Stanowisko krajowego przemysłu obronnego jest w tej sprawie zaskakująco jednoznaczne. Największe firmy zbrojeniowe oraz organizacje branżowe publicznie poparły mechanizm finansowania europejskich inwestycji obronnych, uznając go za szansę na przyspieszenie modernizacji armii i rozwój krajowej produkcji uzbrojenia. Podobną ocenę prezentują przedstawiciele wojska i instytucji odpowiedzialnych za zakupy sprzętu dla sił zbrojnych.
Grafika: Komisja Europejska
Najbardziej jednoznacznym sygnałem było wystosowanie listu otwartego do Karola Nawrockiego, w którym przedstawiciele branży obronnej zaapelowali o podpisanie ustawy wprowadzającej w Polsce mechanizm SAFE. Autorzy podkreślali, że rozwój krajowych technologii, zdolności produkcyjnych i stabilnych łańcuchów dostaw jest jednym z podstawowych warunków suwerenności państwa. W ich ocenie instrument SAFE może stać się jednym z kluczowych narzędzi wzmacniających polski potencjał przemysłowy i technologiczny.
W dokumencie wskazano, że Polska przeznacza obecnie na obronność ponad 4 proc. PKB rocznie, co plasuje ją wśród liderów NATO pod względem poziomu wydatków. Jednocześnie rośnie znaczenie krajowego przemysłu obronnego, którego przychody liczone są już w dziesiątkach miliardów złotych rocznie. Branża podkreśla również znaczący wkład sektora w gospodarkę – zarówno poprzez podatki, jak i tworzenie miejsc pracy oraz rozwój technologii o podwójnym zastosowaniu.
>>>Polska Amunicja: Interes Sił Zbrojnych ofiarą partykularnych korzyści<<<
Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy SAFE powinien być postrzegany nie jako pożyczka, lecz jako instrument inwestycyjny, stymulujący rozwój zarówno polskiego przemysłu, jak również polskiej myśli technicznej – podkreślał Sławomir Kułakowski, prezes Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju.
Największe firmy są za
Niezależnie od tego listu pojawiło się również wspólne oświadczenie największych firm sektora obronnego, w którym przedsiębiorstwa jednoznacznie poparły wykorzystanie mechanizmu SAFE. Dokument podpisały m.in. Polska Grupa Zbrojeniowa, Grupa WB, ICEYE, TELDAT, Wielton, Ponar Wadowice, a także firmy takie jak AMZ‑Kutno, Lubawa, Transbit czy Radiotechnika (Wspólne stanowisko polskiego przemysłu obronnego ws. unijnego mechanizmu SAFE, Grupa WB o programie SAFE).
>>>(Nie) przyjdzie Niemiec i wszystko zabierze<<<
Wspólne stanowisko przedsiębiorstw jest takie samo, jak w przypadku listu Polskiej Izby Producentów na Rzecz Obronności Kraju. Jak napisano w komunikacie:
Wdrożenie mechanizmu SAFE oznaczać będzie radykalne zwiększenie produkcji obronnej. To nie tylko wzrost mocy produkcyjnych w konkretnych firmach, ale także wpływ na całą, rozbudowaną sieć krajowych dostawców i podwykonawców. Mechanizm SAFE to olbrzymia szansa dla polskiego przemysłu obronnego na nowe kontrakty, tak krajowe, jak i eksportowe.
Autorzy podkreślają, że zainteresowanie europejskich państw polskim uzbrojeniem rośnie już dziś, a program może ten trend dodatkowo wzmocnić. W szczególności dotyczy to systemów artyleryjskich, bezzałogowych, łączności oraz technologii kosmicznych.
Szansa na rozwój gospodarki
W stanowiskach przemysłu powtarza się argument gospodarczy, który w polskiej debacie o modernizacji sił zbrojnych często jest pomijany. Zwłaszcza przez laików, którzy wojsko widzą na defiladach, a o sposobami jego finansowania się nie interesuję. Przedstawiciele sektora podkreślają znaczenie udziału krajowego przemysłu w realizowanych programach zbrojeniowych.
Dla Polski kluczowy jest także aspekt local content. Inwestycje finansowane ze środków SAFE oznaczają wygenerowanie nowych miejsc pracy, nie tylko bezpośrednio w przemyśle obronnym, ale także w całej logistyce łańcucha dostaw. To również podatki, które zostają w Polsce i wracają do budżetu.
<<<Nie taki zły SAFE jak go (niektórzy) malują<<<
W tym kontekście firmy zwracają uwagę, że rozwój produkcji zbrojeniowej ma charakter systemowy. Zamówienia dla dużych przedsiębiorstw przekładają się na kontrakty dla setek mniejszych poddostawców – od producentów komponentów elektronicznych po firmy transportowe i logistyczne.
Autorzy oświadczenia podkreślają również znaczenie prac badawczo-rozwojowych. Program SAFE, finansując nowe projekty obronne, może stać się impulsem do rozwoju krajowych kompetencji technologicznych.
SAFE stanowi unikalną szansę dla polskiego przemysłu obronnego i naszego bezpieczeństwa. Jako współodpowiedzialni za jego kształtowanie działamy wspólnie, by tej szansy Polska nie zmarnowała – podkreślono w komunikacie.
Wojsko czeka na sprzęt
Podobne stanowisko prezentują instytucje odpowiedzialne za modernizację sił zbrojnych. W przygotowanie polskiej listy projektów finansowanych z SAFE zaangażowane były zarówno Sztab Generalny Wojska Polskiego, jak i Agencja Uzbrojenia.
Z punktu widzenia wojska mechanizm SAFE jest przede wszystkim narzędziem finansowym, które pozwala przyspieszyć realizację programów modernizacyjnych. Dzięki wspólnemu finansowaniu europejskiemu możliwe jest uruchomienie większej liczby kontraktów w krótszym czasie, a jednocześnie zwiększenie produkcji w europejskim przemyśle obronnym.
W wypowiedziach przedstawicieli resortu obrony podkreślano, że program może pomóc w realizacji projektów kluczowych z punktu widzenia zdolności operacyjnych sił zbrojnych. Dotyczy to zwłaszcza systemów artyleryjskich, amunicji, bezzałogowców oraz technologii rozpoznawczych i satelitarnych.
Dla Agencji Uzbrojenia SAFE oznacza również możliwość stabilniejszego planowania zamówień. Mechanizm finansowy, oparty na długoterminowych instrumentach europejskich, pozwala rozłożyć w czasie finansowanie dużych programów zbrojeniowych i lepiej synchronizować je z rozwojem zdolności produkcyjnych przemysłu.
SAFE to szansa na zwiększenie produkcji, nowe miejsca pracy i eksport. Tymczasem opozycyjni politycy oraz internetowi komentatorzy przedstawiają program jako zagrożenie dla suwerenności, często nie mając elementarnego pojęcia o tym, jak od lat finansuje się modernizację armii. Dla nich to kolejna polityczna nawalanka, która ma przede wszystkim zaszkodzić ich przeciwnikom. Bo jak wytłumaczyć swoim wyborcom na Podkarpaciu, że to nie oni stworzyli nowe miejsca pracy? A w wojnie na memy wygenerowane przez AI całkowicie jest pomijana jest debata na temat kierunku rozwoju Sił Zbrojnych, planowanych zdolności oraz sposobu jak to osiągnąć. Program SAFE oraz zdolności polskiego przemysłu obronnego to mają być środki aby to osiągnąć.
Wojsko kupuje sprzęt w kredycie, leasingu, z funduszy specjalnych i obligacji – i nikogo to nie dziwi. SAFE jest po prostu kolejnym instrumentem finansowym, tyle że dającym szansę na rozwój europejskiego i polskiego przemysłu zbrojeniowego. Problem polega na tym, że w polskiej debacie fakty coraz częściej przegrywają z politycznym hałasem. Dlatego właśnie prezydenckie veto stanowo ogromne ryzyko dla przyszłego rozwoju zarówno potencjału Sił Zbrojnych jak i zdolności przemysłu obronnego. Niestety obie strony dyskursu politycznego mają tendencję do mówienia o SAFE jako o czymś wyjętym z szerszego kontekstu. A z globalnego punktu widzenia SAFE ma być ważnym etapem, lecz w znacznie dłuższym procesie. Dziś zainicjowane procesy mogą kształtować przyszłą europejską architekturę bezpieczeństwa. Bycie jak arabski szejk, kupujący sprzęt z półki za złoto, opłaca się gdy się jest faktycznie arabskim szejkiem. Wspólna, europejska inicjatywa daje Polsce szansę aby systemy opracowane nad Wisła stały się referencyjne dla całej EU a arabscy szejkowie aby do nas przychodzili ze swoim złotem na zakupy. A ta część zagadnienia w dyskursie politycznym wydaje się być skrzętnie pomijana…
Czytaj także:
- Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych
- List Związku Zawodowego Sektora Obronnego do PGZ ws. SAFE
- Szef MON i komisarz UE ds. obrony z wizytą w Mesko – o roli polskiego przemysłu w bezpieczeństwie Europy i programie SAFE
- MON: Program SAFE, bezpieczeństwo Europy oraz rozwój zdolności obronnych
- Prezydent Karol Nawrocki ogłosił propozycję alternatywy dla instrumentu SAFE
- MBF Group o szansach związanych z instrumentem SAFE
- Rząd pokazał, na co wyda 43,7 mld euro z SAFE. Dominuje polski przemysł
- Program SAFE (Security Action For Europe) jako fundament nowej europejskiej architektury zbrojeniowej i suwerenności przemysłowej
- Program San, czyli pierwszy polski kontrakt w ramach SAFE
- Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – wśród tematów SAFE
- MON: SAFE zwiększa potencjał obronny i przemysłowy naszego kraju
- Komisja Europejska zatwierdziła polskie wnioski do programu SAFE
