W poniedziałek, 27 kwietnia 2026, Królewska Norweska Marynarka Wojenna (Sjøforsvaret) dołączyła do grupy użytkowników fregat rakietowych typu 26 GCS (Global Combat Ship), czyli do Królewskich Marynarek Wojennych Wielkiej Brytanii (Royal Navy), Australii (Royal Australian Navy) i Kanady (Royal Canadian Navy).
Zdjęcie: Royal Navy
Kpt. Alexander Erichsen reprezentujący Sjøforsvaret podpisał Kartę Grupy Użytkowników Global Combat Ship, dzięki czemu Norwegia dołączyła do międzynarodowego zespołu nadzorującego rozwój, budowę i eksploatację wspólnego typu 34 okrętów nawodnych. Grupa nadzoruje wszystkie aspekty przedsięwzięcia programu GCS (Global Combat Ship) – obejmujące fregaty typu 26 dla 5 Norwegii (5 okrętów), Wielkiej Brytanii (8 okrętów), fregat typu Hunter dla Australii (6 okrętów) oraz niszczycieli typu River dla Kanady (15 okrętów).
Przypomnijmy, że 31 sierpnia 2025 Ministerstwo Obrony Norwegii informowało, że wybrało Wielką Brytanią jako partnera strategicznego w programie zakupu nowych fregat rakietowych, w ramach którego spółka BAE Systems rozpocznie dostawy pięciu fregat rakietowych typu 26 GCS w 2030, co szacuje się na 10 mld GBP.
Grupy Użytkowników Global Combat Ship spotyka się regularnie, aby omawiać postępy w wielomiliardowym przedsięwzięciu międzynarodowym, obejmującym wszystko, od budowy, przez szkolenie załóg, aż po operacje morskie.
Wysoko postawieni przedstawiciele programu zebrali się w Halifax w Nowej Szkocji, aby omówić postępy prac nad HMCS Fraser, pierwszym okrętem dla Kanady, którego stępka została położona 12 miesięcy temu, i zaprosili Norwegię do podpisania umowy. Norweskie okręty będą ściśle współpracować z brytyjskimi, koncentrując się na ochronie Atlantyku i północnej flanki Europy przed wrogimi okrętami podwodnymi.
Z przyjemnością formalnie witamy Norwegię w gronie Global Combat Ship User Group poprzez podpisanie wspólnej umowy – powiedział cmdr Stephen Roberts, odpowiedzialny za brytyjski programu fregat typu 26. Nasze strategiczne partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa morskiego z sojusznikami jest dodatkowo wzmacniane przez włączenie Norwegii do szerszego przedsięwzięcia GCS, u boku naszych kanadyjskich i australijskich partnerów.
Planowana jest budowa łącznie 34 okrętów, z których każdy będzie oparty na podstawowym projekcie, ale z różnymi czujnikami/systemami bojowymi/uzbrojeniem zamontowanymi w wariantach australijskim i kanadyjskim, co zapewniło mu miano „trzech programów, czterech krajów”.
To zaszczyt dla Norwegii i Królewskiej Marynarki Wojennej Norwegii dołączyć do Globalnej Grupy Użytkowników Okrętów Bojowych i formalnie włączyć się do szerszej społeczności Typu 26 – powiedział kpt. Alexander Erichsen, Szef Programu Floty Królewskiej Marynarki Wojennej Norwegii. To ważny krok w naszym strategicznym partnerstwie z Wielką Brytanią i wzmacnia naszą bliską współpracę z Kanadą i Australią.
Uzgadniając nasze przyszłe możliwości w zakresie fregat w oparciu o wspólny projekt, wzmacniamy interoperacyjność, wspólne zrozumienie i wspólne bezpieczeństwo morskie sojuszniczych marynarek wojennych. Norwegia z niecierpliwością oczekuje aktywnego udziału we współpracy w ramach Global Combat Ship User Group i korzystania z silnych partnerstw przemysłowych i operacyjnych, które ją wspierają – dodał Norweg.
Oprócz odgrywania decydującej roli w indywidualnym i zbiorowym bezpieczeństwie uczestniczących marynarek wojennych – będących już od dawna sojusznikami w czasie wojny i pokoju – przedsięwzięcie Global Combat Ship będzie:
- prowadzić do bliższej współpracy, zrozumienia i – w razie potrzeby – wymienności między państwami sojuszniczymi a marynarkami wojennymi;
- wspierać przemysł stoczniowy w zapewnianiu wysokiego poziomu gotowości technicznej, materiałowej i operacyjnej w obliczu zmieniających się zagrożeń;
- rozłożyć ciężar testowania i rozwoju systemów i maszyn, dzieląc się doświadczeniami, redukując koszty/czas/duplikację;
- przyczyniać się do długoterminowej przyszłości przemysłu obronnego – i łańcuchów dostaw – uczestniczących państw, unikając bratobójczego konfliktu handlowego; oraz badać możliwości aktualizacji, modernizacji i długoterminowego utrzymania zdolności.
Kiedy okręty rozpoczną służbę pod koniec tej dekady, wraz z prototypowym HMS Glasgow w Royal Navy, będą na czele działań zwalczania okrętów podwodnych, a także będą wysoce zaawansowanymi, wielozadaniowymi okrętami wojennymi, zdolnymi do adaptacji do coraz szybszych zmian w działaniach wojennych na morzu.
Kluczem do tej zdolności adaptacji jest luk misyjny, który może pomieścić kilka ładunków wielkości kontenerów transportowych (znanych w Royal Navy jako NavyPODS lub Persistent Operational Deployment Systems) na potrzeby konkretnych misji: pomocy w przypadku klęsk żywiołowych, bezzałogowych latających, nawodnych lub podwodnych, sprzętu do zwalczania min morskich lub badań hydrograficznych, łodzi i sprzętu dla oddziałów piechoty morskiej.
Grafika: BAE Systems
Fregaty GCS dla Norwegii
Przypomnijmy, że 7 marca 2023 pojawiły się informacje, iż dowództwo Sjøforsvaret wystosowało do resortu obrony rekomendacje o konieczności wycofania czterech fregat typu Fridtjof Nansen, dostarczonych w latach 2006-2011: HNoMS Fridtjof Nansen (F310), Roald Amundsen (F311), Otto Sverdrup (F312) i Thor Heyerdahl (F314). Oprócz kwestii ekonomicznych i reorganizacji sił zbrojnych, jest to zapewne pokłosie utraconej 8 listopada 2018 fregaty Helge Ingstad (F313), gdy dowództwo zakwestionowało ich konstrukcję po kolizji z maltańskim tankowcem Sola TS. Wskazano potrzebę pozyskania 6 nowych fregat i niesprecyzowanej liczby mniejszych jednostek nawodnych.
Następnie, 15 kwietnia 2024 brytyjski dziennik The Daily Telegraph jako pierwszy informował, że Norwegia jest zainteresowana brytyjskimi fregatami typu 26 GCS, jednak ze wstępnie ustalonym terminem dostaw pierwszego okrętu już w 2029, co wymagałoby od BAE Systems odsprzedania kadłuba jednostki budowanej dla Royal Navy.
W oczekiwaniu na ogłoszenie wczorajszej decyzji, w maju i lipcu 2025 spółka BAE Systems zawarła strategiczne porozumienie z norweską grupą Kongsberg m.in. w zakresie wsparcia cyklu życia przyszłych norweskich fregat, a także ich uzbrojenia i systemów radarowych.
Fregaty w konfiguracji brytyjskiej mają po 149,9 m długości, 20,8 m szerokości oraz 6900 t wyporności standardowej i ponad 8000 t pełnej. Napęd typu CODLAG jest kombinacją jednej turbiny gazowej Rolls-Royce MT30, czterech silników wysokoprężnych MTU i dwóch silników elektrycznych, zapewniając prędkość maksymalną 26 w. i zasięg do 7000 mil morskich. Załogę będzie stanowić 118 oficerów i marynarzy z możliwością zaokrętowania dodatkowych 90 osób.
Fregaty są wyposażane w trójwspółrzędny radar średniego zasięgu Artisan 3D typu 997 do jednoczesnego śledzenia 800-900 celów powietrznych i nawodnych na dystansie do 200 km. Ponadto, na wyposażenie trafia też radar nawigacyjny Kelvin Hughes SharpEye, sonar holowany typu 2087 i kadłubowy typu 2050 oraz system komunikacji satelitarnej SCOT-5.
Uzbrojenie przeciwlotnicze stanowi 48 uniwersalnych wyrzutni pionowego startu dla pocisków przeciwlotniczych Sea Ceptor/CAMM, 24 wyrzutnie pionowego startu Mk 41 dla pocisków rakietowych takich jak woda-ziemia RGM-109E Tomahawk Land Attack Missile Block IV i zwalczania okrętów podwodnych RUM-139 VL-ASROC. Pozostałe uzbrojenie to 127-mm armata morska Mk 45, dwa zestawy 30-mm systemu obrony bezpośredniej DS30M Mark 2 oraz dwa Phalanx CIWS, a także dwa napędowe 7,62-mm karabiny maszynowe M134 Minigun i cztery uniwersalne karabiny maszynowe. W przyszłości, planuje się że na uzbrojenie okrętów wejdą pociski manewrujące nowej generacji FC/ASW (Future Cruise/Anti-Ship Weapon).
Norway has joined the Royal Navies of the UK, Canada and Australia to forge a formidable future Global Combat Ship partnership.
Read more: https://t.co/d3d313OmWD pic.twitter.com/AJrvtuB1Cd
— Royal Navy (@RoyalNavy) April 27, 2026
