Na targach BEDEX 2026 (Brussels European Defence Exhibition), które odbywają się w dniach 12–14 marca w Brukseli, amerykańska spółka Lockheed Martin zaprezentowała makietę w skali bezzałogowego bojowego statku powietrznego, tzw. Lojalnego Skrzydłowego o nazwie Vectis. Został on promowany przede wszystkim dla Komponentu Lotniczego Sił Zbrojnych Belgii (Luchtcomponent), który będzie użytkownikiem docelowo 45 samolotów wielozadaniowych F-35A Lightning II.
Zdjęcie: Jakub Link-Lenczowski, MILMAG
Targi BEDEX otwierają możliwości na promowanie swoich produktów szerzej w Europie Zachodniej, więc warto mieć na uwadze, że państwami NATO zainteresowanymi pozyskaniem tzw. Lojalnych Skrzydłowych są Królestwo Niderlandów (które ogłosiło chęć dołączenia do amerykańskiego programu CCA) oraz Dania.
Koncepcja Vectis, bezpilotowca klasy CCA (Collaborative Combat Aircraft), opracowana przez biuro projektowe SkunkWork, została ujawniona przez Lockheed Martin 21 września ubiegłego roku. Niewykluczone, że była opracowywana na potrzeby programu amerykańskich Sił Powietrznych (US Air Force, USAF) o tym kryptonimie, ale do fazy Increment 1 wybrano oferty Anduril Indutries z YFQ-44A Fury oraz General Atomics Aeronautical Systems Inc. (GA-ASI) z YFQ-42A Dark Merlin.
Krótko przed prezentacją koncepcji, Lockheed Martin ogłosiła udział w opracowaniu projektu wspólnego systemu sterowania dla samodzielnej inicjatywy CCA w amerykańskiej Marynarce Wojennej (US Navy).
Z dostępnym informacji wiadomo, że Vectic zostanie wyposażony w autonomiczny system sterowania MDCX (Multi-Domain Combat System) wraz ze stacją kontroli UMCS (Unmanned Carrier Aviation Mission Control Station, opracowane przez Skunk Works, które zgodnie z informacją z 7 listopada 2024 zostały przetestowane przez US Navy i spółkę GA-ASI na bezzałogowcu MQ-20 Avenger.
Jak podkreślono, Vectis będzie mógł współdziałać z samolotami wielozadaniowymi 5. i 6. generacji w roli Lojalnego Skrzydłowego, zapewne takimi jak obecne F-22A Raptor i F-35 Lightning II czy przyszły F-47 NGAD. Ma być wyspecjalizowany do prowadzenia misji bojowych powietrze-powietrze i powietrze-ziemia, prowadzenia walki radioelektronicznej (WRE), a także zwiadu, obserwacji i rozpoznania (ISR).
Choć nie ujawniono parametrów taktyczno-technicznych platformy, to jak podkreślono, będzie to samolot kategorii Group 5 UAS. W klasyfikacji Departamentu Obrony USA oznacza to największe bezpilotowce o masie startowej ponad 600 kg (1320 funtów) i pułapie powyżej 5486 m (18 000 stóp), a przykładowymi są np. uderzeniowy MQ-9 Reaper czy rozpoznawczy RQ-4 Global Hawk. Wiadomo tylko, że jest mniejszy od F-16, ale większy od rodziny niskokosztowych poddźwiękowych pocisków manewrujących CMMT.
Czytaj także:
