Sprawa spółki Polska Amunicja powoduje, że jestem jak najbardziej za wprowadzeniem konsekwencji dla mediów i polityków, którzy świadomie kłamią, aby osiągnąć cele polityczne. Skala dezinformacji, jaka przy tej sprawie się pojawiła, jest niewiarygodna. W jednym z medium możemy przeczytać, że aż 2,3 mld euro ma trafić do prywatnej firmy Pawła Poncyljusza z Koalicji Obywatelskiej. Inne pyta: dlaczego pieniądze z SAFE trafiły do firmy pana Poncyljusza?
11 grudnia 2025 Grupa WB ujawniła że rozpoczęła prace nad rozwojem amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm. Grupa WB opanowała już proces produkcyjny i obecnie testuje gotowe pociski, pozbawione jeszcze materiału burzącego (INERT) / Zdjęcie: Jakub Link-Lenczowski, MILMAG
Poseł Paweł Małecki pokazuje reportaż innej telewizji, pisząc Tak wygląda siedziba spółki byłego posła PO Pawła Poncyliusza. „Reporter” telewizji dzielnie pokazuje, że pod tym adresem są tylko pomazane ściany i zniszczone klatki i nie ma nawet szyldu. A wystarczyłoby, gdyby stanął pod właściwą bramą, gdzie mieści się siedziba Grupy WB, do której można wejść przez wielkie szklane drzwi z wypisanymi spółkami, które mają tam siedzibę. Mógłby nawet wejść do lobby. Widocznie jednak nie taki był cel „dziennikarza”.
Leciał z partyjnym przekazem dnia, którego twarzą stał się poseł Janusz Kowalski, który stwierdził, że Fundusz SAFE wygląda dziś jak fundusz emerytalny Koalicji Obywatelskiej. 10 mld zł ma trafić do prywatnej spółki, na której czele stoi były poseł KO Paweł Poncyljusz, czyli kumpel wiceministra Cezarego Tomczyka, kumpel Donalda Tuska.
>>>(Nie) przyjdzie Niemiec i wszystko zabierze<<<
Prawda jest zupełnie inna i ci, którzy tak krytykują Polską Amunicję sami spowodowali jej powstanie i rozwój. Wówczas nie mieli żadnych obiekcji, co do tego, że spółka dopiero wystąpiła o koncesję.
Produkcja amunicji
Firma miała rozpocząć produkcję amunicji w ramach programu Narodowa Rezerwa Amunicyjna przyjętego w końcówce rządu Mateusza Morawieckiego (ustanowionego Uchwałą nr 43 Rady Ministrów z dnia 29 marca 2023, w ramach którego mają zostać stworzone warunki do efektywnego i terminowego uzupełniania zapasów amunicji wielkokalibrowej przez Siły Zbrojne RP – przyp. red.). Wówczas rząd się chwalił, że Celem jest rozbudowa i dywersyfikacja narodowej bazy produkcyjnej amunicji wielokalibrowej oraz uzupełnienie jej rezerw, adekwatnie do zwiększonych potrzeb, związanych z rozbudową potencjału Sił Zbrojnych RP.
Firma nie miała jeszcze koncesji na produkcję amunicji, jednak starała się ją uzyskać. Firma istnieje od 2016, jednak nowa nazwa pojawiła się w maju 2023. Zgodnie z doniesieniami prasowymi, wkrótce potem doszło do przetasowań w strukturze właścicielskiej Polskiej Amunicji i do spółki weszli nowi udziałowcy. Pakiet większościowy, wynoszący 51 proc., przejęła Aranda należąca do państwowej Agencji Rozwoju Przemysłu (APR), instytucji obsadzonej przez ludzi związanych z Mateuszem Morawieckim. Pozostałe 49 proc. trafiło do WPT Holdings, spółki powiązanej kapitałowo z WB Electronics.
Wówczas nikomu z PiS Polska Amunicja nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie.
Jestem przekonany, że we współpracy ze znakomitymi polskimi firmami, także firmami prywatnymi, jak WB Electronics, będziemy zwielokrotniać produkcję amunicji w Polsce – mówił wówczas Morawiecki. Tydzień przed swoją dymisją podpisał uchwałę nakazującą zakup od Polskiej Amunicji pocisków wartych 14 mld zł.
Zmiana zarządu
Po zmianie władzy wybuchła afera, związana z tym, że rząd złożył zamówienie na produkcję amunicji w firmie, która nie ma koncesji na to. Sprawę wielokrotnie opisywały największe polskie media. Choć sam brak koncesji nie był wielkim problemem. Zwłaszcza, że w spółce udziały miała doświadczona WB Electronics, która produkuje broń sprzedawaną niemal na całym świecie.
W efekcie afery z Polskiej Amunicji wycofała swoje udziały Agencja Rozwoju Przemysłu, które zostały odkupione przez WB Electronics, Ponar Wadowice i TDM Electronics. W połowie 2024 prezesem został Paweł Poncyliusz. Niegdyś poseł AWS, potem PiS, a ostatnio PO.
<<<Nie taki zły SAFE jak go (niektórzy) malują<<<
I tu jest cały problem z dezinformacją w polskiej infosferze. Polska Amunicja nie należy do Pawła Poncyliusza, jak sugerują, a Poncyliusz jest jedynie jej prezesem, który w każdej chwili może być zwolniony, jak każdy inny pracownik. I podobnie jak dyrektor Muzeum Czartoryskich nie jest właścicielem „Damy z Łasiczką”, tak członek zarządu niebędący udziałowcem nie posiada zarządzanej spółki.
Polityczna zagrywka
Dlaczego opozycja podniosła ten temat? Bo widzi w tym cel polityczny. Jest to po prostu jeden z odcinków frontu uderzania w program SAFE, który z jakichś względów politykom prawicy wydaje się wdzięcznym kierunkiem ataku na swoich oponentów.
I to mimo tego, że za SAFE optują nie tylko eksperci, ale przede wszystkim armia. Głośno o tym mówi szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła. Pytanie tylko teraz, czy dla PiS hasło murem za polskim mundurem będzie tylko pustosłowiem, czy staną za mundurem najważniejszego oficera w Siłach Zbrojnych, który został szefem SG WP za kadencji Mariusza Błaszczaka, czy też jednak to hasło to tylko polityczna zagrywka, a patriotyzm, dobro polskiej armii i bezpieczeństwo kraju, to tylko środek do zdobywania politycznego kapitału w partyjnym interesie.
Czytaj także:
- Nowy gracz na rynku 155 mm: Grupa WB zapowiada produkcję pocisków
- Wspólne stanowisko polskiego przemysłu obronnego ws. unijnego mechanizmu SAFE
- Grupa WB o programie SAFE
- Program SAFE (Security Action For Europe) jako fundament nowej europejskiej architektury zbrojeniowej i suwerenności przemysłowej
- Program San, czyli pierwszy polski kontrakt w ramach SAFE
- Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego – wśród tematów SAFE
- MON: SAFE zwiększa potencjał obronny i przemysłowy naszego kraju
- Komisja Europejska zatwierdziła polskie wnioski do programu SAFE
