Od jesieni 2023 roku 25. Brygady Kawalerii Powietrznej eksploatuje wielozadaniowe śmigłowce AW149. Umowa na ich zakup została podpisana przez MON 1 lipca 2022 i obejmuje 32 śmigłowce. Realizacja dostaw pierwszych śmigłowców w krótkim terminie była możliwa dzięki ich początkowej produkcji we włoskich zakładach Leonardo w Vergiate, gdzie pracownicy PZL-Świdnik, pracując, odbyli niezbędne szkolenie produkcyjne. W tym czasie w PZL-Świdnik tworzona była linia produkcyjna tych śmigłowców; już w ciągu 20 miesięcy rozpoczęła się ich krajowa produkcja, z której pochodzą przekazane jesienią 2025 r. polskiemu wojsku pierwsze egzemplarze.

AW149 może operować nawet a bardzo trudnych warunkach meteorologicznych / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Zrealizowaliśmy wielomilionowe inwestycje, stworzyliśmy wiele nowych miejsc pracy, Nie możemy zapominać o współpracujących z nami 500 krajowych dostawcach, zatrudniających tysiące pracowników. Oni również kontrybuują do programów śmigłowcowych, rozwoju swoich regionów i całego kraju. W Świdniku stworzyliśmy pełne zdolności produkcyjne i serwisowe śmigłowca AW149, integrujemy wszystkie jego systemy, podsystemy i uzbrojenie; pozyskaliśmy nowe technologie i know-how, aby oferować polskiemu wojsku nowy sprzęt, zapewnić zaplecze serwisowe i logistyczne oraz rozwiązania dopasowane do ich potrzeb operacyjnych
– mówi Bartosz Mateusz Śliwa, prezes zarządu PZL-Świdnik.
Kontrybucja polskiego przemysłu w programach śmigłowcowych daje efekt mnożnikowy. Środki wydane w kraju pozwalają dalej rozwijać się polskim firmom, a co istotne, w dziedzinie wysokich technologii i innowacyjnych produktów, które mogą inicjować kolejne projekty przemysłowe. Polska, aby zachować suwerenność, a jednocześnie umacniać swój potencjał przemysłowy, aby być pełnoprawnym partnerem w licznych programach przemysłu obronnego musi wykorzystywać szanse rynkowe w sposób jak najbardziej efektywny. Kompetencje już istnieją i są dalej rozwijane. PZL-Świdnik kontynuuje inwestycje w rozwój zdolności produkcyjnych, aby razem z krajowym łańcuchem dostaw efektywnie odpowiadać na potrzeby polskiego wojska w każdym programie śmigłowcowym.

Jeden z pierwszych śmigłowców AW149 dostarczonych 7. Dywizjonowi Lotniczemu 25. Brygady Kawalerii Powietrznej / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Nowe możliwości bojowe
Nowe śmigłowce zapewniają 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej zupełnie nowe możliwości operacyjne. To najlepiej uzbrojony śmigłowiec w polskim wojsku, najbardziej nowoczesny – stworzony w XXI wieku z zastosowaniem najnowszych technologii, aby realizować zadania skutecznie i bezpiecznie, mając przewagę nad innymi platformami.
Jeśli chodzi o nowe zdolności, jakie wprowadza AW149 do Brygady, można na ten temat bardzo dużo mówić. Po pierwsze to jest wsparcie ogniowe. Ten śmigłowiec, oprócz tego, że dostarcza żołnierzy na pole walki w sposób bezpieczny, pokonując pewne wyzwania, które stawia przed nami przeciwnik, jest w stanie w trakcie walki tych żołnierzy wspierać. Śmigłowiec ma na wyposażeniu pociski przeciwpancerne, pociski niekierowane i kierowane, karabin wielkokalibrowy oraz broń pokładową. Patrząc z perspektywy żołnierza lądowego, na przykład batalionu kawalerii powietrznej, nie będzie on sam na polu walki. Będzie miał nad głową takiego „anioła stróża”, który będzie go cały czas wspierał. Drugi główny aspekt to – nazwijmy to – zdolności do budowania pewnej sieciocentryczności. W tej chwili wiedza o przeciwniku jest kluczowa na polu walki. Ten śmigłowiec, przez to, że jest wpięty w system wsparcia dowodzenia, taką wiedzę dostarcza zarówno pilotom, jak i żołnierzom lądowym. Kluczowe wyposażenie śmigłowca daje zdolności rażenia wrogich środków opancerzonych, czyli krótko mówiąc, pociski przeciwpancerne, natomiast bardzo ważne od początku było również wyposażenie, które dotyczy środków telekomunikacyjnych i systemów wsparcia dowodzenia. I to na tym śmigłowcu się znajduje
– mówił gen. bryg. Tomasz Białas, ówczesny dowódca 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w trakcie uroczystości przekazania wojskom lądowym śmigłowców z krajowej produkcji.

Chwila przed podpisaniem kontraktu na śmigłowce AW149 dla polskiej kawalerii powietrznej w czerwcu 2022 / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Teraz, dzięki temu co mamy na pokładzie AW149, możemy o wiele głębiej wchodzić w aspekty realizacji misji, możemy przewidywać szybciej, możemy patrzeć dalej, więcej rzeczy identyfikować i analizować pod kątem celów misji. To dla nas bardzo dużo znaczy. Oprócz tego mamy komfort pracy w różnych warunkach atmosferycznych, również w nocy, bo na pokładzie tego śmigłowca dysponujemy bardzo rozbudowanymi systemami nawigacyjnymi, które wzajemnie się uzupełniają
Śmigłowiec AW149 dysponuje znaczącym zapasem mocy, co stwarza załodze duży komfort, a przede wszystkim pozwala na dogodne realizowanie zadań na rzecz kawalerii powietrznej. Możemy zabrać znaczącą ilość desantu, środków logistycznych na potrzeby misji. Śmigłowiec cechuje się bardzo dobrą manewrowością. Po osiągnięciu pewnego zakresu prędkości, można by powiedzieć, że lata się bardziej jak samolotem niż jak śmigłowcem. Ten śmigłowiec cechuje się cyfrowym środowiskiem pracy, które nas znacząco wspiera w zadaniach pilotażowych, ale również tych, które definiują nam daną misję na rzecz wojsk lądowych czy sił powietrznych
– podkreśla mjr pilot Miłosz Tomaszkiewicz, szef pionu szkolenia w 7. Dywizjonie Lotniczym 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
Dodatkowe korzyści z polskich AW149
Nowoczesność AW149 to nie jedyna zaleta tego śmigłowca. Fakt, że jest on produkowany w kraju stwarza unikalne możliwości jeśli chodzi o współpracę z producentem.

Pierwszy egzemplarz śmigłowca AW149 wyprodukowany w Polsce podczas uroczystego przekazania 7. Dywizjonowi Lotniczemu 25. Brygady Kawalerii Powietrznej / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Produkcja krajowa daje nam pewność, że jeżeli doszłoby do jakiegoś konfliktu zbrojnego – oby nie, to jesteśmy pewni, że sprzęt będzie odtwarzany w zakładach w kraju, będzie dostarczany nowy i przywracany na pole walki, nikogo nie będziemy musieli się prosić za granicą o to, żeby nam własny sprzęt usprawnił. Ważne jest to, że mamy tutaj zakład produkcyjny. Moi technicy są w ciągłym kontakcie z technikami z zakładu produkcyjnego po to, żeby z jednej strony utrzymywać wysoką sprawność śmigłowców, wysoką gotowość do działania, a z drugiej strony bez zakłóceń przekazywany jest też feedback z użytkowania tego śmigłowca, na temat tego, co można by zmienić i co wprowadzić w kolejnych wersjach. Ta komunikacja jest bezcenna
– dodaje gen. bryg. Tomasz Białas.
Dla nas zarządzanie konfiguracją śmigłowca AW149 oznacza przede wszystkim możliwość wprowadzania zmian: na prośbę użytkownika czy zamawiającego, jakim jest Agencja Uzbrojenia, mamy możliwość wprowadzenia udoskonaleń, także na podstawie analiz różnych konfliktów na świecie i udoskonalania doktryn NATO. W ostatnim czasie takie usprawnienia w obszarze łączności wdrożyliśmy na platformie AW149. Teraz dyskutujemy z 25. Brygadą Kawalerii Powietrznej oraz Agencją Uzbrojenia nad wdrożeniem nowych rozwiązań w obszarze uzbrojenia – mówi Grzegorz Wyszyński, członek zarządu PZL-Świdnik.

Jedną z korzyści jaka odnoszą Siły Zbrojne użytkując śmigłowce produkowane w Polsce jest szybka i efektywna wymiana informacji oraz zgłaszanie i wprowadzanie modyfikacji na podstawie doświadczeń w eksploatacji / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
AW149 w misjach SAR
Produkowany przez PZL-Świdnik AW149 może pełnić także inne zadania realizowane przez Siły Zbrojne RP, jak np. SAR (Search and Rescue). Jest potrzeba zwiększenia liczby śmigłowców zapewniających służbę poszukiwawczo-ratowniczą, a niedługo także zastąpienia starzejącej się floty. Tym bardziej krajowa produkcja powinna zostać wykorzystana – z jednej strony dla ujednolicenia całej floty, a z drugiej strony, aby możliwy był dalszy rozwój polskiego przemysłu i innowacyjności, która wynika wprost z produkcji i rozwoju produktów wysokich technologii.
Firma Leonardo zdobywała doświadczenie w konstruowaniu śmigłowców do zadań SAR przez dekady. Wiedzę i doświadczenie w tej dziedzinie możemy odnaleźć w konstrukcjach wielu platform, w tym np. AW149, czy nieco mniejszej AW139.

Załoga Leonardo Helicopters w kabinie śmigłowca AW149 / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Śmigłowiec AW149 cechuje duży zasięg działania, wytrzymałość i, charakterystyczny dla śmigłowców z rodziny Leonardo, margines mocy wszystkich platform. Zakres wyposażenia AW149 umożliwia dostosowywanie tego śmigłowca do wielu zadań, a jego przestronna kabina zapewnia łatwość szybkiej rekonfiguracji. AW149 może operowa w najtrudniejszych warunkach pogodowych, w dzień i w nocy. Śmigłowiec cechuje się zoptymalizowanymi procesami obsługowymi, co zapewnia jego wysoką dostępność operacyjną i niskie koszty eksploatacji.
Wielozadaniowy AW149 może realizować zadania poszukiwawczo-ratownicze (SAR), ewakuacji medycznej (CASEVAC/MEDEVAC) oraz niesienia pomocy poszkodowanym w wyniku klęsk żywiołowych. Śmigłowiec można wyposażyć w jedną lub dwie wciągarki ratunkowe. Układ automatycznego sterowania może być doposażony w Automatic Flight Control System (AFCS), zaawansowany, cyfrowy układ sterowania lotem, który umożliwia śmigłowcowi wykonywanie w pełni zautomatyzowanych manewrów. Najnowocześniejszy pakiet awioniki SAR o otwartej architekturze został zaprojektowany w taki sposób, aby podnieść efektywność wykonywanych misji, oferując tryby autopilota, takie jak tryb trymera ułatwiający pracę operatorowi wciągarki, dzięki niemu operator może przejąć w pewnym zakresie sterowanie śmigłowcem aby ułatwić podjęcie poszkodowanego z ziemi. Autopilot dysponuje opcjami planowania lotu poszukiwawczego po zadanej trasie. W trybie Rendezvous śmigłowiec może automatycznie odszukać punkt zadany np. przez pilota, lub np. śledzić jednostkę pływającą w dowolnych warunkach meteorologicznych. Jest także tryb Hover Approach pozwalający śmigłowcowi podejść do określonego punktu zawisu w sposób automatyczny, odciążając pilota, zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. System zarządzania lotem (FMS) można także w prosty sposób zintegrować z innymi elementami wyposażenia ułatwiającego wykonanie misji.

AW149 w konfiguracji poszukiwawczo-ratowniczej. Polska w najbliższych latach powinna wymienić starzejąca się flotę śmigłowców SAR / Zdjęcie: PZL-Świdnik
Wyposażenie SAR dla AW149 obejmuje także szeroką gamę zestawów misyjnych, w tym radar poszukiwawczo-obserwacyjny, kamerę EO/IR, reflektor szperać, głośnik zewnętrzny, radionamiernik, transponder AIS, systemy łączności satelitarnej, dedykowane oświetlenie i kamerę do monitorowania operacji wciągarki, czy radiostację Polycon do komunikacji z operatorem wciągarki. Na potrzeby morskich operacji SAR, AW149 może zostać wyposażony w specjalną matę podłogową – zestaw Sea tray – elastyczne rozwiązanie opracowane wspólnie z klientami SAR, aby ułatwić pracę ratownikom.
Dzięki temu wyposażeniu śmigłowiec AW149 zapewnia realizację nawet najbardziej wymagających misji SAR i podejmowania poszkodowanych w każdych warunkach pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy, w tym akcji ratunkowych na morzu, a także misjach lądowych w środowisku miejskim, górskim oraz w interwencjach podczas klęsk żywiołowych. W polskim lotnictwie wojskowym AW149 może więc pełniać również inne zadania, nie tylko wsparcie żołnierzy Kawalerii Powietrznej. Co więcej, zdolności operowania nad morzem pozwalają na wykorzystywanie tego śmigłowca także do zadań offshore, cywilnych jak np. obsługa techniczna farm wiatrowych na Bałtyku.

Kabina AW149 w konfiguracji do misji Poszukiwawczo-ratowniczych. Szerokie drzwi ułatwiają podejmowanie rozbitków, a obszerna kabina daje ratownikom dużą swobodę działania / Zdjęcie: PZL-Świdnik
AW149 i Collaborative Combat
Na współczesnym polu walki coraz szerzej stosuje się systemy bezzałogowe współpracujące z załogowymi statkami powietrznymi. Leonardo dysponuje takimi rozwiązaniami, co zostało zaprezentowane podczas m. in. Paris Air Show, a także na stoisku PZL-Świdnik podczas MSPO w 2025 r. w Kielcach. Bez wątpienia interoperacyjność między platformami załogowymi i bezzałogowymi (Collaborative Combat) podczas działań na polu walki będzie coraz bardziej pożądana. PZL-Świdnik jest gotowy zaspokoić to zapotrzebowanie integrując na AW149 wymagane przez wojsko wyposażenie. Jego wybór należy do wojska.
Współpraca między platformami załogowymi i bezzałogowymi na polu walki jest jednym z kluczowych elementów technologicznego planu działania Leonardo. Włoski koncern już od wielu lat demonstrował zaawansowane możliwości w tym zakresie, podczas różnych ćwiczeń, m. in. w ramach Europejskiej Agencji Obrony. Niedawno też przeprowadzono serię ćwiczeń zespołowych z udziałem dwusilnikowego śmigłowca AW189 i demonstratora technologii SW-4 Solo RUAS/OPH (wirnikowy bezzałogowy system powietrzny/opcjonalnie pilotowany śmigłowiec oparty na śmigłowcu PZL SW-4). Podczas tych misji AW189 kontrolował zdalnie sterowany statek powietrzny na różnych poziomach interoperacyjności za pośrednictwem dedykowanej stacji misji zainstalowanej w kabinie. Obejmowało to wizualizację i zarządzanie ładunkiem użytecznym SW-4 Solo w czasie rzeczywistym, aż po pełną kontrolę nad tym bezzałogowym statkiem powietrznym.

Autopilot śmigłowca AW149 ma kilka trybów pracy opracowanych specjalnie w celu ułatwienia działania w misjach poszukiwawczo-ratowniczych / Zdjęcie: Grzegorz Sobczak, MILMAG
Funkcje współpracy śmigłowca z bezzałogowymi statkami powietrznymi są już integralną częścią trwających programów śmigłowcowych Leonardo, m. in. najnowocześniejszego śmigłowca bojowego, nowej generacji AW249.
AW109 TrekkerM – szkolno-bojowy śmigłowiec z PZL-Świdnik
Oferta PZL-Świdnik wykracza poza AW149. Ten świdnicki zakład bazując na swoim 75-lenim doświadczeniu jako OEM i czerpiąc z doświadczeń Leonardo może uruchomić kolejną linię produkcyjną i zaoferować polskiemu wojsku śmigłowiec szkolno-bojowy 109 TrekkerM, który już od pierwszego egzemplarza powstawałby w Świdniku, jeśli ta oferta zostałaby wybrana w programie ogłoszonym przez resort obrony. Już teraz PZL-Świdnik produkuje cały płatowiec dla tej platformy śmigłowcowej. Ponadto około 500 polskich firm włączonych jest do łańcucha dostaw PZL-Świdnik, a więc dalsza „polonizacja” tego śmigłowca na użytek polskiego wojska byłaby kontynuowana, zapewniając Polsce coraz większą suwerenność w domenie śmigłowcowej, umacniając bazę logistyczną i zaplecze techniczne. Biorąc pod uwagę potrzeby Sił Zbrojnych RP w zakresie szkolenia pilotów śmigłowcowych, PZL-Świdnik oferuje kompleksowy, zintegrowany system szkolenia. Opiera się on na trzech filarach: śmigłowiec AW109 TrekkerM, symulatory i trenażery oraz zaplecze serwisowe według dowolnego modelu wskazanego przez wojsko. Warto przy tym zauważyć, że dostawcą wszystkich elementów tego systemu byłaby jedna firma – PZL-Świdnik.

Śmigłowiec szkolno-bojowy AW109 TrekkerM prezentowany na lotnisku w Dęblinie / Zdjęcie: PZL-Świdnik
Dostrzegając korzyści płynące z bliskiej współpracy producenta śmigłowców i użytkownika, jak ma to miejsce w przypadku AW149, oferta zintegrowanego systemu szkoleniowego przedstawiona przez PZL-Świdnik niesie ze sobą wiele korzyści. Ponadto, również sam śmigłowiec może być modernizowany w kraju, natychmiast odpowiadając na bieżące potrzeby wojska.
Przy okazji programu śmigłowca szkolno-bojowego, warto zauważyć, że US Navy posiada 130 wiropłatów szkolnych Leonardo, przy czym formacja ta wykorzystuje śmigłowiec jednosilnikowy AW119 – w US Navy oznaczony jako TH-73A. Polsce oferowany jest śmigłowiec dwusilnikowy AW109, platformę, która udowadnia swoje zdolności w wielu krajach na świecie.
