Przejdź do serwisu tematycznego

Irański okręt zaopatrzeniowy zatonął

Irański okręt zaopatrzeniowy Chark (431) w wyniku pożaru na pokładzie zatonął na wodach Zatoki Omańskiej.

Jak poinformowały irańskie agencje prasowe Fars i Tasnim, w nocy z 1 na 2 czerwca około godz. 2.25 czasu lokalnego na pokładzie irańskiego okrętu zaopatrzeniowego Chark (431) zmodernizowanego brytyjskiego typu Ol, wybuchł pożar, w wyniku którego jednostka zatonęła na wodach Zatoki Omańskiej.

Irański okręt zaopatrzeniowy Chark (431) w wyniku pożaru na pokładzie zatonął na wodach Zatoki Omańskiej / Zdjęcie: Ministerstwo Obrony i Logistyki Iranu

Do zdarzenia doszło w pobliżu portu Dżask, leżącym w zatoce o tej samej nazwie w rejonie Cieśniny Ormuz. Okręt od kilku dni realizował rutynowe zadania szkoleniowe. Ze względu na szybko rozprzestrzeniający się ogień na różne części jednostki oraz trudności wojskowych i cywilnych strażaków w walce z nim, dowódca okrętu wydał rozkaz ewakuacji całej załogi na ląd (liczącej etatowo 248 oficerów i marynarzy). Okręt zatonął nad ranem. Irańskie agencje prasowe, półoficjalnie poinformowały, że do pożaru na okręcie doszło w niejasnych okolicznościach (W Iranie znów giną naukowcy).

Był to drugi największy okręt islamskiej marynarki wojennej Iranu (NEDAJA). Większy pod względem długości kadłuba i wyporności jest wprowadzony do służby 13 stycznia br. okręt-baza Makran (441), który został przebudowany z tankowca (Chark – 207,15 m długości i 33 544 t wyporności, Makran – 228 m i 121 000 t).

Chark służył jako jednostka szkoleniowa i brał udział w wielu ćwiczeniach. Był to też jeden z nielicznych okrętów tej klasy w NEDAJA. Służył przede wszystkim do przewozu paliwa i ładunków suchych. Był wyposażony w lądowisko z dwoma hangarami dla trzech ciężkich śmigłowców. Do podobnych zadań służą o połowę mniejsze Bandar Abbas (421) i Buszer (422), typu Bandar Abbas. Zgodnie ze zdjęciami satelitarnymi, opublikowanymi przez Planet Labs, do pożaru doszło na zachód od portu Dżask. Zdarzenie było śledzone także przez satelity amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Atmosferycznej NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration), która zajmuje się m.in. wykrywaniem i obserwacją pożarów na świecie.

Chark (431) został zbudowany na mocy umowy o wartości 40 mln GBP zawartej w październiku 1974 z brytyjską stocznią Swan Hunter w Wallsend-on-Tyne. Była to bliźniacza jednostka w stosunku brytyjskich RFA Olwen (A122), Olna (A123) i Olmeda (A124), które służyły w latach 1963-2000 we flocie pomocniczej królewskiej marynarki wojennej Royal Navy (Royal Fleet Auxiliary, RFA).

Stępkę pod Chark położono 27 stycznia 1976, a wodowanie nastąpiło 3 lutego 1977. Ze względu na zawirowania związane z rewolucją islamską 1979 i rozpoczętą w 1980 wojną z Irakiem, dostawa została opóźniona i wejście do służby nastąpiło 5 października 1984. W ciągu 37 lat służby okręt był dwukrotnie modernizowany przez irański przemysł. W ostatnich latach był podejrzewany przez zachodnie służby wywiadowcze o transport i stawianie min na szlakach komunikacyjnych w Zatoce Perskiej i Omańskiej.

W ciągu ostatnich dwóch lat Iran utracił dwa inne okręty w czasie pokoju. 10 stycznia 2019 fregata rakietowa Damawand (77) typu Mudże uderzyła w betonowy falochron u wejścia do portu Bandar-e Anzali na Morzu Kaspijskim (w wyniku czego pozbawiony napędu unosił się na wodzie przez dłuższy czas, a dwóch marynarzy zginęło). 28 stycznia okręt zatonął, ale został podniesiony z dna i zapowiedziano jego naprawę, która miała zakończyć się do marca 2020 – ta się jednak jeszcze nie zakończyła (Rakietowe nowości z Iranu).

Z kolei 10 maja 2020 podczas ćwiczeń w pobliżu portu Bandar Abbas w zatoce Dżask, fregata rakietowa Dżamaran (76), również typu Mudże, wystrzeliła rakietowy pocisk przeciwokrętowy typu Nur (kopia chińskiego YJ-83/C-802) omyłkowo trafiając wielozadaniowy okręt wsparcia Konarak (1409) typu Hendidżan. W zdarzeniu zginęło 19 marynarzy, a ciężko uszkodzony okręt skreślono ze stanu (Iran omyłkowo ostrzelał własny okręt).

Sprawdź podobne tematy, które mogą Cię zainteresować

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Dodaj komentarz

X