o tym, że powinien opuścić przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji.
Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie, jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego. To wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość i powiedzieć, że wojny na Ukrainie już nie ma, że Ukrainy nie należy wspierać, niech to wydarzenie po raz kolejny uświadomi, jak bardzo niebezpieczna jest Federacja Rosyjska. O niebezpieczeństwie ze strony Rosji państwa członkowskie NATO, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, rozmawiały ostatnio na szczycie Sojuszu w Ankarze i zgodnie przyjęły, że Rosja stanowi bezpośrednie i największe zagrożenie dla Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ci wszyscy, którzy w wojnie pomiędzy Ukrainą a Rosją próbują zrównywać agresora z ofiarą i próbują zmieniać nastawienie do pomocy dla tych, którzy się bronią, a przez to bronią Europy, niech jeszcze raz zobaczą, co się dzieje, niech jeszcze raz się zastanowią – mówił wiceszef MON.
💬 Wicepremier @KosiniakKamysz ⤵️ pic.twitter.com/dhM2YhZJRM
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 14, 2026
💬 Wicepremier @KosiniakKamysz w #KPRM:
Para dyżurna naszych myśliwców przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy, który próbował wlecieć w polską strefę powietrzną. Niech to wydarzenie uświadomi, wszystkim tym, którzy próbują zakłamać rzeczywistość, że Rosja stanowi bezpośrednie…— Kancelaria Premiera (@PremierRP) July 14, 2026
Komunikat w tej sprawie opublikowało również Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych:
14 lipca br. para dyżurna myśliwców Sił Powietrznych dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim.
Polskie myśliwce przechwyciły samolot Ił-20 realizujący misję rozpoznawczą w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, bez złożonego planu lotu i z wyłączonym transponderem. Maszyna nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej.
Tego rodzaju przechwycenia stanowią standardowy element systemu bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej. Ich celem jest identyfikacja oraz kontrola obiektów niespełniających międzynarodowych procedur lotniczych. Działania te pozwalają na bieżącą ocenę sytuacji i utrzymanie bezpieczeństwa w przestrzeni powietrznej.
Ochrona polskiego nieba to nie tylko obowiązek, ale codzienna misja żołnierzy Wojska Polskiego, którzy z pełnym zaangażowaniem strzegą bezpieczeństwa naszego kraju oraz pozostają w stałej gotowości, by reagować na każde zagrożenie i chronić suwerenność polskiej przestrzeni powietrznej.
14 lipca br. para dyżurna myśliwców Sił Powietrznych 🇵🇱 dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim.
Polskie myśliwce przechwyciły samolot Ił-20… pic.twitter.com/Y9jVF9OVqm
— Dowództwo Operacyjne RSZ (@DowOperSZ) July 14, 2026
Poprzednie przechwycenie Ił-20M w pobliżu polskiej przestrzeni powietrznej miało miejsce 13 maja br. Wcześniej, 24 kwietnia para F-16 dokonała przechwycenia nad Morzem Bałtyckim dwóch rosyjskich samolotów wielozadaniowych Su-30 (w kodzie NATO: Flanker-H). Natomiast 9 kwietnia doszło do przechwycenia Ił-20M, również przez Jastrzębie, a 16 marca przez MiG-29.
Poprzednie sytuacje z przechwyceniem rosyjskiego Ił-20M miały miejsce trzykrotnie w dniach 29, 30 i 31 października 2025, a w roku 2024 także trzykrotnie: przez F-16 Jastrząb w dniu 12 sierpnia oraz przez MiG-29 i F-16 w dniach 3 i 6 marca.
Ił-20M (w kodzie NATO: Coot-A) jest wyspecjalizowaną wersją samolotu Ił-18 (dlatego alternatywne oznaczenie to Ił-18D-36 Bizon), przeznaczoną do prowadzenia zwiadu obrazowego, rozpoznania łączności (COMmunications INTelligence, COMINT) i rozpoznania elektronicznego (ELectronic INTelligence, ELINT), tj. przechwytywania emisji sygnałów elektromagnetycznych. Jest wyposażony w szeroki zestaw czujników optoelektronicznych A-87P LOROP, Romb 4 i Wisznaja, a także pokładowy radar obserwacji bocznej z anteną fazowaną Igła-1 (ang. Side-Looking Airborne Radar, SLAR) oraz systemy komunikacji satelitarnej do transferu informacji w czasie rzeczywistym. Prototyp Ił-20M oblatano w marcu 1968. Wyprodukowano 20 egzemplarzy, z których w służbie Sił Powietrzno-Kosmicznych (WKS) pozostaje 14.
Posiedzenie Komitetu ds. Bezpieczeństwa w KPRM
Dzisiaj omówiliśmy kilka najważniejszych kwestii. Po pierwsze – podsumowanie Szczytu NATO. Rola, jaką Polska odgrywa w NATO rośnie. Nasze znaczenie, nasze wydatki zbrojeniowe oraz wszystko, co robimy na rzecz podnoszenia odporności i obronności wschodniej flanki NATO. Polska z państwa, które w momencie, gdy przystępowaliśmy do NATO w 1999 roku, i przez pierwsze dekady była państwem oczekującym wsparcia. Dzisiaj stała się państwem, które również tego wsparcia udziela. Nasi żołnierze są obecni na Łotwie, w Rumunii, w Turcji i w różnych miejscach, gdzie chronią wschodnią flankę NATO – powiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kolejną kwestią jest integracja przemysłów zbrojeniowych, szczególnie w wymiarze transatlantyckim. Ten Szczyt miał wymiar przemysłowy większy niż jakikolwiek wcześniejszy Szczyt NATO. Dlaczego? Bo w przeddzień oficjalnego posiedzenia szefów państw i rządów w Ankarze odbyło się pierwsze Forum Przemysłu Obronnego. Polska odegrała tam ważną rolę. Transfer możliwości serwisowania rakiet PAC-3, rakiet do systemów Patriot, ale też podkreślenie przez prezydenta Trumpa podczas konferencji inicjatywy zawartej dzień wcześniej w Bydgoszczy dotyczącej produkcji rakiet dalekiego zasięgu Barracuda o zasięgu powyżej 900 kilometrów – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier zwrócił uwagę na znaczenie wsparcia dla Ukrainy w kontekście bezpieczeństwa Polski:
Na Ukrainie trwa pełnoskalowa wojna. W ostatnim tygodniu Federacja Rosyjska zainicjowała dziewięćset potyczek, dziewięćset działań przeciwko Ukrainie na samej linii frontu. Do tego dochodzą naloty – zarówno w weekend, jak i dzisiejszej nocy – na Kijów. Ukraina musi zwyciężyć, a nie może zostać pokonana. Od pierwszych dni wojny jesteśmy zaangażowani w to, aby Federacja Rosyjska nie stanęła na granicy Polski od strony ukraińskiej, aby wojska rosyjskie były utrzymywane jak najdalej od naszej granicy – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
W kontekście zagrożeń hybrydowych szef MON podkreślił znaczenie edukacji i weryfikacji informacji:
Ostatni tydzień upłynął przede wszystkim pod znakiem walki z dezinformacją. W dużej mierze opierała się ona na próbach skłócenia Polaków i Ukraińców w kontekście ludobójstwa na Wołyniu. Pojawiło się bardzo wiele fałszywych informacji, a także prób gloryfikowania zbrodni wołyńskiej w różnego rodzaju publicznych domenach. To bardzo niebezpieczne działania Federacji Rosyjskiej. Ich celem jest skłócenie naszych narodów. Wojna informacyjna i dezinformacja, która trwa w Internecie, gdzie prawda często ustępuje miejsca emocjom, a obiektywna ocena bywa wypierana przez manipulację, muszą pozostawać w centrum naszej uwagi – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Bez Polski nie byłoby dziś pomocy dla Ukrainy. Około 90% sprzętu wojskowego trafia tam właśnie przez Polskę. Bez naszego kraju nie ma możliwości zorganizowania jakiejkolwiek operacji logistycznej na rzecz Ukrainy. Zgodnie z naszą deklaracją nie wysyłamy żołnierzy na Ukrainę. Budujemy natomiast zdolności do zabezpieczenia ewentualnej operacji stabilizacyjnej z terytorium Polsk i– powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
Inicjatywa ta powstała dwa lata temu. Pierwsze ćwiczenia Koalicji Chętnych zostaną przeprowadzone w Polsce jesienią tego roku. Generał Kukuła uzgadnia obecnie szczegóły ze swoimi odpowiednikami, przede wszystkim z Francji i Wielkiej Brytanii. W koalicji uczestniczą państwa NATO, państwa Unii Europejskiej oraz kraje partnerskie z regionu Indo-Pacyfiku. Będzie to duże przedsięwzięcie. Rolą Polski w Koalicji Chętnych jest zapewnienie wsparcia, zabezpieczenia logistycznego i transportowego oraz pełnienie funkcji logistycznego hubu na terytorium Rzeczypospolitej. W ćwiczeniach na terytorium Rzeczypospolitej wezmą udział wojska francuskie, brytyjskie, tureckie – jako bardzo ważnego partnera tej koalicji – a także siły amerykańskie i pozostali sojusznicy – powiedział wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.
