W piątek, 13 lutego 2026, na profilu 13. Oddziału Weterynarii i Zwierząt Wojskowych Sił Zbrojnych Konfederacji Szwajcarskiej (Veterinär- und Armeetiereabteilung 13, Vet u A Tiere Abt 13) w mediach społecznościowych zaprezentowano nowy system maskowania multispektralnego Tarndecken dla koni patrolowych i ich jeźdźców.
Zdjęcia: Vet u A Tiere Abt 13 via Facebook
Widzieć, nie będąc widzianym. To też należy do specyfiki patroli konnych! Dzięki multispektralnej osłonie maskującej możliwe jest ukrycie się zarówno przed niechcianymi spojrzeniami, jak i przed kamerami termowizyjnymi – poinformowano w krótkiej notce prasowej na Facebooku.
Zgodnie z zaprezentowanymi fotografiami, patrole konne (Patrouillenreiter) oraz muły otrzymały rozbudowane czapraki (koce maskujące) pokrywające tułów, szyję i łeb, poza pyskiem, ale z wycięciami na oczy. Odsłonięte pozostają nogi, brzuchy i część ogonów, oprócz nasady. Z kolei żołnierze-jeźdźcy otrzymali peleryny z kapturami, pokrywające sylwetkę prawie w całości, oprócz twarzy, dłoni oraz butów do jazdy konnej.
Co istotne, zestawy wykonano z dzianiny chroniącej w różnych spektrach, zarówno w świetle widzialnym, jak i termicznym i noktowizyjnym. Zaprezentowane maskowanie pasuje do kamuflażu alpejskiego leśnego/górskiego, aczkolwiek nie zimowego, pomimo panującej pory roku.
Jest to część szerszego systemu kamuflaży multispektralnych MSTS (Multispektrales Tarnsystem) wdrażanych przez Federalny Urząd ds. Zakupów Obronnych armasuisse na mocy umowy z listopada 2025.
Co do wykorzystania koni i mułów w siłach zbrojnych, Szwajcaria pozostaje nielicznym państwem utrzymującym wyspecjalizowane jednostki ze zwierzętami, co wynika ze specyfiki ukształtowania terenu – jest to państwo wybitnie górskie. W latach 2024-2025 zakupiono nowe zwierzęta: 26 koni i 2 muły po surowych testach około 75 zwierząt w Narodowym Centrum Koni w Bernie. Szkolenie trwa 12 tygodni.
W Schweizer Armee zwierzęta pociągowe są używane do transport zaopatrzenia, amunicji, sprzętu i ewakuacji rannych w wysokich Alpach, tam gdzie nie mogą dotrzeć śmigłowce, samochody terenowe, quady czy rowery, wspierając jednostki zaopatrzeniowo-górskie (Gebirgstruppen, Traintruppen). Najczęściej wybierane rasy to Freiberger (Franches-Montagnes), czyli lekki koń górski, zimnokrwisty, bardzo wytrzymały i spokojny, Swiss Warmblood o cieplejszej krwi, a także bardziej wytrzymałe w trudnych warunkach muły.
Warto dodać, że w polskich Wojskach Obrony Terytorialnej powołano pododdziały konne, które szczególnie sprawdziły się podczas patroli na granicy wschodniej, w bagnistych rejonach rzeki Bug, zwłaszcza w 19. Nadbużańskiej BOT i 2. Lubelskiej BOT (Ćwiczenie Huzar-23 z udziałem WOT i wojsk operacyjnych, Wielkopolska: Szkolenie z jazdy konnej w WOT).
Poza tym konie i muły są wykorzystywane w trudnych warunkach górskich przez siły zbrojne w Austrii, Chile, Chinach, Indiach, Niemczech, Rosji (w tym także na froncie ukraińskim w ostatnim czasie), USA czy Wielkiej Brytanii.
Galeria zdjęć:





