Nowe okręty otrzymały numer projektu 876, kontynuujący numerację projektów jednostek specjalnych (w tym hydrograficznych) zapoczątkowaną jeszcze w końcu lat 50. XX wieku w ówczesnym Centralnym Biurze Konstrukcji Okrętowych nr 2 w Gdańsku. Ostatnim zrealizowanym projektem z tej serii był 874, według którego w Stoczni Północnej im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku (czyli w obecnej Remontowej Shipbuilding) powstały oba służące obecnie w polskiej Marynarce Wojenne okręty hydrograficzne ORP Heweliusz (265) i ORP Arctowski (266) (Dwa okręty hydrograficzne w ramach programu SAFE).
Grafika: Agencja Uzbrojenia
Większość projektowanych w czasach PRL okrętów hydrograficznych powstała w odpowiedzi na zapotrzebowanie floty ZSRR i po zmianach ustrojowych z przełomu lat 80. i 90., przez ponad dwie dekady nie powstawały w Gdańsku nowe okręty tej klasy. Dopiero w 2016 roku rozpoczęło się poszukiwanie następców dla dwóch użytkowanych przez polskie urzędy morskie statków typu B91: Zodiaka i Planety. Obie jednostki, klasyfikowane jako stawiacze pław, powstały na bazie okrętów hydrograficznych projektu 872. Przez lata służyły one do zabezpieczenia nawigacyjnego oznakowania na podejściach do portów, a do ich zadań należał m.in. transport, obsługa, a także wymiana i kontrola pław morskich. W efekcie rozpoczętego 12 września 2017 r. postępowania przetargowego na dostawę nowych jednostek wielozadaniowych, wybór padł na ofertę stoczni Remontowa Shipbuilding w postaci statku typu B618. W wyniku podpisanej 5 marca 2018 roku umowy powstały dwa statki tego typu: Zodiak II dla Urzędu Morskiego w Gdyni oraz Planeta I dla Urzędu Morskiego w Szczecinie. Realizacja umowy zajęła stoczni nieco ponad 2,5 roku – 30 października 2020 roku została przekazana odbiorcy druga jednostka.
Skąd tyle uwagi poświęcamy obu statkom zbudowanym dla urzędów morskich? Otóż wybrany do realizacji dla Marynarki Wojennej projekt 876 będzie rozwinięciem cywilnych B618. Oczywiście będzie się on różnił, co wynika zarówno z wymogów uwzględniania w konstrukcji norm obronnych, jak też nieco innego zasadniczego przeznaczenia obu projektów. O ile ich cywilni poprzednicy mają głównie za zadanie obsługę oznakowania nawigacyjnego to prowadzenie prac hydrograficznych, jakkolwiek także znajdujące się wśród przewidzianych do realizacji zadań, ma znaczenie drugorzędne. Poza tym B618 są także przystosowane do pomocniczego wykonywania innych funkcji, takie jak: gaszenie pożarów, ratownictwo morskie, zwalczanie rozlewów, a także holowanie i lodołamanie.
Inaczej będą postawione akcenty w przypadku okrętów hydrograficznych dla MW. Dla nich właśnie zadania hydrograficzne będą zasadniczą funkcją, zaś obsługa oznakowania nawigacyjnego drugorzędną. Wynika to z zadań Służby Hydrograficznej Marynarki Wojennej, na rzecz której nowe okręty będą działać. Jest ona odpowiedzialna za zabezpieczenie nawigacyjno-hydrograficzne oraz meteorologiczno-oceanograficzne działań sił MW RP. Głównymi elementami służby są Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej oraz Dywizjon Zabezpieczenia Hydrograficznego MW (w skład którego wejdą nowe okręty), jak też komórki funkcjonalne flotylli. Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej pełni także rolę państwowej morskiej służby hydrograficznej i oznakowania nawigacyjnego w zakresie hydrografii i kartografii morskiej. Oznacza to, że jej główną rolą jest prowadzenie pomiarów hydrograficznych (na wodach morskich i w portach wojennych) dla celów kartograficznych i bezpieczeństwa żeglugi, opracowywanie i wydawanie oficjalnych nawigacyjnych map morskich i publikacji nautycznych oraz ich bieżąca aktualizacja, jak również zapewnienie funkcjonowania systemu ostrzeżeń nawigacyjnych.
Okręty projektu 876 będą pod względem wymiarów oraz ogólnej kompozycji bardzo zbliżone do swoich cywilnych poprzedników typu B618. Podana długość ok. 60 metrów oraz szerokość maksymalna 13 metrów w pełni odpowiadają tym parametrom dla B618. Ponieważ nie są na razie znane szczegóły projektu 876 przytoczmy tutaj podstawowe parametry techniczne jednostek wielozadaniowych B618.
Statki te mają długość całkowitą 60,1 metra, długość między pionami 53,63 metra, szerokość 12,8 metra oraz szerokość całkowitą 13,4 metra, a zanurzenie 3,5 metra. Wyposażone są w napęd spalinowo-elektryczny, który składa się z 3 głównych generatorów prądu o mocy 1590 kW z silnikami Cummins QSK50-DM1 o mocy 1628 kW każdy oraz jednego generatora awaryjnego o mocy 220 kW. Napędzają one dwa pędniki azymutalne o mocy 1400 kW każdy oraz dziobowy ster strumieniowy o mocy 850 kW. Zastosowany napęd pozwala na osiągnięcie prędkości 13 węzłów.
Grafika: Remontowa Shipbuilding
Załoga liczy 13 osób, choć na pokładzie przewidziano miejsca dla 21 osób. W przypadku wersji wojskowej ze względu na inny charakter wykonywanych zadań, jak też bogatszego wyposażenia specjalistycznego, z pewnością liczba załogi będzie musiała być znacząco większa, co skutkować będzie innym rozplanowaniem wnętrza.
Ponieważ głównym zadaniem B618 jest obsługa oznakowania nawigacyjnego wyposażony on został na pokładzie roboczym w rampę rolkową do opuszczania kotew boi oraz duży hydrauliczny, teleskopowy żuraw pokładowy o wysięgu 17 m i udźwigu 100 kN (10 t) do podnoszenia pław. Jego zadaniem jest zarówno prowadzenie prac dźwigowych, jak również obsługa łodzi roboczych. W projekcie 876 znajdzie się w tym miejscu mniejszy żuraw, zaś na rufie umieszczone będzie urządzenie do wodowania bezzałogowych pojazdów podwodnych czy też holowanych sonarów.
Bez wątpienia znacznie bogatsze będzie wyposażenie hydrograficzne nowych okrętów, chociaż także B618 dysponują w tym względzie wcale nie tak małymi możliwościami. Otrzymał on hydrograficzną echosondę wielowiązkową (MBES) przeznaczoną do prowadzenia morskich pomiarów batymetrycznych, jak również do wykrywania i identyfikacji obiektów podwodnych stanowiących przeszkody nawigacyjne, w szczególności wraków statków i ich pozostałości oraz obiektów podwodnych pochodzenia militarnego takich jak torpedy, miny morskie, czy bomby lotnicze. Uzupełnia ją echosonda jednowiązkowa (SBES), pojazd podwodny do inspekcji wizyjnych (ROV) oraz kabinowa łódź hydrograficzna dysponująca sonarami wielowiązkowym i jednowiązkowym o parametrach zbliżonych do urządzeń zainstalowanych na statku.
Zastąpienie obecnie eksploatowanych (już od przeszło 43 lat) dwóch okrętów projektu 874 było sprawą coraz bardziej palącą. Co prawda ich wyposażenie specjalistyczne było sukcesywnie modernizowane i wymieniane, jednak trudno uznać, aby eksploatacja jednostek pływających ponad 40 lat było sytuacją normalną. Szczególnie w kraju, który szczyci się zaliczaniem do grona 20 największych gospodarek świata. Przymiarki do zastąpienia Heweliusza i Arctowskiego nowymi jednostkami trwały bez powodzenia od lat, co niestety jest typową sytuacją w odniesieniu do wymiany jednostek pływających w naszej Marynarce Wojennej. W 2024 roku Agencja Uzbrojenia rozpoczęła ponownie rozpoznawanie rynku w kwestii budowy nowych okrętów tej klasy, jednak do momentu pojawienia się dodatkowych środków z programu SAFE los programu Hydrograf wisiał na włosku.
W efekcie, kiedy cywilna administracja morska wymieniła w 2020 roku, po nieco ponad 35 latach eksploatacji, dotychczas używane Zodiaka i Planetę (banderę podniesiono na nich odpowiednio 8 kwietnia 1982 roku i 31 stycznia 1983 roku), Marynarka Wojenna nadal miała mgliste widoki na zastąpienie swoich, będących w tym samym wieku, okrętów. Sytuacja ta ma jednak paradoksalnie pozytywny wpływ na obecną realizację programu Hydrograf. Dzięki dysponowaniu opracowanym przez Remontowa Marine Design & Consulting projektem jednostki o zbliżonym przeznaczeniu, jak też doświadczeniu stoczni z ich niedawnej budowy, możliwe było włączenie tego zakupu do listy przedsięwzięć realizowanych w ramach SAFE. Jego bardzo napięte, szczególnie w kontekście budowy jednostek pływających tej wielkości, terminy najpewniej uniemożliwiłyby skorzystanie z tych środków w programie Hydrograf, gdyby okręty musiały być projektowane od podstaw (NERDS: Projekty MMC dla Marynarki Wojennej RP).
