Przebazowanie do odbiorcy odbyło się zgodnie ze standardową procedurą, która obejmowała przelot do Europy realizowany przez personel Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Z tego powodu samoloty nosiły (tymczasowe) amerykańskie znaki przynależności państwowej, które zostały usunięte po lądowaniu w Bułgarii. Wkrótce po tym odklejono naklejki, które zasłaniały barwy bułgarskie.
Dzięki grudniowej dostawie lotnictwo wojskowe Bułgarii dysponuje już ośmioma samolotami F-16C/D FIghting Falcon Block 70. Zostały zamówione w 2019 roku, zaś ich dostawy zrealizowano od kwietnia br.. Tak długi okres od kontraktu do dostawy wynikał m.in. z pandemii Covid-19, a także załamania kooperacji przemysłowej. Bułgarzy posiadają obecnie sześć jednomiejscowych F-16C oraz dwa F-16D. W przyszłym roku zaplanowano zapoczątkowanie dostaw drugiej ósemki, która została zamówiona w 2021 roku.

Bułgaria dysponuje już ośmioma samolotami F-16C/D Fighting Falcon Block 70. Zdjęcie: Lockheed Martin
Jak wskazuje korporacja Lockheed Martin, produkcja samolotów dla Bułgarii została już zakończona. Może to oznaczać, że pozostała ósemka jest wykorzystywana m.in. do szkolenia bułgarskiego personelu wojskowego w Stanach Zjednoczonych. Podobna sytuacja jest także z realizacją zamówienia złożonego przez Słowację – w tym przypadku Amerykanie dostarczyli do odbiorcy siedem egzemplarzy, a kolejnych siedem oczekuje na przebazowanie lub jest wykorzystywana do szkolenia w Stanach Zjednoczonych.
Biorąc pod uwagę deklaracje koncernu Lockheed Martin, liczba zmontowanych F-16C/D Fighting Falcon Block 70/72 musiała już przekroczyć 45 egzemplarzy. Poza maszynami dla Bułgarii i Słowacji, producent zakończył produkcję samolotów zamówionych przez Bahrajn, a także zaprezentował przynajmniej jeden egzemplarz zbudowany dla Tajwanu.
