Przejdź do serwisu tematycznego

Koniec misji Wojska Polskiego w Afganistanie

Po prawie 20 latach obecności wojskowej w Afganistanie, rozpoczęło się wycofywanie Wojska Polskiego z tego kraju.

25 czerwca na lotnisku Wrocław-Strachowice wylądował amerykański samolot transportowy C-17A Globemaster III z pierwszą grupą żołnierzy Wojska Polskiego z XIII zmiany PKW Afganistan. Po prawie 20 latach obecności wojskowej w Afganistanie, rozpoczęło się całkowite wycofywanie sił NATO z tego kraju.

Po prawie 20 latach obecności wojskowej w Afganistanie, rozpoczęło się wycofywanie Wojska Polskiego z tego kraju / Zdjęcie: MON

Ich obecność była następstwem utworzenia międzynarodowej koalicji po ataku terrorystycznym na World Trade Center i Pentagon 11 września 2001 roku. W misji uczestniczyło przez te lata ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej. Wracająca XIII zmiana jest ostatnią z udziałem polskich żołnierzy.

Misja w Afganistanie, obok misji w Iraku stanowiła największe wyzwanie dla Wojska Polskiego po II wojnie światowej. To była bardzo trudna misja, skrajnie trudna ze względów wojskowych, geograficznych, klimatycznych, kulturowych. Chcę podkreślić bardzo mocno, że ten czas próby okazał się zwycięski dla żołnierzy Wojska Polskiego. Żołnierze Wojska Polskiego udowodnili swoją gotowość do służby Ojczyźnie – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Misja w Afganistanie była sprawdzianem na rzeczywistym polu walki.

Jeśli chodzi o korzyści wynikające z misji dla Wojska Polskiego, to niewątpliwe należy wskazać na zdobyte doświadczenie, na poszerzone umiejętności, również na możliwość sprawdzenia sprzętu jakim dysponuje Wojsko Polskie w realnych warunkach wojennych. Bo taka była misja Afganistanie. Trzeba też podkreślić, że dzięki misji w Afganistanie żołnierze Wojska Polskiego poszerzyli swoją wiedzę, stali się bardziej profesjonalni, ale również nabyli te cechy niezwykle istotnej dla bezpieczeństwa – gotowości bojowej – zaznaczył szef MON.

Przez wszystkie lata aktywności Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie, w ramach kolejnych misji: Enduring Freedom, ISAF i Resolute Support, zmieniała się struktura, liczebność, zadania i miejsce działania polskich żołnierzy. Niezmienne pozostawały cele operacji NATO w Afganistanie: walka z międzynarodowym terroryzmem, odbudowa państwowości i przygotowanie sił afgańskich do przejęcia odpowiedzialności za swój kraj.

Dzięki wysiłkom polskich żołnierzy powstały oddziały sprawnego wojska, wyszkolono tysiące policjantów i elitarny afgański oddział antyterrorystyczny. Polacy zrealizowali wiele ważnych dla normalnego funkcjonowania Afganistanu projektów, m.in. dróg, sieci energetycznych, szkół i szpitali.

Minister Mariusz Błaszczak podkreślił także, że misja w Afganistanie była sprawdzianem sojuszniczej współpracy zarówno dla Polski, jaki i całego NATO. To było również wypracowanie silnej pozycji Wojska Polskiego na arenie międzynarodowej.

Trzeba też podkreślić fakt naszej wiarygodności sojuszniczej. Udowodniliśmy, że jesteśmy solidarni z naszymi sojusznikami, z sojusznikami z NATO. Dlaczego jest to ważne dla naszego bezpieczeństwa? Dlatego, że skoro my jesteśmy solidarni z naszych sojuszników, to zakładamy, że nasi sojusznicy w godzinie próby będą solidarni wobec nas – przypomniał szef MON.

Minister pytany o powrót żołnierzy do kraju podkreślił, że wszyscy żołnierze Wojska Polskiego wrócą do Polski do końca przyszłego tygodnia.

Przedstawiciele sił zbrojnych czterech państw, już zakończyli swoją misję, kolejnych kilkunastu kończy swoją misję. Data, która została wskazana, ta data symboliczna – 11 września, do której misja zostanie zamknięta będzie dochowana. W przyszłym tygodniu ostatnia grupa polskich żołnierzy wróci do Polski – powiedział szef MON.

Szef MON przypomniał także o tych, którzy służąc Polsce zapłacili w trakcie misji najwyższą cenę – cenę życia.

43 żołnierzy nie wróciło z Afganistanu, 200 odniosło rany. Pamiętamy o nich, pamiętamy o ich najbliższych. Wyrazem tej pamięci jest znowelizowana ustawa o weteranach dwa lata temu, znacząco rozszerzająca wsparcie dla weteranów i ich rodzin – mówił minister.

W początkowej fazie do zadań PKW, obok ochrony obiektów kluczowych np. lotniska w Kabulu, należało przygotowanie i zabezpieczenie terenu do działań sił międzynarodowych. Prace inżynieryjne i logistyczne obejmowały m.in. budowę infrastruktury (mosty i drogi) oraz szczególnie niebezpieczne rozminowywanie terenu oraz wyszukiwanie i zwalczanie improwizowanych ładunków wybuchowych (IED).

Wraz ze zmieniającą się sytuacją rozwinięto misję stabilizacyjno-szkoleniową, której polscy żołnierze pomagali Afgańczykom m.in. w przygotowaniu i obsadzaniu kluczowych posterunków afgańskich policjantów, szkoleniu i przygotowaniu lokalnej administracji (pomoc w szkoleniu i późniejszym funkcjonowaniu administracji na szczeblu prowincji i dystryktów), przeciwdziałaniu korupcji i zapewnieniu bezpieczeństwa społecznościom lokalnym (ochrona przed atakami rebeliantów, pomoc w realizacji programów pomocowych MSZ i USAID), ochrona i realizacja projektów i akcji humanitarnych w celu odbudowy i dalszego rozwoju społeczno-ekonomicznego.

Żołnierze z PKW rozdysponowali pośród lokalnej ludności setki ton materiałów pomocowych takich jak: leki, żywność, ubrania, wyprawki szkolne dla dzieci czy podstawowe narzędzia rolnicze. Ostatni etap działalności PKW skupiał się na priorytetach związanych z przygotowaniem i umożliwieniem Afgańczykom prowadzenia w pełni samodzielnej działalności na wysokich szczeblach (ministerstwa, dowództwa korpusu). Te działania miały charakter doradczy i pomocowy.

 

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

AKTUALIZACJA WOJNA W UKRAINIE

Wielka Brytania przekaże Ukrainie czołgi Challenger 2

Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak miał zatwierdzić plan przekazania siłom zbrojnym Ukrainy 12 czołgów FV4034 Challenger 2.

WOJNA W UKRAINIE

Dwa natowskie AWACS do Rumunii

Dwa natowskie samoloty wczesnego ostrzegania i dozoru przestrzeni powietrznej E-3A Sentry AWACS zostaną rozmieszczone w Bukareszcie, aby kontynuować sojusznicze wsparcie dla Ukrainy…

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X