W piątek, 13 lutego 2026, czwartego dnia 51. posiedzenia Sejmu RP X Kadencji, odbyło się głosowanie w sprawie poselskiego projektu ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy (druki nr 1196, 2189 i 2189-A).
Projekt ustawy wpłynął do Sejmu 5 grudnia 2024 (druk nr 1196). Od kwietnia do listopada 2025 projektem zajmowały się Komisja Obrony Narodowej oraz Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka (19 sierpnia projekt został przyjęty przez rząd), a 11 lutego br. trafił do Sejmu pod obrady.
Łącznie głosowało 429 posłów: „za” przyjęciem ustawy głosowało 406, „przeciw” 4, wstrzymało się 19, a nie głosowało 31.
Jednomyślnie „za” byli wszyscy głosujący posłowie i posłanki kół parlamentarnych: Koalicja Obywatelska (151; nie głosowało 5), Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga (30; nie głosowało 2), Polska 2050 (26; nie głosowało 5), Lewica (21) i Razem (4).
Z klubu Prawo i Sprawiedliwość głosowało 172 posłów i posłanek, z czego 1 „przeciw” (Witold Czarnecki), a 16 nie głosowało.
Z klubu Konfederacja wstrzymało się od głosu 14 posłów i posłanek, a 2 nie głosowało.
Z klubu Konfederacja Korony Polskiej wszyscy troje posłowie głosowali „przeciw”.
Z posłów i posłanek niezrzeszonych (4), „za” głosowało 3, a od głosu 1 wstrzymał się (Marek Jakubiak).
O projekcie ustawy
Projekt ustawy przebacza i puszcza w niepamięć przestępstwa i wykroczenia związane m.in. z zaciągiem obywateli polskich lub przebywających w Rzeczypospolitej Polskiej cudzoziemców do służby wojskowej w Siłach Zbrojnych Ukrainy [uznanych przez polskie władze za prawowite – przyp. red.]. Poza tym, wstąpienie do innej armii bez zgody właściwego organu pozostanie ścigane i karane (np. rosyjskiej bądź milicji pro-rosyjskich/tzw. separatystów), za co grozić będzie nadal do 5 lat pozbawienia wolności.
W uzasadnieniu czytamy, że rosyjska agresja na Ukrainę rozpoczęta 24 lutego 2022 pchnęła wielu polskich obywateli do czynnego wsparcia obrony Ukrainy przez wstąpienie do ukraińskiej armii, w szczególności do Międzynarodowego Legionu Obrony Terytorialnej Ukrainy, z reguły bez dopełnienia wymaganych polskim prawem formalności.
Celem ustawy jest uwolnienie tych obywateli od odpowiedzialności karnej oraz pozyskanie przez organy wojskowe wiedzy o nabytych przez nich kwalifikacjach i doświadczeniu bojowym. Projektowana regulacja nie zachęca jednak polskich obywateli do udziału w walce Ukrainy z rosyjską agresją, ani nie wprowadza w tym zakresie żadnych ułatwień.
(…)
Działania polskich obywateli pozostaną wprawdzie czynami zabronionymi, jednak Państwo Polskie nie będzie ich ścigać ani karać.
(…)
W interesie Państwa Polskiego i jego Sił Zbrojnych leży uzyskanie – choćby post factum – wiedzy o obywatelach, którzy zdobyli wiedzę, umiejętności i doświadczenie bojowe. Dlatego na osoby, które przyjęły obowiązki wojskowe w Siłach Zbrojnych Ukrainy lub w innej ukraińskiej formacji wojskowej nakłada się obowiązek zawiadomienia Ministra Obrony Narodowej – w formie pisemnego oświadczenia składanego pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia, niezwłocznie po powrocie do kraju – o terminie i miejscu przyjęcia oraz zdania obowiązków wojskowych na Ukrainie
Ilu Polaków walczy w Ukrainie?
Nie istnieje oficjalna, pełna i publicznie dostępna lista wszystkich Polaków walczących po stronie Ukrainy od 2022 lub 2014 (np. w Międzynarodowym Legionie Obrony Terytorialnej Ukrainy czy Polskim Korpusie Ochotniczym). Przykładowo, w 2023 Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej twierdziło, że po stronie Ukrainy walczy ok. 11,5 tys. ochotników z zagranicy, z czego ok. 2600 Polaków. Polskie i zachodnie szacunki mówią o kilkudziesięciu-kilkuset obywatelach RP obecnie służących po stronie Kijowa (znacznie mniej niż w latach 2022-2023). Potwierdzono śmierć 23 z nich. Polacy walczący po stronie rosyjskiej to z kolei przypadki ekstremalnie rzadkie, publicznie ujawniło się kilka osób.

