Przejdź do serwisu tematycznego

Euronaval 2018

Morskie targi po raz pięćdziesiąty

Międzynarodowe targi Euronaval odbyły się po raz pierwszy w 1968. W październiku 2018 odbyła się jubileuszowa, pięćdziesiąta edycja tej imprezy. Z tej okazji centrum wystawiennicze Paris le Bourget odwiedził prezydent Francji Emmanuel Macron, a na miejscu zebrali się przedstawiciele świata polityki, biznesu, przemysłu zbrojeniowego i mediów. Ogółem od 23 do 26 października imprezę odwiedziło 25 tys. gości.

Na Euronaval swoją ofertę zaprezentowało 480 wystawców, reprezentowanych przez najważniejsze gałęzie morskiego przemysłu zbrojeniowego. Zaliczają się do nich stocznie i producenci różnorodnego uzbrojenia, urządzeń obserwacyjnych, platform bezzałogowych i lotnictwa morskiego. Prezentowana przez nich oferta była zapowiedzią zmian, jakie zajdą na rynku w najbliższych latach i dekadach, a które będą miały bezpośrednie przełożenie na przyszłe pole walki i państwa odgrywające na nim swoje role.

Koncepcyjny okręt SMX 31

Jedno z czołowych miejsc na stoisku Naval Group zajął model futurystycznego 70-metrowego okrętu podwodnego SMX 31. Prezentowano go, aby przedstawić innowacyjne rozwiązania techniczne, które w nadchodzących dekadach będą stawać się standardem w projektowaniu i wyposażaniu okrętów podwodnych nowych generacji.

Wypierający 3400 t SMX 31 jest okrętem koncepcyjnym, nad którym pracowano zaledwie sześć miesięcy. Jednak producent zakłada, że taka jednostka – teoretycznie – mogłaby pozostawać w zanurzeniu na głębokości do 250 metrów przez długie tygodnie i skrycie wykonywać stawiane jej zadania operacyjne.

Wszystko dzięki zastosowaniu wydajnych litowo-jonowych akumulatorów odpowiadających za pracę i zasilanie jednostki przez większość czasu. Byłyby wspierane przez uruchamiane na krótko silniki wysokoprężne, kiedy okręt nie musiałby pozostawać w ukryciu. Na przykład w momentach wynurzenia. Przy tak zaprojektowanym układzie napędowym SMX 31 mógłby rozwijać do 20 węzłów.

Dodatkowym atutem koncepcyjnej jednostki jest specjalny kształt kadłuba i pozbawienie jej klasycznego kiosku. Dzięki temu zmniejszona jest sygnatura magnetyczna i akustyczna, a tym samym okręt trudniej wykryć przez potencjalnego nieprzyjaciela.

Pomimo możliwości pozostawania w ukryciu przez długie tygodnie, SMX 31 nie byłby bezbronny w przypadku zetknięcia się z okrętem przeciwnika. Projektanci z Naval Group postanowili przystosować go do przenoszenia od 16 do 46 różnych typów uzbrojenia: od lekkich i ciężkich torped, po bezzałogowe pojazdy głębinowe i przeciwokrętowe pociski kierowane.

Morska wersja MMP

Kolejną ciekawostką Euronaval 2018 była prezentacja wyników testów rozwijanego przez MBDA systemu przeciwpancernego pocisku kierowanego Missile Moyenne Portée (MMP) w wersji morskiej. Producent nawiązał w Paryżu do potwierdzonych w mediach testów pocisków, które prowadzono w sierpniu i wrześniu 2018 w Dżibuti. Późnym latem 2018 w Afryce Zachodniej przeprowadzono dziewięć prób użycia MMP w symulowanych warunkach bojowych. Dwa testy realizowano z pokładu specjalnej łodzi półsztywnej ECUME, kiedy za cel obierano obiekty na lądzie i wodzie. Próby miały potwierdzić możliwość skutecznego użycia pocisków w warunkach bojowych. Producent chciał uzyskać sprawdzić zachowanie się MMP odpalanego z wyrzutni osadzonej na niestabilnym, ruchomym podłożu oraz zasadność dalszych prac rozwojowych tej wersji zestawu. Badano zasięg pocisku, tor lotu, a przede wszystkim celność.

MBDA przekonuje, że po zakończeniu programu rozwojowego planuje włączenie morskiej wersji Missile Moyenne Portée do oferty. Producent przewiduje, że potencjalni klienci mogliby zdecydować się na montaż i użycie takich odmian MMP na pokładach łodzi półsztywnych i mniejszych okrętów, w tym patrolowców lub korwet. Zaletą rozwiązania jest, że dostosowanie do użycia w warunkach morskich nie powinno wymagać wprowadzania wielu modyfikacji w oryginalnej wersji pocisku. Ponadto, pomimo odpalania z innych platform niż lądowe, bez zmian ma pozostać skuteczny zasięg użycia wynoszący 4-5 km.

Miniaturowa torpeda Black Scorpion

W Paryżu zaprezentowano makietę miniaturowej torpedy Black Scorpion. Konstrukcja jest rozwijana od 2014 przez włoski koncern Leonardo dla rodzimej marynarki wojennej, która zgłosiła zapotrzebowanie na tego typu uzbrojenie. Włoskim marynarzom brakuje efektywnego środka zwalczania nieprzyjacielskich okrętów na płytkich wodach, w tym w strefach przybrzeżnych.

Co ciekawe w przypadku Black Scorpion nie o samo niszczenie wrogich jednostek chodzi, a raczej o ich wykrycie. W założeniu włoskich konstruktorów miniaturowa torpeda o średnicy 130 mm nie będzie w stanie poważnie uszkodzić celu, nie mówiąc już o jego zatopieniu. Nie takie jest jednak jej zadanie. Włosi zakładają, że Black Scorpion będzie wykorzystane do wywołania nieplanowanej reakcji okrętu nieprzyjaciela, spłoszenia go i zmuszenia do zmiany położenia. Tym samym ułatwione będzie jego dokładne wykrycie, lokalizacja i identyfikacja. Dopiero wówczas w jego kierunku miałyby zostać odpalone ciężkie torpedy, na przykład włoskie Black Shark.

W gronie potencjalnych użytkowników eksportowych Black Scorpion przedstawiciele Leonardo wymieniają państwa położone nad płytkimi morzami. Potencjalny nieprzyjaciel, chcąc maksymalnie ukryć swoją obecność i zamiary, może tam używać specjalnie zaprojektowanych, miniaturowych okrętów podwodnych lub jednostek o odpowiednio obniżonej sygnaturze akustycznej i magnetycznej. Za przykład takich regionów Włosi wymieniają Bliski Wschód, Azję Południowo-Wschodnią i Bałtyk.

40-mm armata OTO Marlin

40-mm armata morska OTO Marlin opracowana przez Leonardo zadebiutowała w marcu 2018. Jednak dopiero na Euronaval broń wzbudziła zainteresowanie, ponieważ producent zapowiedział, że prezentowany w Paryżu zestaw artyleryjski może wejść w skład uzbrojenia czterech korwet rakietowych, jakie zamierza kupić marynarka wojenna Rumunii.

Choć Leonardo nie bierze bezpośrednio udziału w rumuńskim przetargu, jest jednym z kilku potencjalnych dostawców wyposażenia pokładowego i uzbrojenia. Zwłaszcza, jeśli Bukareszt zdecyduje się na wybór oferty włoskiej grupy stoczniowej Fincantieri. W przypadku wygranej Leonardo może wyposażyć rumuńskie korwety w urządzenia obserwacyjne i systemy zarządzania walką, ale też 40-mm armaty OTO Marlin. Zestawy mogą być wykorzystywane do zestrzeliwania nieprzyjacielskich załogowych i bezzałogowych statków powietrznych oraz zwalczania celów przybrzeżnych.

Projekt kanadyjskiej fregaty

Podczas Euronaval zaprezentowano model nowej fregaty rakietowej marynarki wojennej Kanady. Flota kanadyjska zamierza kupić 15 takich okrętów w ramach programu Canadian Surface Combatant. Dostawcą prawdopodobnie będzie międzynarodowe konsorcjum, na czele z Lockheed Martin Canada i BAE Systems. Kanadyjskie fregaty mają być oparte na zmodyfikowanym projekcie okrętów Global Combat Ship, które wybrały już Australia i Wielka Brytania. Główne zmiany dotyczą wprowadzenia masztu mieszczącego elementy radaru APAR z aktywną anteną fazowaną. Budowa okrętów ma rozpocząć się w połowie lat 2020.

Początek prac uzależniony jest od decyzji kanadyjskiego trybunału do spraw handlu międzynarodowego. To przed nim toczy się spór między rządem Kanady i zwycięskim konsorcjum a jednym z przegranych – amerykańską spółką Alion Science and Technology i jej lokalnym oddziałem Alion Canada. Przedsiębiorstwa skarżą się na wyniki postępowania, argumentując że zwycięska konstrukcja nie spełnia wymogów technicznych stawianych przez kanadyjską marynarkę wojenną. Przeprojektowanie okrętów ma według nich wymagać dodatkowego czasu i nakładów finansowych. Decyzja trybunału o unieważnieniu wyników postępowania i rozpoczęciu nowego przetargu byłaby katastrofalna w skutkach. Konieczność ponownego wyboru dostawcy fregat przedłużyłaby realizację przedsięwzięcia – które i tak jest już opóźnione – o kilka lat.

Mając na uwadze stan kanadyjskiej floty nawodnej, której trzon stanowi 12 niemłodych, ale zmodernizowanych fregat rakietowych typu Halifax, późniejsza dostawa nowych okrętów może odbić się negatywnie na zdolnościach kraju do ochrony własnych interesów strategicznych. Do tego trzeba dodać wyzwania stojące przez Kanadą i jej siłami zbrojnymi, zwłaszcza w stosunku do nowej rywalizacji z Rosją na obszarze transatlantyckim i w Arktyce.

Fregata BAE Systems Leander

Na stoisku BAE Systems zaprezentowano model lekkiej fregaty rakietowej typu 31e/Leander oferowanej Royal Navy. Królewska marynarka wojenna Wielkiej Brytanii poszukuje dostawcy pięciu nowoczesnych okrętów tej klasy. W przyszłości mają one uzupełniać osiem fregat typu 26/City (projektu Global Combat Ship), które zostaną zbudowane w szkockim Glasgow.

Po wielu perturbacjach przetarg na dostawę lekkich fregat rakietowych wznowiono pod koniec 2018. Poza BAE Systems i współpracującą z nim stocznią Cammell Laird w postępowaniu bierze też udział wielonarodowe konsorcjum Team 31. Tworzą je: Babcock, BMT, Ferguson Marine, Harland and Wolff, Odense Maritime Technology i Thales. Partnerzy oferują Londynowi okręty Arrowhead 140, przy opracowaniu których wzorowano się na duńskich fregatach typu Iver Huitfeldt.

Swoich szans na zwycięstwo upatrywać będzie także Atlas Elektronik UK i thyssenkrupp Marine Systems, które najprawdopodobniej wystawią w konkursie okręty oparte na korwetach MEKO A-200. Wybór dostawcy okrętów ma zostać podjęty w 2019.

Bez względu na wyniki brytyjskiego przetargu, BAE Systems zamierza uczynić z fregat Leander swój produkt eksportowy. Producent zapowiada, że okręty będą oferowane państwom poszukującym uniwersalnych jednostek o małym tonażu, zdolnych do prowadzenia działań operacyjnych w strefach przybrzeżnych i w stosunkowo niewielkiej odległości od własnego wybrzeża. Projekt okrętów może być dowolnie modyfikowany, aby wymiary, tonaż, osiągi eksploatacyjne oraz przenoszone wyposażenie pokładowe i uzbrojenie dostosować do wymogów konkretnego odbiorcę.

Okrętowa propozycja Mitsubishi FMF

W Paryżu Mitsubishi Heavy Industries zaprezentowało model fregaty rakietowej Future Multi-mission Frigate (FMF). Producent z Kraju Kwitnącej Wiśni deklaruje, że pokazany w Paris le Bourget okręt o długości 140 m i szerokości 16 m powstał w oparciu o rozwiązania stosowane we fregatach i niszczycielach japońskiej marynarki wojennej. Dotyczy to uzbrojenia, w tym wyrzutni pionowych Mk41 VLS dla zestawów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych oraz wyrzutni kierowanych przeciwokrętowych pocisków rakietowych, a także 127-mm armaty morskiej i zestawów obrony bezpośredniej SeaRAM.

RBS 15 Mk 4 Gungnir nowej generacji

Saab zaprezentował na targach makietę kierowanego przeciwokrętowego pocisku rakietowego RBS 15 Mk 4 Gungnir. Masa wynosi 650 kg, z czego 200 kg przypada na głowicę bojową. Długość pocisku to 4,3 m, a rozpiętość stateczników 1,4 m. RBS 15 Mk 4 ma zasięg 300 km, czyli o 100 km więcej w porównaniu do wersji Mk 3, w którą wyposażone są m.in. okręty rakietowe typu Orkan Marynarki Wojennej RP. Pocisk rozwija prędkość Ma 0,9.

Opracowanie nowej generacji RBS 15 przez Saab i Diehl Defence wiąże się z opublikowanym w marcu 2017 postępowaniem szwedzkiej agencji uzbrojenia FMV (Försvarets materielverk). Jedną z pierwszych platform wyposażonych w zestawy Gungnir mają być korwety rakietowe typu Visby.

Producent oczekuje też zleceń eksportowych na RBS 15 Mk4, w tym od obecnych użytkowników. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że Gungnir zaprojektowano w taki sposób, aby ich integracja z obecnie stosowanymi zestawami rodziny RBS 15 (zwłaszcza w wersji Mk3) była jak najprostsza i najtańsza.

Amerykanie w Paryżu

Specjalnym gościem targów Euronaval 2018 było lotnictwo US Navy reprezentowane przez wielozadaniowe samoloty bojowe F/A-18E/F Super Hornet latające w składzie eskadry myśliwskiej VFA-211 Fighting Checkmates z Naval Air Station Oceana w Virginia Beach oraz samoloty dalekiego rozpoznania radiolokacyjnego i dowodzenia Northrop Grumman E-2D Advanced Hawkeye ze składu Carrier Airborne Early Warning Squadron 126 (VAW 126) Seahawks.

Szwedzko-holenderska współpraca

Rysunek: Saab

Podczas Euronaval 2018 szwedzki Saab i holenderski Damen omówili szczegóły współpracy w programie zakupu nowych okrętów podwodnych przez marynarkę wojenną Holandii. W przypadku wyboru oferty partnerzy mają podzielić się obowiązkami związanymi z produkcją, testowaniem i dostawą jednostek do użytkownika. Holendrom proponowana jest jednostka oparta na projekcie konwencjonalnych okrętów podwodnych typ A26 budowanych dla Szwecji.

W realizacji przedsięwzięcia partnerzy mają korzystać z doświadczeń szwedzkich z A26 i modernizacji Gotlandów oraz australijskich, związanych z eksploatacją jednostek typu Collins. Poszczególne sekcje okrętów mają być wytwarzane w Szwecji i Holandii, a następnie transportowane do holenderskiego Vlissingen, gdzie prowadzony będzie montaż końcowy oraz próby stoczniowe.

Nowe jednostki zastąpią w linii cztery okręty podwodne typu Walrus przyjmowane do służby w latach 1990. O holenderskie zlecenie ubiega się też niemieckie thyssenkrupp Marine Systems z okrętami typ 212CD (Common Design) oraz francuska Naval Group z jednostkami typu Scorpène.

Fregata Belh@rra Naval Group

Na stoisku Naval Group zaprezentowano model wielozadaniowej fregaty rakietowej Belh@rra. Okręt zadebiutował podczas poprzedniej edycji targów Euronaval może być oferowany Polsce w ramach programu Miecznik. W obecnej formie zakłada zakup serii fregat dla Marynarki Wojennej RP.

Francuski producent, który w pracach nad Belh@rra pierwotnie skupiał się na rozwiązaniach technicznych potrzebnych rodzimej flocie, jest gotowy sprzedać futurystyczny okręt państwom trzecim, w tym Polsce. W przypadku oferty eksportowej Naval Group może przenieść budowę fregat do kraju nabywcy na zasadzie transferu technologii. Jest to jednak zależne od poziomu rozwoju lokalnego przemysłu stoczniowego i zbrojeniowego oraz nastawienia i oczekiwań władz państwa, które zdecyduje się na zakup francuskich okrętów.

W 2016 spółka Naval Group zakładała, że fregata rakietowa Belh@rra będzie miała 121 m długości i wypierała 4000 t. Jednostka miała rozwijać 27-29 w. Przy prędkości marszowej 15 węzłów zasięg jej zasięg miał przekroczyć 9200 km. Zakładano, że okręt będzie uzbrojony w pionowe wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych Aster 15/30, wyrzutnie kierowanych pocisków przeciwokrętowych MM-40 Exocet Block III, zdalnie sterowane moduły uzbrojenia Narwhal i 76-mm armatę morską Oto Melara. Pokład lotniczy ma być przystosowany do przyjęcia średniego śmigłowca morskiego, jak NH90 NFH.

Lockheed Martin MMSC

Lockheed Martin zaprezentował w le Bourget model wielozadaniowego okrętu Multi-Mission Surface Combatant. To zmodyfikowana, eksportowa wersja okrętu typu Freedom klasy Littoral Combat Ship budowanego dla amerykańskiej marynarki wojennej (US Navy). MMSC został dotąd kupiony przez Arabię Saudyjską, która zdecydowała się na cztery takie jednostki. Ich budowa prowadzona będzie w USA.

Okręty w wersji eksportowej charakteryzują się silniejszym uzbrojeniem. Należą do niego wyrzutnie przeciwokrętowych kierowanych pocisków rakietowych, pionowe wyrzutnie Mk 41 dla pocisków przeciwlotniczych i przeciwrakietowych RIM-162 ESSM, zestawy obrony bezpośredniej SeaRAM, wyrzutnie torpedowe i 57-mm armata morska Mk 110.

Zmodernizowany Gotland

Zdjęcie: Saab

Targi Euronaval 2018 zbiegły się w czasie z początkiem prób morskich zmodernizowanego szwedzkiego okrętu podwodnego HSwMS Gotland. Odpowiadający za przebieg prac stoczniowych Saab dokonał szeregu modyfikacji konstrukcji jednostki. Objęła ona wymianę lub naprawę przestarzałych i uszkodzonych elementów wyposażenia pokładowego, zmniejszenie sygnatury akustycznej i magnetycznej okrętu oraz montaż nowego systemu zarządzania walką i kierowania ogniem. Wprowadzono też poprawiony układ nawigacji oraz bardziej wydajne urządzenia obserwacyjne, w tym maszt optoelektroniczny w miejsce tradycyjnego optycznego peryskopu. Zmiany objęły również system napędowy niezależny od powietrza atmosferycznego (AIP, Air-independent Propulsion) w technologii Stirlinga. Dzięki przeprowadzonym pracom okręt ma pozostać w linii do lat 2030.

Artykuł pierwotnie opublikowany w MILMAG nr 01/2019

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Milrem Robotics na DSEI 2021

Estońska spółka Milrem Robotics zaprezentowała swoje bezzałogowe pojazdy naziemne w nowej odsłonie podczas londyńskich targów DSEI 2021.

Podsumowanie MSPO 2021

Targi Kielce, organizator XXIX Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego MSPO 2021 w Kielcach, podsumowały największe tego typu wydarzenie w Europie Środkowej.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X