W czwartek, 7 maja 2026, szwedzka spółka Saab Defence and Security poinformowała, że w tym miesiącu zademonstrowała w Karlskodze podczas prezentacji na żywo dla nieujawnionego użytkownika nowy nabój kumulacyjny przeciwpancerny HEAT 758 przeznaczony do 84-mm bezodrzutowych granatników przeciwpancernych Carl-Gustaf M4 (CGM4).
Zdjęcia: Saab Defence and Security
Nowy pocisk, oznaczony jako HEAT 758 (High-Explosive Anti-Tank), został zaprojektowany do zwalczania ciężkich pojazdów opancerzonych wyposażonych w pancerz reaktywny (ERA). Pojazdy chronione ERA są coraz częściej spotykane na polu walki. HEAT 758 posiada głowicę tandemową: prekursor neutralizuje pancerz reaktywny zamontowany na zewnątrz pojazdu opancerzonego formując strumień kumulacyjny, umożliwiając głównemu ładunkowi skuteczne przebicie głównego pancerza. Główny ładunek może przebić do 700 mm pancerza (RHA), co wystarcza do pokonania najcięższych pojazdów opancerzonych.
Nieujawniony klient granatników Carl-Gustaf M4 zamówił amunicję HEAT 758, a jej produkcja jest w toku.
Ten pocisk jest naszą odpowiedzią na zmiany zachodzące na polu walki, gdzie pancerz reaktywny stał się poważnym problemem dla regularnej amunicji próbującej zwalczać pojazdy opancerzone. HEAT 758 to przykład tego, jak Saab stale tworzy coraz bardziej wydajne produkty, jednocześnie zmniejszając zagrożenie ze strony pojazdów opancerzonych dla użytkownika – mówi Michael Höglund, szef działu Ground Combat w Saab.
HEAT 758 wykorzystuje technologię Saab Firebolt, co oznacza, że może komunikować się z granatnikiem Carl-Gustaf M4, do której jest załadowany, oraz z nowym urządzeniem kierowania ogniem FCD 558 (Fire Control Device), służącym do celowania z M4, co upraszcza pracę strzelca, jednocześnie zwiększając prawdopodobieństwo trafienia pierwszym pociskiem.

Carl-Gustaf M4 został ujawniony we wrześniu 2014 na terenie poligonu Bofors Test Center w Karskronie, w 23 lata po premierze poprzedniej generacji systemu. Badania kwalifikacyjne przeprowadzono w 2015. M4 przy masie 6,7 kg jest lżejszy od poprzednika o 3,4 kg, dzięki tytanowo-kompozytowej konstrukcji lufy i płaszcza, a także przekonstruowaniu niektórych elementów stalowych. Nowy granatnik jest również krótszy (950 mm długości w porównaniu do 1015 mm M3). Jest wyposażony w szynę Picatinny, która umożliwia montaż dodatkowych przyrządów obserwacyjno-celowniczych. W wersji M4 wprowadzono także dwustopniowy system zabezpieczenia, dzięki któremu możliwe jest przenoszenie broni z amunicją wprowadzoną do lufy.
Wcześniej, CGM4 przystosowano do używania 11 typów amunicji 84 mm x 246R, w tym FFV751 z nabojem kumulacyjnym w układzie tandemowym, FFV551 z nabojem kumulacyjnym wspomaganym silnikiem rakietowym, FFV502 z nabojem przeciwpancerno-kumulacyjnym, FFV441B z nabojem burzącym, FFV469 z nabojem dymnym, FFV545 z nabojem oświetlającym, FFV552 z nabojem ćwiczebnym o tych samych charakterystykach co FFV551 i FFV752 z nabojem ćwiczebnym o tych samych charakterystykach co FFV751. Granatnik Carl-Gustaf M4 charakteryzuje się skutecznym zasięgiem od 300 do 2100 metrów w zależności od wykorzystanej amunicji (w przypadku HEAT 758 ma to być ok. 600 m – przyp. red.). Trwają też prace nad wdrożeniem amunicji programowalnej, która zwiększy zasięg rażenia dwukrotnie do 1500-2000 m.
Granatniki rodziny Carl-Gustaf trafiły do sił zbrojnych ponad czterdziestu państw, a w najnowszej wersji M4 do piętnastu, w tym m.in. również Australii, Danii, Litwy, Norwegii, Słowacji, Słowenii, Węgier czy USA. Kolejnym nowym będzie Królestwo Niderlandów. Większość użytkowników zastępuje jednak starsze granatniki Carl-Gustaf M2/M3, które są także m.in. na uzbrojeniu Sił Zbrojnych RP, a konkretnie Wojsk Specjalnych.
W 2024 na zakup CGM4 dla innych jednostek Wojska Polskiego zdecydowała się Agencja Uzbrojenia, zamawiając 6000 egzemplarzy wraz z nowymi urządzeniami kierowania ogniem FCD 558 (Fire Control Device) i zapasem amunicji za 12,9 mld SEK netto (4,958 mld zł/6,5 mld zł brutto). Dostawy rozpoczęły się do Wojsk Lądowych i Wojsk Obrony Terytorialnej.
