IWI Masada Slim Elite 9S jako rasowe CCW
Zdjęcia: Michał Gaweł, MILMAG
Oczywiście rozmiary naszych narzędzi EDC będą się znacząco różnić w zależności od rozmiaru ubrań oraz ilości warstw, jakie mamy na sobie (pora roku zdecydowanie wpływa na wygodę noszenia i użytkowania ). Z zasady im im mniejszy ich rozmiar i masa tym lepiej. Wspomniałem o tych tajemniczych akronimach, ponieważ właśnie w tą kategorię narzędzi idealnie wpisuje się IWI Masada Slim Elite 9S, który został zaprojektowany stricte do skrytego przenoszenia.
| Długość całkowita | 170 mm |
| Szerokość | 27 mm |
| Wysokość | 124 mm |
| Masa | 630 g |
| Długość lufy | 86 mm |
| Pojemność magazynka | 13 lub 17 nab. |
Masada Slim 9S po wyjęciu z pudełka
Do testu otrzymaliśmy wersję standardową z polimerowym szkieletem oraz wymienny szkielet aluminiowy, jaki spotykany jest w wersji Commander.
Bardzo istotną kwestią przy doborze broni jest to, czy chwyt pistoletu prawidłowo układa się w dłoni. W tej wersji leży mi po prostu świetnie. Chwyt pasuje dosłownie na styk, jednakże wszystkie palce domykam nawet bez magazynka. Nasada kciuka układa się głęboko w ostrodze, dzięki czemu pistolet stabilnie leży w dłoni z poczuciem pełnej kontroli.
Na wielki plus zaliczam:
- Mocne podcięcie pod kabłąkiem języka spustowego, przez co można wyżej ułożyć palce.
- Wyprofilowany, lekko wypłaszczony chwyt nad dźwignią zrzutu magazynka, w który idealnie wpasowuje się nasada kciuka dłoni wspierającej. Również dzięki temu dużo lepiej wyczuwalny jest przycisk zrzutu magazynka.
- Delikatny stippling na szkielecie na wysokości kabłąka, pozwalający lepiej ułożyć kciuk ręki wspierającej podczas strzelania.
- Wymienna okładzina tylnej części chwytu pozwala dopasować rozmiar bez zwiększania szerokości, jak ma to miejsce przy wymiennych okładzinach bocznych.
- Lekko wyprofilowany lejek zdecydowanie przyspiesza wymianę magazynka, jednocześnie nie zwiększając szerokości chwytu.
W zestawie ze standardowym magazynkiem broń cechuje się wystarczającą długością chwytu. W zestawie jednak dostępny jest powiększony magazynek i w tej konfiguracji będzie pasował nawet osobom z dużymi dłońmi.
Masada 9S Slim Elite na strzelnicy
Masada Slim Elite wyjęta z pudełka jest bardzo celna. Stalowe przyrządy celownicze są dosyć wysokie i bardzo dobrze zgrywają się na celu. Przy tak krótkim zamku czuć podrzut lufy, ale bardzo łatwo przychodzi utrzymanie broni na celu dzięki wygodnie i wysoko ułożonej dłoni na chwycie. Wielostrzały przychodzą również wyjątkowo łatwo, co przy tak krótkim zamku jest sporym zaskoczeniem.
Płaski język spustowy cechuje się dosyć długim luzem, po którym trafiamy na wyraźną ścianę. W tym momencie język jest ustawiony na ok. 105 stopni i następne 2 mm ruchu (ustawienie na 115 stopni) zwalniają iglicę. Pomimo wyraźnych 2,5-3 kg na ścianie, język pracuje bardzo płynnie i gładko. Krótki i doskonale wyczuwalny reset pozwala na oddawanie szybkich wielostrzałów pomimo tego, że do najlżejszych nie należy. Taki opór zapewnia bezpieczeństwo podczas strzelania i daje pewność, że podczas szybkiej pracy żaden strzał nie padnie w niekontrolowany sposób.
Kąt ustawienia języka spustowego jest olbrzymim plusem, który wpływa na lekkość pracy i doskonałe czucie podczas strzelania. Również dzięki temu po prostu nie czuć, że mamy do czynienia z twardym, wojskowym spustem.
Język spustowy przed wybraniem luzu
Wybrany luz
Przełamanie ściany
Wymiana szkieletu
Na początek rozkładamy broń jak do podstawowej obsługi. Żeby rozłożyć broń, należy przesunąć dźwignie blokującą trzpień ryglujący zamek. Ten jest niewielki i w warunkach polowych zalecana jest ostrożność żeby go nie zgubić!
Po ściągnięciu zamka wybijamy piny blokujące zespół mechanizmu spustowego i wyciągamy cały mechanizm w jednym kawałku
Przed zainstalowaniem w nowym szkielecie należy jeszcze wymontować dźwignię zrzutu magazynka i zainstalować ją w nowym szkielecie z dedykowanym trzpieniem blokującym (wszystko jest opisane w dołączonej instrukcji).
Wszystkie elementy potrzebne do wymiany – oczywiście można założyć dźwignię zrzutu magazynka na drugą stronę da osób leworęcznych
Polimerowa blokada zatrzasku magazynka pasująca do polimerowego szkieletu
W wymienionym, aluminiowym szkielecie należy zainstalować okrągły kołek blokujący zatrzask magazynka
Zakładamy zamek na szkielet i pistolet jest gotowy do strzelania
Pierwsza różnica po wymianie to oczywiście masa, która zwiększyła się z 580 g do 690 g bez magazynka. Tylko 110 g, ale teraz czuć w dłoni kawałek „żelastwa”.
Sam chwyt nie jest wyprofilowany jak w wersji z polimeru – jest prosty, bez krzywizn, przywodzi na myśl klasyczną 1911-stkę. Dodatkowo okładziny są wykonane z twardego materiału i nawet delikatny stippling tutaj niewiele pomaga. W porównaniu do polimeru bardziej ślizga się w dłoni. Pomimo tego, że rozmiarowo jest taki sam, jak ten wykonany z polimeru, mały palec spada na sam brzeg gniazda magazynka.
Zdecydowanie lepsze ułożenie w dłoni z dużym magazynkiem i różnica w trzymaniu broni w porównaniu do szkieletu polimerowego jest z początku mocno odczuwalna – ten chwyt wydaje się mniejszy
Strzelania ciąg dalszy
Dociążenie robi jednak robotę. Pistolet minimalnie cięższy, ale wrażenie gładszej pracy zamka i szybszego powrotu przyrządów na cel jest jednak odczuwalne. Prosty chwyt bez udziwnień faktycznie mniej stabilnie trzyma się w dłoni. Po dłuższej chwili Masada Slim troszkę pływa w spoconych dłoniach. Muszę jednak przyznać, że ta prostota przypadła mi do gustu. Jest sporo rozwiązań, które zwiększą przyczepność chwytu, więc nie traktuje tego jako wielki minus.
Przyspieszając strzały jeszcze bardziej doceniłem pracę języka spustowego. Broń jest bardziej stabilna i grupy na tarczy wchodziły coraz lepiej. Co istotne, po chwili znika wrażenie, że trzeba walczyć o utrzymanie broni na celu, jak ma to zazwyczaj miejsce w małych i lekkich konstrukcjach. To jest pełnoprawna broń do celnego strzelania na różnych dystansach, a nie tylko „maluch” do obrony.
Podsumowanie
Moim zdaniem IWI Masada Slim 9S w swojej klasie wychodzi mocno przed szereg. Wszystkie minusy małych pistoletów zostały zlikwidowane rewelacyjnym mechanizmem spustowym i przemyślaną ergonomią. Świetny kompan do noszenia na co dzień, a z większymi magazynkami pełnoprawny pistolet do codziennych treningów strzeleckich.
Dziękujemy sklepowi Strefa Celu (spółka Jammas) za udostępnienie pistoletu Masada Slim 9S do testów.
Współpraca reklamowa. Testy produktów prowadzimy niezależnie, opinie są wyłączną oceną autorki lub autora. Reklamodawca nie ma możliwości ingerencji w treść recenzji
