Nie jest to jedyny sukces programu, gdyż w ostatnich tygodniach do Polski dotarły także pierwsze armatohaubice K9A1 Thunder ujęte w II umowie wykonawczej. Ogółem w strukturach Wojska Polskiego znajduje się obecnie 218 egzemplarzy wozów powyższego typu. Na mocy II umowy, podpisanej 1 grudnia 2023 roku, Republika Korei dostarczy 152 egzemplarzy – pierwsza partia obejmowała sześć sztuk, co oznacza, że do końca II umowy wykonawczej brakuje jeszcze dostawy 146 pojazdów. Poza kolejnymi armatohaubicami wykonawca dostarcza pakiety szkolne oraz logistyczne, a także niezbędny zestaw amunicji. W tym ostatnim przypadku możliwe jest strzelanie amunicją produkcji krajowej.

W Wojsku Polskim jest już 218 armatohaubic K9A1 Thunder. Zdjęcie: 16. Dywizja Zmechanizowana
Poza jednostkami liniowymi K9A1 Thunder trafiły także do Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Uzbrojenia w Toruniu, a wkrótce kolejne egzemplarze mają umożliwić zapoczątkowanie procesu wymiany sprzętowej w następnych jednostkach, które obecnie eksploatują m.in. haubice samobieżne 2S1 Goździk.
Co warto odnotować, trzy K9A1 Thunder trafiły także do Wojskowego Instytutu Techniki Inżynieryjnej, gdzie posłużyły do prób nowego schematu malowania. Po przeprowadzonych testach trafiły do 1. Brygady Artylerii 16. Dywizji Zmechanizowanej.

Jeden z trzech K9A1 Thunder z nowym schematem malowania. Zdjęcie: 1. Mazurska Brygada Artylerii
Docelowo armatohaubice K9A1 Thunder mają stanowić jeden z filarów polskiej artylerii samobieżnej. Obok nich, sukcesywnie, dostarczane są kolejne partie armatohaubic Krab, których produkcja prowadzona jest w Hucie Stalowa Wola S.A.. Nie można wykluczyć, że ich uzupełnieniem będą kołowe armatohaubice kalibru 155 mm.
