W poniedziałek, 4 maja 2026, służba prasowa Air Force Life Cycle Management Center (AFLCMC) Dowództwa Logistycznego USAF poinformowała, że nowe silniki turboodrzutowe dwuprzepływowe Rolls-Royce F130 do zmodernizowanych bombowców strategicznych B-52J Stratofortress w ramach programu CERP (Commercial Engine Replacement Program) przeszły niedawno szczegółową weryfikację techniczną projektu (Critical Design Review, CDR).
Dostosowane do B-52, silniki F130 w układzie podwójnym na stanowisku testowym w 2023 / Zdjęcie: Rolls-Royce Holdings plc
CDR to kompleksowa ocena techniczna, w ramach której niezależni eksperci z Sił Powietrznych, Boeinga i Rolls-Royce’a analizują cały projekt systemu, aby upewnić się, że spełnia on wszystkie wymagania techniczne i operacyjne dotyczące projektu przed rozpoczęciem głównych prac integracyjnych.
Ten krytyczny przegląd projektu programu CERP jest zwieńczeniem ogromnej ilości pracy inżynieryjnej i integracyjnej Boeinga, Rolls-Royce’a i Sił Powietrznych, która umożliwi B-52J kontynuowanie walki o przyszłe pokolenia – powiedział podpułkownik Tim Cleaver, kierownik programu CERP w Dyrekcji Bombowców AFLCMC. To moment, w którym koncepcja przechodzi od projektu do jego fizycznej realizacji – czegoś, co przetestujemy i wdrożymy w Dowództwie Lotnictwa Strategicznego (Air Force Global Strike Command, AFSTRAT-AIR) – stwierdził Cleaver.
Po sfinalizowaniu CDR program szybko zmierza w kierunku modyfikacji samolotów. Boeing, główny wykonawca integracji, zajmuje się zakupem i produkcją części oraz rozpocznie modyfikację pierwszych dwóch samolotów B-52H do konfiguracji B-52J w swoich zakładach w San Antonio w Teksasie. Pierwszy bombowiec ma trafić do modyfikacji jeszcze w tym roku.
Prace modernizacyjne koncentrują się na wymianie silników dwuprzepływowych TF33-PW-103 (Pratt & Whitney JT3D), produkowanych od 1985, na oszczędne silniki F130 (wariant BR700), produkowane przez Rolls-Royce. Modernizacja obejmuje również nowe podsystemy, takie jak nowoczesny generator dla każdego silnika, co znacznie zwiększy moc elektryczną, wspierając przyszłe możliwości.
Przegląd stanowi zwieńczenie wieloletnich prac projektowych i serii prób między Siłami Powietrznymi a ich partnerami z branży, mających na celu upewnienie się, że wszystkie problemy zostały rozwiązane przed formalnym przeglądem. Według Cleavera, ten proces współpracy był niezbędny, aby uniknąć niespodzianek i zapewnić jak najwyższą solidność konstrukcji.
Po tych wstępnych pracach, dwa zmodyfikowane samoloty testowe B-52J zostaną poddane szeroko zakrojonym testom w bazie lotniczej Edwards w Kalifornii, aby zweryfikować nowe systemy. Po zakończeniu testów program będzie zmierzał w kierunku modyfikacji pozostałej części floty B-52H.
Grafika: Boeing
Testy silnika F130 rozpoczęły się w pierwszym kwartale 2023. Na mocy umowy z 24 września 2021 o wartości 500,87 mln USD (2,19 mld zł) z opcją rozszerzenia do 2,6 mld USD (wówczas 11,38 mld zł), spółka dostarczy 608 silników F130 na potrzeby 76 samolotów B-52H. Silniki F130 będą produkowane, montowane i testowane w zakładach Rolls-Royce Corp. w Indianapolis, największym zakładzie produkcyjnym spółki w USA.
Rodzina silników, których komercyjne oznaczenie to BR700, zbudowano dotąd ponad 3700 egzemplarzy, napędza wiele cywilnych samolotów (Bombardier Global Express, Boeing 717 czy Gulfstream V), jak i wojskowych (C-37A/B czy E-11A BACN), co w przypadku USAF uprości łańcuchy dostaw części zamiennych i proces konserwacji. Zgodnie z wymogami operacyjnymi USAF, nowe jednostki napędowe mają dostarczać od 400 do 500 kVA (kilowoltoamperów) energii elektrycznej, tak aby zasilić elektroniczny system zarządzania silnikiem i inne, jeszcze niesprecyzowane komponenty awioniki.
Wymiana silników to tylko jeden z elementów szeroko zakrojonej modernizacji floty amerykańskich bombowców strategicznych B-52H do standardu B-52J. 11 grudnia 2025 ze wspomnianych zakładów Boeinga w San Antonio do bazy Edwards przebazowano pierwszy bombowiec zintegrowany z nową stacją radiolokacyjną Raytheon AN/APQ-188 z anteną z aktywnym skanowaniem elektronicznym AESA w ramach programu B-52 RMP (Radar Modernization Program).
Nad skrzydłami znajdą się dwie owiewki, prawdopodobnie dla nadajników GPS i innego niejawnego wyposażenia do łączności i nawigacji. Przewiduje się częściową wymianę wskaźników analogowych na cyfrowe wyświetlacze (kabina hybrydowa), co odciąży załogę i ułatwi integrację kolejnych systemów, montaż systemu diagnostycznego wszystkich instalacji pokładowych, modernizację systemów walki radioelektronicznej, zastosowanie systemów wymiany danych klasy Link 16, jak również zwiększenie odporności awioniki na zakłócenia oraz lokalizacji źródeł zagrożeń. Niewykluczone, że w toku prac zasobniki celownicze AN/AAQ-33 Sniper ATP zostaną przeniesione z pod prawego skrzydła pod kadłub, co zwiększyłoby jego pole widzenia. Rozważana jest też instalacja dodatkowych czujników optoelektronicznych, zwiększających możliwości obserwacji w dzień i w nocy.
Samoloty zostaną też zintegrowane z przyszłymi pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu Raytheon AGM-181 LRSO (Long-Range Stand-Off) z głowicami jądrowymi i o zredukowanym przekroju radarowym (samoloty mają ma przenosić maksymalnie do 20 pocisków jednocześnie). Jakiś czas temu spotterzy zauważyli testy B-52H z nowym uzbrojeniem, niewykluczone, że właśnie z LRSO.
Przewiduje się, że przynajmniej część z planowanej floty 76 samolotów B-52H zostanie zmodernizowana do standardu B-52J do końca bieżącej dekady, tak aby samoloty mogły pozostawać w służbie przynajmniej do lat 2050., zgodnie z ujawnionymi w lutym 2018 planami Bomber Vector.
The B-52 Commercial Engine Replacement Program held its Critical Design Review. This milestone enables the program to move closer to modernization of #B52 aircraft with fuel-efficient engines and advanced systems into the 2050s.
Learn more: https://t.co/VdjdDLZXI1 pic.twitter.com/xHwp0OtuG7
— Boeing Defense (@BoeingDefense) May 4, 2026
