W piątek, 30 stycznia 2026, służba prasowa amerykańskiej bazy lotniczej Eglin na Florydzie poinformowała, że na przyległym do niej poligonie, 21 stycznia przeprowadzono pierwszy test precyzyjnego pocisku lotniczego o wydłużonym zasięgu ERAM (Extended Range Attack Munition), w niecałe 16 miesięcy od daty zawarcia umowy o wartości 225 mln USD na jego rozwój w październiku 2024.
Wydarzenie, które spełniło wszystkie główne cele testu, w tym pełną detonację głowicy bojowej, pozwoliło na zebranie kluczowych danych telemetrycznych niezbędnych do opracowania docelowej konfiguracji pocisku ERAM. Jak podkreślono, ten przyspieszony harmonogram jest dowodem na to, że Departament Obrony koncentruje się na dostarczaniu wojsku zdolności bojowych w najkrótszym możliwym czasie.
ERAM to pocisk manewrujący nowej generacji, odpalany z powietrza, zaprojektowany z myślą o zapewnieniu niedrogich efektorów do rażenia stacjonarnych celów naziemnych. Zapewnia on precyzyjnie naprowadzaną zdolność do rażenia punktowego celów o wysokiej wartości, spełniając tym samym kluczową potrzebę operacyjną poprzez zapewnienie dalekosiężnej, ekonomicznej zdolności bojowej, którą można szybko wyprodukować w dużych ilościach, aby wzmocnić odstraszanie USA.
Przejście od kontraktu do demonstracji z użyciem uzbrojenia na żywo w niecałe dwa lata dowodzi, że potrafimy dostarczać śmiercionośne, ekonomiczne rozwiązania z szybkością, na jaką zasługują – powiedział gen. bryg. Robert Lyons III, Portfolio Acquisition Executive for Weapons w USAF. W ten sposób odbudowujemy nasze siły zbrojne – dając naszym zespołom i partnerom z branży możliwość pokonania biurokracji i dostarczenia naszym żołnierzom narzędzi, których potrzebują, aby odnieść zwycięstwo.
Test był wspólnym przedsięwzięciem Dyrektoriatu Uzbrojenia Air Force Life Cycle Management Center (AFLCMC) Dowództwa Logistycznego USAF, 96. Skrzydła Doświadczalnego USAF oraz partnerów z branży. Inżynierowie i kierownicy testów z Centralnego Ośrodka Kontroli w Eglin zaplanowali misję i przeanalizowali dane, wykorzystując unikalne możliwości poligonu do przeprowadzenia złożonego wydarzenia.
Przyszłe działania bojowe wymagają od nas stworzenia asymetrycznej przewagi poprzez opracowanie ekonomicznych i wydajnych systemów, takich jak ERAM, które dają dowódcom możliwość generowania siły – powiedział gen. bryg. Mark Massaro, dowódca 96. Eskadry Myśliwskiej. Ten test to kluczowy kamień milowy na tej drodze. Zespoły ekspertów, które zrealizowały tę skomplikowaną misję, dostarczyły nam dane o wysokiej dokładności, niezbędne do walidacji tego systemu, gwarantując, że po dotarciu do żołnierzy będzie to sprawdzone i gotowe narzędzie do ataku na właściwy cel. To fundament budowy bardziej śmiercionośnych i skutecznych Sił Połączonych.
Oczekuje się, że ERAM wejdzie do służby do końca 2026. Zamówiono partię 840 pocisków z dostawami do października br.
ERAM dla Ukrainy
Pierwszym użytkownikiem eksportowym ERAM będzie Ukraina, która 28 sierpnia 2025 otrzymała zgodę Departamentu Stanu na zakup do 3350 egzemplarzy tych pocisków w pakiecie za maksymalnie 825 mln USD (wówczas 3,017 mld zł). Pięć dni wcześniej o nadchodzącej zgodzie informował dziennik The Wall Street Journal. Teraz wiadomo, że część z zamówionej partii 840 pocisków trafi właśnie do Ukrainy.
Zgodnie z raportem Departamentu Obrony USA z 10 stycznia 2025, jeszcze za czasów prezydentury Joe Bidena, w podsumowaniu wojskowej pomocy materiałowej Ukrainie, informowano o pracach nad niedrogim pociskiem manewrującym dalekiego zasięgu do masowej produkcji, którego koszty ponoszą Dania, Królestwo Niderlandów oraz Stany Zjednoczone. Pierwsze doniesienia o nowym uzbrojeniu pojawiły się jeszcze w lipcu 2024. W informacji Agencji Współpracy Obronnej DSCA pojawiła się informacja, że za sfinansowanie umowy dla Ukrainy odpowiadają Dania, Królestwo Niderlandów, Norwegia, a także amerykański program pożyczkowy FMF (Foreign Military Financing).
WSJ informował, powołując się na dwóch anonimowych urzędników, że ERAM ma dysponować zasięgiem od 240 do 450 km (150-280 mil), w zależności od wysokości i trajektorii lotu. System naprowadzania ERAM ma składać się z układu GPS GNSS i zliczeniowego (INS), w połączeniu z głowicą poszukiwawczą w fazie terminalnej lotu. Uzbrojony ma być w głowicę odłamkowo-burzącą do rażenia wzmocnionych celów, takich jak składy amunicji, punkty dowodzenia czy instalacje radarowe. Konstrukcja ma być modułowa, co pozwoli w dalszej kolejności na integrację innych ładunków. Nosicielem amunicji mają być samoloty bojowe, przede wszystkim ukraińskie F-16.
W informacji DSCA wymieniono wykonawców umowy: Zone 5 Technologies oraz CoAspire. Warto dodać, że ta pierwsza, wraz z innymi oferentami, została wskazana 3 czerwca 2024 przez jednostkę badawczą Defense Innovation Unit (DIU) Departamentu Obrony USA do zbadania i przetestowania koncepcji tanich pocisków manewrujących w ramach projektu ETV (Enterprise Test Vehicle).
Zone 5 Technologies jest również zaangażowana w program CLEAVER (Cargo Launch Expendable Air Vehicles with Extended Range), który ma na celu opracowanie lotniczej amunicji o własnym napędzie dla USAF przenoszonej w ładowni samolotu transportowego.


