Defence & Space

Umowa ramowa na Pioruny dla Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii

Spółka Mesko i Agencja Uzbrojenia podpisały umowę ramową na sprzedaż kilku tysięcy przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Trafią one zarówno do naszych Sil Zbrojnych,…

2026-08-24 | Grzegorz Sobczak | 5 minut

Drugie podejście do nowych śmigłowców LPR – ponowne unieważnienie

Zakład Zamówień Publicznych przy Ministrze Zdrowia opublikował informację z unieważnienia powtórzonego przetargu na dostawę pięciu nowych śmigłowców ratunkowych HEMS o masie startowej do 4000…

2026-08-24 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Polska kupuje broń. Kto będzie miał ją obsługiwać?

Przez ostatnie kilka lat przyzwyczailiśmy się do liczenia polskiej armii w miliardach złotych, ilości czołgów, pojazdów opancerzonych i wyrzutniach rakiet. Lista zakupów jest coraz…

2026-08-21 | Sławek Zagórski | 7 minut

„Patriotyczna husaria”. Gdy nacjonalizm odbiera rozum

Jest coś szczególnie niepokojącego w sposobie, w jaki część polskiego Internetu reaguje na informacje o przemocy wobec Ukraińców. Nie chodzi nawet o tych, którzy otwarcie cieszą się…

2026-07-31 | Sławek Zagórski | 6 minut

Sztab Generalny WP rozpoczął przyjmowanie zgłoszeń do ćwiczenia CWIX-27

Sztab Generalny Wojska Polskiego rozpoczął proces przyjmowania zgłoszeń do udziału w kolejnej edycji międzynarodowego ćwiczenia pk. CWIX (The Coalition Warrior Interoperability eXamination,…

2026-07-29 | Redakcja | 10 minut

Amerykańsko-emiracki zespół zadaniowy ds. sztucznej inteligencji

Dowództwo Centralne USA poinformowało o porozumieniu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi w sprawie utworzenia pierwszej dwustronnej grupy zadaniowej, której celem jest przyspieszenie rozwoju wojskowych zastosowań…

2026-07-28 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Jeśli Ukraińcy są terrorystami, to co z AK?

Rosyjskie oburzenie po kolejnym zamachu na wysokiego rangą wojskowego przypomina już trochę stały element krajobrazu. Najpierw eksplozja, potem kilka godzin, a potem oskarżenie…

2026-08-07 | Sławek Zagórski | 7 minut

IPN odnalazł na „Łączce” Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. Rój

Instytut Pamięci Narodowej poinformował o pozytywnej identyfikacji szczątków podporucznika Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. Rój na terenie kwatery „Ł” Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie, patrona 5.…

2026-07-24 | Redakcja | 5 minut

Nowość w Muzeum Lotnictwa Polskiego – symulator lotu paralotnią VR

W ramach oferty edukacyjnej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie dostępny jest profesjonalny symulator lotu paralotnią, który pozwala poczuć emocje towarzyszące lataniu oraz podziwiać malownicze…

2026-07-16 | Redakcja | 4 minuty

Departament Obrony USA odtajnił piątą część materiałów o UAP/UFO

Departament Obrony USA odtajnił piątą część materiałów związanych z niezidentyfikowanymi zjawiskami lotniczymi (UAP, unidentified aerial phenomena), potocznie określanymi jako UFO (unidentified…

2026-08-18 | Rafał Muczyński | 20 minut

Astrolight i ATMOS Space Cargo podpisują porozumienie o współpracy dotyczące komunikacji laserowej

Astrolight i ATMOS Space Cargo planują pierwsze na świecie laserowe połączenie komunikacyjne między pojazdem powracającym z orbity a satelitą podczas lotu. Przeprowadzenie transmisji danych…

2026-08-17 | Redakcja | 7 minut

Korea Płn. dostarczyła do Rosji nowe pociski balistyczne KN-30

Według informacji Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR MO), Korea Północna dostarczyła do Rosji nowe, rakietowe pociski balistyczne krótkiego zasięgu…

2026-08-21 | Rafał Muczyński | 4 minuty

Donald Trump zamiast Doris Miller? US Navy rozważa zmianę nazwy najnowszego lotniskowca

Dowództwo amerykańskiej Marynarki Wojennej rozważa zmianę nazwy czwartego lotniskowca CVN-81 typu Ford, który pierwotnie miał nosić nazwę Doris Miller na cześć bohatera…

2026-08-21 | Rafał Muczyński | 6 minut

Umowa ramowa na Pioruny dla Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii

Spółka Mesko i Agencja Uzbrojenia podpisały umowę ramową na sprzedaż kilku tysięcy przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Trafią one zarówno do naszych Sil Zbrojnych,…

2026-08-24 | Grzegorz Sobczak | 5 minut

Białoruski prezydent w fabryce broni Kidma Tech. Krajowy karabinek WSK-100B w służbie

18 sierpnia Białoruska Agencja Telegraficzna BELTA poinformowała na swojej witrynie, że Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka odwiedził miński zakład produkcji broni strzeleckiej, którego biuro…

2026-08-24 | Dariusz Borkowski | 4 minuty

Drugie podejście do nowych śmigłowców LPR – ponowne unieważnienie

Zakład Zamówień Publicznych przy Ministrze Zdrowia opublikował informację z unieważnienia powtórzonego przetargu na dostawę pięciu nowych śmigłowców ratunkowych HEMS o masie startowej do 4000…

2026-08-24 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Federal Ammunition dostarczy amunicję policji państw nordyckich

Amerykańska spółka Federal Premium Ammunition (wchodząca w skład The Kinetic Group, część Czechoslovak Group) dostarczy policji państw nordyckich amunicję Tactical Bonded…

2026-08-24 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Umowa ramowa na Pioruny dla Polski, Litwy, Łotwy i Norwegii

Spółka Mesko i Agencja Uzbrojenia podpisały umowę ramową na sprzedaż kilku tysięcy przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Trafią one zarówno do naszych Sil Zbrojnych,…

2026-08-24 | Grzegorz Sobczak | 5 minut

Białoruski prezydent w fabryce broni Kidma Tech. Krajowy karabinek WSK-100B w służbie

18 sierpnia Białoruska Agencja Telegraficzna BELTA poinformowała na swojej witrynie, że Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka odwiedził miński zakład produkcji broni strzeleckiej, którego biuro…

2026-08-24 | Dariusz Borkowski | 4 minuty

Kluczowe testy nowego systemu zasilania i chłodzenia w F-35

Amerykańska korporacja RTX poinformowała o zakończeniu testów wysokościowych nowego systemu zasilania i chłodzenia EPACS do samolotów wielozadaniowych rodziny F-35 Lightning II.

2026-08-24 | Rafał Muczyński | 3 minuty

Umowa na setki Strykerów dla Argentyny

Ministerstwo Obrony Argentyny zamówiło z nadwyżek amerykańskich kolejną partię 235 kołowych transporterów opancerzonych Stryker DVH A1, które dołączą do pierwszych 8 egzemplarzy w starszym…

2026-08-24 | Rafał Muczyński | 4 minuty

MSPO 2026: rekordowa edycja pod znakiem technologii dual-use

XXXIV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego odbędzie się w dniach 8–11 września 2026 roku w Targach Kielce. Tegoroczna edycja już przed rozpoczęciem ustanowiła rekord…

2026-08-18 | Redakcja | 5 minut

Mehler Protection powraca do Polski na MSPO 2026

Mehler Protection, część Mehler Systems i producent indywidualnych oraz platformowych osłon balistycznych, powraca na targi MSPO w Kielcach w dniach 8–11 września 2026 z rozwiązaniami ochrony…

2026-08-17 | Rafał Muczyński | 3 minuty
Shooting

Sightmark prezentue kolimator zamknięty Mini Shot M-Spec Solar Enclosed M4

Sightmark urozmaica ofertę o nowy celownik kolimatorowy o konstrukcji zamkniętej – Mini Shot M-Spec Solar Enclosed M4. Zaprojektowany z myślą o łowiectwie oraz sporcie, przystosowany…

2026-08-21 | Michał Ihnatów | 3 minuty

Nowa kabura piersiowa FALCO D910 L

FALCO, słowakci producent kabur z wieloletnim doświadczeniem, wprowadza do oferty model D910 L – kaburę piersiową z Kydexu, długo wyczekiwaną przez entuzjastów marki.

2026-08-21 | Michał Ihnatów | 2 minuty

Sightmark prezentue kolimator zamknięty Mini Shot M-Spec Solar Enclosed M4

Sightmark urozmaica ofertę o nowy celownik kolimatorowy o konstrukcji zamkniętej – Mini Shot M-Spec Solar Enclosed M4. Zaprojektowany z myślą o łowiectwie oraz sporcie, przystosowany…

2026-08-21 | Michał Ihnatów | 3 minuty

Nowa kabura piersiowa FALCO D910 L

FALCO, słowakci producent kabur z wieloletnim doświadczeniem, wprowadza do oferty model D910 L – kaburę piersiową z Kydexu, długo wyczekiwaną przez entuzjastów marki.

2026-08-21 | Michał Ihnatów | 2 minuty
Benelli Nova 3

Benelli Nova 3 Tactical – czy lifting wystarcza, aby stanąć na szczycie segmentu?

Kiedy pod koniec lat 90. Benelli zaprezentowało pierwszą generację strzelby Nova, konserwatywny wówczas rynek przeżył szok. Monolityczna konstrukcja, w której kolba i szkielet stanowiły…

2026-08-19 | Jakub Buczma | 15 minut

SIG Sauer 716i TREAD – powrót karabinu bojowego .308

Przez lata karabiny dużego kalibru z rodziny AR-10 znajdowały się nieco w cieniu lżejszych konstrukcji strzelających amunicją 5,56 mm. Współczesne konflikty i rosnące zainteresowanie…

2026-08-12 | Karol Szczęśniak | 9 minut

Internetowy kurs do patentu strzeleckiego od KKS Legion

Klub Kolekcjonersko Sportowy Legion z Tarnowa włącza do użytku ogólnodostępny, internetowy kurs na patent strzelecki. Jest to kompleksowe rozwiązanie, które obejmuje wszystkie niezbędne informacje…

2026-07-31 | Michał Ihnatów | 2 minuty

CHEYTAC CT15F – poprawny AR-15 czy coś więcej?

Przyznam, że z karabinkami typu AR-15 mam pewien problem. Nie dlatego, że ich nie lubię. Wręcz przeciwnie. Problem polega na tym, że rynek zrobił się tak ciasny, iż coraz…

2026-07-03 | Anna Mielczarek | 9 minut

Uvex i-5 – nie wszystko musi wyglądać taktycznie

Okulary ochronne Uvex i-5 w wersjach Clear i CBR65 kojarzone są przede wszystkim z zastosowaniami przemysłowymi. Postanowiłem sprawdzić, czy ich ergonomia, jakość wykonania oraz komfort użytkowania…

2026-08-07 | Michał Nowak | 16 minut

Helikon-Tex MBDU Shirt – kratka na co dzień i od święta

Kraciasta koszula – synonim drwala, macho i brodatego „operatora”… Jak wypada ów odzienie w zamyśle Helikona? Sprawdźmy na przykładzie MBDU Shirt.

2026-08-05 | Mariusz Piwowar | 13 minut

Latarka na broń: dlaczego zmienia wszystko wewnątrz budynku?

Oświetlenie przeznaczone do broni palnej to jeden z najczęściej podejmowanych i zarazem najmniej zrozumianych tematów w kategorii wyposażenia. Artykuł ten to poradnik informujący co właściwie robi, dlaczego…

2026-07-13 | Redakcja | 5 minut

Pasy nośne WBP Rogów – po co, dlaczego i który wybrać?

Wytwórnia Broni Jacek Popiński posiada w ofercie pasy nośne w wielu wariantach: ALFA, BETA, GAMMA, DELTA, EPSILON, DZETA. Do testów otrzymaliśmy  pełen zestaw.…

2026-06-11 | Arkadiusz Palacz | 18 minut

Czasowy zakaz przenoszenia broni w Gdańsku

Na etapie opiniowania znajduje się projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu noszenia broni lub przemieszczania jej w stanie…

2026-06-05 | Michał Ihnatów | 2 minuty

Legitymacja PZSS w mObywatel dostępna już teraz!

Od 27 maja, użytkownicy aplikacji mobilnej mObywatel mają możliwość zawrzeć w niej cyfrowe wersje dokumentów potwierdzających aktualne uprawnienia strzeleckie PZSS. Nowa funkcja…

2026-05-28 | Michał Ihnatów | 2 minuty

SIG Sauer Romeo 8T AMR i Juliet 3 AMR: inteligentny duet?

Rynek celowników kolimatorowych i powiększalników rozwija się w szybkim tempie, ale połączenie tych dwóch elementów od lat ma swoje ograniczenia. SIG Sauer postanowił zmierzyć się…

2026-08-20 | Karol Szczęśniak | 9 minut
Benelli Nova 3

Benelli Nova 3 Tactical – czy lifting wystarcza, aby stanąć na szczycie segmentu?

Kiedy pod koniec lat 90. Benelli zaprezentowało pierwszą generację strzelby Nova, konserwatywny wówczas rynek przeżył szok. Monolityczna konstrukcja, w której kolba i szkielet stanowiły…

2026-08-19 | Jakub Buczma | 15 minut

Święto Lotnictwa Polskiego 2026 już 30 sierpnia w Krakowie

100 lat temu Bolesław Orliński i Leonard Kubiak dokonali czegoś, co zadziwiło cały ówczesny świat – jako pierwsi przelecieli trasę Warszawa–Tokio–Warszawa, pokonując…

2026-08-12 | Redakcja | 17 minut

Relacja z II Konferencji SE.A.L – co oferują konferencje medyczne?

W obecnych czasach można zaobserwować olbrzymie zainteresowanie tematyką proobronności z największym naciskiem na strzelectwo, szeroko pojęty survival oraz medycynę. W ramach wszelkiego rodzaju szkoleń…

2026-08-04 | Michał Gaweł | 15 minut
Obrona Cywilna
Haker podczas włamywania się do systemu. Grafika poglądowa wygenerowana przez AI

Cyberbezpieczeństwo ochrony ludności. Czego uczy nas incydent MyDr?

Incydent związany z systemami firmy MyDr pokazuje, że cyberbezpieczeństwo coraz wyraźniej staje się elementem bezpieczeństwa ludności. Awaria, przejęcie lub niedostępność systemu cyfrowego…

2026-08-13 | Piotr Leśniak | 10 minut
Dane medyczne pacjentów. Grafika poglądowa wygenerowana przez AI

Wyciek danych medycznych. Co wiemy o incydencie MyDr?

Wyciek danych medycznych z systemów firmy MyDr może być jednym z największych tego typu incydentów odnotowanych w Polsce w ostatnich latach. Według informacji przekazanych…

2026-08-13 | Piotr Leśniak | 9 minut
Haker podczas włamywania się do systemu. Grafika poglądowa wygenerowana przez AI

Cyberbezpieczeństwo ochrony ludności. Czego uczy nas incydent MyDr?

Incydent związany z systemami firmy MyDr pokazuje, że cyberbezpieczeństwo coraz wyraźniej staje się elementem bezpieczeństwa ludności. Awaria, przejęcie lub niedostępność systemu cyfrowego…

2026-08-13 | Piotr Leśniak | 10 minut
Dane medyczne pacjentów. Grafika poglądowa wygenerowana przez AI

Wyciek danych medycznych. Co wiemy o incydencie MyDr?

Wyciek danych medycznych z systemów firmy MyDr może być jednym z największych tego typu incydentów odnotowanych w Polsce w ostatnich latach. Według informacji przekazanych…

2026-08-13 | Piotr Leśniak | 9 minut

Bezpieczeństwo Polski: MSWiA podsumowuje przełom lipca i sierpnia

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowuje działania związane z rozwojem bezpieczeństwa Polski, dokonane na przełomie lipca i sierpnia. Wśród nich nie tylko działania w kraju, ale również zdobywanie…

2026-08-10 | Michał Ihnatów | 2 minuty

Dofinansowanie obrony cywilnej w Małopolsce

Dnia 30 lipca podpisano umowy z przedstawicielami 9 gmin z Małopolski, które otrzymają środki w wysokości niemalże 12 mln złotych przeznaczone na zadania z zakresu ochrony…

2026-08-10 | Michał Ihnatów | 3 minuty

Bezpieczeństwo Polski: MSWiA podsumowuje przełom lipca i sierpnia

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podsumowuje działania związane z rozwojem bezpieczeństwa Polski, dokonane na przełomie lipca i sierpnia. Wśród nich nie tylko działania w kraju, ale również zdobywanie…

2026-08-10 | Michał Ihnatów | 2 minuty

PROTEGA 2026: Filtry LifeStraw oraz apteczki SURVIVAL od Sportimi

Sportimi, polski dystrybutor marek outdoorowych, zaprezentował na poznańskich targach PROTEGA 2026 część oferty kierowaną dla Obrony Cywilnej. W filmowej relacji poznasz produkty…

2026-05-29 | Michał Ihnatów | 1 minut

Kontrola wyposażenia służb: jak ograniczyć braki i skrócić przygotowanie do akcji

W jednostkach ratowniczych i technicznych ewidencja sprzętu nie jest celem samym w sobie. Najważniejsze jest potwierdzenie, że wyposażenie przypisane do pojazdu lub zespołu rzeczywiście znajduje się…

2026-07-15 | Redakcja | 9 minut

Od zakupu do realnej gotowości. Systemowe wyzwania gmin po wdrożeniu Programu OLiOC część 2

Wejście w życie ustawy z dnia 5 grudnia 2024 r. o ochronie ludności i obronie cywilnej zapoczątkowało największy od dekad proces odbudowy materialnego potencjału ochronnego państwa na poziomie…

2026-02-24 | Piotr Leśniak | 6 minut

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej 2027–2031

Po przyjęciu pierwszego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 rząd przygotowuje kolejny dokument wykonawczy, który ma wyznaczyć kierunki rozwoju systemu w perspektywie pięcioletniej.

2026-06-20 | Piotr Leśniak | 8 minut

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) – kogo obejmuje?

Ministerstwo Cyfryzacji informuje o szczegółach nowelizacji ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, wdrażającej dyrektywę NIS2, rozszerzającą katalog podmiotów objętych obowiązkami w zakresie cyberbezpieczeństwa.

2026-04-20 | Redakcja | 3 minuty

Relacja z II Konferencji SE.A.L – co oferują konferencje medyczne?

W obecnych czasach można zaobserwować olbrzymie zainteresowanie tematyką proobronności z największym naciskiem na strzelectwo, szeroko pojęty survival oraz medycynę. W ramach wszelkiego rodzaju szkoleń…

2026-08-04 | Michał Gaweł | 15 minut

Kontrola wyposażenia służb: jak ograniczyć braki i skrócić przygotowanie do akcji

W jednostkach ratowniczych i technicznych ewidencja sprzętu nie jest celem samym w sobie. Najważniejsze jest potwierdzenie, że wyposażenie przypisane do pojazdu lub zespołu rzeczywiście znajduje się…

2026-07-15 | Redakcja | 9 minut

TOPR testuje śmigłowiec Leonardo AW139

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) przeprowadziło testy dwusilnikowego średniego śmigłowca ratunkowego Leonardo AgustaWestland AW139 jako potencjalnego następcy W-3 Sokół.

2026-07-31 | Rafał Muczyński | 5 minut

ALARM 2026: Alert RCB – ćwiczenia systemu alarmowania z wykorzystaniem syren

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało, że jutro w godz. 7.00-19.00 na terenie całego kraju odbędą się ćwiczenia systemu alarmowania z wykorzystaniem syren.

2026-07-20 | Redakcja | 2 minuty
Kalendarium

Inauguracja nowego cyklu spotkań Akademii Bronioznawcy

Od października 2025 roku rusza kolejny cykl comiesięcznych spotkań historycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Broni i Barwy oraz Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Cykl wykładów…

2025-10-23 | Tomasz Świątkowski | 2 minuty

Zbliża się III Międzynarodowy Kongres Antyterrorystyczny

W dniach 21-22 maja 2025 na Uniwersytecie WSB Merito we Wrocławiu odbędzie się trzecia edycja Międzynarodowego Kongresu Antyterrorystycznego. To prestiżowe wydarzenie, gromadzi uznanych ekspertów krajowych i zagranicznych.

2025-05-09 | Redakcja | 2 minuty

Szkolenie Team99 Academy poziom LVL3, czyli balistyka zewnętrzna w teorii i praktyce

W dniach 22 i 23 listopada br. Team99 Academy zorganizowała trzeci etap nauki strzelania dalekodystansowego. Tym razem zajęcia praktyczne odbyły się na strzelnicy w Skarżysku-Kamiennej.

2024-12-01 | Grzegorz Sobczak | 7 minut

Szkolenie Long Range Shooting Team99 Academy LVL2, czyli kto nie liczy, ten nie trafia

W sobotę 28 września Team99 Academy zorganizowała kolejny etap szkolenia w zakresie strzelectwa dalekodystansowego – tym razem na poziomie LVL2. Zajęcia odbywały się…

2024-09-30 | Grzegorz Sobczak | 6 minut

Inauguracja nowego cyklu spotkań Akademii Bronioznawcy

Od października 2025 roku rusza kolejny cykl comiesięcznych spotkań historycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Miłośników Dawnej Broni i Barwy oraz Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Cykl wykładów…

2025-10-23 | Tomasz Świątkowski | 2 minuty

Zbliża się III Międzynarodowy Kongres Antyterrorystyczny

W dniach 21-22 maja 2025 na Uniwersytecie WSB Merito we Wrocławiu odbędzie się trzecia edycja Międzynarodowego Kongresu Antyterrorystycznego. To prestiżowe wydarzenie, gromadzi uznanych ekspertów krajowych i zagranicznych.

2025-05-09 | Redakcja | 2 minuty

Nowe zawody taktyczne na mapie Polski, czyli relacja z Defcon One 2024

Kurz po zawodach Defcon One zdecydowanie już opadł, siniaki poznikały, a emocje nadal nas trzymają. Te intensywne dwa dni przyniosły niezapomniane wspomnienia oraz wyzwania,…

2024-11-20 | Klaudia Lazar | 8 minut

MCS Bochnia zaprasza na zawody „Solny Garnizon”

Zapraszamy wszystkich chętnych na zawody strzeleckie, organizowane 13 października przez Solny Garnizon, na strzelnicy Małopolskiego Centrum Strzelectwa w Bochni.

2024-09-24 | Redakcja | 2 minuty

Grot sprawdzony w wojnie na Ukrainie

Pierwsze karabinki podstawowe Grot (rodziny MSBS-5,56) trafiły na Ukrainę w marcu 2022 roku. W opinii ukraińskich użytkowników polska broń sprawdziła się na polu walki. Grot zdał test w warunkach konfliktu zbrojnego o dużej intensywności na piątkę. Broń okazała się niezawodna, celna i nowoczesna. Ukraińcy polubili Grota do tego stopnia, że wykorzystują tak na filmach propagandowych, jak w rzeczywistym boju jako karabinki wyborowe.

Minął ponad rok, kiedy pierwsze polskie karabinki Grot trafiły na Ukrainę. Tam broń została sprawdzona w najtrudniejszych warunkach – konfliktu zbrojnego o dużej intensywności. Do takich zadań karabinek stworzono. Było to dla Wojska Polskiego i producenta – Fabryki Broni „Łucznik”-Radom tym bardziej istotne, że dotyczyło pierwszej polskiej podstawowej strzeleckiej broni indywidualnej w dziejach kraju. Nigdy wcześniej Polska nie miała bowiem seryjnie wytwarzanego karabinka czy karabinu rodzimej produkcji. Zawsze żołnierze byli zaopatrywani w modele zaprojektowane poza krajem, co najwyżej modyfikowane czy poprawiane w Rzeczpospolitej.

Grot w dodatku był konstrukcją całkowicie odmienną na tle używanych wcześniej odmian kałasznikowa. Opracowany w ramach Modułowego Systemu Broni Strzeleckiej kalibru 5,56 mm (MSBS-5,56) jest bronią na wskroś nowoczesną. Tak jeżeli chodzi o rozwiązania konstrukcyjne, czyli modułową budowę, zastosowane materiały – tworzywo sztuczne i stopy aluminium, jak też kwestie jak rozwiązania ergonomiczne i funkcjonalne. Co więcej, od początku powstawał, aby możliwe było zamocowanie na karabinku dodatkowego wyposażenia i akcesoriów. Nie bez znaczenia jest również dostosowanie do rozpowszechnionych magazynków (niestety nie ma na nie normy STANAG), ale też amunicji powszechnie używanej w Sojuszu Północnoatlantyckim (NATO). Dzięki czemu osiągnięto wysoki poziom interoperacyjności z sojusznikami. ( GROT C16A2 w Wojsku Polskim  )

 

Złe pierwsze wrażenie

Można dzisiaj śmiało napisać, że wprowadzenie karabinka Grot do Sił Zbrojnych RP było przykładem, jak nie należy tego robić. Choć z drugiej strony powierzenie broni niedoświadczonym instruktorom, którzy próbowali nauczyć obsługi i działania całkowicie zielonych żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej to jedno z najtrudniejszych wyzwań, jakie można postawić przed nowym rodzajem uzbrojenia. Dzisiaj już wiemy, że broń wyszła z tego zwycięsko, a konstrukcja okazała się na tyle udana, że pozostaje bez zmiany. Dodano do karabinka tylko kosmetyczne poprawki.

Normalnie pierwsza partia broni jest zawsze poddawana w Wojsku Polskim sprawdzeniu, które nazywane jest badaniami eksploatacyjno-wojskowymi. Dopiero po ich zaliczeniu zostaje wprowadzana do uzbrojenia stosownym rozkazem. Bardzo wiele osób myli datę zamówienia karabinków Grot z datą, w którym konstrukcję formalnie przyjęto do Sił Zbrojnych RP.

Umowa na dostawę pierwszych partii karabinków MSBS-5,56 została podpisana 5 września 2017 roku. Badania kwalifikacyjne (tzw. państwowe) broni zakończono 15 listopada 2017 roku. Objęły nie tylko sam karabinek podstawowy Grot C16 FB-M1 (nazwany w wojsku C16A0), ale też podwieszany granatnik GP (kalibru 40 mm) i nóż-bagnet. Koniec badań oznacza podpisanie protokołów przez Szefa (wówczas) Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej (obecnie przekształconego w Agencję Uzbrojenia MON). Dopiero to spowodowało rozpoczęcie dostaw. Pierwsza trafiła do wojska 15 grudnia 2017 roku.

Jednak musiał minąć blisko rok, aby zakończyły się badania eksploatacyjno-wojskowe. Dopiero 17 maja 2018 roku Szef Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych wprowadził broń do wyposażenia Wojska Polskiego. Warto pamiętać, że wówczas już do armii docierały karabinki w Grot standardu C16A1 (producent używał oznaczenia C16 FB-M2). Co prawda różnica była minimalna, bo obejmowała jedynie kawałek stalowej szyny, dwie śruby i gniazdo do pasa.

https://twitter.com/historicfirearm/status/1633106615565004804

Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Z pierwotnej umowy na 54,5 tys. karabinków jedynie tysiąc Grotów dostarczono w kompletacji C16A0. Większość, czyli 29 691, trafiło z boczną szyną z montażem QD do pasa, czyli Grot C16A1. Pozostałe 23 809 wojsko odebrało w standardzie wyposażenia C16A2 z dłuższą szyną, wzmocnioną iglicą do celów szkolno-bojowych (co wymusiło wprowadzenie zamka z powiększonym kanałem iglicznym; modyfikacja służy do możliwości oddawania dużej liczby strzałów „na sucho” i kiepsko świadczy o wyposażeniu Wojska Polskiego w broń szkolną) i innymi, mniej istotnymi poprawkami. Konstrukcja broni pozostała jednak bez żadnych zmian. ( Grot: Nowości i pełzająca modułowość )

Błędy początkujących

Błędy polegające na nieprzygotowaniu kadr do szkolenia z nowej broni, sama wojskowa filozofia przekazywania wiedzy, niepoprawne umieszczenie montażu pasa nośnego, jak też normalne kłopoty trapiące pierwsze partie produkcyjne broni, spowodowały, że pierwsze wrażenia użytkowników były ambiwalentne. Swoje dołożyły Mobilne Zespoły Szkoleniowe Wojsk Obrony Terytorialnej, z których każdy szkolił, jak chciał, bez żadnego odgórnego standardu (do dzisiaj go zresztą nie wprowadzono). Powodowało to rozmaite problemy.

Broń była znacznie nowocześniejsza od odmian kałasznikowa używanych w Wojsku Polskim, czyli AK/AKM i kilku wersji Beryli. Ale większość „terytorialsów” nie umiała jej ani obsługiwać, ani czyścić, ani poprawnie konserwować. Nauczeni o broni z amerykańskich filmów nie rozumieli, że żołnierz musi o swoje podstawowe narzędzie dbać.

Prowadziło to, obok zabawnych nieporozumień, także do kłopotów związanych z uszkodzeniami broni, niszczeniem powłok ochronnych, czy – nieuchronnie – zacięciami. Przez media przewaliła się fala zdjęć rzekomo „zardzewiałych” elementów broni, bo kiepsko wyszkolony żołnierz nie rozumiał, że amunicja ślepa (ćwiczebna) charakteryzuje się wysoką liczbą osadów prochowych.

Grot jest konstrukcją skręcaną, w którym elementy są łączone z aluminiowym płaszczem komory zamkowej i komorą spustową z tworzywa sztucznego. Producent, przekonany, że użytkownik będzie dostosowywał broń pod siebie początkowo pozwalał na swobodne odkręcanie elementów. To też było kłopotem, bo żołnierze mylili celowo wprowadzone pod nich rozwiązanie z „niedoróbkami” broni.

Okazało się, że konstrukcja przerasta umiejętności tak użytkowników, jak i wojskowych obsługujących. Dlatego później, aby zapobiec gubieniu części zaczęto na dużą skalę stosować różnego rodzaju kleje do gwintów. Ograniczyło to żołnierzom możliwość dostosowania do wyrzucania łusek na wygodniejszą stronę w przypadku osób leworęcznych, ale zmniejszyło do zera odkręcanie śrub podczas manipulacji bronią.

Swoje zrobił też brak podstawowych przyrządów celowniczych. Grot był elementem programu Zaawansowanego Indywidualnego Systemu Walki pod kryptonimem „Tytan”, w którym głównym celownikiem był kolimator. Do jednostek trafiały jednak tylko karabinki ze składanymi przyrządami mechanicznymi. Muszka i przeziernik – w dodatku odmienny od stosowanej w kałasznikowie szczerbinki – były traktowane jako awaryjne lub zapasowe. Tym samym nie były tak odporne na uderzenia, czy nie traktowane jako podstawowe.

Po zderzeniu Wojsk Obrony Terytorialnej z nową bronią wprowadzono szereg poprawek, a przede wszystkim udostępniono instrukcje, poprawiono szkolenie i zaczęto wydawać zestawy do czyszczenia wraz odpowiednimi czyściwami. Dzięki temu karabinek wyszedł zwycięsko z próby sprawdzenia przed niedoświadczonych żołnierzy. Niestety, zła legenda żyje znacznie dłużej i trzyma się mocniej niż prawda, więc do dzisiaj można przeczytać zasłyszane plotki piętnujące polską konstrukcję. ( Instrukcja użytkowania karabinka GrotC16 A2 )

Problem z regulatorem

Po latach można uchylić rąbka tajemnicy związanej z regulatorem i pasem transportowym. Wynikało to z wojskowych wymagań. Karabinek standardowy został poddany pełnym badaniom zakładowym i kwalifikacyjnym, ale… nigdy nie badano broni razem z pasem. Był to element traktowany przez wojsko jako mało ważny dodatek do MSBS-5,56. Nie warty uwagi, dlatego też dodawany przez producenta.

Zemścił się tutaj brak wcześniejszych badań eksploatacyjno-wojskowych. W teorii miały być prowadzone w jednostkach specjalnych, miała też prowadzić specjalna drużyna „Tytanowych wojowników”, ale niewiele z tego wyszło. Większość prób, zarówno w zakładzie, jak i w polu, polegała na strzelaniu z karabinka. W tym broń sobie świetnie radziła, natomiast nie sprawdzano jej w realiach rzeczywistej służby. Czyli sytuacjach noszenia broni przez cały dzień, z ewentualnym sporadycznym strzelaniem.

Grot C16A0 (FB-M1) miał gniazdo QD do mocowania pasa transportowego umieszczone na dolnej, skośnej krawędzi łoża. Okazało się to kiepskim pomysłem, bo broń zawijała się przy noszeniu, a także zmianach położenia. Przerzucanie broni z pleców mogło powodować, że sztywna krawędź pasa nośnego zahaczała o regulator gazowy. W efekcie przypadkowo przestawiał się z pozycji roboczej do pozycji do demontażu. To z kolei prowadziło do gubienia tej części lub – w przypadku osób, które nie sprawdziły broni przed rozpoczęciem strzelania – do wydmuchnięcia podczas oddania pierwszego strzału.

Oczywiście między bajki należy włożyć opowieści, jak to regulator wylatywał dopiero po kilku strzałach na strzelnicy. Takie historie mogli tworzyć tylko ludzie, którzy nie rozumieją co dzieje się w komorze rozprężania gazów i do czego regulator w ogóle służy. W pozycji do demontażu nie może podać gazów do mechanizmu, więc nie nastąpi przeładowanie broni. Żaden inny strzał nie nastąpi. Regulator nie może się sam przestawić z położenia roboczego podczas strzelania. W normalnej pracy jest zabezpieczony stalowym, grubym kołnierzem, w które wycinają się jego występy.

Rozwiązaniem było przeniesienie gniazda QD do mocowania pasa na bok łoża. Tutaj pomogła konstrukcja. Łoże było wyposażone w szereg szczelin montażowych standardu zbliżonego do MOE. Wystarczyło na pierwszym od wylotu lufy dodać stalową szynę z umieszczoną na jej środku gniazdem.

Przeniesienie złączki do mocowania pasa na bok znacząco zmniejszyło szansę na przypadkowe przestawienie regulatora w pozycję do demontażu. Nie likwidowało to do końca problemu nieplanowego ruchu regulatora gazowego w położenie, w którym standardowo był wyciągany z karabinka. Likwidowało jednak 90 procent problemów. Pozostałe obejmowały to, że nie tylko pas, ale też zahaczenie o przeszkody terenowe mogło spowodować zmianę ustawień regulatora.

Fabryka Broni poszła tutaj trzema ścieżkami rozwiązania kłopotu. Pierwszym z nich był ogranicznik ruchu regulatora. To mocowany za pomocą dwóch śrub od wewnętrznej strony łoża stalowy odpowiednio ukształtowany element. Uniemożliwiał przemieszczenie do pozycji do demontażu. Jednocześnie strzelec nadal mógł poprawnie przestawiać położenia z pozycji do strzelania normalnego (oznaczonej liczbą 1) do pozycji do strzelania w warunkach silnego zanieczyszczenia broni (liczba 2).

Drugą ścieżką było wydłużenie łoża. Zasłaniało regulator, a zatem znikał podstawowy problem. Jednocześnie na bokach wydłużonego łoża umieszczono wycięcia, pozwalające użytkownikowi na przestawienie go do wybranego położenia roboczego 1 lub 2. Dodatkową zaletą nowego rozwiązania był dłuższy chwyt, w szczególności dla osób wyższych i mających dłuższe ramiona.

Trzecia ścieżka to przerobienie zespołu lufy, w ramach którego dodano mały występ na komorze gazowej. To całkowicie zablokowało możliwość przekręcenia regulatora do demontażu z pozycji 1, jest to możliwe tylko po przestawieniu poza pozycję 2. Tym samym do minimum zmniejszono szansę na przypadkowe przestawienie regulatora. ( Grot w WOT: Wnioski po roku służby )

Testy u komandosów

Ciekawym pomysłem było przekazanie kilku tuzinów Grotów do Wojsk Specjalnych. Ale i ten teoretycznie świetny pomysł zakończył się średnio. Po pierwsze komandosi się wystraszyli, że ich „elitarną” broń zastąpi polska. To zmniejszyłoby ich poziom „elitarności” w oczach ogółu i reszty wojska.

Po drugie, nie bardzo znali się na próbach nowej konstrukcji strzeleckiej. Niewielu też chciało się ustalić jakiś konkretny program testów, aby można było sprawdzić, co w ogóle z nią robili. Ostatecznie okazało się, że większości karabinków komandosi w ogóle nie testowali, jak to miało miejsce w pewnej jednostce położonej pośród lasów. W innej dali postrzelać nowym i nic z tego nie wynikało. Tak zrobił elitarny pododdział w centrum kraju, zbyt zajęty misjami, aby mieć chęć dodatkowo testować jakieś tam polskie wynalazki.

Jedyny sprawiedliwy z ulokowanej na południu formacji specjalnej stworzył własną metodykę i zaczął konsekwentnie, przy okazji szkoleń, realizować program prób broni. Tutaj z kolei przestraszył się producent, który szybko zabrał mu subkarabinek z krótką lufą. Miał w tym nieco racji, bo testy miały dotyczyć odmiany podstawowej. Niemniej pozostawił kiepską opinię, zwłaszcza, że po wystrzeleniu ponad dziesięciu tysięcy strzałów z tego egzemplarza zaczęły się pojawiać problemy. Trochę szkoda, że testujący nie do końca zdawał sobie sprawę, że dotarł do końca zakładanej żywotności.

Efektem testów w Wojska Specjalnych był brak wiedzy oraz elaboraty, z których głównie wynikało, że Grot się do wojska – a tym bardziej specjalnego – nie nadaje, bo… nie jest klonem AR. W popularnych mediach później pojawiły się tego echa w postaci fascynacji klapkami ochronnymi oraz podsypaną akwarystycznym piaskiem niechęcią do okien i otworów wentylacyjnych polskiej broni.

Niemniej kilka poprawek po tych badaniach wprowadzono, dotyczyły głównie… zużycia po dużej liczbie strzałów. Dotyczyło to choćby wprowadzenia elastomerowego zderzaka kurka, którego nie było w serii prototypowej.

Komandosi zrobili bowiem sobie głównie badania żywotnościowe. Oddawali z niektórych egzemplarzy Grota ponad 10 tys. strzałów, zapominając, że w ich ukochanych modelach już po dwóch tysiącach należy wymienić iglicę, a po większym nastrzale i dalszą połowę broni. Ogromna liczba strzałów powodowała uszkodzenie modułu spustowo-uderzeniowego w Grocie. Dlatego dołożono elastomer, aby zabezpieczyć i ochronić też przed niepotrzebnymi udarami komorę spustową. ( Subkarabinek i bezkolbowy Grot przeszły badania )

Groty z WOT na front w Ukrainie

Karabinki Grot wysłano na Ukrainę na przełomie lutego i marca 2022. Zgodnie z medialnymi doniesieniami broniący się przed inwazją kraj otrzymał dziesięć tysięcy konstrukcji wyprodukowanych w Fabryce Broni „Łucznik”-Radom. To duża liczba, która powodowała, że Grot stawał się najbardziej rozpowszechnionym zagranicznym karabinkiem na Ukrainie.

Kilka dni po rozpoczęciu rosyjskiego ataku dowódcom brygad obrony terytorialnej wydano polecenie przygotowania określonej partii Grotów do przekazania. Zazwyczaj było to kilkaset sztuk. Wybór pozostawiono żołnierzom. Jak można sobie wyobrazić do każdej puli dorzucano broń nową, ale także Groty po przejściach, które nie jedną „szesnastkę” miały za sobą. Zdarzało się, że trafiały tam również karabinki, które wymagały napraw, a nawet remontów.

Groty wysyłano z polskimi instrukcjami. Jedna z brygad na własną rękę zdobyła plik zawierający opis budowy i działania po angielsku. Wydrukowano go i dodano do skrzyń z bronią. W kilka tygodni później pojawiła się także instrukcja w języku ukraińskim.

Na Ukrainę wysłano karabinki Grot C16A0/A1 i C16A1, czyli pierwsze modele z dołożonym na boku łoża odcinkiem szyny z montażem QD do pasa nośnego. Było to pierwsze wprowadzone rozwiązanie, które miało zapobiegać przypadkowemu przestawieniu regulatora gazowego w pozycję do demontażu. Ograniczniki ruchu suwadła dotarły na Ukrainę w połowie 2022 roku. Taką odmianę nazywano C16A1+. To obecnie główny model używany przez siły ukraińskie.

W kilku przypadkach odnotowano obecność karabinków w ukompletowaniu C16A2, z wydłużonym łożem, które całkowicie zasłaniało regulator gazowy. Niemniej autorzy do tej pory nie znaleźli zdjęć i nagrań, które dowodziłyby ich szerszego użycia bojowego. Raz pokazano broń podczas rozpakowywania z niebieskich worków, innym razem zademonstrowano kilka sztuk Grotów podczas wizyty prezydenta RP na Ukrainie. W tym drugim przypadku niewykluczone jest prezentacja polskiej konstrukcji przez stronę ukraińską, aby nadać stosowną oprawę do odwiedzin dostojnika z Polski. ( Pierwszy pakiet polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy ).

Pierwsze karabinki MSBS na Ukranie

Na Ukrainę w ramach pierwszej fali wsparcia dotarło około dziesięciu tysięcy karabinków Grot w przynajmniej trzech standardach C16A0/A1+, C16A1+ i C16A2. To naprawdę duża liczba broni. Dość wspomnieć, że tyle mniej więcej karabinków Beryl wz. 96 odebrały Siły Zbrojne RP od początku rozpoczęcia produkcji w 1997 do 2010 roku, kiedy to przed Afganistanem nastąpiły po raz pierwszy duże zamówienia.

Liczba dostarczonych Grotów wystarczałaby na całkowite uzbrojenie żołnierzy dwóch ukraińskich brygad „szturmowych”. Ich liczebność szacowana jest na 5000 osób w każdej. Takie zjawisko jednak nie występowało. Polska broń nie była przydzielana jako podstawowe uzbrojenie całych pododdziałów, a w sposób dosyć losowy, by nie napisać chaotyczny. Można spekulować dlaczego, ale prawdopodobnie głównym powodem była kwestia przeszkolenia i logistyki.

To pierwsze samo się wyjaśnia. Większość żołnierzy i ukraińskich ochotników odbywała zasadniczą służbę wojskową i miała doświadczenie z kałasznikowami. Obejmowało to karabinki rodziny AK-74 do amunicji 5,45 mm x 39 i karabinki rodziny AK i AKM do naboju 7,62 mm x 39. Niewielu znało i potrafiło używać innych konstrukcji. To ograniczało liczbę chętnych, bo podczas pierwszego etapu wojny obronnej chodziło o jak najszybsze rzucenie obrońców na front i zwalczanie atakujących rosyjskich kolumn.

Stąd zresztą wzięło ograniczenie logistyczne. Początkowo żołnierz sam musiał dbać o zapewnienie sobie amunicji. Dlatego lepszym wyborem była broń, która ma większość osób w jego pododdziale – co oznaczało AK-74 lub AKM. Było to logiczne – kiedy już docierała zapasowa amunicja, to największe szanse było na upolowanie nabojów 7,62 mm x 39 i 5,45 mm x 39. Amunicja standardu NATO była wówczas rzadkością. Dzisiaj stanowi połowę, jeżeli nie większość nabojów dostarczanych do pododdziałów.

Niemniej, można było zaobserwować, że Groty trafiały do chętnych, którzy nie obawiali się nowości, albo zapewniali sobie w miarę stały dostęp do amunicji. Obejmowało to tak rozmaite grupy ochotników, jak też wybranych żołnierzy pododdziałów regularnej armii. Po kilku miesiącach Groty zaczynały się trafiać w liczbie kilku sztuk w pododdziałach. ( Ukraina zamówiła karabinki MSBS Grot ).

https://twitter.com/11Knuk123/status/1628370618092556288

Dzisiaj polskie nowoczesne karabinki wybierają już ukraińscy komandosi. Nie jest to broń, która trafia do tyłowych jednostek, czy formacji obrony terytorialnej. Okazało się, że jest bardziej odporna na zacięcia i warunki pola walki, niż część renomowanych konstrukcji. Użytkownicy zestawili Grota z nowoczesnym belgijskim modelem i okazało się, że ten drugi ma większy problem z zanieczyszczeniami i gorszej jakości amunicją. To doświadczenia z pełnoskalowego konfliktu zbrojnego, które często są pomijane przez krytyków.

Celność Grota

Warto zwrócić uwagę, że ze względu na długą szynę akcesoryjną Picatinny, ciągnącą się przez cały górny grzbiet komory zamkowej, Groty w pierwszej kolejności brali walczący, którzy dysponowali jakimś celownikiem optoelektronicznym lub optycznym.

Co więcej, Ukraińcy szybko odkryli, że radomski karabinek z lufą długości 406 mm jest bronią bardzo celną. Do tego stopnia, że Grota zaczęto przydzielać dobrym strzelcom i zaopatrywać w celowniki optyczne. Niedawno całe poddziały zaczęto przezbrajać w polską broń i uczyć taktyki strzelców wyborowych. Grot traktowany jest bowiem jako odpowiednik karabinka wyborowego do amunicji pośredniej.

Tutaj pewna dygresja. Dosyć często można spotkać osoby polemizujące w mediach społecznościowych o celności Grota. Część z nich powołuje się na zapisy z instrukcji pokazujące wymagane skupienie polskiego karabinka. Ma to być argument o jego niskiej celności, zwłaszcza w porównaniu z tak chętnie przepisywanymi materiałami reklamowymi i promocyjnymi kopiowanymi z amerykańskiego rynku.

W polemicznym zapale lub z braku wiedzy dyskutanci zapominają jednak, że producent karabinka nie podał w żadnym miejscu wartości skupienia broni. Skopiował natomiast z normy wymaganie, jakie ma – zgodnie z wojskowymi założeniami – ma spełniać każdy używany w Wojsku Polskim karabinek do amunicji pośredniej. Każdy, czyli Beryl i AK/AKM także. Nic ponadto. Miał spełnić, to zgodnie z opisem spełnia i to wszystko. Jeżeli ma większy rozrzut to nadaje się do naprawy, ale wojsku te 150 mm na stu metrach całkowicie wystarczy.

Fabryka Broni „Łucznik”-Radom nie jest mistrzem świata promocji swojej konstrukcji. Zwłaszcza w instrukcji broni, która jednocześnie pełni rolę oficjalnego dokumentu w Wojsku Polskim. Nie zwracała zatem uwagę na podanie rzeczywistego skupienia Grota, na przykład w tak wyznawanych przez niektórych minutach kątowych (MOA). Ta dalece przekracza wojskowe wymagania skupienia na dystansie 100 metrów, czyli rzeczone 150 mm. Warto o tym pamiętać. ( Umowa na karabinki MSBS Grot i karabiny wyborowe Grot-7,62N )

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia ukraińskich użytkowników są zawsze takie same. Broń jawi się jako nowoczesna z wyglądu. Ma składaną i regulowaną kolbę, szynę Picatinny na grzbiecie komory, wszystko w kolorze czarnym. Podoba się. Dodatkowo, na tle kałasznikowów, jest ergonomiczna i funkcjonalna. Dostępna dla strzelców praworęcznych i leworęcznych.

Łatwo się przyzwyczaić do dobrego, ale opanowanie wszystkich manipulatorów Grota musi chwilę potrwać. Na licznych nagraniach widoczne jest, że większość użytkowników nie do końca rozumie do czego służy zatrzask zwalniający suwadło z tylnego położenia. Nawet w warunkach bojowych po zmianie magazynka szarpią się z rękojeścią napinania.

Polska broń jest zasilana z półprzezroczystych magazynków, których do każdego Grota przydzielanych jest aż osiem. Ukraińcy, którzy standardowo dostawali jedynie po cztery do swoich kałasznikowów, często są w szoku, że zapasowych magazynków może być aż tak wiele. Magazynki są z tworzywa, widać w środku naboje, więc to budzi zainteresowanie. Często trafiają nie tylko do przydziałowych Grotów, ale widoczne były także do zasilania innych konstrukcji strzeleckich, w większości klonów AR.

Drugie wrażenie jest nieco mniej pozytywne. Jest związane z masą karabinka. Dla ukraińskiego użytkownika przyzwyczajonego do AK-74 o masie 3,30 kg lub AKM ważącego 3,45 kg, Grot jest nieco ciężki. W standardzie C16A1+ to 3,65 kg, gdy C16A2 ma jeszcze większą masę, bo 3,80 kg. Różnicę czuć jednak w rękach.

Kolejną sprawą jest wyważenie – środek ciężkości kałasznikowa wypada w innym miejscu, niż nowoczesnego Grota. To także na początku budzi zaskoczenie. Kolejne pojawia się, kiedy dokłada się montaż optyki, sam celownik lub kolimator. Masa broni zaczyna oscylować w okolicach czterech kilogramów, a nawet przekraczać tę wartość.

Masa Grota jest traktowana jako najsłabszy punkt polskiej konstrukcji. Wiadomo to również z głosów z kraju, stąd wybrzmiałe na „Grotowisku” (wojskowym sympozjum użytkowników Grota i ekspertów) prośby o wprowadzenie lżejszej kolby wysuwanej czy inne pomysły dotyczące odciążenia karabinka. ( Konferencja GROTowisko-22 )

Groty w służbie

Najważniejsze przy przekazaniu tak dużej liczby karabinków jest ogólna ocena broni. A ta jest wyśmienita. Nie zdarzyły się narzekania na niezawodność, czyli Grot przeszedł najważniejszy test wojskowy. Warto pamiętać, że broni używano w najtrudniejszych warunkach terenowych, często leżała obok śpiącego żołnierza dosłownie na ziemi.

Nie ziściły się także informacje o nieodporności polskiej konstrukcji na zanieczyszczenia. Takie sygnały z frontu nie docierały. Tym bardziej pobłażliwie należy przyglądać się atakom na konstrukcję przeprowadzanym przez jeden z polskich portali. W wojennej praktyce z ukraińskiego frontu nie potwierdził się nawet jeden z zarzutów!

Najwyraźniej na prawdziwym polu walki nie występuje w takich ilościach drobny piasek, aby mógł dostać się w szczeliny i okna komory zamkowej i w jakimkolwiek stopniu zaszkodził w poprawnej pracy mechanizmów. Nie odnotowano takiego przypadku, mimo, że na części zdjęć i nagrać występowały Groty zewnętrznie silnie zabrudzone, czy nawet wprost wyciągnięte z błota.

A przecież próbka statystyczna była ogromna – dziesięć tysięcy karabinków. Oczywiście do niektórych ukraińskich użytkowników docierały Groty „po przejściach” w Wojskach Obrony Terytorialnej. Nie była to w większości broń nowa, wyciągana jeszcze z ochronnego niebieskiego worka foliowego. Sporadycznie można przeczytać o zacięciach czy problemach z działaniem. Liczba narzekań jest jednak wyjątkowo nikła. Przeważają głosy pochwalne.

https://twitter.com/dwolosiuk/status/1655642132844011531

W jednym z przypadków okazało się nawet, że Grot uratował życie zagranicznemu ochotnikowi walczącemu po stronie ukraińskiej. Pocisk przebił aluminiowy płaszcz komory, zrykoszetował na stalowej prawej, a później lewej prowadnicy, przebił drugą ściankę płaszcza komory i poranił bojownika. Jednak użytkownik przeżył.

Nie następowało rdzewienie części broni. Być może kultura dbania od broń na wojnie, kiedy żołnierz rozumie, że od stanu broni zależy jego życie, jest odmienna od żmudnych czynności w czasie pokoju, kiedy nikomu po taktyce nie chce się czyścić swojego karabinka?

https://twitter.com/ChrisRevievvs/status/1643680145197219847

W Polsce narzekano na łamanie się części z tworzywa sztucznego, wyłamywanie kolb, czy uszkodzenia komory nabojowej z tworzywa sztucznego. Krytyka dotyczyła też rzekomego pękania iglicy. Ponownie, okazało się, że karabinek Grot jest używany w warunkach bojowych tego rodzaju problemy nie występują. Widać doświadczeni użytkownicy na prawdziwej wojnie bardziej dbają o swoją broń i nie rzucają jej gdzie popadnie, jak niedoświadczeni żołnierze w warunkach pokojowych?

Co się tyczy iglicy to pękała, owszem, gdy z karabinka bojowego uczyniono broń szkolną. Oddawano z każdego setki, jeżeli nie tysiące strzałów „na sucho”. To sytuacja, w której zespół ruchomy z zamkiem uderza w stalową obsadę lufy i rygle oporowe, nie amortyzowany po drodze miękką łuską naboju. Co więcej, iglica nie jest w żaden sposób chroniona przed takim uderzeniem. Inżynierowie liczą, że każdy strzał „na sucho” odpowiada trzem lub czterem strzałom z amunicji bojowej. Na wojnie strzela się naprawdę. Nic dziwnego, że na pękanie iglic ukraińscy użytkownicy nie narzekają.

Śledząc medialne wpisy, to w żadnym z dostępnych ukraińskich źródeł nie znalazły się artykuły, w których autorzy wyrażali się niepochlebnie o polskim karabinku. Jedyny tekst, w którym – po raz kolejny już – przeprowadzono całkowitą krytykę Grota ukazał się na tym samym portalu internetowym, co poprzednio. Był też mocno kuriozalny pod względem zarzutów do polskiej broni. Ponownie żaden z nich nie został potwierdzony przez rzeczywistych użytkowników na froncie. ( Kolejne karabinki MSBS Grot dla Wojska Polskiego ). Co więcej, Ukraińcy są na tyle zadowoleni z polskiej broni, że deklarują jej dalsze zamówienie. Podpisano już umowę na dostawy, choć żadna ze stron nie podała ani liczby zamówionych konstrukcji, ani wartości kontraktu.

Jedną z ciekawych zalet karabinka Grot, którą potwierdził konflikt ukraiński, jest niewybredność amunicyjna polskiej broni. Ponieważ przez lata produkcji wiodącego polskiego zakładu produkcyjnego zdarzały się naboje 5,56 mm x 45 różnej jakości, konstruktorzy MSBS-5,56 postawili sobie za punkt honoru, aby konstrukcja działała na wzorcowej amunicji standardu NATO (na łuskach oznaczonej symbolem (+), czyli okręgu przekreślonego dwoma prostopadłymi prostymi) oraz rodzimej.

W praktyce doprowadziło to do takiego doboru parametrów układu gazowego, że tolerancja na różnego rodzaju ciśnienia generowane podczas strzelania z Grota jest na tyle duża, że broń działa na niemal każdej amunicji. Starej, nowoczesnej, takiej która leżała w magazynach na pustyni tak długo, że zdążył ją obsikać przysłowiowy wielbłąd i każdej innej.

https://twitter.com/war_noir/status/1558510087290978304

Niewiele konstrukcji strzeleckich może się tym pochwalić. Tajemnicą poliszynela w projektowaniu broni strzeleckiej jest przystosowanie jej do głównie do amunicji produkowanej w kraju wytwórcy. Tym samym okazuje się, że wiodąca konstrukcja używana w polskich Wojskach Specjalnych świetnie sobie radzi przy zasilaniu amunicją niemiecką, ale już polską czy koreańską może mieć problem. Ciśnienie gazów prochowych mniej standardowego naboju pośredniego kalibru 5,56 mm wykracza poza zakresy tolerancji układu gazowego, co zwiększa prawdopodobieństwo zacięć i innych nieprzyjemnych sytuacji.

https://twitter.com/PrzemekShura/status/1667158953157861376

Wbrew pozorom niewybredność Grota, zdolność do działania nawet na nabojach o kiepskich, mało powtarzalnych naważkach, która wykończyłaby szybko wiele modeli opartych na AR, jest ogromną zaletą na ukraińskim polu walki. Ukraińcom amunicję strzelecką, całkiem odmienną, dostarcza wiele państw. Każda jest inna, nie wszystkie – choć są nabojami 5,56 mm x 45, to spełniają wzorcowy standard NATO. Sama operacja potwierdzenia wszystkich parametrów dla dużej serii amunicji jest na tyle kosztowna, że wielu producentów rezygnuje z przejścia całej procedury. A Grot „zjada” wszystkie naboje dostarczane przez różnych sympatyków ukraińskiej niepodległości.