Przejdź do serwisu tematycznego

Niebezpieczne zdarzenie z udziałem samolotu Straży Granicznej i rosyjskiego Su-35S

Komenda Główna Straży Granicznej i Ministerstwo Obrony Rumunii poinformowały o agresywnych i niebezpiecznych manewrach rosyjskiego samolotu Su-35S w pobliżu polskiego L 410 UVP E-20.

W piątek, 5 maja br., podczas lotu patrolowego samolotu polskiej Straży Granicznej — LET Aircraft Industries typu Turbolet L 410 UVP E-20 nad Morzem Czarnym, w trakcie operacji Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) pod dowództwem Rumunii w rejonie operacyjnym wyznaczonym przez władze w Bukareszcie, miało miejsce niebezpieczne zdarzenie.

Turbolet L 410 UVP E-20 / Zdjęcie: st. chor. SG Paweł Kowaleczko, KG SG

Jako pierwsze o zdarzeniu poinformowało wczoraj wieczorem Ministerstwo Obrony Rumunii, natomiast dziś rano Komenda Główna Straży Granicznej (KG SG).

Jak czytamy w komunikacie KG SG, dwusilnikowy rosyjski samolot wielozadaniowy Su-35S (w kodzie NATO: Flanker-E) wleciał bez żadnego kontaktu radiowego na teren operacyjny wyznaczony przez Rumunię, po czym wykonał agresywne i niebezpieczne manewry — trzy podejścia do polskiego samolotu bez bezpiecznej separacji. W efekcie tego zdarzenia doszło do dużej turbulencji samolotu polskiej Straży Granicznej. 5-osobowa załoga polskich funkcjonariuszy SG utraciła kontrolę nad samolotem i straciła wysokość.

Rosyjski samolot bojowy wykonał przelot tuż przed samym dziobem samolotu SG, przecinając tor jego lotu w niebezpieczniej odległości. Według oceny załogi samolotu wynosiła ona ok. 5 m. Po trzecim podejściu rosyjski myśliwiec oddalił się od polskiego samolotu.

Załoga, w tym przede wszystkim dwoje pilotów (funkcjonariusz i funkcjonariuszka SG), wykazała się doskonałymi umiejętnościami a zwłaszcza dużym opanowaniem, dzięki czemu udało się jej bezpiecznie wylądować. Załoga samolotu Straży Granicznej L 410 UVP E-20 — dwóch pilotów i trzech operatów systemów lotniczych, to funkcjonariusze I Wydziału Lotniczego Biura Lotnictwa SG w Gdańsku. Załoga w tym składzie od 2 maja br. uczestniczy w misji agencji Frontex o kryptonimie JO MMO Black Sea 2023 (funkcjonariusze Biura Lotnictwa Straży Granicznej biorą udział w tej operacji już od 19 kwietnia br., a misja ma potrwać do 17 maja br.).

Rosyjski Su-35S – zdjęcie poglądowe / Zdjęcie: Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Z kolei jak wynika z komunikatu Ministerstwa Obrony Rumunii, polski samolot został przechwycony w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, w piątek, ok. godz. 13.20 czasu lokalnego, w odległości ok. 60 km od rumuńskiej przestrzeni powietrznej. Strona rumuńska potwierdziła niebezpieczne i nieprofesjonalne manewry rosyjskiego samolotu bojowego w bliskiej odległości statku powietrznego SG.

Jak dodano, w wyniku zajścia incydentu, Centrum Połączonych Operacji Lotniczych NATO w Torrejon (Combined Air Operations Centre, CAOC TJ) nakazało przygotowanie do startu dwa samoloty myśliwskie rumuńskich wojsk lotniczych (nie sprecyzowano czy były to MiG-21 LanceR czy F-16AM/BM Block 15 MLU) i dwa samoloty hiszpańskich wojsk lotniczych (od 8 grudnia 2022 w Rumunii stacjonują EF-18A Hornet), pełniących zadania ochrony przestrzeni powietrznej w ramach misji NATO Air Policing. Samoloty miały być przygotowane do interwencji w dowolnym momencie, jednak, nie trzeba ich podrywać w powietrze.

Po odzyskaniu kontroli nad L 410 UVP E-20, polska załoga bezpiecznie wylądowała ok. godz. 13.50 w 57. bazie lotniczej Mihail Kogălniceanu (Baza 57 Aeriană), ulokowanej w Konstancy, w odległości 13 km od wybrzeża Morza Czarnego. Żaden członek załogi na pokładzie polskiego samolotu nie został ranny w wyniku incydentu.

Jak poinformowano, władze rumuńskie kontaktują się z Frontexem i polskimi władzami w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tego incydentu. Agresywne zachowanie samolotów wojskowych Federacji Rosyjskiej przeciwko nieuzbrojonym samolotom wykonującym misję Frontexu w celu monitorowania migracji w basenie Morza Czarnego jest całkowicie niedopuszczalne. Ten incydent jest kolejnym dowodem prowokacyjnego podejścia Federacji Rosyjskiej do Morza Czarnego.

Zdjęcie: Flightradar24

JO MMO Black Sea 2023 to wspólna operacja prowadzona przez Rumunię i koordynowana przez Frontex. Polska, Hiszpania i Szwecja, a także dwie agencje Unii Europejskiej, są również zaangażowane w tę operację:  Europejska Agencja Bezpieczeństwa Morskiego (European Maritime Safety Agency, EMSA) i Europejska Agencja Kontroli Rybołówstwa (European Fisheries Control Agency, EFCA). Operacja, która ma potrwać do grudnia tego roku, ma na celu zapobieganie nielegalnej migracji, nielegalnym połowom, zanieczyszczeniu mórz i zwalczanie innych rodzajów przestępczości transgranicznej w regionie Morza Czarnego. Operacja JO MMO Black Sea jest prowadzona co roku, począwszy od 2019.

To kolejny incydent pomiędzy rosyjskim a zachodnim statkiem powietrznym nad Morzem Czarnym w ostatnich miesiącach. 14 marca br. Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych (US European Command, EUCOM) informowało, że rosyjski samolot przewagi powietrznej Su-27 zderzył się z amerykańskim bezzałogowym statkiem latającym MQ-9A Reaper, powodując jego katastrofę.

Na podstawie informacji prasowych

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Podsumowanie nielegalnej migracji do Europy w 2023 roku

Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex) opublikowała raport podsumowujący proceder i próby nielegalnego przekroczenia zewnętrznych granic Unii Europejskiej przez migrantów z Afryki i Azji…

Zamach w Rosji: Kto za tym stoi?

W piątkowym ataku terrorystycznym w sali koncertowej Crocus City Hall w podmoskiewskiem Krasnogorsku zginęło 135 osób, a ponad 145 zostało rannych. Do ataku przyznała się grupa Państwa…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

Powiązane wiadomości

X